Z cyklu recenzja knajpy: U Bazyla, Poznań. Strona: 6

Dodano: 2008-01-12 00:20

eej co chcecie? kible w bazylu są boskie xD nie ma to jak robić miejsce na następne piwo czytając kto i jak pierdoli emo i kogo nienawidzi xD jedyne co to ucieszyło mnie, że lustro było za małe zbyt brudne i za wysoko żeby zobaczyć jak wygląda sie po koncercie... xD


jakoś w grudniu trafiłam na kilku dresów... gdybym miała akurat glany (zabiłam niechcący jedyne... xD) to by się to inaczej skończyłooo

obsługa? świetna. jeśli ktoś wygląda na dzieciaka, to nawet piwa nie dostanie. (brak pijanych małolat). a w szatni zostawiłam portfel (50zł, jakieś mniejsze kasiaki do 20 zł, komkarta na pół roku, legitymacja i zdjęcie Barnaby), mp4, komórkę i nic mi nie zginęło. jedynie co to zapach dymu udało się wyprać dopiero za trzecim razem o.O

Bazyl to jedna z najlepszych pubów z poznaniu


Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy...


Dodano: 2008-01-12 01:45

Karin napisał(a):
a w szatni zostawiłam portfel (50zł, jakieś mniejsze kasiaki do 20 zł, komkarta na pół roku, legitymacja i zdjęcie Barnaby), mp4, komórkę i nic mi nie zginęło.


[color=red][b]W takim razie miałaś więcej szczęścia niż rozumu... w Bazylu ginie naprawdę wiele rzeczy i taka jest prawda... pełno dziwnych "elementów"... kumpeli potrafili nawet wyciągnąć portfel z kieszeni i opróżnic z gotówki... (potem znaleziono go w koszu na smieci) Proponuje nastepnym razem więcej rozwagi [b/][color=red]


Love your haters- they are your biggest fans!!! www.inermiss.deviantart.com Ev viva l'arte!


Dodano: 2008-01-12 02:52

Potwierdzam :]
Stracilam tam komorke ;]
A kumpela dwie ! I to jeszcze nie pozostawiajac w szatni !!! A majac przy sobie w kurtce :|

Poza tym bazyl byl i bedzie "spelunka" ;] Z reguly "sprzatanko" opiera sie na brisowym srpay-u ^^ no i od czasu do czasu cos bardziej sie ewentualnie ogarnie ;]

Kible nie zawsze dzialaja, a do tego w nich capi okropnie!

No ale coz... sa i plusy i minusy knajpy kazdej, jak zawsze ^^



Dodano: 2008-01-12 17:48

A macie cos do "brudasow punkowcow" ktorych jest tam zawsze pełno? W sumie jesli chodzi o kible-jaka dyskusja sie na ten temat rozwineła :lol: -nie sa gorsze niz w popie.Zreszta to nie w kiblach sie przesiaduje,dla mnie to moga byc takie jakie sa.Byleby gowna z kibla nie wylatywały :twisted:



Dodano: 2008-01-12 18:02

Bazyl ma swój specyficzny klimat, który nie każdemu poi jakimś czasie odpowiada. Ale tak zawsze było w Bazylu. Do Bazyla chodzi się do pewnego wieku, jeśli po nim chodzisz do Bazyla, znaczy, że już można postawić na Tobie krzyżyk, bo jesteś żul

Opis może i tragiczny, ale niestety nie można mu odmówić prawdziwości... No coś nie tak musi być z osobą, której Bazyl podoba się po przekroczeniu magicznej bariery wieku 23-25 lat :|

Co z tego, że jest w niej dużo miejsca, co z tego, że można robić wszystko na co ma się ochotę i tu nie ma żadnych granic... skoro Bazyl nieprzymierzając to.. żulernia.

Fajnie było mieć 17 czy 20 lat i łazić do Bazyla, mieć wszystko w dupie, palić po kątach fajki i przelewać prywatną wódkę do piwa. Ale wtedy też fajnie było ze znajomymi zapierdzielać na mróz w celu obalenia dwóch tanich win, jebnąc sobie kolorowe pasemka na włosach, albo pomalować sie jak dziwka portowa.

W pewnym wieku coś przystoi, potem lepiej, żeby zamiast niesmaku pozostaly dobre wspomnienia.
Dlatego nie chodzę do Bazyla. Obchodziłam tam swoje 25 urodziny, robiąc jesnocześnie koncert Minerve i, trzeba przyznać, ze po tym wydarzeniu skazałam już tę knajpę na wspomnienia. Byłam potem parę razy, ale było koszmarnie i nie poprawili mi nastroju nawet ludzie ze "starych czasów".


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-12 18:09

Kota napisał(a):
No coś nie tak musi być z osobą, której Bazyl podoba się po przekroczeniu magicznej bariery wieku 23-25 lat :|


Zawsze wiedziałam, że coś ze mną nie tak 8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-01-12 18:17

minawi no nie bierz do siebie :roll:
8)


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-12 18:35

bywam w bazylu, robie tam imprezy, nie uważam się za żula, no ale pewnie się nie znam i za rzadko zmieniam nicki na forach, mówię gdzie to się nie wybieram i będę lub nie i wogle obecnie poza IQ czy Bunubą wszędzie taki sam syf w sensie standardu (tak - także w pubie valhala bo klubem to ja bym tego nie nazywał)



Dodano: 2008-01-12 18:55

Kiedys takie miejsca mi sie podobaly, ale najwyrazniej wyroslem...



Dodano: 2008-01-12 19:59

hm. tak czytam i czytam... i czytam... plusy Bazyla - hm. hm. hm. z reguły jest w barze Żubr. Minusy - śmierdzi, jest syf z malarią, kible - proponuje obejrzeć zdjęcia z Sylwestra dźwięk na koncertach jak kupa spadająca na talerz, i zawsze, kiedy planuje wybrać się do tej nieszczęsnej knajpy bo akurat gra coś w Poznaniu co chcę zobaczyć, to mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej niż ostatnio. i z reguły jest gorzej. ale nie tracę hope'a - bo co robić? kiedy w innych knajpach, koncerty, które mnie interesują praktycznie nie są organizowane?


pozamieniałam się z amebą na rozum.


Dodano: 2008-01-13 14:07

attack jest różnica pomiędzy chodzeniem do knajpy dla przyjemności a robieniem tam imprezy, ale rozumiem, ze ten post był ze zwykłej przyjemności zaczepki (wnioskuję po czepianiu się co do zmiany nicków).

Cokolwiek by nie powiedzieć o Bazylu, jest to, sorry, żulernia, co nie zmienia faktu, że jest też jedyną knajpą gdzie można zorganizować nieduży koncert czy większą imprezę.. nie oznacza to jednak, że człowiek ma niezauważać tego syfu dookoła.\

Ps. Jak topic będzie dotyczył Valhalli, to Ci o tym powiem attack.


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-14 14:12

wszedzie dobrze byle z odpowiednimi ludzmi ... Co prawda w bazylu nie bylem wieki ale chyba niebawem tam zawitam bo znajomy ma miec tam koncert wiec obadam .


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-01-17 16:56

Dla mnie Bazyl jest jak moja stara Ramona. Może nie jest już pierwszej świeżości, czasem nie pachnie najlepiej, jest nagryziona zębem czasu, ale czasem miło ją ubrać i poczuć się o kilka wesołych lat młodszy…



Dodano: 2008-08-13 14:22

sums (Primogen)
sums
Posty: 165
Grodzisk Wlkp./Poznań

Bazyl hmm... nienawidzę w nim ścisku i kiepskiej wentylacji jednoczęśnie go uwielbiając Bo wspomnień tam pozostawionych jest bez liku


"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"


Dodano: 2008-08-13 15:31

Gdyby tylko naprawili i wyczyscili toalety:)



Dodano: 2008-08-13 17:25

sums (Primogen)
sums
Posty: 165
Grodzisk Wlkp./Poznań

Co chcesz od toalety w bazylu? Uwielbiam "złote mysli" wypisane na ścianach :D


"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"


Dodano: 2008-08-13 18:29

sums napisał(a):
Co chcesz od toalety w bazylu? Uwielbiam "złote mysli" wypisane na ścianach :D



nie, no w sumie nic oprócz tego, że:
-śmierdzi
-jest brudna na maxa
-acha... i damska prawie zawsze nie dziala:)

A tak ogolnie to lubie ten bar... same dobre wspomnienia z niego mam:)



Dodano: 2008-08-13 19:21

moonrose napisał(a):
Gdyby tylko naprawili i wyczyscili toalety:)

Wtedy nie bylby to juz ten sam Bazyl :D


Schuld und Sühne


Dodano: 2008-08-13 19:30

Tak, wówczas byłby to Sheraton, jak to barmani bazylowi twierdzą :twisted:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2008-11-22 17:18

Bazyl to syfiata spelunka, ale właśnie o to chodzi:)! Tak ma być bo to taki klimat:) W Hi Way są pachnące kibelki i jakoś mi to nie pasuje do rockowego klimatu:? Barman Bazyl to swój chłop:) Bazyl to konkretna imprezownia dla metali i sympatyków ciemnych klimatów. Jest duży i jak widać zwolenników tego miejsca nie brakuje Tam ma być obskurnie, brudno i śmierdząco:)! Ongiś prawdziwy punk nie używał dezodorantu:) Co to byłby za klub dla metali gdyby pachniało tam kwiatkami:)?!


Ideologie tłumią trzeźwe myślenie, najwyższą wartością jest wolność umysłu. "Penis do prezerwatywy: Kryj mnie - wchodzę!"


Dodano: 2008-11-22 18:41

ksapkis napisał(a):
W Hi Way


:?: masz na myśli Highway? już go dawno nie ma. a konkretnie od 1 czerwca.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-12-10 19:50

ja tam nie marudze na Bazyla, przyzwyczaiłam się juz do "toaletowych niedogodności" :twisted: ale jakoś chyba nikt nie wspomniał że w szatni w Bazylu zmieścić się może wiele kurtek, gdy tym czasem w Piwnicy 21 jak tylko jest jakis wiekszy koncert jesienia czy zima to jak przyjdzie wiecej ludzi na niego, nie ma gdzie kurtki schowac :evil:



Dodano: 2009-02-17 19:11

Klub "U Bazyla" jest tak menelski, że aż niepowtarzalny. Co jak co, ale drugiego takiego w Poznaniu się nie znajdzie;] Jak dla mnie, bardzo pozytywny.



Dodano: 2009-03-04 16:59

Powiem tak że mam dość dużo fajnych wspomnień z Bazyla mimo że to nora jakich mało..

Ale nie byłem przez jakieś 20 miesięcy w nim i kiedy wróciłem akurat powiedziałem ze pójdę na Roaring in the Darkness...
I uderzyła mnie jedna kwestia że pamiętam jak wybierałem się kiedyś tam na jakąś imprezę to pamiętam luźne podejście ludzi między sobą, zero jakiś spięć czy czegoś tego podobnego...
A tu na Roaring jeden skin Chce mi wpieprzyć ?! (nie wiem czy to nie sprawka tych Deamonów które miałem na sobie) ale teraz mam jakoś negatywne wrażenie że trochę się pozmieniało...
Niestety negatywnie...


Kto nie umie przysiąść na progu chwili, puszczając całą przeszłość w niepamięć, kto nie jest zdolny trwać w miejscu jak bogini zwycięstwa, nie doznając zawrotu głowy ani lęku, ten nigdy nie dowie się, czym jest szczęście. -Frederyk Nietazsche


Dodano: 2009-03-04 17:12

Adnistral napisał(a):
Powiem tak że mam dość dużo fajnych wspomnień z Bazyla mimo że to nora jakich mało..


moze to wlasnie dlatego masz tyle fajnych wspomnien z Bazyla? :)


I'm rolling like a stone... never creep.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło