Profanacja zwłok w centrum handlowym w Warszawie?. Strona: 3

Dodano: 2009-02-25 00:52

http://www.youtube.com/watch?v=IWVHsNAAeJE
A ludzi szokuje wystawa... :roll:
Przecież my nie wiemy o połowie rzeczy, które się dzieją ze zwłokami a które są standardem.

Mnie najbardziej oburza cena biletu, skandal :wink:



Dodano: 2009-02-25 01:01

A czego się spodziewacie na sekcji? :)

Miałam do czynienia tylko z sekcjami zwierząt ale schemat jest ten sam, bo procedura jest "wzięta" z procedury sekcji ludzkiej. Tak samo oddziela się skórę, wyciąga narządy wewnętrzne.

Za dużo pięknych amerykańskich filmów się naoglądaliście :) Podczas sekcji nie tylko wydrapuje się brudek spod paznokci :)



Dodano: 2009-02-25 11:06

Nikt nikogo nie zmusza aby zapłacil horrendalna cene za bilet wstępu i poszedł na wystawę. Nikt też nie powinien tego zabraniać.
Czy pójdę czy nie (ja osobiscie nie mam ochoty) jest moją prywatna sprawą, jeżeli moja działalnosc nie bedzie miała znamion przestepstwa bądź wykroczenia.
Cała ta dyskusja przypomina niedawny incydent z przecięciem kabli przed koncertem...



Dodano: 2009-02-25 16:43

Alpha-Sco napisał(a):
Wykreślasz się? Mogę uwierzyć, że może nie grasz w gry komputerowe. Ale chcesz mi powiedzieć, że nie oglądasz filmów? Czy może w żadnym z filmów, które oglądasz, nie ma plastikowej śmierci?


He he, nie wykrecaj kota ogonem Jasne ze ogladam filmy, ale Ty piszesz o "stosach trupow" - takich nie ogladam. Poza tym, jesli na ekranie umiera Cybulski albo Holoubek, to wiem ze to jest blaga, wymog scenariusza.
Ale ogladanie trupow pokazanych na zywca, w taki sposob mnie przerasta.

Litohoro napisał(a):

Zajebiście niebezpieczne to. Wolałbym, by ludzie uczący się nie na żywej (jak to brzmi) tkance, a na makiecie, nie dotykali się do mojego ciała i nie próbowali go naprawiać. To tak jak wolałbym by masaż serca i sztuczne oddychanie robił mi ktoś kto uczył się z kolegą, a nie na lalce.
Nagle się okazuje, że ciało inaczej reaguje niż plastik. Nagle się okazuje, że na widok krwi i wnętrzności mdlejemy - a przecież w pracy z manekinami tak dobrze szło, bo nie mieliśmy kiedy wyrobić sobie odruchów na coś prawdziwego.


No widzisz, tylko ze nie kazdy lekarz musi sie akurat uczyc na chirurga i nie kazdemu potrzebne sa w pelni natrualne narzady. A Ty? Uczysz sie na lekarza? To po Ci na wystawie nienaturalnie wygladajace (bo zplastynowane chemia) zwloki ludzkie? Jak sie tak chcesz uczyc tylko pogladowo, to nie potrzebujesz czegos co reaguje "inaczej niz plastik" .



Dodano: 2009-02-25 17:02

Czytaj jak piszę. Pisałem wyraźnie, że nie widzę w tej wystawie niczego edukacyjnego (przyczepiłeś się do zdania na marginesie). Co więcej; artystycznego. Zupełnie nie rozumiem po co Ci ta erystyka, z którą do mnie wypaliłeś (nie, nie uczę się na lekarza, zajmuję się fotografowaniem ludzkiego ciała, oraz studiuję dziennikarstwo).

Po co się unosisz skoro masz do czynienia na tej wystawie z "naturalnie wyglądającymi zwłokami", a nie ludzkimi ciałami, gdyż nie są to "zwłoki jako takie, ale wypreparowane, zplastynowane, tj. poddane obróbce chemicznej i rozkrojone".


"Kasiu, przymknij się do mnie, poszepnęć coś w uszko: Czuję, że się pod nami złamało to łóżko." - Hieronim Morsztyn "Do niejże"


Dodano: 2009-02-26 08:19

Ciekawy cytat na temat wystawy:
"Każdy powinien iść na tą wystawę.. Rzadko jest okazja zobaczyć tylu chińskich opozycjonistów w jednym miejscu... "


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-02-26 10:27

CrommCruaich - no nie mogę :lol:
Chiba pankna zaraz...


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-02-26 11:34

Litohoro napisał(a):
Czytaj jak piszę. Pisałem wyraźnie, że nie widzę w tej wystawie niczego edukacyjnego (przyczepiłeś się do zdania na marginesie). Co więcej; artystycznego. Zupełnie nie rozumiem po co Ci ta erystyka, z którą do mnie wypaliłeś (nie, nie uczę się na lekarza, zajmuję się fotografowaniem ludzkiego ciała, oraz studiuję dziennikarstwo).

Po co się unosisz skoro masz do czynienia na tej wystawie z "naturalnie wyglądającymi zwłokami", a nie ludzkimi ciałami, gdyż nie są to "zwłoki jako takie, ale wypreparowane, zplastynowane, tj. poddane obróbce chemicznej i rozkrojone".


To ty sie unosisz, dzieciaku... jeszcze raz, bo nie zrozumiales: dla ciebie zwloki to nie ludzkie cialo :D LOL Jeszcze raz popatrz sobie co napisales.



Dodano: 2009-02-26 15:34

Ja również nie widzę nic artystycznego w wystawianiu na pokaz zwłok. I to nie tylko ludzkich, ale jakichkolwiek (dziś w necie przeczytałam że jakiś "artysta" zrobił kapelusz z martwych myszy i kazał go nosić modelce na wybiegu).
Uważam że to jest chore i pomysłodawca wystawy powinien się leczyć. Doprawdy nie wiem w jakich czasach żyjemy, że dochodzi do takich czynów. To jakiś totalny upadek estetyki artystycznej i ludzkiej moralności.
Dawniej kogoś takiego nazwano by po prostu psychopatą, dzisiaj - to artysta. Żenada. Niedługo ktoś wpadnie na pomysł podcinania komuś żył na oczach widowni i nikogo to nie wzruszy. Brawo!

Doprawdy jestem zdegustowana i zdziwiona, że ludzie jeszcze płacą za oglądanie takiego ustroństwa :x



Dodano: 2009-02-26 16:12

A kto z Was widział tę wystawę? Co wiecie na jej temat? Spróbowaliściie ją odczytać nie jako wartość samą w sobie, ale w kontekście współczesnej kultury, estetyki, wrażliwości, definicji człowieka?

Poza tym pilnujcie lepiej własnych ciał zamiast bronić cudzych :wink:



Dodano: 2009-02-26 17:02

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Gaia napisał(a):
A kto z Was widział tę wystawę? Co wiecie na jej temat? Spróbowaliściie ją odczytać nie jako wartość samą w sobie, ale w kontekście współczesnej kultury, estetyki, wrażliwości, definicji człowieka?
Poza tym pilnujcie lepiej własnych ciał zamiast bronić cudzych :wink:

To świadczy raczej o braku kultury i nieposzanowaniu ludzkiej godności. Estetyki? Raczej ohydy. Wrażliwości? Chyba raczej wynaturzenia, bo to z wrażliwością nie ma nic wspólnego. Definicji człowieka ? Dla mnie ciało po śmierci, to nie manekin, który można wystawić na pokaz ku uciesze gawiedzi ( w nieco bardziej rozwiniętych ludziach wzbudzi to pewnie inne emocje ).
Po śmierci nawet jak grabarz zamknie trumnę na kłódkę, to żądni kasy zwolennicy plastynacji znajdą sposób, by to ciało ukraść. A wynajęcie zza grobu security aż do momentu końca świata jest średnio opłacalne.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-02-26 17:13

Estetyka to nie tylko piękno.
Wrażliwość ma szerszą skalę niż od zera w górę.
I myślisz, że Twoja definicja jest jedyną słuszną?

Tak się oburzamy, kiedy chcą odwołać koncert dajmy na to Marilyn Manson, bo dla kogoś jest to ohydne i wynaturzone...


Pozdrowienia dla wszystkich zniesmaczonych "dzisiejszymi czasami" :wink:



Dodano: 2009-02-26 18:44

RuczajDJ napisał(a):
To ty sie unosisz, dzieciaku...


:) ...
Tak się nie "wygrywa" dyskusji, ale co ja będę Ciebie uczył staruszku.

RuczajDJ napisał(a):
dla ciebie zwloki to nie ludzkie cialo :D LOL


Nigdzie tego nie napisałem i wypraszam sobie. Cytowałem Ciebie. Złościsz się cały temat, a ja tylko napisałem, Twoje zdanie;
Cytuję jeszcze raz, co pisałeś o tych ciałach;
"to nie są zwłoki jako takie, ale wypreparowane, zplastynowane, tj. poddane obróbce chemicznej i rozkrojone". Właściwie to po tym zdaniu ja odniosłem takie wrażenie, że dla Ciebie to już te zwłoki to nie to samo co martwe, ludzkie ciała. Jakieś nieporozumienia pewnie.


Dziękuję Bicz za obraz :) Szkoda, że dedykacja nie dla mnie ;\ :) Aż mam ochotę lekko prowokacyjnie wstawić tu złożenie w grobie, albo inne dzieło z martwym ciałem :)


"Kasiu, przymknij się do mnie, poszepnęć coś w uszko: Czuję, że się pod nami złamało to łóżko." - Hieronim Morsztyn "Do niejże"


Dodano: 2009-02-26 20:33

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Gaia napisał(a):
Estetyka to nie tylko piękno.
Wrażliwość ma szerszą skalę niż od zera w górę.
I myślisz, że Twoja definicja jest jedyną słuszną?

Tak się oburzamy, kiedy chcą odwołać koncert dajmy na to Marilyn Manson, bo dla kogoś jest to ohydne i wynaturzone...
Pozdrowienia dla wszystkich zniesmaczonych "dzisiejszymi czasami" :wink:


Moja definicja z pewnością nie jest jedyną słuszną dla wszystkich. Jest słuszna dla mnie, bo wypowiadam się z dość subiektywnego punktu widzenia. Dzięki, czuję się pozdrowiona.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-02-26 21:34

ja równiez bo mi się ten caly pomysł w ogole nie podoba :?



Dodano: 2009-02-26 23:28

sphinxia napisał(a):
Doprawdy nie wiem w jakich czasach żyjemy, że dochodzi do takich czynów. To jakiś totalny upadek estetyki artystycznej i ludzkiej moralności.


Uahaha... :)

Rzeczywiście, co za czasy...

cofnijmy się może nieco. Może do czasów, kiedy ku uciesze gawiedzi wystawiano w cyrkach i na wystawach z dziwolągami różnych nieszczęśników, którzy mieli pecha urodzić się z wadami wrodzonymi lub jakoś paskudnie zachorować? Jak się czuli ci, podkreślam, ŻYWI ludzie? Moda na to skończyła się całkiem niedawno, (film "Freaks" pochodzi z 1932 roku, grają w nim ludzie występujący na co dzień w cyrkach dziwolągów, więc to BARDZO niedawne czasy).

No to może ciut bardziej w tył? Przełom XIX i XX wieku: czasy znanych archeologów i badaczy historii, okradających grobowce i wystawiających na widok publiczny zwłoki powszechnie nazywane mumiami? Wypowiedziałam się dość obszernie na ten temat nieco wyżej w tym temacie, więc już nie będę powtarzać.

Za blisko? To może jeszcze w tył... Co powiecie na praktykowane przez setki lat publiczne egzekucje, zwłaszcza egzekucje kwalifikowane, czyli kaźnie, czyli ręka-noga-mózg-na-ścianie, i im krwawiej tym lepiej?

Nie wspominając o wywieszaniu zwłok na murach, słupach, bramach itp, gdzie pierwszej nocy okradano je z odzieży, a potem sobie w spokoju gniły i były wyjadane przez kruki?

To może jeszcze w tył... Gdzie na arenach gladiatorzy walczyli między sobą na śmierć i życie, lub gdzie bezbronni ludzie byli rozszarpywani przez dzikie zwierzęta ku uciesze widzów?

Ech, jest co wyliczać :)

Sphinxia, do których czasów porównujesz dzisiejsze, że wyszły Ci tak żenujące? :)

Pozwolę sobie zacytować Gaię:
Gaia napisał(a):
Pozdrowienia dla wszystkich zniesmaczonych "dzisiejszymi czasami" :wink:



Dodano: 2009-02-26 23:52

owszem, ale i tak ma się nam prawo to nie podobać...a Twoj post to tylko kolejny przykład, jak bardzo chcesz pokazać, że "nic Cie nie rusza"...ani golas na CP paradujacy przed ludźmi, ale wystawione nie wiadomo po co na wystawie ludzkie zwłoki :? No ale tak, zawsze musi być jakiś Advocatus Daiboli



Dodano: 2009-02-27 00:16

Ponoć jesteśmy cywilizowanymi ludźmi:) Mi ta wystawa kojarzy się z praktykami z obozów koncentracyjnych, gdy robiono sobie abażury z ludzkiej skóry.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-02-27 00:24

dokładnie z ust mi to wyjąłeś



Dodano: 2009-02-27 01:00

O.T.
Cóż, Viko, myślę, że troszkę za mało mnie znasz, albo, na przykład, w ogóle (bo nie przypominam sobie, byśmy się znały), by mówić mi, co chcę pokazać.

Proponuję, byś się wypowiadała na temat swoich własnych poglądów lub ewentualnie skupiła się na stawianiu sensownych kontrargumentów w dyskusji a nie wmawiała innym, co myślą, bo zdaje Ci się, że wiesz.

A jeżeli pragniesz porozmawiać o moim stosunku do ludzi, golasów na CP czy też na inny ważki temat to zapraszam do odpowiedniego topiku lub PW.

E.O.T.



Dodano: 2009-02-27 10:06

Przestańcie porównywać tę wystawę do hitlerowskich zbrodni. Ludzie, którzy zginęli w obozach nie zasługują na to, by być traktowani jako przedmiot jakiejkolwiek retoryki.



Dodano: 2009-02-27 10:30

Gaia napisał(a):
Przestańcie porównywać tę wystawę do hitlerowskich zbrodni. Ludzie, którzy zginęli w obozach nie zasługują na to, by być traktowani jako przedmiot jakiejkolwiek retoryki.

Wiemy, że zwłoki z tej wystawy pochodzą z Chin. Skąd mamy mieć pewność, że zostały oddane dobrowolnie, a nie, że to chińscy opozycjoniści. Niby są jakieś dokumenty, ale w Chinach to wszystko możliwe.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2009-02-27 12:52

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

CrommCruaich napisał(a):
Ponoć jesteśmy cywilizowanymi ludźmi:) Mi ta wystawa kojarzy się z praktykami z obozów koncentracyjnych, gdy robiono sobie abażury z ludzkiej skóry.

I dywaników z ludzkich włosów. Za jakieś 2 tygodnie drugi raz wybieram się do Oświęcimia. Nie widziałam wystawy plastynowanych ciał, więc ciężko będzie porównać, ale wydaje mi się, że efekt końcowy będzie podobny.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-02-27 14:37

CrommCruaich napisał(a):
Wiemy, że zwłoki z tej wystawy pochodzą z Chin. Skąd mamy mieć pewność, że zostały oddane dobrowolnie, a nie, że to chińscy opozycjoniści. Niby są jakieś dokumenty, ale w Chinach to wszystko możliwe.

Możliwe jest też, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. :twisted:

Jak tak sobie czytam to święte oburzenie, że kasa, że ohyda, że profanacja, że cywilizacja, że kultura to się zastanawiam gdzie się takie niewinne duszyczki uchowały. 8) Widać "święta naiwności" to zwierzę prawie tak popularne jak pies, kot czy chomik. :roll:

(Pomijam fakt, że jeśli ktoś wyraził swoją wolę za życia co ma się z nim stać po śmierci, to należy ją wypełnić, pod warunkiem, że pozostaje to w zgodzie z prawem a nie z czyimś "widzimisie". Umarli mają głos! :twisted: )


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2009-02-27 15:07

Alpha-Sco napisał(a):
[quote:dadb9be4a1="sphinxia"] Doprawdy nie wiem w jakich czasach żyjemy, że dochodzi do takich czynów. To jakiś totalny upadek estetyki artystycznej i ludzkiej moralności.


Uahaha... :)

Rzeczywiście, co za czasy...

cofnijmy się może nieco. Może do czasów, kiedy ku uciesze gawiedzi wystawiano w cyrkach i na wystawach z dziwolągami różnych nieszczęśników, którzy mieli pecha urodzić się z wadami wrodzonymi lub jakoś paskudnie zachorować? Jak się czuli ci, podkreślam, ŻYWI ludzie? Moda na to skończyła się całkiem niedawno, (film "Freaks" pochodzi z 1932 roku, grają w nim ludzie występujący na co dzień w cyrkach dziwolągów, więc to BARDZO niedawne czasy).

No to może ciut bardziej w tył? Przełom XIX i XX wieku: czasy znanych archeologów i badaczy historii, okradających grobowce i wystawiających na widok publiczny zwłoki powszechnie nazywane mumiami? Wypowiedziałam się dość obszernie na ten temat nieco wyżej w tym temacie, więc już nie będę powtarzać.

Za blisko? To może jeszcze w tył... Co powiecie na praktykowane przez setki lat publiczne egzekucje, zwłaszcza egzekucje kwalifikowane, czyli kaźnie, czyli ręka-noga-mózg-na-ścianie, i im krwawiej tym lepiej?

Nie wspominając o wywieszaniu zwłok na murach, słupach, bramach itp, gdzie pierwszej nocy okradano je z odzieży, a potem sobie w spokoju gniły i były wyjadane przez kruki?

To może jeszcze w tył... Gdzie na arenach gladiatorzy walczyli między sobą na śmierć i życie, lub gdzie bezbronni ludzie byli rozszarpywani przez dzikie zwierzęta ku uciesze widzów?

Ech, jest co wyliczać :)

Sphinxia, do których czasów porównujesz dzisiejsze, że wyszły Ci tak żenujące? :)

Pozwolę sobie zacytować Gaię:
Gaia napisał(a):
Pozdrowienia dla wszystkich zniesmaczonych "dzisiejszymi czasami" :wink:

[/quote:dadb9be4a1]



No fakt, może akurat te porównania są trafne.
Ale wydawać by się mogło, że dzisiaj ludzie powinni być bardziej rozwinięci emocjonalnie i intelektualnie. Jednak nic z tych rzeczy. Patrząc wstecz przez te wieki ludzie są ciągle tacy sami, nic się nie zmienili.
Widać taka jest ludzka natura - podniecać się przemocą i czyjąś śmiercią. Według mnie to prostackie i okrutne - taki odruch mogą mieć tylko ludzie skrzywieni psychicznie.
Pocieszające, że nie wszyscy tak mają


I dzięki za pozdrowienia Szczerze mówiąc dzisiejsze czasy są bardzo ciekawe, ale w negatywnym sensie. Wyzysk, niewolnictwo, brak jakiegokolwiek poszanowania itp. Ale to już inny temat :?



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło