Dodano: 2009-05-16 19:54
Z takiej muzyki sie wyrasta :) U mnie to była naprawde krótka sprawa, jeszcze jak byłam w gimnzajum. Szybko zrozumiałam że są lepsze zespoły i że szkoda czasu na nu metal. Nawet ostatnio znalazłam starą płyte LP i puściłam z ciekawości..Dziwne wrażenie, troche mi sie śmiać chciało, że mogłam tego wcześniej słuchać przed laty:D Mimo wszystko nie krytykuje, każdy wiek ma swoje prawa
Dodano: 2009-05-16 20:04
cały ruch nu metalowy przyczynił sie do zpopularyzowania muzyki metalowej,dzieki tym ekipom o metalu usłyszeli ludzie którzy wczesniej nie słyszeli badz nie trawili tego gatunku,taka brama do swiata metalu-tak mi sie zdaje :)
Dodano: 2009-05-16 22:48
Oj nie zgadzam się.Nu metal nie przyczynił się do spopularyzowania metalu, chyba że rozumiemy przez to jego częściową komercjalizację (Takie zespoły jak LP i inne mu podobne pojawiały się w młodzieżowych, plastikowych czasopismach,w tandetnym, ale jakże popularnym MTV oraz w znanych rozgłośniach radiowych..).Początek metalu ma swoje korzenie jednak zupełnie gdzie indziej. Tematem sprzecznym jest autentyczna geneza powstania metalu, czy może pierwszy zespół który został tym mianem "ochrzczony".Według większości był to oczewiście zespół Black Sabbath, choć są jeszcze teorie z Deep Purple czy Led Zeppelin. Zapytajcie swoich rodziców to wam opowiedzą może troche o tamtej muzyce, która po dziś dzień jest uważana za fundament, gdyż wiele zespołow do dziś wzoruje się na tych pierwszych.Genezy metalu można też doszukiwać się w bluesie:) Nie można powiedzieć że fala na tzw nu metal dała cokolwiek więcej niż kolejny przełom w modzie.Ta moda przeminęła, a metalu ludzie słuchali wcześniej i będą słuchać zawsze (Tylko wybrane kręgi)..Z kolei są pewne rodzaje metalu które nigdy nie staną się mega popularne i może to i lepiej. Niech tak pozostanie.
Dodano: 2009-05-17 04:38
| Theriel napisał(a): |
| Oj nie zgadzam się.Nu metal nie przyczynił się do spopularyzowania metalu, chyba że rozumiemy przez to jego częściową komercjalizację (Takie zespoły jak LP i inne mu podobne pojawiały się w młodzieżowych, plastikowych czasopismach,w tandetnym, ale jakże popularnym MTV oraz w znanych rozgłośniach radiowych..).Początek metalu ma swoje korzenie jednak zupełnie gdzie indziej. Tematem sprzecznym jest autentyczna geneza powstania metalu, czy może pierwszy zespół który został tym mianem "ochrzczony".Według większości był to oczewiście zespół Black Sabbath, choć są jeszcze teorie z Deep Purple czy Led Zeppelin. Zapytajcie swoich rodziców to wam opowiedzą może troche o tamtej muzyce, która po dziś dzień jest uważana za fundament, gdyż wiele zespołow do dziś wzoruje się na tych pierwszych.Genezy metalu można też doszukiwać się w bluesie:) Nie można powiedzieć że fala na tzw nu metal dała cokolwiek więcej niż kolejny przełom w modzie.Ta moda przeminęła, a metalu ludzie słuchali wcześniej i będą słuchać zawsze (Tylko wybrane kręgi)..Z kolei są pewne rodzaje metalu które nigdy nie staną się mega popularne i może to i lepiej. Niech tak pozostanie. |
Sorry, ale... :lol:
Dodano: 2009-05-17 05:33
| DEMONEMOON napisał(a): |
| cały ruch nu metalowy przyczynił sie do zpopularyzowania muzyki metalowej,dzieki tym ekipom o metalu usłyszeli ludzie którzy wczesniej nie słyszeli badz nie trawili tego gatunku,taka brama do swiata metalu-tak mi sie zdaje :) |
Nu metal rowniez nalezy do szeroko pojetego gatunku metalu,rownie dobrze mozna napisac ,ze powiedzmy death metal przyczynil sie do spopularyzowania metalu poza tym jesli juz chodzi o popularyzacje gatunku rozumiem Slayer,Megadeth,Metallica ale jakis POD czy Linkin cos tam przeciez to lipa.Dla mnie ten n-m to cos jak kontynuacja glam rocka/metalu czyli kicz i cukierkowatosc ,za pare lat nikt nie bedzie wiedzial co to bylo i czym sie to jadlo.
Dodano: 2009-05-17 06:51 Zmieniono: 2009-05-17 07:06
| Theriel napisał(a): |
| Oj nie zgadzam się.Nu metal nie przyczynił się do spopularyzowania metalu, chyba że rozumiemy przez to jego częściową komercjalizację |
| Theriel napisał(a): |
| Początek metalu ma swoje korzenie jednak zupełnie gdzie indziej. Tematem sprzecznym jest autentyczna geneza powstania metalu, czy może pierwszy zespół który został tym mianem "ochrzczony".Według większości był to oczewiście zespół Black Sabbath, choć są jeszcze teorie z Deep Purple czy Led Zeppelin. Zapytajcie swoich rodziców to wam opowiedzą może troche o tamtej muzyce, która po dziś dzień jest uważana za fundament, gdyż wiele zespołow do dziś wzoruje się na tych pierwszych.Genezy metalu można też doszukiwać się w bluesie:) |
| Theriel napisał(a): |
| Nie można powiedzieć że fala na tzw nu metal dała cokolwiek więcej niż kolejny przełom w modzie.Ta moda przeminęła, a metalu ludzie słuchali wcześniej i będą słuchać zawsze (Tylko wybrane kręgi)..Z kolei są pewne rodzaje metalu które nigdy nie staną się mega popularne i może to i lepiej. Niech tak pozostanie. |
Dodano: 2009-05-17 07:03
| Theriel napisał(a): |
| Zapytajcie swoich rodziców to wam opowiedzą może troche o tamtej muzyce |
skąd pewność, że rodzice wszystkich tutaj słuchali tzw "klasyki" tejże muzyki :?: :?: moi na przykład, gwarantuję, nie kojarzą nawet wymienionych przez Ciebie nazw 8)
wracając do rozmowy ja lubiłem nu-metal dawniej i lubię wciąż 8) dodatkowo jestem za całkowitą popularyzacją metalu 8)
Dodano: 2009-05-17 07:15
| leprosy napisał(a): |
| [quote:c9f109d3ea="DEMONEMOON"]cały ruch nu metalowy przyczynił sie do zpopularyzowania muzyki metalowej,dzieki tym ekipom o metalu usłyszeli ludzie którzy wczesniej nie słyszeli badz nie trawili tego gatunku,taka brama do swiata metalu-tak mi sie zdaje :) |
Nu metal rowniez nalezy do szeroko pojetego gatunku metalu,rownie dobrze mozna napisac ,ze powiedzmy death metal przyczynil sie do spopularyzowania metalu poza tym jesli juz chodzi o popularyzacje gatunku rozumiem Slayer,Megadeth,Metallica ale jakis POD czy Linkin cos tam przeciez to lipa.Dla mnie ten n-m to cos jak kontynuacja glam rocka/metalu czyli kicz i cukierkowatosc ,za pare lat nikt nie bedzie wiedzial co to bylo i czym sie to jadlo.[/quote:c9f109d3ea]
LEPROSY znam ludzi którzy zachłysneli sie NU METALEM a teraz grzebia w dyskografiach własnie takich sławetnych ekip jak SLAYER,MEGADETH,a czy za pare lat ktos o tym bedzie pamietał nie wiem,nawet jesłi nie to znajdzie sie inny nurt czy sposób aby zainteresowac zwykłych laików ostrymi riffami Ps DM i TM to sa extremalne nurty metalowe które na pierwszy odsłuch nie sa tak łatwo przyswajalne laikom jak NM
| Paskievicz napisał(a): |
|
wracając do rozmowy ja lubiłem nu-metal dawniej i lubię wciąż 8) dodatkowo jestem za całkowitą popularyzacją metalu 8) |
Dodano: 2009-05-17 13:21
A moim zdaniem ten rodzaj muzyki to ewidentny przykład globalizacji. A może raczej amerykanizacji, bo to słowo bardziej oddaje to co dzieje się z dzisiejszą młodzieżą.
Szkoda tylko, że ten przykład - amerykanie są tak puści i głupi.
Bo najgorsze jest to, iż w ostatnich latach ( gdzieś tak w latach 90-tych) rynek muzyczny przejęła czarna mafia (murzyni) i od tamtej pory dziwnym trafem stał się modny rap, przeróbki hitów z lat osiemdziesiątych z udziałem raperów i eksperymenty muzyczne typu "jak tu czarnego wkleić w rock albo metal".
No bo czarny musi udowodnić, że potrafi lepiej od białego, że może kupić wszystko, bo ma kasę ( każdy chyba słyszał przeróbki hitów "The Police" albo Tiny Turner czy innych)
Nie chcę tu uchodzić za jakąś rasistkę, ale oni mają jakieś kompleksy i to nie jest normalne aby mieć uraz za przodków.
Wracając do tematu, to te rockowo-metalowe eksperymenty sprawiły, iż narodził się ten "nu-metal" czyli muza z jakimś scretchowaniem, rapowaniem w tle itp wkomponowane w gitarowe riffy. I eksperci od reklamy twierdzą, że to młodzieży się podoba w co zagubione małolaty wierzą jak w to, że paciorek pomoże.
No i przez to muza stała się popularna (wylansowana przez murzynów) co dało efekt lawinowy, bo inne gatunki ze stanów zaczęły napływać utartą drogą, ale to już inny temat...
Ale generalnie rzecz biorąc to ja właśnie dlatego nie rozumiem tej muzy (inne pokolenie, wychowanie, kultura) i ona dla mnie jest sztuczna, wylansowana na siłę (propaganda) i zupełnie obca (nie ta rzeczywistość)
Raczej się do niej nie przekonam (tak jak do tępych i rozpuszczonych amerykanów) i naprawdę żal mi tej dzisiejszej młodzieży, że to wszystko łyka...
Do tego doszło, że mamy w kraju białych czarnuchów... (no teraz to jestem rasistką...)
Ale to wcale nie jest fajne. Zatraciliśmy w tym wszystkim własną osobowość. Nie jestem patriotką, ale Polska to nie Polska, tylko jedna wielka kupa - granica pomiędzy wschodem a zachodem.
Jeśli ktoś myśli inaczej to jest naiwny.
Polski nie ma. Jest żenada. Wielka żenada, że musimy wszystko małpować 
Dodano: 2009-05-17 16:16
Hehe sporo śmiesznych rzeczy ludzie popisali. Np. Uważanie Iron Maiden bardziej ambitnym zespołem od tych nu-metalowych. Dlamnie Korn jest lepszym zespołem niż iron maiden a napewno bardziej rozwojowym. Chocaż moge być nieobiektywny z uwagi na moja niechec do ironow. A najbardziej rozjebalo mnie jak koles pisze o spopularyzowaniu metalu za sprawa nu a tu wyskakuje z geneza powstania gatunku
i kaze pytac o zespoly ktore kazdy dobrze zna a załoze sie, ze co 2 osoba ma w ulubionych. A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa.
Dodano: 2009-05-17 16:39
| OskarOskar napisał(a): |
| A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa. |
To jest właśnie podejście młodych...
Jak nastolatki puszczają się za pieniądze, to też nie jest prostytucja, tylko SPONSORING...
Wszystko się zmienia...
-" No co, zarobiłam na studia..."
albo typowy tekst:
-" Jeszcze tylko skoczę na solarium, bo jestem taka blada..." - no tak, w końcu czarna nie jest, a chciałaby. Oszczędziłaby na te rakotwórcze lampy. Ale pieprzyć zdrowy rozsądek, liczy się wygląd, a raczej jak najciemniejszy odcień skóry.
(Przypadek? Nie. Diś jest modnie być czarnuchem)
Wniosek : Bądź czarną dziwką - będziesz na topie.
Dodano: 2009-05-17 16:39 Zmieniono: 2009-05-17 17:36
| OskarOskar napisał(a): |
Hehe sporo śmiesznych rzeczy ludzie popisali. Np. Uważanie Iron Maiden bardziej ambitnym zespołem od tych nu-metalowych. Dlamnie Korn jest lepszym zespołem niż iron maiden a napewno bardziej rozwojowym. Chocaż moge być nieobiektywny z uwagi na moja niechec do ironow. A najbardziej rozjebalo mnie jak koles pisze o spopularyzowaniu metalu za sprawa nu a tu wyskakuje z geneza powstania gatunku i kaze pytac o zespoly ktore kazdy dobrze zna a załoze sie, ze co 2 osoba ma w ulubionych. A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa. |
| DEMONEMOON napisał(a): |
| No przeciez o to mi chodzi.Ludzie którzy do tej pory słuchali rapu czy jakis tam bitów,słuchajac LIMP BIZKIT,LINKIN PARK, PAPA ROACH czy POD mieli do czynienia z ostrymi riffami gitarowymi i to była ich pierwsza przygoda z metalem,dlatego uwazam takie zjawisko za popularyzacje gatunku |
Cwaniaczku musze ci to drugi raz edytowac zebys zajazył o jaka grupe ludzi mi chodziło nawroconych na metal przez NM
PS Kolesi to sobie poszukaj u siebie na wichurze :D
kolega się nauczy używać opcji Quote 8)
Dodano: 2009-05-17 17:36 Zmieniono: 2009-05-17 17:39
| OskarOskar napisał(a): |
Hehe sporo śmiesznych rzeczy ludzie popisali. Np. Uważanie Iron Maiden bardziej ambitnym zespołem od tych nu-metalowych. Dlamnie Korn jest lepszym zespołem niż iron maiden a napewno bardziej rozwojowym. Chocaż moge być nieobiektywny z uwagi na moja niechec do ironow. A najbardziej rozjebalo mnie jak koles pisze o spopularyzowaniu metalu za sprawa nu a tu wyskakuje z geneza powstania gatunku i kaze pytac o zespoly ktore kazdy dobrze zna a załoze sie, ze co 2 osoba ma w ulubionych. A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa. |
nie przepadam za Ironami ale... kiedy oni zaczynali goscie z Korn byli na etapie polykania wlasnych spikow , czasy sie zmeinily Ironi graja nadal a Korn jest w dupie,zawiesili dzialalnosc po szeregu slabych plyt wiec powiedz mi koles kto jest mocniejszy?Znasz jakies kapele nu ktore maja szacunek sluchaczy death,thrash,grind,black metalu? nu metal to muzyka dla slabych lamusow,okresowych emo metali z farbowana grzywka....
Dodano: 2009-05-17 18:47
| leprosy napisał(a): |
[quote:93fac9c523="OskarOskar"]Hehe sporo śmiesznych rzeczy ludzie popisali. Np. Uważanie Iron Maiden bardziej ambitnym zespołem od tych nu-metalowych. Dlamnie Korn jest lepszym zespołem niż iron maiden a napewno bardziej rozwojowym. Chocaż moge być nieobiektywny z uwagi na moja niechec do ironow. A najbardziej rozjebalo mnie jak koles pisze o spopularyzowaniu metalu za sprawa nu a tu wyskakuje z geneza powstania gatunku i kaze pytac o zespoly ktore kazdy dobrze zna a załoze sie, ze co 2 osoba ma w ulubionych. A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa. |
nie przepadam za Ironami ale... kiedy oni zaczynali goscie z Korn byli na etapie polykania wlasnych spikow , czasy sie zmeinily Ironi graja nadal a Korn jest w dupie,zawiesili dzialalnosc po szeregu slabych plyt wiec powiedz mi koles kto jest mocniejszy?Znasz jakies kapele nu ktore maja szacunek sluchaczy death,thrash,grind,black metalu? nu metal to muzyka dla slabych lamusow,okresowych emo metali z farbowana grzywka....[/quote:93fac9c523] Kiedy ironi polykali wlasne spiki
Stone'si juz byli gwiazdami czasy sie zmienialy a oni nadal graja no i co z tego ?! Ironi niestety graja nadal po dziesiątkach slabych plyt a korn zawiesil po 2 ostatnich slabych no i o czym to swiadczy ?! ze z juz nie maja ciekawego nic do powiedzenia to trzezwo zamykaja dzialalnosc a ci pierwsi ciagnal dalej kase(choc wcale nie uwazam to za zle) chocaz i tak sporo zarabiaja a nic dobrego nie wymyslili od jakis 25 lat a nowego to przez cala swoja dzialalnosc. Za to Korn rozwial sie nie zawswze w dobra strone ale mimo to nie walkowali tego samego przez cwierc wieku. A co mnie obchodzi szacunek thrash, death, grind czy co najsmieszniejsze black. A znasz jakas kapele black death czy thrash co ma szacunek ludzi ulicy
Zreszta ja slucham thrashu, troche death, grind a nawet blacku i bardzo szanuje i lubie ten zespol( korn) i pare innych. I co to znaczy ze to jest muzyka dla slabych lamosow co to ma w ogole byc takie generalizowanie ?! Równie dobrze moge powiedziec, ze black jest dla kalek a grind dla debili. W ogole ten twoj post to smiech na sali.
Dodano: 2009-05-18 03:43
a a a a a math metal jjjjjest dla .... tych no ... z matmy dobrych o :idea: :lol: :lol: :lol: :lol:
8)
przestańcie solić co jest dla kogo i który murzyn jest bardziej czarny - dalej proszę już bardziej z sensem 8)
Dodano: 2009-05-18 05:16
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:80a3b62259="OskarOskar"] A co do końcówki postu poprzedniczki nie rozumiem co złego jest w tym że polska to nie polska tylko papka miedzy wschodem a zachodem, osobiscie nie mam nic przeciwko kosmopolityzmowi.
Za kwintesencje nu-metalu uwazam Korna, który po dziś dzien pozostaje jednym z moich ulubionych zespołow. I to nie tylko przez sam sentyment z dzieciństwa. |
To jest właśnie podejście młodych...
Jak nastolatki puszczają się za pieniądze, to też nie jest prostytucja, tylko SPONSORING...
Wszystko się zmienia...
-" No co, zarobiłam na studia..."
albo typowy tekst:
-" Jeszcze tylko skoczę na solarium, bo jestem taka blada..." - no tak, w końcu czarna nie jest, a chciałaby. Oszczędziłaby na te rakotwórcze lampy. Ale pieprzyć zdrowy rozsądek, liczy się wygląd, a raczej jak najciemniejszy odcień skóry.
(Przypadek? Nie. Diś jest modnie być czarnuchem)
Wniosek : Bądź czarną dziwką - będziesz na topie.[/quote:80a3b62259]
:lol: 10/10 :lol:
czy nu-metal to brama do "prawdziwego metalu"? nie uwazam. Jesli ktos lubi rapowanki i jakies tam czyste wokale nie przejdzie na ciemniejsza strone, no moze da rade ogarnac pedalskie wyjce z hejvi metalu.
Jesli mam sluchac -jak to wczesniej napisala sfinksia - "muza z jakimś scretchowaniem, rapowaniem w tle itp wkomponowane w gitarowe riffy" zapodam RATM albo Body Count. Zajebista sprawa 8)
Dodano: 2009-05-18 09:04
nie wiem z jakiej racji jeden metal ma być "prawdziwy" a inny ... fałszywy? :wink:
precz z rasizmem :idea: także muzycznym 8)
Dodano: 2009-05-18 09:12
Ale zwałowy temat xD
każdy gatunek miał swój czas i nu-metal tez. podejrzewam, że gdyby AMERYKAŃSKIE stacje nie puszczały tyle tego e tv, to miłośnicy innych gatunków nie pluliby tak bardzo i patrzyli na to inaczej. Tymczasem media zrobiły z nu-metalu "metal dla mas". Przecież debiut Korna na dobrą sprawę jest wiekszym klasykiem niz 80% płyt Iron maiden i wniósł do muzyki o wiele wiecej.
A kwestia biustu .. tfu, gustu ... to juz odmienna sprawa.
.
Dodano: 2009-05-18 10:06
Słuchałam nu przez całe lata, głównie takich kapel jak Kittie, Machine Head czy Static-X, ale teraz nie jestem w stanie czerpać z tego przyjemności. Nie powiem, żeby mnie ten nurt nawrócił na metal, bo lubiłam go już wcześniej, ale właśnie przez to, że trafiłam w Radiostacji na audycję nu metalową całkiwiecie pochłonął mnie nu. Słuchałam poza tym tez kapel grających 'prawdziwy' metal, ale z powodu tego, jak traktowali mnie metale, na pewnien czas zraziłam się do metalu i słuchałam tylko nu, ewentualnie math i sludge (ale to bardziej po łebkach). Uważam, że trochę przez to straciłam. Głównie z powodu bariery, jaka stwarzają metale.
Dodano: 2009-05-18 11:35
| fx napisał(a): |
| Uważam, że trochę przez to straciłam. Głównie z powodu bariery, jaka stwarzają metale. |
bo tr00 metale to zakompleksione cioty i pizdogłowy :lol: :lol: :lol:
tyczy się to każdych fanatyków, "obrońców czystości" styli muzycznych itp 8)
Dodano: 2009-05-18 16:54
| OskarOskar napisał(a): |
Kiedy ironi polykali wlasne spiki Stone'si juz byli gwiazdami czasy sie zmienialy a oni nadal graja no i co z tego ?! |
Tylko co maja Stonesi do metalu bo nie bardzo czaje?
| Cytat: |
| Ironi niestety graja nadal po dziesiątkach slabych plyt a korn zawiesil po 2 ostatnich slabych no i o czym to swiadczy ?! . |
Szkoda tylko ,ze Korn nagral jedna ledwo dobra plyte
| Cytat: |
| ze z juz nie maja ciekawego nic do powiedzenia to trzezwo zamykaja dzialalnosc a ci pierwsi ciagnal dalej kase(choc wcale nie uwazam to za zle) chocaz i tak sporo zarabiaja a nic dobrego nie wymyslili od jakis 25 lat a nowego to przez cala swoja dzialalnosc.. |
Swietny dowcip szoda tylko ,ze Ironi to jedni z ojcow Heavy Metalu ,trudno zeby zmieniali po latach swoj wypracowany styl na nu metal.
| Cytat: |
| Za to Korn rozwial sie nie zawswze w dobra strone ale mimo to nie walkowali tego samego przez cwierc wieku. . |
Na szczescie troche krocej
| Cytat: |
A co mnie obchodzi szacunek thrash, death, grind czy co najsmieszniejsze black. A znasz jakas kapele black death czy thrash co ma szacunek ludzi ulicy . |
Chodzi ci O PEJE?
| Cytat: |
| Równie dobrze moge powiedziec . |
Lepiej juz nic nie mow
Dodano: 2009-05-18 17:14
| Paskievicz napisał(a): |
| tr00 metale to zakompleksione cioty i pizdogłowy :lol: :lol: :lol: |
zauważyłem że w wielu tematach jeździsz po tr00 (czy jakos tak) jak po zbitym psie. Na pewno masz trochę racji, ale radziłbym nie przesadzać. Zważ, że ograniczenie muzyczne też jest swego rodzaju zainteresowaniem muzyką i w wielu przypadkach wraz z pędzącym do przodu okresem dojrzewania powoli przeradza się w otwartość i szersze spojrzenie na muzykę.