Kosmetyki. Strona: 5

Dodano: 2010-11-26 22:28

to się nazywa zacieranie różnic między płciami, ale jeśli chcą to niech sobie mają:) wszelkie skrajności są niefajne, nie lubię kiedy facet jest taki wymuskany, ale kiedy łazi z wręcz odpadającą skórą na twarzy i kilogramem syfu za paznokciami to już mnie dobija...

ale to nie na temat:)

więc wracając do tematu:
-najlepsze błyszczyki jakie miałam:
Loreal Glam Shine:)

balsam do ciała:
- La Roche Posay "Lipikar"
- Nivea Soft
najgorszy balsam:

- chyba Ives Rocher o zapachu bzu



Dodano: 2010-12-16 11:56 Zmieniono: 2010-12-16 11:58

sphinxia napisał(a):
(...)Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że jeszcze kilka lat temu faceci nie potrzebowali kremu na zmarszczki, a teraz nagle potrzebują? Komercha i tyle.

WOW! Przyznam, że nie wiedziałem o tym. Ale i tak wolę się normalnie po ludzku zestarzeć, a nie udawać, że wciąż jest się pięknym i młodym. Zakompleksione dupki i tyle.


Uszanowanie Paniom, czas na króciutką ankietkę: jakie perfumy, zapach lubią Panie najbardziej u facetów? :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-12-16 19:22 Zmieniono: 2010-12-16 19:25

CatGirl napisał(a):
to się nazywa zacieranie różnic między płciami, ale jeśli chcą to niech sobie mają:) wszelkie skrajności są niefajne, nie lubię kiedy facet jest taki wymuskany, ale kiedy łazi z wręcz odpadającą skórą na twarzy i kilogramem syfu za paznokciami to już mnie dobija...

Fakt,skrajności są na serio niefajne.Też nie cierpię jak facet wygląda jak wypacykowana paniusia[co już mi pedalstwem ciągnie],ale jak chłop jedzie swojskim zapachem-to już tragedia.

Jeśli chodzi o zapach dla facetów,to ciężko mi nieco określić,ale powiem tak:
nie lubię perfum,które śmierdzą jak mydło lub jak pod babskie podchodzące.Ale za to orzeźwiające,lekkie i energetyzujące jak najbardziej.


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-12-17 11:15 Zmieniono: 2010-12-17 11:16

Męskie zapachy? też lubie świeże, pamiętam że zawsze lubiłam ASPEN, a wygląda to tak:



Dodano: 2010-12-18 19:48

Tak, cała moja rodzina go kochała:) co do cieni Inglota, to faktycznie super, aczkolwiek nie używałam czarnych, tylko srebrnych i fioletowych:) lubię też lakiery z tej serii.



Dodano: 2010-12-20 11:03

dla mnie rządzi pomadka ochronna BeBe(klasyczna):)
ostatnio także poszukiwałam zapachów które by mi odpowiadały, niestety jest trudno, niewiele jestem w stanie strawić, większość mnie wręcz odrzuca, ciekawi mnie czym pachną tutejsze panie i panowie:)



Dodano: 2011-01-25 22:57

Ja zapachem balsamu peruwiańskiego, geraniolu i anyżu - Diable Bleu (Niebieski Diabełek, jak na ironię na opakowaniu są aniołki). Co do pomadki ochronnej, w Lewiatanie obczaiłam pomadkę ochronną wrocławskiej firmy Party Care za jedyne 2 zł 19 gr. Mam pytanie do Poznanianek: czy gdzieś jeszcze można w Poznaniu dostać kredki firmy Szafir, czy ta edycja już się skończyła?



Dodano: 2011-02-06 11:41

Ja bym prosiła o polecenie antyperspirantu, który nie zostawia śladów na czarnym i do tego NIE TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH.



Dodano: 2011-02-06 13:35 Zmieniono: 2011-02-06 13:41

Demonika napisał(a):
Ja bym prosiła o polecenie antyperspirantu, który nie zostawia śladów na czarnym i do tego NIE TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH.




z mojego doświadczenia wynika, że wszystkie zostawiają wprawdzie obecnie jest szał na naturalne w krysztale (Ałun czy jakoś tak) ale mnie jakoś nie przekonują, te na pewno nie są testowane, i nie brudzą, ale czy działają? nie mam pojęcia



Dodano: 2011-02-08 23:46

Ja tam przyzwyczajona jestem do zapachu Nivea, nie wiem, jakiś sentyment taki mam. Oczywiście mam na myśli męski zapach, bo damski jest zbyt "mydlany".
Chociaż ostatnio kupiłam sobie dezodorant w kulce Nivea malinowy. Co prawda mnie to maliny nie przypomina zapachem, ale niech będzie, przypasował mi. Nawet różowy kolor opakowania mnie nie odstraszył <lol>
A męski zapach Nivea, to fajny jest ten taki morski (niby), "Silver protect" nie podoba mi się, kojarzy mi się stetryciało



Dodano: 2011-02-24 22:49

sphinxia napisał(a):
Ja tam przyzwyczajona jestem do zapachu Nivea, nie wiem, jakiś sentyment taki mam. Oczywiście mam na myśli męski zapach, bo damski jest zbyt "mydlany".
Chociaż ostatnio kupiłam sobie dezodorant w kulce Nivea malinowy. Co prawda mnie to maliny nie przypomina zapachem, ale niech będzie, przypasował mi. Nawet różowy kolor opakowania mnie nie odstraszył <lol>
A męski zapach Nivea, to fajny jest ten taki morski (niby), "Silver protect" nie podoba mi się, kojarzy mi się stetryciało


Używasz męskich?



Dodano: 2011-02-25 21:51 Zmieniono: 2011-02-25 21:52

wiele kobiet używa męskich, bo lubią zapach, mi Nivea kojarzy się z moją mamą:) tylko że ten klasyczny, jeśli chodzi o zapach to u mnie zdecydowanie Wild Musk(zapomniany, ale jeszcze można dostać na allegro) no i Lacoste Pour Femme:) tym pchną kotki:)



Dodano: 2011-02-26 00:17

Buhahaha! Dobre <lol>
Nie no, kiedyś jako nastolatka używałam męskich, ale to nie zdało testu, w ogóle odradzam, bo to głupie <lol>
Jak już wspomniałam wcześniej, używam malinowego, a to raczej nie jest męski zapach i generalnie radzę, jak chcesz poderwać faceta, to używaj damskich perfum - buhahaha :-)

Seryjnie, facetów rozpierdalają kwiatowe i owocowe, słodkie zapachy, no ale też musisz się postarać i ładnie wyglądać, a w każdym razie, w jego typie :-)



Dodano: 2011-02-26 00:27

CatGirl napisał(a):
[quote:c5f6b986f8="Demonika"]Ja bym prosiła o polecenie antyperspirantu, który nie zostawia śladów na czarnym i do tego NIE TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH.




z mojego doświadczenia wynika, że wszystkie zostawiają wprawdzie obecnie jest szał na naturalne w krysztale (Ałun czy jakoś tak) ale mnie jakoś nie przekonują, te na pewno nie są testowane, i nie brudzą, ale czy działają? nie mam pojęcia[/quote:c5f6b986f8]


Ja tez mimo usilnych poszukiwan takiego nie znalazlam niestety
Jak ktos takow znajdzie poprosze o linka


&quot;..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję &quot;


Dodano: 2011-02-26 00:38

Ostatnio kupiłam balsam "Eveline" - też niby nie testowany na zwierzątkach - tylko trochę chujowo się wchłania, bo zostawia lepką powłokę. Cenowo może być, ale można mieć dylemat co do jakości
Natomiast peeling tej firmy sobie chwalę.
Generalnie kosmetyki "Eveline" powinny być "no tested on animals"



Dodano: 2011-02-26 00:39

Btw... mala podpowiedz dla osob ciekawych ktore firmy nie testuja na zwierzakch

http://www.peta.org/living/beauty-and-personal-care/companies/default.aspx


&quot;..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję &quot;


Dodano: 2011-02-26 11:49

sphinxia napisał(a):
Buhahaha! Dobre <lol>
Nie no, kiedyś jako nastolatka używałam męskich, ale to nie zdało testu, w ogóle odradzam, bo to głupie <lol>
Jak już wspomniałam wcześniej, używam malinowego, a to raczej nie jest męski zapach i generalnie radzę, jak chcesz poderwać faceta, to używaj damskich perfum - buhahaha :-)

Seryjnie, facetów rozpierdalają kwiatowe i owocowe, słodkie zapachy, no ale też musisz się postarać i ładnie wyglądać, a w każdym razie, w jego typie :-)



ale te co wymieniłam są damskie:D



Dodano: 2011-02-27 18:41

Podobno NIVEA nie jest testowana. Przynajmniej tak pisali na swojej stronie. A taki jakiś nowy liliowy dorwałam nie zostawiający śladów :D Jea :D



Dodano: 2011-02-28 21:16 Zmieniono: 2011-02-28 21:17

Demonika napisał(a):
Podobno NIVEA nie jest testowana. Przynajmniej tak pisali na swojej stronie. A taki jakiś nowy liliowy dorwałam nie zostawiający śladów :D Jea :D



teraz już pewnie nie jest... z tym nie testowaniem na zwierzętach jest zwykle tak, że koncerny kupują już przetestowane kiedyś receptury itp więc jeżeli na opakowaniu jest informacja, że nie było testowane na zwierzętach, to nie musi być prawda... generalnie testy na zwierzętach są wg mnie totalnym debilizmem, ale taki jest już człowiek i chyba nic tego nie zmieni


jeśli chodzi o dezodoranty, przetestowałam wspomniany przeze mnie wcześniej Ałun, działa co jest dla mnie szokiem 17 zł w aptece
a tu link do opisu i recenzji tego cuda
[URL=http://]http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6499&next=1[/URL]



Dodano: 2013-02-05 11:52 Zmieniono: 2013-02-05 11:53

Odgrzebuje martwy temat co by poinformować, że sprowadzam azjatyckie kosmetyki (kremy BB i inne pierdoły:)) Bardzo jasne podkłady itp:) Więc jeśli ktoś chce się podłączyćpod moje zamówienia, tudzież poprzeglądać sobie jakie cudeńka mają, zapraszam na pw:)

tudzież:
http://kocilla85.blogspot.com/



Dodano: 2013-02-14 17:14

sphinxia napisał(a):
Ostatnio kupiłam balsam "Eveline" - też niby nie testowany na zwierzątkach - tylko trochę chujowo się wchłania, bo zostawia lepką powłokę. Cenowo może być, ale można mieć dylemat co do jakości
Natomiast peeling tej firmy sobie chwalę.
Generalnie kosmetyki "Eveline" powinny być "no tested on animals"


Ostatnio dorwałam w Biedronce superkryjący podkład Eveline za 7 z 99 gr, tak dobry, że nawet korektora do niego nie trzeba używać. Najjaśniejszym jego odcieniem nie jest jednak kość słoniowa, lecz jasny beż - dlatego go wybrałam. Jak dla mnie, bomba:)


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2013-02-16 01:03

Ja generalnie nie trawię Eveline... Chyba przywykłam już do wysokiej jakości kosmetyków (co nie zawsze oznacza drogich - chociaż napewno droższych niż Eveline) :) Z tanich balsamów od lat lubię Cztery Pory Roku - Bluszcz. Mam też nowe odkrycie - balsam do ust Nuxe miód i cytryna (ten w słoiczku) wart każdej złotówki i napewno pozostanę mu wierna mimo zabójczej ceny (szminek i błyszczyków nie używam wcale).



Dodano: 2013-02-28 14:45

Nie każdy drogi kosmetyk jest dobry i nie każdy tani jest zły :D Trzeba próbować,co komu pasuje :) Eveline wg mnie ma dobrą serie termoaktywnych serum...Ale ich "powiększający" usta błyszczyk bardzo się lepił ;/ i..nie powiększał,hehe :D Ja polecam chłodzący balsam do ust SEPHORA-zajebiste uczucie mrowienia po nałożeniu..Do najtańszych może nie należy( rok temu placiłam ok.25 zł za 8,5g),ale wydajny Foto--> http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/28176_250.jpg


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


Dodano: 2013-03-28 22:20

A no miałam masę drogich bubli jak już wcześniej pisałam nie zwracam uwagi na cenę aż tak bardzo. Są dwie rzeczy które lubie mieć nieco droższe - podkład i krem na noc:) Na Eveline się nacięłam w kolorówce i już raczej nie dam im szansy tak szybko. Wolę kupić z Bell z którego zwykle jestem zadowolona:)



Dodano: 2013-05-11 14:22

Po spedzeniu w drogerii masy czasu, rzadko tam bywal wiec w sumie nie ma sie czemu dziwic. Przewachalem mase meskich perfum z asystka Pani, która jak juz przed wejsciem do sklepu przewidzialem, ze bedzie mi probowac wcisnac cos "specjalnego za specjalna cene" heh zaproponowala jakies cos. Nie pamietam nazwy, ale pamietam jej argument

Zadna kobieta sie nie oprze :) hehehhehe, usmiechnolem sie lekko i mysle sobie (Okkkkkej). Takie argumenty do mnie jednak nie przemawiaja.

Ostatecznie wybralem Huge Boss'a Bottle Sport, jako ze i tak mialem zamiar kupic. Troche zaszalalem, a ze nie mam zamiaru sie w nim kapac to powinno wystarczyc na dluzej. Ma najfajniejszy zapach. Reszta mi sie jakos nie podobala.


Żyć tak, aby niczego nie żałować. Szkoda czasu na zmartwienia. To co tu i teraz jest najważniejsze, przeszłość i przyszłość jest tylko abstrakcyjna. Każdy krok tworzy historie i otwiera nowe możliwości.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło