Six Feet Under - Death Rituals. Strona: 1

Six Feet Under - Death Rituals Dodano: 2008-11-14 15:52

Całkowicie nie zgadzam się z recenzentem.

jak dla mnie jest to najgorszy album tej grupy. wyjątkowo monotonny, nie wprowadzający absolutnie żadnej nowości do poprzednio granych kawałków. nowością są beznadziejnie płytko brzmiące gitary, które "brumią" zamiast dawać kopa.

po za kilkoma ciekawymi kawałkami jak "Involuntary Movement Of Dead Flesh" czy "None Will Escape" album nie posiada energicznych utworom, które zrywają z fotela, żeby pokręcić trochę głową.

nie zgodzę się również więc z teorią, że jest to krok naprzód w ostatnich dokonaniach grupy. zgodzę się ze "Commandment był świetnym albumem, ale i tak wzorem potęgi i mocy tego zespołu pozostaje stary "Bringer Of Blood" gdzie moc gitar połączono z wgniatającym w ziemię riffami. pozostaje czekać na następny album z nadzieją, że będzie inny niż "Death Rituals"



Dodano: 2008-11-14 16:03

dlamnie caly ten zespol to straszna monnotonia



Dodano: 2008-11-14 17:08

OskareQ napisał(a):
dlamnie caly ten zespol to straszna monnotonia


hmm smakoszem death metalu nie jestem ale zespół lubię.
co do recenzji - album nie jest zły, miało być ciężko ? 8) ale tylko 'miało', podoba mi się utwór "Shot in the head" mało skomplikowana i niezwykle przyjemna melodia, jest lekko ; nóżka podryguje a na pysku pojawia się uśmiech. Nie chce nic więcej...

Co do wspomnianego "Bringer Of Blood" jest w moim odczuciu słabym wydawnictwem, najbardziej brakuje na tym albumie wieprzowiny w głosie Krzyśka B., w szczególności utwór "Amerika the Brutal". /w tej kategorii oceniam ten album/.

A wzorem potęgi tego zespołu jest album "Maximum Violence" i utwór "No Warning Shot"
- Die motherfucker, die, die :wink:

bez uzasadniania i męczącego przeciągania


nie miewam dobrych nastrojów !


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło