Dodano: 2012-07-08 19:30
rower, jeziorko i zimny browarek
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2012-07-10 11:30
Jadę do rodziców na kilka dni, odpocznę sobie:) poza tym dostałam też ciekawe płatne zlecenie dotyczące j. angielskiego:)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-07-10 21:32
Klimat - optymalne temperatury powietrza, gruntu, wilgotność, siła wiatru, ciśnienie itp. - aż się chce pracować nad optymalizacją wykorzystania zasobów naturalnych, żeby zdarzał się taki częściej, dłużej i był szerzej dostępny. Idę sobie pobiegać.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2012-07-18 17:32
Zjadłam kotleta z żółtym serem :D Błogo mi :)
Dodano: 2012-07-19 21:06
Dostałam małą agamę brodatą
P.S. nie mogę wymyslec imienia. Jakieś propozycje?
Nie musicie mi dziękować. Wystarczy, że będziecie wielbić mnie na klęczkach.
Dodano: 2012-07-25 19:30
Może Sarwan Singh? najdłuższa_broda
A u mnie - miał być upał, a jednak spadł orzeźwiający deszcz, lokalni kreatorzy pogody znowu mają u mnie plusa, ostatnio zrobili efektowną burzę akurat na finał Euro.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2012-07-25 22:05
To Ty Yngwie zabrałeś nam te burzę, co się tak czaiła pół dnia? Nieładnie
Dobrze, że u mnie w mieszkaniu jest latem z 10 stopni zimniej niż normalnie i to bez klimatyzacji. Nienawidzę marznąć, ale już tęsknię za jesienią. Lato w mieście gówno daje.
Ale miało być co miłego... no to... wypiłam Desperadosa. zimnego ;]
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2012-07-27 18:21
Litrowy kufelek za 8.50 nalany przez uroczą barmankę :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2012-07-30 15:01 Zmieniono: 2012-07-30 15:01
Dodano: 2012-08-06 11:10
Bardzo miły weekend :-)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2012-08-19 22:01
Doszła paczka z moją nową zabawką :

Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2012-09-25 20:08 Zmieniono: 2012-09-25 20:09
Ale noomer, dowiedziałem się, że w budynku mojego starego technikum otworzyli też liceum, hehe. Ciekawe skąd pomysł. Teraz zastanawiam się czy się tam kiedyś nie zatrudnić
Ciekawe czy by mnie przyjęli z powrotem.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2012-10-09 23:11
cacucho:)
Ocean czasu – chcemy czy nie – zawsze zwraca nam to, co w nim kiedyś pogrzebaliśmy.
Dodano: 2012-10-12 18:40
Pojawiła się szansa na kolejne pozytywne zmiany w moim życiu:)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-10-22 21:06
Spotkałem przypadkiem znajomego, którego 11 lat nie widziałem i od którego zaraziłem się muzykowaniem, rozmawiało się jakbyśmy się widzieli codziennie, fajno :)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2012-10-23 21:30
(Tylko) muzyka, czas i ja ! 
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2012-10-27 14:15
Udało mi się dorwać szamponetkę do farbowania włosów z Joanny w odcieniu 06 Wiśniowa Czerwień za jedyne 2 zł 99 gr w Drogerii Natura na ul. Wyspiańskiego w Poznaniu (normalnie kosztuje ona prawie 5 zł). Udało mi się także kupić bardzo jasną beżową szminkę oraz bardzo ciemną w kolorze ciemnego burgunda. :)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-10-28 08:29
śnieg zlezioł ;>
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2012-10-28 11:22
Byłam wczoraj na 2ch imprezach Halloweenowych (znajomi wyciągnęli mnie z chaty) i obie mi się bardzo podobały.
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-11-03 16:21
Nie, a dlaczego pytasz? Skąd Twoje nagłe zainteresowanie moją skromną osobą? znamy się skądś?
Co miłego: zjadłam trochę gorzkiej czekolady
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-11-04 00:21
Co miłego?
Cannelonni ze szpinakiem i pomidorami z czosnkiem
Pomidory łagodzą smak szpinaku... słodzą...
Dodano: 2012-11-04 16:12 Zmieniono: 2012-11-04 16:12
Dodano: 2012-11-04 16:38
gadałam z moim facetem przez telefon:)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-11-07 10:12 Zmieniono: 2012-11-07 10:19
| CatGirl napisał(a): |
szykuje się na koncercik closterkeller <hura> ![]() |
Ja byłem na Closterze w piątek 2 listopada w Gdyni. Bardzo dobrze grali, ale była to moja trzecia Abracadabra i chciałbym wreszcie usłyszeć "Miraż" na żywo. Wszędzie go grają, a w Gdyni im się jakoś nie chce
Co miłego dzisiaj? Idę odebrać dwie płyty My Dying Bride (razem będę miał już pięć, więc mam radochę). Po drodze kupię sobie jakąś dobrą herbatkę i chyba dziś do szczęścia więcej nie potrzebuję.
Noc jest ciemna i pełna strachów.