Człowiek bez marzeń = człowiek bez wyobraźni? Dodano: 2008-06-04 19:24
Wiele się naczytałam i nasłuchałam o tym, że człowiek nie posiadający marzeń, to ktoś pozbawiony wyobraźni, nie mający żadnej przyszłości. Że to człowiek nieszczęśliwy. Ale czy na pewno tak jest? Przecież można nie mieć marzeń, ale dysponować ogromną wyobraźnią i być szczęśliwym, albo przynajmniej na takiego wyglądać. To działa też w drugą stronę. Więc jak to z tym jest? Co Wy na ten temat myślicie? :)
Dodano: 2008-06-04 19:55
| Cytat: |
| Człowiek bez marzeń = człowiek bez wyobraźni? |
Moim zdaniem coś w tym jest...
Straciłem wiare w coś i z tym swe marzenia, jakoś wogułe taka jakaś pustka powstała umnie, jakbym się z wyobrażnią zatrzymał na pewnym poziomie
Zawsze miałem ze 20 pomysłów co tu by dziś porobić i codzienie było cos innego...
A teraz powtarzam dzień w dzień - nudny i nieciekawy... ciągle smutny i nijaki... bez sensu
I tak jusz od 2 tygodni...
Aż się trudno czasem uśmiechnąc jak dawniej... lecz bywają chwile uśmiechu... lecz pustka wraca... i brak chęci do życia...
Mam nadzieje że to jusz niedługo się skonczy, może jutro moze za 3 dni....
Dodano: 2008-06-04 20:23
Jak można nie mieć marzeń?:?: Człowiek bez marzeń psychicznie więdnie, umiera... Może też nie każdy, wiadomo ludzie są różni... ale też uważam że coś w tym stwierdzeniu jest. Chociaż z drugiej strony wyobraźnia działa na wiele kierunków, nie wyobrażamy sobie jedynie tego, o czym marzymy:) Wyobrażać można sobie najróżniejsze sytuacje:) Mówisz że można wyglądać na szczęśliwego... Tylko że wyglądać na szczęśliwego a być szczęśliwym to w gruncie rzeczy dwie różne sprawy.
Goat nie mów tak, nic nie jest bez sensu... Wszystko ma swój sens jeśli się bliżej przyjrzeć, smile:)
"Because life is the moment we're living right now."
Dodano: 2008-06-04 20:54
A czy wyobrażnia nasza nie jest bezpośrednio związana z naszymi marzeniami?
Nie raz przecież wyobrażamy sobie jakby to było gdyby...
Samo to wyobrażenie świadczy o tym, że marzymy o tym czymś...
Można nie mieć żadnych konkretnych marzeń dotyczących np. przyszłości, bo teraz osiągnęliśmy to, co chcieliśmy, ale wyobraźnia nasza nie przestaje działać.
Nie pozwól, by Twoje marzenia zarosły chwastami.
Dodano: 2008-06-04 21:04
| Bluszczyk napisał(a): |
| A czy wyobrażnia nasza nie jest bezpośrednio związana z naszymi marzeniami?
Nie raz przecież wyobrażamy sobie jakby to było gdyby... Samo to wyobrażenie świadczy o tym, że marzymy o tym czymś... Można nie mieć żadnych konkretnych marzeń dotyczących np. przyszłości, bo teraz osiągnęliśmy to, co chcieliśmy, ale wyobraźnia nasza nie przestaje działać. |
Marzenia tak naprawdę można po segregować na kilka kupek. Jedno do zrealizowania, inne tylko nasycone wyobraźnią, jeszcze inne - podchodzące pod fantazję.
Marzy myślę każdy. O małej rzeczy, o dużej, wartościowej czy mniej. Jedna rzecz, która charakteryzuje człowieka tym, że jest człowiekiem o głębokiej wyobraźni, inteligencji itp.
| Cytat: |
| Wiele się naczytałam i nasłuchałam o tym, że człowiek nie posiadający marzeń, to ktoś pozbawiony wyobraźni, nie mający żadnej przyszłości. |
Też gdzieś to czytałem. Tylko się z tym nie zgadzam. Nawet człowiek uważany - brzydko powiedziawszy - za imbecyla, może zdobyć świat. Mówi się, że głupi ma szczęście na przykład :)
Tu nie chodzi o wyobraźnie, czy o brak marzeń. Jeżeli ma się chęci i pewne pragnienia - można dużo zdobyć nie mając marzeń, bo się wie, że się to zdobędzie wkrótce, innymi drogami. Ci którzy mają wyobraźnie - mogą wydać książkę, i zbić sławę na tym. Ci, którzy nie mają wyobraźni, aby móc wydać książkę, mogą spełnić marzenia inną drogą. Marzą raczej ludzie, którzy gdzieś tam w podświadomości te marzenia się nie spełnią<oczywiście mowa tutaj o głębokich marzeniach, a nie marzeniu typu - Nowa tygodnik Pani Domu :)>. Pomyślcie - na 10 marzeń, spełnią się możliwe 2 albo 3.
Bo jeszcze nie poznałem człowieka, który spełnił wszystkie swe marzenia - to nie osiągalne.
Dodano: 2008-06-04 21:07
Każdy przecież o czymś marzy. Każdy kto ma serce i uczucia ma jakieś marzenia. Nawet jesli one nigdy sie nie spełnią to warto je miec i do nich dąrzyć.Czasem marzenia-nadzieja jest wszystkim co człowiek ma. :wink:
Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.
Dodano: 2008-06-04 21:20
Zawsze ma. Nie mieć nadziei to jej nie znać. A Ci którzy ją stracili to ją znają. Marzenia i wyobraźnia są tak ścisle powiązane, że czasami nie zdajemy sobie sprawy kiedy coś sobie wyobrażamy a kiedy już marzymy.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-06-04 21:31
Nie wyobrażam sobie życia bez biegania myślami tam, gdzie mnie nie ma. Nie znam nikogo, kto nie marzyłby o czymś. Po prostu nie wierzę, że można egzystować bez jakichkolwiek marzeń.
Nie pozwól, by Twoje marzenia zarosły chwastami.
Dodano: 2008-06-04 23:50
Dość trudny to temat i raczej nie do rozstrzygnięcia. Najpierw należy rozróżnić o jakiej wyobraźni mówimy, bo przecież nie można porównywać wyobraźni marzyciela, który ciągle myśli 'jakby to było pięknie mieć domek z białym płotkiem, ogródek i gromadkę dzieci' do wyobraźni, która potrzebna jest w pracy np. architektom, designerom. Ci drudzy pomimo wielkiej wyobraźni mogą nie mieć marzeń (teoretycznie).
Nasuwa się też pytanie czy jest różnica i jeśli tak to jaka pomiędzy celem, a marzeniem. Cel ma w życiu każdy, poczynając od zdania do następnej klasy przez np zaliczanie klasówek na piątki, znalezienie dobrej pracy, ale czy takie prozaiczne sprawy (cele) można zaliczyć do marzeń? Jeśli tak to marzy każdy człowiek, jeśli nie to jest prawdopodobieństwo, że znajdą się ludzie którzy nie marzą.
Nie ma na świecie człowieka bez wyobraźni, ale czy nie ma ludzi bez marzeń? To zależy tylko od tego co rozumiemy przez marzenia.
Dodano: 2008-06-05 08:59
czlowiek bez mazen dla mnie to czlowiek ktory nie ma jakiegos celu w zyciu,czegos co chcialby osiagnac dla siebie.Jak ktos ma marzenia to dazy do tego zeby je spelnic albo zeby byc chociaz troche blizej ich spelnienia...Bez mazen zycie byloby nudne,tak samo jak bez wyobrazni
Nie po to umiem mówić,żeby siedzieć cicho :P
Dodano: 2008-06-05 19:07
Wydaje mi się, że już sam fakt marzenia o czymś powoduje uruchomienie wyobraźni, bo przecież bez wyobraźni w ogóle nie można by sobie czegoś wymarzyć :) Jednak nie koniecznie musi to być sprzężenie zwrotne - otóż wydaje się, że marzenia nie są koniecznie do posiadania wyobraźni. Jak stwierdziła cigarette są profesje, których zdaniem jest wyobrażanie sobie rzeczy, które ciężko nazwać marzeniami. Poza tym wydaje mi się, że np. człowiek szczęśliwy, który osiągnął w życiu wszystko nie marzy o niczym więcej, co nie znaczy przecież, że nagle stracił wyobraźnię :)
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2008-06-05 21:27
| Arantasar napisał(a): |
| Poza tym wydaje mi się, że np. człowiek szczęśliwy, który osiągnął w życiu wszystko nie marzy o niczym więcej, co nie znaczy przecież, że nagle stracił wyobraźnię :) |
Nie sadze,ze istnieja tacy ludzie
Nie po to umiem mówić,żeby siedzieć cicho :P
Dodano: 2008-06-05 22:09
Gdzieś kiedyś słyszałem takie zdanie, że naprawdę biednym człowiekiem nie jest człowiek bez grosza, a człowiek bez marzeń. Ja się z tym zgadzam, nie mieć marzeń to znaczy nie widzieć sensu w życiu.
Dodano: 2008-06-06 02:01
...samo życie nie ma sensu...to jedynie przyjemność, a marzenia..."To świeczka która powoli wygasa, lub nie gaśnie nigdy"
Widziałem swój koniec...zmieniłem go..."...Don't think you face a simple thing like death..." ...Enter Heaven, Stay in hell... nienawidzę 'artystów'" ble ble dzia dzia dzia
Dodano: 2008-06-06 07:53
Bla, bla, bla marzenia, wyobraźnia, że trzeba mieć itd. no pięknie i owszem.
A co z przypadkami, gdy w nawale problemów życiowych, permanentnym braku czasu i nieustannym pechu nie ma nawet chęci i sił (a czasem i odwagi) by marzyć?
To jest przykre ale po prostu zdarzają się okresu w życiu gdy "przychodzisz i padasz na twarz" i nie ma to nic wspólnego z brakiem wyobraźni. Nieszczęśliwi na pewno ale nie nazywajmy ich od razu "ludźmi bez przyszłości" a ich życia "bezsensowną egzystencją". :)
Znam też realistów tak skrajnych, że nie mają oni marzeń tylko plany, marzenia tak precyzyjnie zdefiniowane, że przestają być... marzeniami. :) i czasem im zazdroszczę :).
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2008-06-06 15:45
| Horsea napisał(a): |
|
Znam też realistów tak skrajnych, że nie mają oni marzeń tylko plany, marzenia tak precyzyjnie zdefiniowane, że przestają być... marzeniami. :) i czasem im zazdroszczę :). |
właśnie do takich ludzi należę. moim zdaniem określenie czegoś mianem marzenia z góry zakłada, że w sferze marzeń to pozostanie. gdy mówię, że w moich planach coś się jeszcze znajduje, jest to o wiele bardziej realne. i nie uważam, bym z tego powodu nie miała wyobraźni. wręcz przeciwnie, przecież moje plany, nawet najbatdziej szalone, skądś się biorą. nikt mi nie wymyślił moich życiowych planów, a to, że uważam je za plany, a nie marzenia nie zmienia tego faktu.
no i najważniejsze-nie uważam, bym z tego powodu była jakaś nieszczęśliwa, niewystarczająco wartościowa, czy coś w ten deseń.
nigdy nie lubiłam romantyzmu i bujania w obłokach. zorganizowany, XXIwieczny pragmatyzm bardziej do mnie przemawia.
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2008-06-06 16:15
| Horsea napisał(a): |
| Bla, bla, bla marzenia, wyobraźnia, że trzeba mieć itd. no pięknie i owszem.
A co z przypadkami, gdy w nawale problemów życiowych, permanentnym braku czasu i nieustannym pechu nie ma nawet chęci i sił (a czasem i odwagi) by marzyć? To jest przykre ale po prostu zdarzają się okresu w życiu gdy "przychodzisz i padasz na twarz" i nie ma to nic wspólnego z brakiem wyobraźni. Nieszczęśliwi na pewno ale nie nazywajmy ich od razu "ludźmi bez przyszłości" a ich życia "bezsensowną egzystencją". :) Znam też realistów tak skrajnych, że nie mają oni marzeń tylko plany, marzenia tak precyzyjnie zdefiniowane, że przestają być... marzeniami. :) i czasem im zazdroszczę :). |
Otóż to - Koniku:*:*:*. Ja sam dzisiaj jestem tak padnięty, że nie marzę o niczym, lecz pragnę wskoczyć do łóżeczka, z cieplutką kołderką<tu już mogę po marzyć aby zamieniła się w kobietę:D> i spać przy otwartym oknie :D
Dodano: 2008-10-26 13:52
Moim zdaniem marzenia i wyobraznia to sa dwie rozne sprawy np w jakis sposob nie spelniles swojego marzenia, choc byles bardzo blisko celu, wiec sie zalamujesz, a wyobrazic to mozna sobie wszystko
Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane
Dodano: 2009-01-09 20:39
Niechcąco odgrzeje stary kotlet...
Jak to już nie jednej osobie mówiłem
"Marzenia są po to żeby się nie spełniały"
Staram się nie marzyć, ja tylko i wyłącznie planuje. Każdy ruch skrupulatnie, aby w końcu dojść do celu.
I czy z tego powodu brakuje mi wyobraźni ? wydaje mi się ze ona u mnie jest ostro wychudzona, nie jestem w stanie podać jakiegoś przykładu po prostu takie mam odczucie.
I nie jest mi z tym źle. To że prawie nigdy się nie spóźniam, planuje zawsze dwa kroki na przód, i staram się mieć poukładane życie. To chyba nie jest jakimś moim wielkim minusem.
A że ostatnio ta sztuka mi nie wychodzi z powodu osób trzecich to trochę od niej odbiegam powoli. Co nie zmienia faktu że ciągle dążę do ładu i porządku – ale to chyba jest już marzenie.
I teraz sam się pogubiłem...
:?
Dodano: 2009-01-10 20:44
ja zarówno marzę, jak i planuję :) no bo np. nie mogę sobie zaplanować, że tego i tego dnia poznam swojego partnera, ktorego byc moze pokocham na zabój i będzie miloscia mojego życia...
Dodano: 2009-01-11 02:00
Ja tam planuję od lat wycieczkę na Ziemię Ognistą i chuj, nic się nie spelnia 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-01-14 14:56 Zmieniono: 2009-01-14 15:10
| Allanon23 napisał(a): |
|
Marzenia tak naprawdę można po segregować na kilka kupek. Jedno do zrealizowania, inne tylko nasycone wyobraźnią, jeszcze inne - podchodzące pod fantazję. Marzy myślę każdy. O małej rzeczy, o dużej, wartościowej czy mniej. |
Tu się zgadzam w zupełności, bo tak na prawdę dla każdego człowieka coś innego jest marzeniem. Dla jednych to będzie posiadanie rodziny, domu i dobrej pracy, czyli coś co jest w zasadzie w zupełności osiągalne. Dla innych to będzie kasa, super auto i takie tam.
Jedno jest pewne należy marzyć, bez względu na to, co jest obiektem naszych westchnień i bez wzgledu na to, czy marzenie jest realne do spełnienia czy totalnie surrealistyczne.
Dodano: 2009-01-14 15:06
A jak pod ten powyzszy podzial podpiac marzenie zyskania Oswiecenia umyslu i illuminacji duchowej :twisted: ??
Rzadko tu bywam, ale panny modelki zapraszam na: www.dryp.maxmodels.pl
Dodano: 2009-01-14 15:08
| Dryp napisał(a): |
| A jak pod ten powyzszy podzial podpiac marzenie zyskania Oswiecenia umyslu i illuminacji duchowej :twisted: ?? |
To już chyba sam musisz sobie na to odpowiedzieć. :D
Dodano: 2009-01-14 15:09
| Dryp napisał(a): |
| A jak pod ten powyzszy podzial podpiac marzenie zyskania Oswiecenia umyslu i illuminacji duchowej :twisted: ?? |
To już chyba sam musisz sobie na to odpowiedzieć :D