Kosmetyki. Strona: 3

Dodano: 2009-05-08 16:41

Neee... Brutal jet beeee... :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-05-08 16:45

to nie wiem co może Bond?



Dodano: 2009-05-08 16:47

Neee...Bond też lipa :D wolę OLD SPICE... 8)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-05-08 16:48

Nie ma to jak być wiernym jednej marce



:lol:



Dodano: 2009-05-08 16:49

A może Old Sucks?


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-05-08 17:00

Neee.. używam tylko i wyłącznie kosmetyków firmy OLD SPACE :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-05-08 18:32

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Zapachy jak dla emeryta. Str8!


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-05-08 19:27

neee...Only...OLD SPACE... :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-05-09 07:20

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Muszę sobie kupić AX czekoladowy :d będzie współgrał ze słodkozapachowymi kosmetykami, których mam trochę


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-05-10 11:40

Nikt nie rozpisał się na temat korektorów pod oczy, a ja ostatnio dorwałam całkiem fajny i wydajny, taki w tubce z firmy Deborah. Przecena, więc wydałam jedynie 5 zł. świetnie kryje cienie pod oczami i na długo starcza, w przeciwienstwie od tych z pędzelkiem firmy Pierre Rene



Dodano: 2009-05-10 13:50

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Ja nie używam, to się nie znam :D


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-05-10 15:07

To tak jak ja... :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-01-21 00:34

Odgrzebię nieco temat

Ostatnio odkryłam rewelacyjny scrub do ciała z serii Diary Fun. Zapach ma zniewalający (ja akurat mam "karmelowe jabłko", ale są jeszcze inne "gruszka i cynamon" oraz "mleko i miód") - aż chciałoby się zjeść (nic dziwnego, że na opakowaniu jest duży rysunek informujący, ze ów produkt jest niejadalny hehe .
Po użyciu skóra nie tylko ładnie pachnie, ale jest delikatnie natłuszczona, balsam wydaje się zbędny

Ot wspomniany peeling
http://marba-cosmetics.com/pilingi/zip/dairy_caramel.jpg

Seria Diary Fun
http://marba-cosmetics.com/dairy_fun.html#pilingi

Co do podkładów i róży - nabyłam sypki puder mineralny z Avonu - całkiem dobrze się spisuje :)

http://s703.photobucket.com/albums/ww38/elsebeth/?action=view&current=Obraz15681.jpg

Także avonowy róż marmurkowy moge polecić
http://photos03.allegroimg.pl/photos/oryginal/888/74/91/888749113



Dodano: 2010-01-21 10:27

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

A odnośnie tuszy? Czy możecie polecić jakieś absolutnie zjawiskowe? Ja na takowy nie trafiłam - jedne sklejają, inne robią grudki, a mój najnowszy chociaż podkręca, wydłuża i pogrubia, to często także i skleja, a oprócz tego po kilku godzinach daje efekt pandy (jakiś z rimmela).
Mam długie rzęsy, szukam czegoś, co daje zjawiskowe efekty i nie wymaga dużej precyzji. Podkręcanie, pogrubianie, wydłużanie, łatwość zmywania (niewodoodporny), ale jednocześnie trwały. Jakie są wasze ulubione?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2010-01-21 13:19

Jak masz długie rzęsy to po co tusz? Ja na Twoim miejscu potraktowałabym henną i zalotkę kup - wydaje mi się, że to najlepsze wyjście.

Dobre tusze ma firma Bourjois, lecz ich cena odstrasza :|


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-01-21 13:35

Wampgirl, polecam Colossal Volum Maybelline, jak masz długie rzęsy to efekt powinien być rewelacyjny, ja np. jestem zachwycona, jest też wersja 100% black


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2010-01-21 14:37

Ja używałam tuszu Super Shock z Avonu
http://www.se.pl/media/pics/2008/05/30/maskara_460x370.jpg
Mogę go polecić, ma dość dużą szczoteczkę, ale łatwo się rozprowadza i nie skleja rzęs, za to wydłuża i pogrubia.

Teraz skusiłam się na avonowską nowość - tusz super Curlasious diamonds
http://www.pl.avon.com/PRSuite/productdetails.page i szczerze mówiąc nie jestem zachwycona - jakoś średnio podkręca te rzęsy, muszę kilka razy pociągnąć szczoteczką, żeby był efekt, co niestety powoduje, że rzęsy się sklejają.



Dodano: 2010-01-21 14:48

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Uważam Avon za kiepską firmę i nic stamtąd nie zamówię.
W sumie tuszu używam sporadycznie - na jakieś uroczystości i imprezy. Aczkolwiek jeśli już maluję rzęsy, to spodziewam się zniewalającego i rzucającego się w oczy efektu. Collosal volume chyba nie ma podkręcającej szczoteczki?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2010-01-21 15:06

Spraw sobie zalotkę do podkręcania - to najlepsza metoda :)
Sama owego cuda nie posiadam, ale zawsze jak wezmę od kumpeli to jestem zachwycona.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-01-21 15:13

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Podobno jak się źle chwyci, to można zostać bez rzęs A co do farbowania rzęs - u kosmetyczki? Czy efekty są trwałe?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2010-01-21 16:24

moja sis jest kosmetologiem czy efekt farbowania (henny) jest trawły? tak ale trzeba co jakiś czas wznawiac dla leprzego efektu jak wiadomo... a co do zalotki i podkręcania rzęs - nie zły chwyt obcina rzęsy tylko zła tandetna albo zniszczona zalotka.



Dodano: 2010-01-21 18:29

Black_Lady napisał(a):
moja sis jest kosmetologiem czy efekt farbowania (henny) jest trawły? tak ale trzeba co jakiś czas wznawiac dla leprzego efektu jak wiadomo... a co do zalotki i podkręcania rzęs - nie zły chwyt obcina rzęsy tylko zła tandetna albo zniszczona zalotka.


Ooo!
Ja sobie henną sama robiłam rzęsy - daje efekt od razu, bo farbuje jasne końce rzęs i po jakimś czasie się spłukuje - trzeba powtarzać co jakiś czas.
Zalotką tylko przyciskasz na 10 sekund rzęsy - jeżeli masz je zaciśnięte i szarpniesz to sobie wyrwiesz Inaczej to raczej nie ma szans :)

Wymalowane ładnie rzęsy pięknie wyglądają.

Aaa - jak Ci się sklejają to weź sobie szczoteczkę ze starego tuszu wyczyść i nią rozczesz - tylko może się ciut kruszyć przy wykonywaniu :/


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-01-21 21:10

Wampgirl napisał(a):
Collosal volume chyba nie ma podkręcającej szczoteczki?


Colossal ma szczoteczkę wielofunkcyjną - świetnie pogrubia, wydłuża i unosi rzęsy, nawet krótkie, ale jeśli rzadko używasz tuszu to koleżanki dobrze radzą - zrób hennę i używaj zalotki, bo tusze już po 3 miesiącach od otwarcia nadają się do wywalenia, owszem można je ratować, ale i tak sklejają rzęsy i się kruszą a przecież nie o to chodzi. Osobiście polecam też tusze Deborah, Clarins, Channel czy Lancome, ale to już klasa biznes, raczej dla kogoś kto używa tego codziennie.


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2010-01-24 00:51

Anya napisał(a):
Ja używałam tuszu Super Shock z Avonu
http://www.se.pl/media/pics/2008/05/30/maskara_460x370.jpg
Mogę go polecić, ma dość dużą szczoteczkę, ale łatwo się rozprowadza i nie skleja rzęs, za to wydłuża i pogrubia.

Teraz skusiłam się na avonowską nowość - tusz super Curlasious diamonds
http://www.pl.avon.com/PRSuite/productdetails.page i szczerze mówiąc nie jestem zachwycona - jakoś średnio podkręca te rzęsy, muszę kilka razy pociągnąć szczoteczką, żeby był efekt, co niestety powoduje, że rzęsy się sklejają.





Jeśli jesteś konsultantką Avonu, to chyba pomyliłaś strony :-D



Ja mam inny problem, dziewczyny. Znacie jakieś dobre kosmetyki dla wrażliwych oczu?
Kupiłam na próbę tusz do rzęs AA, ale to totalne badziewie, bo się strasznie kruszył i jeszcze bardziej podrażniał oczy. Chyba, że sprzedali mi przeterminowany?
Próbowałam również z Maybellina - taki w białym opakowaniu, ale też bez rewelacji i nawet chyba się rozmazywał.

Co do henny, to nie wypadają od tego rzęsy?



Dodano: 2010-01-24 09:41

Tuszu dla wrażliwych nie znam, bo twarda babka ze mnie ;D Ale serio nie znam :|

Co do henny... Ja robiłam sobie sama i wypadają rzęsy jeśli trzymasz hennę za długo - w końcu miesza się to z wodą utlenioną, która osłabia włoski.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło