VAMPYRE ? Dodano: 2006-08-17 22:53
wszyscy wiedza kim jest Vampir... grozna postac o nadludzkich zdolnosciach, pijaca krew by rosnac w sile :D Tak przedstawia sie obraz przyjety przez media, i kulture, jednak czy jest on prawdziwy? :) jakie macie zdane na ten temat? kim jest Vampir? :)
Dodano: 2006-08-17 23:54
..czy nie czasem tym (czymś i kimś) ,kim chce być?
zbyt ulotna postać, a jednak obrosła tysiącem legend i półprawd. Mocno wpływa na fantazje, na wyobraźnię, na psychikę podatną na tego typu doznania i emocje...
podniecająca również w sensie erotycznym..no, ale mogę mówic jedynie z własnego punktu widzenia, każdy odbiera to inaczej. Dla niektórych to może być tylko wytwór chorych urojeń, zależy od percepcji..
I Rule The Ruins, Yet Next Thirty Years Will Be Mine
Dodano: 2006-08-18 00:09
hmm.. ale czy wlasnie pod taka postacia jest on dla ciebie pociagajacy? jako twor pijacy ludzka krew? czy pojecie vampira jest zgola inne od tego co ukazuja legendy...
Dodano: 2006-08-18 00:15
"Wampiryzm jest odmianą pasożytnictwa, polegającą na odżywianiu się krwią wysysaną z cudzego organizmu." - a to jest definicja encyklopedyczna :)
i jeszcze: "Wampir to według dawnych wierzeń ludowych zmarły wstający z grobu i wysysający krew śpiących ludzi. Wampirem mógł zostać samobójca, zbrodniarz, człowiek wyklęty, kacerz, dziecko zmarłe przed chrztem itd. Wątki wampiryczne można znaleźć w mitologiach i wierzeniach prawie wszystkich ludów. "
I oczywiście "wielki" Hrabia Dracula jest jak najbardziej postacią wymyśloną
Tylko przez jakiego szaleńca
...
Dodano: 2006-08-18 00:20
[quote="BarTolmai"]hmm.. ale czy wlasnie pod taka postacia jest on dla ciebie pociagajacy? jako twor pijacy ludzka krew? quote]
owszem, miewam takie fascynacje. Krew to potężny atraktant, nie tylko w Przyrodzie, w kontexcie "drapieżca-ofiara", ale także w innych relacjach. I ponownie: to zależy od tego, jak się postrzega to, co pociągające lub odstręczające.
I Rule The Ruins, Yet Next Thirty Years Will Be Mine
Dodano: 2006-08-18 00:20
:lol: Kotuś sie rozpisala :D hmm wszystko sie zgadza ale czy sa "wspolczesne" vampiry? nie koniecznie pijace krew :wink:
Dodano: 2006-08-18 00:40
:) nie bez powodu post znajduje sie w swiatopogladzie i filozofii... Kotek, bylas na dobrej stronie ale nie przeczytalas tego co znajdowalo sie ponizej.... NIE WSZYSTKIE WAMPIRY PIJĄ KREW! :)
Dodano: 2006-08-18 00:48
jeśli masz na myśli tych, którzy wysysają energię z innych, to owszem, znam przynajmniej dwie takie osoby. Wizualnie nie są pociągające, więc stereotyp "sexownego wampira" odpada, a mentalnie - to gorsze niż bagno, psychika wciągająca w negatywnym znaczeniu..Męczy mnie samo myślenie o nich..
I Rule The Ruins, Yet Next Thirty Years Will Be Mine
Dodano: 2006-08-18 01:08
wlasnie o to mi chodzilo :) psychiczny krwiopijca.... znam spro takich osob, co gorsza wiekszosc jest tego w pelni swiadoma.... istnieja organizacje, mniej lub bardziej powazne, skupiajace tego pokroju ludzi. Oczywisie cala reszta zachowan i sposobu bycia jest wzorowana na mitologicznych vampirach, lub tez jest zupelnie "normalna" Wiem ze kilka osob z DP ma tym pojecie :)
Dodano: 2006-08-18 01:28
..takim energetycznym skrytożercom
to ja mówię stanowcze "nie!". To paskudny proceder. Ale są na nich sposoby - za mordę i krótka piłka. Oni, mam wrażenie, boją się takiej zdecydowanej postawy, to ich odstrasza..
I Rule The Ruins, Yet Next Thirty Years Will Be Mine
Dodano: 2006-08-18 10:04
Przeczytałam do końca
I nadal twierdzę, że wampiry nie istnieją. Ani takie pijące krew, ani takie niepijące
Nie neguję istnienia ludzi "wysysających" energię, czy też w jakikolwiek sposób zrzeszonych i posiadających jakieś tak zamiłowania i wiedzę na temat tego mitu. I ich nie nazywałabym raczej wampirami.
Jednak mówię stanowcze "NIE!"
wszystkim bajkom o istotach pijących krew, niestarzejących się od wieków, topiących się w słońcu, bojących się czosnku czy święconej wody
"bawiliśmy się razem, a one biegały za mną i rzucały we mnie czosnkiem" - Tofik ma potęge 
Dodano: 2006-08-18 11:24
od samego poczaku nie chodziło mi o to czy mityczne vampiry sa realne
dzisiejszy vampiryzm polega na czyms zupelnie innym :) "pijacy krew" to tylko przenosnia, dla osob karmiacych i zaspokajajacych sie druga osoba. Nie chodzi tez tylko o manipulacje, i wplywanie na psychike. Takie umiejetnosci posiada kazdy z nas :twisted: sens w tym czy jestes "podatnym" czy swiadomym ataku...
Dodano: 2006-08-18 21:48
| BarTolmai napisał(a): |
od samego poczaku nie chodziło mi o to czy mityczne vampiry sa realne dzisiejszy vampiryzm polega na czyms zupelnie innym :) "pijacy krew" to tylko przenosnia, dla osob karmiacych i zaspokajajacych sie druga osoba. Nie chodzi tez tylko o manipulacje, i wplywanie na psychike. |
to moze powiedz wprost o co ci chodzi mowiac wspolczesne vampiry? bedzie latwiej a i watek sie rozwinie jak mniemam
"Tonight's the night..."
Dodano: 2006-08-18 22:53
a czytales wczesniejsze posty? gdybys to zrobil, zauwazylbys to zdanie: "NIE WSZYSTKIE WAMPIRY PIJĄ KREW" sa to slowa LaVeya, ale mniejsza o to. Jak powiedzialem wczesniej, jest osoba podatna, i jest oprawca :)
Dodano: 2006-08-22 20:13
Ale przeciez wampiry nie istnieja
za duzo anne rice i laveya sie naczytala mlodziez
byli maniacy-fanatycy ktorzy wabili gwalcili i pii ludzka krew. pozatym picie krwii nie sprzyja zdrowiu
dodac jeszcze nawet moge, ze przeciez wampir jest istota umarla, inaczej moze nieumarla-niezyjaca.Jak wiec mozecie wierzyc w chodzace trupy?haloo, pokazcie mi chociazby w Poznaniu chodzacego siniaka.tak, wlasnie perfidnie kpie z wierzacych w wampiry
Wampiry energetyczne sa bardziej przekonywujace, aczkolwiek nie mozna tego traktowac tak doslownie.chetnie bym to opisala, ale zal mi czasuOo''
wampiry seksualne?ktos ma seksapil, ktos nie, jakto ktos nazwal, trza miec odpowiednie kurwiki w oczach
A wspolczesne wampiry to po prostu holota gotyckich panienek i panow w okresie dojrzewania, przykro mi to stwierdzac, ale jesli pokazecie mi prawdziewego wampira ktry slucha np hip hopu i nie farbuje sie na czarno, noszacy majtki z roscieciem i odwiedzajacy regularnie meskie toalety, to bede wdzieczna i pod wrazeniem
zla niedobra okrutna straszna msciwa zimna suka.dla niektorych mila, ale trzeba sobie zasluzyc;> nie ma cudowniejszej Ksiezniczki pod sloncem.
Dodano: 2006-08-22 20:31
Pathological_Galilea wydajesz sie byc "doswiadczona przez zycie" :) nie za bardzo jak na swoj wiek? :) jesli twierdzisz ze sa vampiry energetyczne a negujesz istnienie wspolczesnych vampirow, to nie bardzo rozumiem Twoja wypowiedz :) nazywanie gothow hołotą vampirow jest obrazliwe mowiac lagodnie, zarowno dla społeczności DP jak i samych "vampirow"
Radze sie uspokoic, opanowac hormony :) i doswiadczyc pewnych spraw z praktyki, a nie tylko z teorii :)
Dodano: 2006-08-22 20:33
| Pathological_Galilea napisał(a): |
| A wspolczesne wampiry to po prostu holota gotyckich panienek i panow w okresie dojrzewania |
Ty chyba nie wiesz, co i gdzie piszesz!
90% społeczności tej to Goth'ci. Naczytałaś się książek i myślisz, że masz wiedzę? Wiedza jest z życia a nie z książek.
I stwierdzam, że WAMPIRY ISTNIEJĄ! I nie na przekór Tobie, tylko z dowodem z życia.
Załącznik do wglądu na mojej szyji
Dodano: 2006-08-22 21:39
uu jada mi, o nie!
nie, raczej nie naczytalam sie z ksiazek
raczej jest to moje osobiste zdanie o tym wszystkim. wiem oczywiscie ze tu sa goty itepe, ale co z tego? niektorzy wierza w swietego mikolaja, niektorzy nie, niektorzy wierza w istnienie wampirow a ja wypowiadam swoja negacje. jakies problemy? nikogo tu nie obrazilam, nikogo nie wymienilam, wiec prosze was o spokoj
Bar, ale ja nie mowie o teorii, jakbym chciala cytowac encyklopedie to bym dala odnosnik do przeczytania, ale po jaka cholere? pozatym, co tu co choinki za znaczenie ma moj wiek? czasem masz doczynienia z infantylna 19 a czasem z mila madrzejsza 18.kwestia osobowosciowa.
i znow powtarzam, nie podchodze do tego emocjonalnie Bar. gdybym do takich rzeczy podchodzila ciagle emocjami, to bym juz miala nadcisnienie.
wiedze mam z doswiadczenia, tego nie neguj Noone, skoro nigdy ze mna nie rozmawialas i nie wiesz.nie atakowalam Cie, i ty tez nie powinnas.
Bar- ja nie neguje, tylko sie smieje. neguje samo istnienie wampirow.pojecie wampir jest dosc ogolne, nie moja wina ze kojazy wam sie tylko z mrokiem pijacym krew.stwierdzilam tylko ze do kradzieja energii pasuje okreslenie Wampir.
Amen.
zla niedobra okrutna straszna msciwa zimna suka.dla niektorych mila, ale trzeba sobie zasluzyc;> nie ma cudowniejszej Ksiezniczki pod sloncem.
Dodano: 2006-08-23 11:28
Z tego co mi wiadomo, wampiry to nietoperze zywiące się krwią krówek. A każdy ma prowo dopisywać własną ideologie, mieć własne wyobrażenia i przekonania oparte czy to na teorii czy doświadczeniu. A na tym forum zaczyna się robić CYRK :lol:
.
Dodano: 2006-08-23 11:32
Książę, CYRK:D?
Nie... kolega chce zauwazyc istnienie czegos co zostalo nazwane wampirem, skoro juz nie chce ogol spoleczenstwa zaakceptowac nazewnictwa podobnoz pierwotnego.
Ale w sumie... skoro wierze w te energetyczne, to czemu nie wierze za bardzo w te sangwiniczne? Ach, ten agnostycyzm... blah.. wyjdzie ze przecze tym stwierdzeniem sama sobie.
Dodano: 2006-08-23 12:17
Lath, teraz to sie pogubilem
a co do Harleka hm... ciezko jest nazwac wyobrazeniem, instytucji ktora istnieje pod nazwą Temple of the Vampyre...
dlatego tez jesli slysze o nietoperkach i spiacych za dnia w trumnach robi mi sie niedobrze :D sama nazwa postu jest juz wskazowka na inny rodzaj vampiryzmu. Vampyre jaet okresleniem cechy jaka posiadamy, a ktora to moze zostac pobudzona do zycia jesli tylko ma sie ku temu odpowiednie warunki :) popieram kolezanke :D
Dodano: 2006-09-04 16:36
znam osobiście ów wampira, który jest i energetyczny ale i nie pogardzi krwią, której smak po prostu lubi; nie jest "świrniętym, niedojrzałym gotem" choćgotyku też słucha ale i nie gardzi innymi gatunkami muzyki, ale nie od tego to zależy. obserwował długo to co się działo wkoło niego i ZWLEKAŁ z podjęciem takiego zdania o samym sobie, jakim jest powiedzenie o sobie "wampir" choć i tego nie za bardzo lubi. impreza jest impreza i przy kulturalnym pifffku pogadaliśmy na te tematy
mnie osobiście śmieszą 14-latki biegające i krzyczące: "ty nic nie wiesz! zemszczę się na tobie! jestem wampirem":) ale ludzie mające świadomość swojego "przekleństwa" tego energetycznego jak i krwawego
raczej siedzą cicho, wiedzą, że nie jest to powód do dumy i z przypadkowymi osobami lepiej o tym nie rozmawiać, bo później będzie, że świr i psychol. jest świadomość i czasami ból psychiczny co jest raczej średnio przyjemne...
Dodano: 2006-09-04 16:44
swoj swojego znajdzie
istnieje tez rywalizacja... a i nikt nie siedzi tez cicho jesli wie z kim ma do czynienia 
Dodano: 2006-09-04 17:16
Pamiętam kiedyś oglądałam program o wampiryźmie, jak chyba każdy wie jest to choroba krwi. W dawnych czasach ludzie tacy nie wiedzieli jak się z tego można wyleczyć, więc obrali najprostrzą drogę. Czyli atakowanie innych, bo możliwe że myśleli że pijąc "dobrą"krew zabiją tą swoją. Mit też mógł mieć usprawiedliwienie w ludziach uczulonych na słońce, albinosach etc...
I ocywiście wampiry psychiczne....Lub ludzie uprawiający magie wampiryczną.
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^