Castle Party 2006. Strona: 9

Dodano: 2006-08-02 16:02

Arcadiusie nie bulwersuj sie, pan ktory to napisal po prostu juz ma taki a nie inny sposob wyslawiania sie co jednoznacznie swiadczy o tym co soba reprezentuje... :?

A "z dupy" to w jego przypadku naprawde lightowy tekst, wczesniej czesciej trzeba go bylo moderowac... :wink:

A tego co napisal to nawet mi sie nie chcialo komentowac...

A do ToT rowniez mam niezatarty sentyment... :D Pozdrawiam :D



Dodano: 2006-08-02 16:24

Nie no spoko Freya, to tak żartobliwie nieco było :)
uważam że moja wypowiedź była w miarę konkretna i nie przesycona zbyt mocno emocjami a do tego grzeczna i kulturalna bo mógłbym krócej i bardziej dosadnie odpowiedzieć :)
pozdrawiam również :)



Dodano: 2006-08-02 16:36 Zmieniono: 2006-08-02 16:47

Arcadius napisał(a):
ale "nie ten festiwal" ??

odrzucały mnie teksty zespołu w stylu: \m/ "are you ready to ROCK" \m/ - co to metalmania

Arcadius napisał(a):
się zbulwersowałem bo mam niezatarty sentyment sprzed lat do ToT i nie pozwolę tak obrażać mojej ulubienicy o anielskim głosie

hmm.. moja wypowiedź skierowana była pod adresem zespołu Leaves' Eyes, samą Liv cenie choćby za to co pokazała na solowych projektach...... Leaves' Eyes niestety imho powinien sie rozwiazać a Liv niech lepiej powróci do solowej pracy...

Arcadius napisał(a):
a poza tym to nie słuchałem tego Leaves' Eyes i myślałem że to takie pomyje po ToT a wcale nie jest aż takie złe...

i o to własnie chodzi...nie jest takie złe.. ale dobre nie jest napewno


http://last.fm/user/managarm666


Dodano: 2006-08-02 16:45

Co do muzyki na CP... dwa lata temu było super... rok temu kiepsko, a co najlepsze zwyczajnie wypadło z programu lub było w złych godzinach... a w tym roku było zajebiście O! :D Tylko otoczka CP się negatywnie zmienia... na żadnym CP nie widziałam takiej..... agresji (?) Poza tym trochę moda się zmieniła i mniej mi się podoba Hyhy



Dodano: 2006-08-02 17:19

No wlasnie, duzo sie o tej agresji nasluchalam, niektorzy darkplanetowicze doswiadczyli jej na wlasnej skórze, to byl jeden konkretny przypadek kiedy ktos chcial wyrwac dziewczynie torebke, ale tak do konca nie wiem o co chodzi...

O komentarze dresow na temat wygladu...? Tego nie da sie uniknac nigdzie, nie tylko na CP, ale w tym przypadku za bardzo mi nie dokuczali bo podejrzewam ze Gwyn ich skutecznie odstraszal... :wink:

Dodam jeszcze ze mielismy kwatere u policjanta,. bardzo w porzadku czlowiek zreszta i z jego wypowiedzi wynikalo ze uczestnikow CP uwaza za ludzi spokojnych i kulturalnych, jedyni zadymiarze to miejscowi i dresy z okolicznych wiosek...

Ja osobiscie zadnej agresji nie doswiadczylam i ogolnie nie mam wrazenia zeby na festiwalu bylo duzo agresji...O co tak dokladnie chodzi?



Dodano: 2006-08-02 17:28

Agresji?? Hmm, ja nie zauważyłam :)
Byłam rok temu - było super! W tym roku - też super! Jak dla mnie ten sam poziom festiwalu. Dla mnie numero uno był występ RIVERSIDE - chłopaki z tej kapeli zadrwili sobie finezyjnie na wszystkich ortodoxo-gothach, kiedy powiedzieli: "Zagramy teraz dla was taki <<mhroczny>> kawałek" :lol: :lol: :lol: - gratuluję frontmanowi Riversów poczucia humoru :wink: i Alphare - masz rację - to był prawdziwy MUZYCZNY ORGAZM słuchać ich koncertu! Dobra, prawie nikt się nie ruszał pod sceną, ale ja mam to głęboko w d**pie, bo ja bawiłam się sama doskonale!!! I o mało nie popłakałam się na ostatnim bisowym "Believe" - toć to był chyba lepszy koncert niż Tool w Spodku niedawno - po Riverside`acch aż nie chciało mi się nawet iść na Leave`s Eyes, nie mówiąc o przynudzającym DeVision. Cenię bardzo Liv Kristine za to co robiła w TOT również - na razie do mnie jej nowy projekt średnio przemawia... Póki co, może mi się bardziej spodoba. No a jej mąż to rzeczywiście włosy miał BOSKIE!!!! Chłopaki, zapuszczajcie takie, a będę wasza, eheheheheh :wink:
Z soboty najbardziej podobał mi się Clan of Xymox oraz VNV Nation - ci ostatni rzeczywiscie o wiele lepiej wypadli tam na zywo. Fading Colours wypadl jednak ponizej moich oczekiwan...szkoda ze nie grali jak bylo juz ciemno, moze im by to pomoglo...
Organizatorzy zwalili moim zdaniem występy piątkowe, ktore niestety - nie tak jak w tamtym roku - odbywaly sie na wewnetrznym dziedzincu zamku, gdzie w ogole nie bylo miejsca odpowiedniego... Wolalam, jak bylo w tamtym roku - wiecej miejsca i ogolnie lepszy klimat pod tą dużą sceną był.

Afterki w Hacjendzie były jak zawsze super, choc qw tym roku zauwazylam troche mniej ludzi, ale moze i dobrze bo bylo wiecej miejsca do tancowania. No i poradzil mnie kawałek "Satisfaction" Benassiego - ehehehe, to dopiero BIT :wink:
Nie bylam w tym roku w "Sorento" czy tam "Blue Ice" - niby bylo kiepsko, takze wolalam nie zachodzic tam :twisted:

Na koniec dodam, ze troche kiepskie te plakaty zrobiono na tegoroczny Castle... (mało "mhroczny i mało gotHycki" )


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-08-02 17:33

managarm napisał(a):
odrzucały mnie teksty zespołu w stylu: \m/ "are you ready to ROCK" \m/ - co to metalmania

E tam, taki mają styl i tyle, co miał powiedzieć, "are you ready to SLEEP" ??
mnie np. odrzucały teksty pod publikę o wyższości wódki nad piwem w wykonaniu VNV i cieszę się że L'E nie silili się na takie suchary

managarm napisał(a):
hmm.. moja wypowiedź skierowana była pod adresem zespołu Leaves' Eyes, samą Liv cenie

no ale to w końcu <b>jej</b> "oczy", dla mnie zespół jest dodatkiem do niej, chyba że zazdrosny jesteś o jej męża to pisz o co chodzi

managarm napisał(a):
Leaves' Eyes niestety imho powinien sie rozwiazać a Liv niech lepiej powróci do solowej pracy...

Nie mnie o tym decydować i nie mam na to wpływu

managarm napisał(a):
i o to własnie chodzi...nie jest takie złe.. ale dobre nie jest napewno

Na pewno to nie zasługuje na miano "z dupy muzycznie" i "najgorszego koncertu na festiwalu"

Dziękuję za dyskusję i pozdrawiam



Dodano: 2006-08-02 18:20

Arcadius napisał(a):
[quote:16aed59a5e="managarm"]
[quote:16aed59a5e="managarm"]hmm.. moja wypowiedź skierowana była pod adresem zespołu Leaves' Eyes, samą Liv cenie

no ale to w końcu <b>jej</b> "oczy", dla mnie zespół jest dodatkiem do niej, chyba że zazdrosny jesteś o jej męża to pisz o co chodzi

[[/quote:16aed59a5e]
a moze tak naprawde nie jest zazdrosny o jej meza a jedynie jego wlosy:D i o to ze ma tak sliczna kobiete, ale wracajac do tematu jesli chodzi o theatre of tragedy to mi nie podobalo sie i nie podoba tak jak obecnie Leaves' Eyes

co do agresji, hmm moze wplyw alkoholu czasami doprowadza do tego ze pewnych sytuacji nie zauwazamy, prawda minawi?
jak dla mnie to bylo zauwazalne choc nie przeszkadzalo mi, zwyklem ignorowac takie zachowania



Dodano: 2006-08-02 19:25 Zmieniono: 2006-08-02 19:36

Jeżeli chodzi o agresje miejscowych to najbardziej rozwaliły mnie 2 teksty:
1. &#8222unki, jebane punki&#8221; to się odnosiło do mnie, Weridii Ele_of_the_storm
2. &#8222;wampiry&#8221; dalszej części tego tekstu nie pamiętam(o ile jakaś była), ale także się do nas odnosił =)

Na zamek nie wchodziłem, więc wiele mi umknęło, ponieważ stojąc pod murem nie zawsze można wszystko usłyszeć. Zrekompensowałem sobie to soundtrackiem, z CP i przyznać muszę, że najbardziej z tego spodobało mi się:

- Birthday Massacre
- Delight
- Leaves' Eyes( widzę wiele krytycznych Uwag na temat tego występu&#8230;znaczy się uwag porównujących to do wcześniejszych dokonań wokalistki...nie słyszałem tego na żywo nawet stojąc pod zamkiem, ale ten song, który znajduje się na soundtracku jest całkiem niezły)
- Fading Colours
- VNV Nation



Dodano: 2006-08-02 19:35

GdzieZTymiRaczkamiKotek napisał(a):
[co do agresji, hmm moze wplyw alkoholu czasami doprowadza do tego ze pewnych sytuacji nie zauwazamy, prawda minawi?


Przepraszam, O CO CHODZI?? 8O 8O Czy ta agresja ma związek ze mną? Przecież ja taka bezbronna jestem :roll: :oops: :oops: :oops:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-08-02 20:13

No niech mi kto powie o co chodzi?


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-08-02 20:33

minawi napisał(a):
No niech mi kto powie o co chodzi?


nie chodzilo mi o agresje tylko o naduzycie alkoholu ktore doprowadzilo do spelpoty sytuacyjnej biedna minawi

jasniej, nie zauwazylas po prostu co sie wokol Ciebie dzieje



Dodano: 2006-08-02 20:38

Nie zauwazylam, bo jakze mam co skojarzyc jak nie wiem, kto mi to mowi - moze jasniepan "GdzieZTymiRaczkamiKotek" sie przedstawi?
Tak poza tym - gratuluje pomyslu na nick - na razie nie wiem czy adekwatny do osoby


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-08-02 21:20

minawi napisał(a):
Nie zauwazylam, bo jakze mam co skojarzyc jak nie wiem, kto mi to mowi - moze jasniepan "GdzieZTymiRaczkamiKotek" sie przedstawi?
Tak poza tym - gratuluje pomyslu na nick - na razie nie wiem czy adekwatny do osoby


ano jasniepan w swej chojnosci raczy sie przedstawic:D
Marcin we wlasnej osobie ten ktory wedlug Ciebie chodzi przez caly czas tak samo ubrany


bardziej jasno to ten marcin z komornik



Dodano: 2006-08-02 21:41

GdzieZTymiRaczkamiKotek napisał(a):
bardziej jasno to ten marcin z komornik


Hm, ten co z nami na Toolu był? :]



Dodano: 2006-08-02 21:46

uvekolarz napisał(a):
[quote:f5c9ca5792="GdzieZTymiRaczkamiKotek"]bardziej jasno to ten marcin z komornik


Hm, ten co z nami na Toolu był? :][/quote:f5c9ca5792]

zupelmnie inny, nie z tej bajki

ale robi sie offtop i chyba na tym zakoncze tlumaczenie ktory, kto bedzie chcial to moze nadazy sie sposobnosc na imprezie w sobote badz na privie, ale my akurat sie raczej nie znamy



Dodano: 2006-08-02 22:31

No zaraz, zaraz :D Nie siedzę cały czas na forum Hehe :-)

Pod pojęciem "agresja" mam na myśli tłuczenie w miejscach publicznych butelek, głośne przekleństwa, zaczepki dotyczące wyglądu zewnętrznego (nie chodzi tylko o image)... i to wcale nie ze strony "tubylców" - nie wiem co tam jeszcze, bo na zawołanie nie pamiętam hehe :-) Ale na zamku też nie było tak miło jak w latach wcześniejszych. To nie tylko moja opinia, więc żeby nie było Poza tym przechadzało się iluś tam skinów ... ogólnie to luz, ale jednak dziwne uczucie hehe Ludzie wydają się mniej przyjaźni niż w poprzednich latach, choć owszem, nie mówię, że to zamarło. Wszędobylskie pozowanie do zdjęć i alkohol... a chyba nie tylko o to w tym wszystkim chodzi, prawda? Przykładowo ja pojechałam posiedzieć na zameczku po cywilu i posłuchać muzyki sącząc spokojnie piwko Nie zawalać pytaniami i nie pisać pokolei, że głoszę herezję, bo to jest opinia moja i paru osób z którymi o tym pogadałam na terenie Bolkowa i poza nim. Każdy może mieć własną



Dodano: 2006-08-02 22:39

co do agresji to jedynie słowna, no moze poza motywem jak jakis miejski playboy rzucil sie na mnie jak byłam w czerwonej w groszki. a tak to tylko dresiki sie dopytywały czy spać idę i czy nie mam ochoty na loda- no mili byli.



Dodano: 2006-08-02 22:40

chciałem jeszcze raz wszystkom podziękować, a szczególnie:

-Alphar za ściągnięcie mnie na CP
-Lorelei_Lee za pomoc mi udzieloną
-Eye_of_the_storm'owi za batalię na humor
-Gweenbleiddowi za sesje zdiędiową
-Phantomowi, Minawi, Zetowi za miłą podróż powrotną

a ponadto Amorphousowi, Angelwing, Alkorowi, Rockmalince, Annun, Freyi_Blathin, Katii, Regisowi, Dravenowi, Saliv, Aniołowi, Inermis, Arcadiusowi, Weridii, Ulth'owi i wszystkim, których nie wymieniłem

a także przypadkowemu pasażerowi naszego przedzaiłu za piwo do afterparty w pociągu


In Nomine Noctis


Dodano: 2006-08-02 22:51

Na szczescie nie spotkalam sie z "agresja" vel brakiem sympatii vel dziwnymi komentarzami od strony miejscowej ludnosci, wrecz przeciwnie 8) paru nawet bardzo polubilam i slemy sobie sesemeski do teraz :)

P.S. Next time na bank bede mieszkac na tym glownym polu namiotowym bo to co sie tam dzieje jest zajebongo :D



Dodano: 2006-08-02 22:57

co masz na myśli moja Mruczko? :)



Dodano: 2006-08-02 23:31

Oj kiciu.... Duzo wieksza impreza :D Przystojni Litwini :D Hmmm... :D No i basen!



Dodano: 2006-08-03 09:06

No tak, Litwini byli ciekawi Mieszkałam obok nich wraz ze Ślązakami i panami z Mielca. Mimo wszystko trzeba przyznać, że pierwszy dzień pobytu na polu wyglądał dość groźnie, ze względu na "przyjaźnie" nastawionych panów w dresach, ale jakoś sobie poradziliśmy i dalej było już z górki... A o basenie dowiedzieliśmy sie na miejscu także popływać się nie udało... ale popieram. Pole namiotowe to genialna inwestycja


We&#8217;re only made of water The full moon gets us high We can change our shape into anything as often as we like


Dodano: 2006-08-03 11:29

Swintuszkuuuu fuuuujjj...!



Dodano: 2006-08-03 12:40

Ooo! No ja wlasnie ostatniej nocy balowalam z pananiu z Mielca i Litwy a wlasciwie z ekipa z Mielca nadal mam kontakt :)
Świntuch... wiem do czego sluzy basen.... A dodatkowo w przeciwienstwie do paru osob umiem plywac 8O BTW basen z tego co slyszalam byl czyszczony co noc :evil:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło