Dodano: 2009-05-09 23:22
Oj napierdzielała bania i to równo :| Warto było i mam nadzieję, że podczas następnego zebrania będzie nas jeszcze więcej :) Teraz zadam pytanie, które pewnie większości ciśnie się na usta: kiedy następne :?: :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-05-10 07:07
Im szybciej tym lepiej :lol: oby nie ten tydzień
(i nawet jakby było to bym nie przyszła...cały tydzień w Żywcu jestem)...no ale za dwa tygodnie, to czemuż by nie... :lol:
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2009-05-10 08:30
Taaa dokladnie im szybciej tym lepiej tylko nastepnym razem moze troche lagodniej a alko hyhy i wiecej osob trzeba sciagnac co by weselej bylo
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-05-10 12:48
byl mega wypas
Kostuch - swietnie sie zgadalismy, nie ma co
Dodano: 2009-05-10 13:13
Heheh no tak jakby sie rozminelismy..ale ponoc bylas w Strefie to jak moglas nas nie zauwazyc :D
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-05-10 14:31
Bylam w Strefie. Ale wzrokiem szukalam Kostucha bo Was nie widzialam nigdy wczesniej... a szczerze mowiac myslalam, ze Ciebie w koncu nie bedzie bo nic nie pisalas potem... i tak glupio wyszlo;/
Dodano: 2009-05-10 15:11
Taa :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2009-05-10 15:20
hehe pisalam pisalam moze nie zauwazylas a to ze Miecha nie widzialas to mozliwe bo przezjakis czas siedzielismy pod kiblem bo nie dalo rady spokojnie pogadac przy stoliku tak muza nawalala głosno
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-05-10 15:26
Wlasnie nie czytalam w ogole forum w dzien spotkania i dlatego. A Kostuch mi napisal ze akurat byl w toalecie
Dodano: 2009-05-10 17:41
Ups...wydaalam go,nie no joke.
Duzo sie chlopak nie pomylil.Nastepnym razem trzeba sie konkretniej ustawic:)
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-05-10 17:41
W toalecie i obok toalety, a telefon nie wiem dlaczego zostawiłem z dziewczynami przy stoliku. Szkoda, że tak wyszło ale następnym razem najlepiej by było (mam tez taką nadzieję) gdybyś od początku z nami zaczęła balować :)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-05-10 18:01
Dokladnie...wtedy nie byloby sprawy z rozmienieciem sie..a ja postuluje zeby sie jacys panowie jeszcze nawineli :)
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-05-10 18:06
No wybaczcie ale to nie ja ustawialam plan moich zajec
a cwiczen opuscic nie moge. Oby nastepnym razem wyszlo lepiej...
Dodano: 2009-05-10 18:32
| bastet666 napisał(a): |
| Dokladnie...wtedy nie byloby sprawy z rozmienieciem sie..a ja postuluje zeby sie jacys panowie jeszcze nawineli :) |
No właśnie :twisted: patrząc na foty u ravenheart99 możnaby pomyśleć że głównie babki były hehe chłopaki nie dopisali 8)
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-05-10 21:19
Było nas dwóch i było zajebiście 8) :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-05-10 21:36
No co ja mogę, że w piatek nie mogłem... ale za to w sobote nadrobilem :twisted:
Dodano: 2009-05-10 21:43
Taa :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2009-05-11 07:30
Ja też nadrobiłam :twisted: wczoraj 8)
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-05-11 08:00
:) bylo naprawde sympatycznie :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2009-05-11 08:48
Ach, czemu ten Wrocław tak daleko? :roll: chciałoby się tak po prostu, wyjść z domu, popatrzeć - a tu Wrocław :lol:
Piękne jest to miasto, zaprawdę, i z pewnością jeszcze do niego zawitam :)
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-05-11 09:18
Z racji braku dostępu do netu piszę dopiero teraz. Było miło 8) I rzeczywiście, następnym razem trzeba będzie się lepiej zgrać w wszystkimi... Efq. I, Kostuch, dawaj resztę zdjęć :D
"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"
Dodano: 2009-05-11 12:04
Najprawdopodobniej wybieram się do mojego kochanego Spiża w niedzielę lub poniedziałek, bo mam do wykorzystania dwa dni urlopu i myślę, że 18-19 maja będzie odpowiedni :)
| TatumiMorgan napisał(a): |
| Ach, czemu ten Wrocław tak daleko? :roll: chciałoby się tak po prostu, wyjść z domu, popatrzeć - a tu Wrocław :lol:
Piękne jest to miasto, zaprawdę, i z pewnością jeszcze do niego zawitam :) |
Nie jest daleko. 2 godzinki jazdy to nic w porównaniu np. z Krakowem
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-05-11 12:28 Zmieniono: 2009-05-11 12:59
Fakt. Do Kraka daleko. Diesel, a ja bym się z Tobą może zabrała, może bo sprawa jest jeszcze otwarta, jakby Ci nie przeszkadzało ;] w kupie raźniej ;]
Tylko muszę skołować sobie jakiś nocleg w Wro 8)
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-05-11 12:51
| Diesel napisał(a): |
| 18-19 maja będzie odpowiedni :) |
Cholera Panie nie-benzyna, toś se kurna bolec wybrał pore w stolec :| W łykend trza przyjechać bo 18-19 poniedziałek - wtorek wypada, a człek ma gęsto zajęcia więc odpada :evil:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2009-05-11 13:43
Spoko, to na razie tylko moja propozycja. W sobotę do wczesnego popołudnia jestem zajęty więc w grę wchodzi sobota wieczór albo niedziela do poniedziałku lub nawet do wtorku.
Tatumi, ja na razie jestem sam zapisany na ten wyjazd, więc ta kupa może być dwuosobowa :> Reszta ekipy na miejscu. A co do noclegu to się możemy zgadać, bo nie mam jeszcze nic upatrzonego.
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE