Kącik Oldschoolowego Deathmetalowca. Strona: 26

AC/DC Dodano: 2020-01-10 19:53

Bölzer-moze nieczysto,duzo nalecialosci VAN RCRDS,ale pieknie,"gwizdek na 1dynke",pozamiatal.



***** Dodano: 2020-02-01 16:52

Coffin Corse - Ceased to Be top 10 zeszłego roku u mnie , kapela z Chile


Kropla drąży skałę


JN Dodano: 2020-03-23 16:21

https://music.youtube.com/watch?v=NvYwqkc3tsg&feature=share



**** Dodano: 2020-03-23 18:31

Black Curse


Kropla drąży skałę


. Dodano: 2021-02-26 11:08

Ostatnio poznałem Atheist. Jakoś wcześniej nie było okazji. Kupiłem sobie zbiorcze wydanie w boxie


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Eee Dodano: 2021-02-26 19:00

Ten weekend spędzę na odsłuchach ostatniego Azarath, wielbię ich trzy pierwsze płyty i słyszę, że wrócili do słusznego grania. Ostatni Vader tak mocno mnie zaskoczył więc mam nadzieję, że A również to uczyni. Ktoś ma wyrobione zdanie na temat ostatniego Asphyx, nadal ta sama trzecia liga jak twórczość po reaktywacji?



. Dodano: 2021-02-26 22:33

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

No nie, to ja się może od razu wyspowiadam z całego death-metalu jaki jeszcze mam. Kilka kaset z dwóch pudełek po butach muzyki w ogóle.

Obituary - "Slowly We Rot", ale wolałbym tak nie cierpieć przed śmiercią i "Cause of Death"
Crematory - "Illusions" - ale zabawa z ogniem mnie aż tak nie jara, tylko Lethe mi zadeklarowała, że będzie skremowana i niewdzięcznie chciałaby umrzeć z miłości
4 Sepultury - od "Beneath the Remains" do "Roots", ale nie wybieram się do grobu w Brazylii
Nile "In Their Darkened Shrines" - ani w Egipcie
Vader - jedynka oraz "Litany" i "Revelations" - obie podobno masterowane w Częstochowie, z czym mi już znacznie bardziej po drodze .


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


*** Dodano: 2021-02-26 23:21

debiut Undeath polecam . Panowie już 2 kombinują
ps. dla ludzi w klimacie deathu , reszta niech nie strzepi jezora


Kropla drąży skałę


. Dodano: 2021-03-04 11:45

Dziś sobie słucham Autopsy - Live in Chicago. Trochę takie the best off, ale daje radę.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


*** Dodano: 2021-03-04 23:35

Bardzo dobry live , w tym roku ma wyjść autorski materiał wreszcie , ale brak konkretnego info , daty niestety .


Kropla drąży skałę


re: rob1708 Dodano: 2021-03-05 11:59

rob1708 napisał(a):
Bardzo dobry live , w tym roku ma wyjść autorski materiał wreszcie , ale brak konkretnego info , daty niestety .

Ogólnie mieli bardzo udany powrót do latach. Najbardziej lubię Puncturing the Grotesque, ale reszta też trzyma poziom.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Y Dodano: 2021-03-20 16:09

Bardzo miło zaskoczył Azarath, sporo nawiązań do trzech pierwszych, wyśmienitych płyt. Bardzo drapieżny dound, o wiele lepszy od ostatniej nieco przylizanej pozycji. Zawsze ich ceniłem czekając na kolejne wydawnictwa, nie zawiedli.



re: leprosy Dodano: 2021-03-23 10:06

leprosy napisał(a):
Bardzo miło zaskoczył Azarath, sporo nawiązań do trzech pierwszych, wyśmienitych płyt. Bardzo drapieżny dound, o wiele lepszy od ostatniej nieco przylizanej pozycji. Zawsze ich ceniłem czekając na kolejne wydawnictwa, nie zawiedli.


No mi właśnie jakoś szybko ten nowy Azarath przeleciał. Niby lepszy niż poprzednik, ale jednak przegrał u mnie z Sodom, który kupiłem na cd w tym samym czasie.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


**** Dodano: 2021-03-25 19:46

Nowe Cannibal Corpse bardzo dobrze się zapowiada , Barett wrócił , Rutan zasilił szeregi a George w doskonałej formie .
Dwa nowe utwory konkretne , więc czekam na całość . Premiera w maju / czerwcu , trzeba dokładnie sprawdzić .


Kropla drąży skałę


re: rob1708 Dodano: 2021-03-26 09:01

rob1708 napisał(a):
Nowe Cannibal Corpse bardzo dobrze się zapowiada , Barett wrócił , Rutan zasilił szeregi a George w doskonałej formie .
Dwa nowe utwory konkretne , więc czekam na całość . Premiera w maju / czerwcu , trzeba dokładnie sprawdzić .

Cd kupię w ciemno :) Czekam niecierpliwie. Oby Covid się skończył i jakaś trasa ruszyła


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


*** Dodano: 2021-03-26 21:40

Ja na Cannibal Corpse na zywo zawsze nawet do Wrocławia mogę znowu przyjechać , oni jenców nie biorą i by dobrze bar był zaopatrzony , jak wreszcie wróci normalność . Dwa nowe utwory bardzo dobre , do jednego jest nawet teledysk z fabuła chyba za duże słowo i strasznie słaby jak na Nich .


Kropla drąży skałę


. Dodano: 2021-03-30 11:13

Od weekendu w odtwarzaczu tylko stare albumy Vader. Człowiek goni jak głupi za nowościami i nie ma kiedy klasyki odświeżyć.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


re: rob1708 Dodano: 2021-04-26 14:36

rob1708 napisał(a):
Ja na Cannibal Corpse na zywo zawsze nawet do Wrocławia mogę znowu przyjechać , oni jenców nie biorą i by dobrze bar był zaopatrzony , jak wreszcie wróci normalność . Dwa nowe utwory bardzo dobre , do jednego jest nawet teledysk z fabuła chyba za duże słowo i strasznie słaby jak na Nich .

Jakoś szybko przeze mnie przeleciał ten nowy Cannibal Corpse. Ze dwa dni wałkowałem i jakoś jak na razie nie mam potrzeby do niego wracać.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło