Dodano: 2007-02-06 21:21
| th napisał(a): |
| [quote:035d05679d="noone81"]
Co do pożyczaczy fajek i 2 złoty, żygających, śpięcych na stołach i oblepionych ławkach... Na ostatnim Roucie 66 byli plagą, a jakoś tam punków nie spotkałam. |
Przed Route 66 popełniono zbrodnie punkowego koncertu, dlatego było tych wułudzaczy tak wielu.
[/quote:035d05679d]
No teraz to mi Th zabiłeś ćwieka
Po temacie "trip-hop" dostałeś w moim kajecie dużego plusa. Za "zbrodnie punkowego koncertu" masz teraz minusa jak stąd do księżyca
A wracając do Bazyla... Jakoś potrafią się tam bawić ludzie i przy HC i przy EBM. Tylko tutaj tolerancji jakoś nie widzę... Ignoranci :!:
Dodano: 2007-02-06 22:14
Wg. mnie nie powinno sie 'łączyć' 2 imprez tego typu. To miałem na myśli pisząc o zbrodni. Ja się pojawiłem w Bazylu jak koncert się dopiero co skończył no i nie powiem by było mi tam jakoś szczególnie wygodnie samemu...
A tu głos z drugiej strony...
http://ubazyla.pl/forum/viewtopic.php?t=60&start=0
I wiem jestem strasznym ignorantem, zwłaszcza wtedy, gdy na parkiet wbija dwóch podpitych ludzi chcących zrobić pogo. ;] Może i nie byli to punk, ale istnienie koncertu punkowego powieksza prawdopodobieństwo zainstnienia takich sytuacji.
//i zdaje sobie sprawę w pełni że nie można było akurat tego uniknąć w sobote 
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2007-02-07 08:54
Noone81 ale sobie wybrałaś niefortunny przykład :D
Całe szczęście imprez jest teraz u Bazyla sporo,więc może niedługo trafi się coś co zmieni moje nietolerancyjne, ignoranckie zdanie. Czekam.
Dodano: 2007-02-13 23:49
No dawno nie byłem bo wspomnień za dobrych z Bazyla niestety mniej niż więcej. Ale trzeba się będzie znowu przejść, może trafię w końcu na jakąś normalną imprezę :twisted: :twisted: :twisted:
Kochac i byc kochanym...
Dodano: 2007-02-27 21:44
A przepraszam bardzo jakiegoś szanownego Moderatora :) Czy ten cały topic nie powinien trafić tu http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=Forums&file=viewforum&f=31 ?
Dodano: 2007-05-10 13:49
Byłem tylko raz w "U Bazyla" zupełnie przypadkowo w czasie mojego wypadu do Poznania i akurat trafilem na Bloodlust. Wrazenia po lokalu.... hmmm... co do toalet chyba nie zwrocilem uwagi na to % robia swoje xD napewno nie wszedlem do damskiej bo nikt mnie nie spoliczkowal
Jak dla mnie byl klimat i tego brakuje u mnie w miescie wypelnionym klubami w dresach i bluzach z kapturami.
Szatnia luks xD znalezienie mojeje lwasnosci zajelo 15 minut :D
Bar i Bazyl :D pelen wypas xD placilem ciagle ta sama kwote 5 zeta :)
Troche goraco bylo ale po zarzyciu schlodzonego piwa wszystko wrocilo do normy :)
Ogolnie pozytywne wrazenia i te biale zaslony zrobily dodatkowy klimat, bo z tego co slyszalem na codzien ich tam nie ma?
I WIELKI PLUS jest gdzie usiasc :)
Napewno jesli jeszcze odwiedze Poznan albo jak w koncu sie tam przeniose to bede stalym bywalcem :)
Dodano: 2007-05-10 14:55
zgadza się, dekoracje są nasze bloodlustowe wieszane na spec okazje 
Dodano: 2007-05-15 11:54
Mam takie pytanie jak wyglada jesli chodzi o Bazyla mozliwosc zagrania koncertu???
Demo zespolu jak cos moge podrzucic jak bede w Poznaniu.
Dodano: 2007-05-15 14:04
Jak dla mnie coraz większa bieda z nędzą...ech...trzeba zmienić lokal... :twisted:
Mon Mari...666 [img:dd992acbb5]http://img2.epuls.pl/images/smilies/mood_vampire_big.gif[/img:dd992acbb5] ...^V^
Dodano: 2007-05-15 14:52
| BelShanaar napisał(a): |
| Mam takie pytanie jak wyglada jesli chodzi o Bazyla mozliwosc zagrania koncertu???
Demo zespolu jak cos moge podrzucic jak bede w Poznaniu. |
Daj mi znać na priva.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-06-13 14:30
Pamietam jeszcze starego Bazyla, jak sie okazuje niektore rzeczy sie nie zmieniaja.
Nie chodze do Bazyla sam z siebie, zawsze powod jest natury wyzszej... Koncert, kobieta, ktora tam chodzi badz ide po znajomych...
Jednak dobrze, ze jest takie miejsce, przynajmniej cos sie dzieje... Zawsze jak wracam do domu wykrecam sobie tyton z koszulki... perpetuum mobile.
Dodano: 2007-06-19 10:46
e tam ja kiedys bałem się tam wejść a teraz jestem stalym bywalcem:)
grunt że przychodzi tam mało dyskomułów :twisted:
pozatym uważam że kanjpa ma rangę poznańskiego Titty Twistera :lol:
enjoy the violence
Dodano: 2007-06-20 13:37
Bo my w Poznaniu mamy Nowe Zoo, Stare Zoo i Bazyla :twisted:
Nikt tam nie chodzi ze względu na warunki sanitarne, a dla towarzystwa. Nie zdarzyło mi się nigdy, by podczas samotnego wypadu w to miejsce nie znalazła kogoś milego do pogadania.
No i wzgledne poczucie anonimowości. Tam można sobie pozwolić na wiele rzeczy, których zazwyczaj się nie robi. Bo nikt i tak nie zwróci na to większej uwagi :)
Inną kwestią jest to, że o pewnej porze, przy pewnym stanie upojenia alkoholowego- wszystkie drogi prowadzą do Bazyla. Czy się tego chce, czy też nie :twisted:
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2007-07-18 10:19
| Cytat: |
| Nikt tam nie chodzi ze względu na warunki sanitarne, a dla towarzystwa. Nie zdarzyło mi się nigdy, by podczas samotnego wypadu w to miejsce nie znalazła kogoś milego do pogadania.
No i wzgledne poczucie anonimowości. Tam można sobie pozwolić na wiele rzeczy, których zazwyczaj się nie robi. Bo nikt i tak nie zwróci na to większej uwagi :) Inną kwestią jest to, że o pewnej porze, przy pewnym stanie upojenia alkoholowego- wszystkie drogi prowadzą do Bazyla. Czy się tego chce, czy też nie :twisted: |
Faktycznie wszystkie drogi tam prowadzą o penych porach nocy:) Ale knajpa schodzi na psy.Pełno żulo-punków tam ostatnio no i ten kibel..
Dodano: 2007-08-25 11:28
Fakt, wszystkie drogi prowadzą do Bazyla...za każdym razem jak wychodzę na miasto to jakoś dziwnym trafem zawsze ląduję w ów miejscu...hehe, w każdym razie nie jest źle, chociaż pamiętam jescze kilka lat temu,że było inaczej, same znajome twarze, nawet jeśli przychodziłam tam sama to zawsze było z kim wypić piwo, bo zawsze ktoś znajomy tam siedział, a teraz? Masz rację, Kamilko, pełna anonimowość :) która chyba nawet czasem też ma swoje zalety :)
jednym zdaniem-Bazyl to Bazyl :D
Dodano: 2007-08-25 14:19
| shamankha napisał(a): |
|
jednym zdaniem-Bazyl to Bazyl :D |
no właśnie, tak jak syf to syf, ale za to swojski :twisted:
no i dzis znów impreza 8)
mam nadzieję, że Bazyl pomyślał tym razem i włożył do lodówki tę miodowa Fortunę Czarną :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-08-25 14:46
| minawi napisał(a): |
| [...]
mam nadzieję, że Bazyl pomyślał tym razem i włożył do lodówki tę miodowa Fortunę Czarną :D |
Wyślij mu smsa
Fuck you dude!
Dodano: 2007-08-25 15:03
I pilsnera 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-08-25 16:11
| analpredator napisał(a): |
|
Faktycznie wszystkie drogi tam prowadzą o penych porach nocy:) Ale knajpa schodzi na psy.Pełno żulo-punków tam ostatnio no i ten kibel.. |
Oj nie, zawsze była w Bazylu jakas tam liczba brudasow punkowcow. Nie duzo, ale zawsze cos sie trafialo tam :)
Jeszcze w poprzednim Bazylu (na Ratajczaka) przylazili..
Dodano: 2007-09-02 14:27
Co jak co , ale z Bazyla się wyrasta (serio serio). z dziesięć lat temu, to do "B52" (na Długiej - kto to pamięta) i później "U Bazyla" na Ratajczaka to się przyłaziło dzień w dzień... ale wtedy też glany, ramona i dobra bluza zakupiona w rock long luck'u to był hit sezonu
Jakoś już po przeniesieniu Bazyla z Ratajczaka na Św. Wojciecha przestałyśmy tam bywać (A nawet już wcześniej).
Czasem gdy tam wchodzę z racji imprezy czuję się już staro gdy wokół mnie jeszcze ludzie dla których mroczny ciuch i totalna biba to podstawa, ale co mi pozostaje? Wzruszenie ramion i do przodu
Co do kibelków, nie pamiętam ani jednej knajpy Bazyla, gdzie kible byłyby OK. Na Ratajczaka też było koszmarnie, ale jest na to sposób - nie przyglądać sie. Na szczęście towarzystwo parzystokopytnych może przyciągnąć uwagę, tudzież ostatni napis "kocham jolę" 
http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:
Dodano: 2007-09-15 14:31
Wie ktoś czy Bazyl jest czynny już?
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-09-15 15:46
A, dzięki, dobrze wiedzieć :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"