Marsze i parady równości. Strona: 3

Dodano: 2008-11-26 15:41

No, wszyscy jestesmy pedalami, przejrzalas nas Szerloku 8)

----------
Jamal-Boom


united we stand divided we fall


Dodano: 2008-11-26 16:04

Nie o to chodzi ,tylko że są tego cisi sympatycy :-)


Moje motto: WORLD IN MY EYES. Depeche Mona


Dodano: 2008-12-19 01:16

Gorm-Herk (Anciliae)
Gorm-Herk
Posty: 68
Wschowa Leszno Poznan Ciołkowo...

Raven99 napisał(a):
[quote:0a772cd8f0="Raven99"]Tylko czekać kiedy Ghaal pojawi się na paradzie w Polsce he he he :D


http://www.darkplanet.pl/Darkzax-user.html
To coś to pewnie maszeruje na tych śmiesznych paradach 8O[/quote:0a772cd8f0]

a to coś stoi z drugiej strony w dresie.



Dodano: 2008-12-19 13:35

Raven99 napisał(a):
[quote:a679968c1f="Raven99"]Tylko czekać kiedy Ghaal pojawi się na paradzie w Polsce he he he :D

http://www.darkplanet.pl/Darkzax-user.html
To coś to pewnie maszeruje na tych śmiesznych paradach 8O[/quote:a679968c1f]

Rozmowa jet na temat zjawiska. Nie wiem jaki cel ma ów atak na użytkownika portalu, który nawet nie bierze udziału w dyskusji. Niezależnie od jego wyglądu, poglądów itp. Trzymajmy przyzwoity poziom.

Alec-II-Pure napisał(a):
No, wszyscy jestesmy pedalami, przejrzalas nas Szerloku 8)


Kryptogeje są wszędzie. W każdym środowisku. Gdybyś Ty nim był i wychował się wśród ludzi którzy uważają, że takich się tylko glanuje*, też byś się nie przyznawał, a glanował* innych gejów.
Co ciekawe każdy działacz antygejowski reaguje w ten sposób na postawiony tu zarzut. A wydawało by się, że właśnie to środowisko powinno dbać o oczyszczenie swych szeregów

Na temat samego zjawiska nie zajmuje stanowiska, nie zamierzam stawać po żadnej stronie tej bzdurnej barykady.

Jeśli jednak kogoś interesuje, co komu te parady dają, na ile potrafię zrozumieć mechanizmy społeczne, przyzwyczajają ludzi do zjawiska. Jakieś sukcesy już na swoim koncie mają, gdyż owe parady budzą obecnie znacznie mniejsze emocje i mniej ludzi reaguje na nie jak byk na czerwoną płachtę.

*glanuje- można rozumieć dosłownie lub w przenośni, zależnie od środowiska.



Dodano: 2009-01-15 16:29

40i4 napisał(a):
[quote:a4a25f89d7="Raven99"][quote:a4a25f89d7="Raven99"]Tylko czekać kiedy Ghaal pojawi się na paradzie w Polsce he he he :D

http://www.darkplanet.pl/Darkzax-user.html
To coś to pewnie maszeruje na tych śmiesznych paradach 8O[/quote:a4a25f89d7]

Rozmowa jet na temat zjawiska. Nie wiem jaki cel ma ów atak na użytkownika portalu, który nawet nie bierze udziału w dyskusji. Niezależnie od jego wyglądu, poglądów itp. Trzymajmy przyzwoity poziom.
[/quote:a4a25f89d7]

No dobra przyznaje, troche przesadziłem wtedy ale to nie był powód aby zaraz mnie zbanować.



Dodano: 2009-09-03 23:56

Właściwie to nie rozumiem procederu tych wszystkich marszów czy parad. Jakoś inni ludzie nie mają potrzeby robić szumu z powodu swojej odmienności. Owszem, rozumiem, że to być może droga by coś wywalczyć. Ale czy po prostu nie lepiej z tym żyć i nie pchać się z tym innym w oczy i zawracać uwagę? Co mnie obchodzi grupa gejów czy lesbijek? Niech sobie żyją tako jako i ja żyję. Nie rozumiem po co robić szum o to, że się urodziło z inną orientacją seksualną. A dyskryminacja dyskryminacją. Żyjemy w takim, a nie innym kraju w, którym jest takie a nie inne prawo i wrażliwość "moralna". Każdy odmieniec jaki się tu rodzi prędko się dowiaduje, że to nie jest eden.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2009-09-04 02:00

KostucH napisał(a):
Jakoś inni ludzie nie mają potrzeby robić szumu z powodu swojej odmienności


Jeżeli przyjąć, że mniejszości seksualne stanowią pewną subkulturę (która jest wynikiem dyskryminacji pewnie) to ich parady wytrzymują porównanie choćby do Castle Party (nie wiem czy wytrzymuje je CP). Gdyby homoseksualizm traktować jako rzecz tak naturalną, jak niebieski kolor oczu, nie byłoby sprawy. Widział ktoś marsze niebieskookich?



Dodano: 2009-09-04 08:35

Gaia napisał(a):
Gdyby homoseksualizm traktować jako rzecz tak naturalną, jak niebieski kolor oczu, nie byłoby sprawy. Widział ktoś marsze niebieskookich?

A dlaczego go tak nie traktować? A czy homoseksualizm nie jest dla tych ludzi czymś naturalnym? Po jaką cholerę marsze równości skoro tylko oni biorą w nich udział a inni wolą zająć się swoim własnym życiem i nie robić szopek. Nie dociera to do mnie. Dlaczego mam wyjść na miasto i manifestować swoją inność? Żeby ludzie potem patrzyli na mnie i mówili pod nosem: "o, to ten inny..."? Dlaczego nie żyć w spokoju jak inni?


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2009-09-04 09:01

KostucH napisał(a):
Dlaczego mam wyjść na miasto i manifestować swoją inność? Żeby ludzie potem patrzyli na mnie i mówili pod nosem: "o, to ten inny..."? Dlaczego nie żyć w spokoju jak inni?


Może dlatego, że tego spokoju po prostu nie ma (szczególnie w naszym kraju) przez dyskryminację, a oni walczą właśnie o ten spokój oni nie obnoszą się ze swoją innością, chcą być akceptowani lub przynajmniej tolerowani w zwykły, ludzki sposób i nie manifestują inności tylko prawa


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-04 09:12

Freakstranger napisał(a):
Może dlatego, że tego spokoju po prostu nie ma (szczególnie w naszym kraju) przez dyskryminację, a oni walczą właśnie o ten spokój oni nie obnoszą się ze swoją innością, chcą być akceptowani lub przynajmniej tolerowani w zwykły, ludzki sposób i nie manifestują inności tylko prawa


Ale czy oni na czole mają wypisane "jestem gejem/lesbijką"? Kto skąd ma wiedzieć jakiej są orientacji? Gdy się witają z kimś od razu o tym mówią? Dopóki się z czymś nie zaczniesz obnosić to nikt się o tym nie dowie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2009-09-04 09:17

Ale jak Ty np całujesz się z dziewczyna w parku to nie znaczy jeszcze, że się obnosisz ze swoją orientacją, prawda? nie malujmy Murzynów na biało tylko dlatego, że się wyróżniają w tłumie


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-04 09:25

Freakstranger napisał(a):
Ale jak Ty np całujesz się z dziewczyna w parku to nie znaczy jeszcze, że się obnosisz ze swoją orientacją, prawda? nie malujmy Murzynów na biało tylko dlatego, że się wyróżniają w tłumie

O! Dobry argument! :) Ale czy im ktoś zabrania całować się w parku? Nie ma przepisów zabraniających im tego. A paradami i marszami nie nauczysz ludzi tolerancji. Niektórych ludzi będzie to gorszyć, a drugich nie. Jeśli się społeczeństwa nie przyzwyczai do ich odmienności to ono nigdy ich nie zaakceptuje. Ludzie muszą przyzwyczaić do ich istnienia.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2009-09-04 09:36

Ludzi z wyrobioną opinią na ten temat już nie, prędzej miałoby to znaczenie dla przyszłych pokoleń obecnie jeszcze wychowywanych, problem w tym, że mało kto z ludzi z obecnie wyrobionymi poglądami będzie w stanie dorastającym bachorkom wytłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi, tym bardziej, że te poglądy często są pejoratywne w stosunku do homoseksualistów

Moim zdaniem parady mają cel w budowaniu świadomości społeczeństwa na temat orientacji seksualnych, a poprzez to dopiero do tolerancji, bo powiedziałbym, że tolerancja zaczyna się od świadomości i wiedzy na dany temat, problem tkwi w tym, że nieświadomość/niewiedza budzą coś w rodzaju dogmatów, że to złe, wbrew naturze itp itd


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-04 09:56

KostucH napisał(a):
Ciekawy i dobry punkt widzenia :) Zgadzam się, że niewiedza na jakiś temat budzi od razu szereg wątpliwości wobec niego. Więc w ramach obrony przed nim na dzień dobry mówi się "nie", zamiast złapać byka za rogi :)


Dokładnie
No i jest jeszcze taka sytuacja: dyskryminacja homoseksualistów w Polsce występuje, nie ma się co czarować, i nie każdy homoseksualista się na to godzi, woli coś zrobić w tym kierunku, zadbać o to by było lepiej i jemu i jemu podobnym. Jeśli nie poprzez takie np takie masowe manifestacje to w jaki sposób mają budować świadomość w społeczeństwie? Poprzez ulotki? Sądzę, że to jeszcze bardziej by zrażało ludzi. Poprzez budowanie świadomości w szkołach? Nie każdy rząd przystanie na program nauczania równouprawnienia w zakresie mniejszości seksualnych. Ale takie manifestacje są dla nich łapaniem byka za rogi
Niewiedza potrafi wyrządzić straszne krzywdy, a mało który przeciętny człowiek jest skory do samodzielnego myślenia w takich trudnych kwestiach i często przyjmuje za swoje zdanie większości


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-04 14:08 Zmieniono: 2009-09-04 16:11

Cytat:
Ale parady równości nie dotyczą tylko seksualności, ale także równości płci, ras, swobody wyznania itp



No nie wiem. Jeżeli spojrzeć na genezę ruchu na rzecz "równości" to widać że równouprawnienie płci, rasy czy wolności wyznania to niejako nakładki żeby ten ruch brzmiał bardziej prospołecznie...
Swojego czasu przeglądałem film z jednej zadym przy okazji takiej imprezy... i tam dostrzegłem dopiero tragizm sytuacji gdy jakiś gej chowając się przed jajkami chował się za inwalidą na wózku - oczywiście jajkami dostał inwalida.

Jeżeli chodzi o moje nastawienie do takich imprez...
Zapytam tak jak pytał wykładowca na zajęciach:

"Kto na tym zyskuje...?"

Te parady w żadnym stopniu gejom nie pomagają, bo jedyne co robią to potęgują społeczną niechęć. Co więcej zastanawia mnie fakt że tak silnie próbują narzucić swój światopogląd innym ludzie którzy sami robią wszystko by zachować swoje poglądy... są niemal tak samo agresywni względem społeczeństwa jak bandy skinów czy bojówkarze, jedyna róznica to inny sposób wyrazu tego agresywnego nastawienia. Środowiska aktywistów gejowskich są tak samo zapatrzeni w swój światopogląd i jedyną słuszną rację jak bojówki nacjonalistów, inna droga dla nich nie istnieje musisz mieć ich światopogląd albo jesteś "homofobem" i światłe społeczeństwo powinno tobą pogardzać.

Więc powtórzmy pytanie:
Kto na tym zyskuje...?

Może ktoś to ubija polityczny kapitał stając się reprezentantem i obrońcą "oświeconego społeczeńtwa?"
W sumie biorąc pod uwagę bardzo niską frekwencję wyborczą to tych 2-3% społęczeństwa (biorąc pod uwagę że w wyborach bierze udział 20%) zapewnia partii dostanie się do parlamentu.
A może zarabiają na tym elity społeczne z nudó bawiące się w hedonizm moralny? Jeśli społeczeństwo uzna gejów za normalność to obyczajowe wybryki elit przestaną mieć znaczenie...
A może po prostu ktoś odwarca uwagę całego społeczeństwa od rzeczy ważnych? No przecież już za czasów antyku wykorzystywano sferę obyczajową do prowokowania odpowiednich zachowań społecznych?
W USA przykładowo wykorzystano aferę rozporkową Clintona aby odwrócić uwagę opinii publicznej od problemów gospodarczych...

Co do samych gejów...
Mają prawa jakie Polska przyznała wszystkim obywatelom i na tym powinniśmy poprzestać.
Co się dzieje w alkowie to ich sprawa...
Co zaś się dzieje publiczne to inna sprawa. Aktywiści gejowscy powinni uszanować to że nie każdy ma ochotę idąc ulicą przyglądać się paradom. Powinni wziąć pod uwagę że może to drażnić czyjś zmysł estetyczny lub godzić w czyjeś poglądy religijne/moralne - no i tu widać jak mocno aktywiści homo przejmują się "równością" odmiennych poglądów czy wyznania... (inny przykład, wszechobecny slogan: "Zero tolerancji dla nietolerancji")

I tu się pytam gdzie w tym całym cyrku jest ta wyniośle wspomniana "równość i tolerancja"?
Na wzór Henrego Forda można powiedzieć: "Każde poglądy powinny być tolerowane pod warunkiem że będą one zgodne z poglądami lobby gejowskiego".

Tyle w temacie...



Dodano: 2009-09-04 14:16

Hmm, uświadamianie społeczeństwa, wiedza, itp - jestem na tak. Jednak sądzę jak napisano już, że 'agresywne' uświadamianie, np. w szkołach, ulotki, itp - to nie jest dobra droga. Raczej zrazi niż pomoże. Za to należałoby raczej skorzystać z faktu powszechnej i ciągłej informatyzacji - "praca w tle", tzn. jeśli media (telewizja, gazety, serwisy netowe) nie będą unikały takich tematów (będą powszechnie dostępne informacje, wyjaśnienia), społeczeństwo się powoli "oswoi" i z czasem będzie lepiej (przy założeniu, że nie jesteśmy homofobami ).
Heh, a co do marszów, to sądzę, że nie są potrzebne - hetero "się nie manifestują" i jest ok. Jeśli już homoseksualiści czują potrzebę odpalenia jakiejś manifestacji - ok, niech będzie, byleby to wyglądało zwyczajnie - a nie jakaś krzyżówka Love Parade z kolorowym Freakshow, z zapinaniem w zady jako bonus - na taki widok, to teleskop sam z rękawa wyskakuje (czyt. nawet moja tolerancja ma granice).


Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.


Dodano: 2009-09-07 18:39

Eh nie byłem tu prawie rok czasu i nie chciało mi się tego wszystkiego czytać ale dzięki Gamorrin[i] który wszystko ładnie streścił mniej więcej wiem co tu się działo


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2009-09-07 18:45

Gamorrin napisał(a):
Freakshow


Jakaś aluzja do mojego nicku?! 8)


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2010-03-02 13:45

Nigdy bym nie wzięła udziału w takiej paradzie, bo zwyczajnie jej nie potrzebuję. W ogóle po co manifestować swoją odmienność jeśli chodzi o orientację. Kilkanaście lat temu może były potrzebne, ale teraz nie przynoszą zamierzonego efektu tylko niechęć i odrazę. Więcej szkody niż korzyści. Można w inny sposób, bardziej efektywny ukazać, że inny nie znacyz gorszy.



Dodano: 2010-03-02 17:29

Aligator napisał(a):
inny przykład, wszechobecny slogan: "Zero tolerancji dla nietolerancji")


Otóż taka jest ich tolerancja

Aligator napisał(a):
Tyle w temacie...


Swoją drogą bardzo dobry wywód :)


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2010-04-07 22:07 Zmieniono: 2010-04-07 22:20

ja tam uważam, że geje i lesbijki mają prawo demonstrować i przedstawiać swoje racje tak samo, jak każdy. Nikomu nie wolno zabraniać wypowiadania się, czy to gejom, hetero, nacjonalistom, kosmopolitom, demokratom, socjalistom, katolikom, ateistom, poganom ani nikomu innemu. Ważne jest to, w jaki sposób jest zorganizowana demonstracja, bo np. publiczne prezentowanie nagości na ulicy nie ujdzie a przynajmniej nie powinno ujść.
Ale to nie znaczy też, że ci, którym te parady się nie podobają, nie mają prawa wyrażać sprzeciwu. Tak więc za niedopuszczalną uważam sytuację, gdy gejom pozwolono demonstrować, a narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej rozpędzono. Zwłaszcza, że to nie oni obrażali gejów, tylko pseudokibice, którzy się przyłączyli.


"In the night, the seawinds are calling" (Accept)


Dodano: 2010-04-21 22:41

Racja każdy ma prawo :)

Co do manifestujących gejów to zdarzały się zdjęcia z takich parad z panami dość ekshibicjonistycznych strojach... a to jednak narusza przynajmniej u niektórych zmysł estetyczny

wlasnowierca napisał(a):
Zwłaszcza, że to nie oni obrażali gejów, tylko pseudokibice, którzy się przyłączyli.
Szkoda właśnie że znajdą się tacy którzy się przyłączą w wiadomym tylko celu... wystarczy ze 1 osoba zacznie rzucać kamykami z jednej strony druga strona odpowie... reszta z pierwszej się przyłączy...

A do marszów przeciw mundurkom przyłączali się czasem zwolennicy legalizacji palenia tego czy owego


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2010-05-20 12:02

Są parady heteroseksualistów, którzy wymachują genitaliami na ulicach? Nie ma. Więc nie ma podstaw, żeby geje to robili. Nikt nie zakazuje im drążyć się we wlasnych domach, ale mało kto ma ochotę patrzeć na coś takiego w centruym miasta


me ne frego


Dodano: 2010-05-20 12:33

Uważam że same manifestacje - w jakiejkolwiek sprawie - nie są niczym złym. byleby tylko nie dochodziło na nich do epatowanie nienawiścią, złem..bo przecież nie o to w nich chodzi. Raczej o zamanifestowanie swoich poglądów, swoich racji. Osobiście, osoby o odmiennej orientacji traktuję zwyczajnie, bo dla mnie, oprócz innej niż większość orientacji seksualnej, nie różnią się niczym od innych ludzi. Natomiast ich manifestacje czasem są takim zamanifestowaniem "nietolerancji dla nietolerancji" i swoistym kłuciem w oczy wyuzdaną nagością czy strojem - i to mnie w jakiś sposób razi. Przecież nie o to w tych paradach chodzi. Raczej o pokazanie innym, że oni też są ludzi, też chcą takich samych praw np. w małżeństwie, jakie mają heterycy.
Myślę że z nietolerancją najlepiej walczyć poprzez wychowywanie nowych, tolerancyjnych i otwartych na inność pokoleń. Poprzez uświadamianie że każdy, obojętnie jaki by nie był, jaką religię wyznawał, jaki kolor skóry miał ma prawo do normalnego, spokojnego życia.
Ale nie łudzę się - pewnych części społeczeństwa nie da się zmienić, bowiem oni nawet nie chcą podejmować rozmowy na ten temat, dyskusji..Mam tu na myśli np. "moherowe berety" opanowane "miłością" do Rydzyka.
Cała nadzieja w przyszłych pokoleniach.
A tolerancyjnym warto być. Nienawiść nie prowadzi do niczego dobrego.


"Beata est vita conveniens naturae suae"... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)


. Dodano: 2010-05-20 16:42

Według mnie manifestacje łączą ze sobą ludzi :) Powinno się organizować tego typu pochody, ale też powinno się uważać na zamieszki, bo niestety nie wszyscy są tolerancyjni dla ludzi o innych poglądach...


+Non Omnis Moriar+


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło