Człowiek bez marzeń = człowiek bez wyobraźni?. Strona: 2

Dodano: 2009-01-14 19:34

marzenia,marzenia...miałam ich wiele...teraz jest mniej,bardzo mało - bez nich jakoś pusto i cicho się zrobiło...jakiś sens nadawały..był jakiś cel do którgo się dążyło - bądź nie, bo nie wysztstkie marzenia są do spełnienia(?)



Dodano: 2009-01-15 15:13

Kiedyś słyszałem powiedzenie, że : "mężczyzna nie ma marzeń, tylko cele do zrealizowania". Staram się w miarę możliwości do tego stosować, ale niestety nie wszystkie marzenia są możliwe w realizacji. Te niemożliwe do zrealizowania traktuję jako odskocznię od szarości życia.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-04-30 13:49

"Człowiek bez marzeń= człowiek bez wyobraźni"?

Nie wiem kim jest osoba zakładając ten temat ale to kurewsko pseudo-romantyczo-epikurejskie podejście. A wszystko co "pseudo" jest niestety pojebane Marzenia, a wyobraźnia to stosunkowo dwa inne pojęcia. Jako tezę ,iż powyższe stwierdzenie jest idiotyczne podaję przykład :

- Młody chłopak bardzo chce mieć motocykl, niestety nie może pozwolić sobie na taki luksus gdyż jest bardzo biedny. Wszyscy znajomi dookoła mają tego czego pragną i spełniają marzenia jedno za drugim a on nie może nawet tego jednego spełnić. Marzenie połączone z frustracja doprowadza do tego, iż chłopak kradnie motocykl i uciekając na nim z miejsca kradzieży przy prędkości 240km/h traci panowanie nad maszyna i uderza w drzewo. Ginie na miejscu.

Nie dopuszczał do siebie tego, że coś mu się stanie i nie zakładał żadnych konsekwencji swojego czynu. Spotkały go najwyższe konsekwencje braku wyobraźni a jednak miał chłop marzenia ;]

Przykład z życia, można znaleźć podobnych lub lepszych dużo więcej .



Dodano: 2011-05-01 09:15 Zmieniono: 2011-05-01 09:15

A więc wyobraźnia to inaczej umiejętność spełniania własnych marzeń.



Dodano: 2011-05-01 15:51

Ostatnio zauważyłem że jeśli o czymś "marzę", ale w takim sensie że staram się myśleć co tu zrobić żeby się ziściło, i dzielę się tym z bliskimi mi ludźmi to większość rzeczy się realizuje... podobno to właśnie nasze myśli kreują rzeczywistość. Wiadomo że nie wszystko osiągniemy, ale bez marzeń to raczej krucho było by, szaro i bez wyrazu. Jeśli jest jakiś cel, coś nie osiągalnego /w danej chwili/, to droga robi się ciekawsza, zapominamy o codzienności, a nagroda za wytrwałość niejednokrotnie przewyższa to do czego dążymy, los daje czasem jakąś niespodziewaną nagrodę pocieszenia...



Dodano: 2011-05-01 15:57

Co do wyobraźni... co tu sobie wyobrażać skoro marzeń nie ma... wyobraźnia właśnie od marzeń się zaczyna... tak myślę.



Dodano: 2011-05-02 16:56

Nie mam marzen, bo z definicji powinny być one nieosiągalne a ja lubie sięgać po to co mogę złapać. Na wyobraźnie natomiast nie narzekam, szczególnie nocną porą.


Kto raz odwrócił się od jutrzenki i zacznął kroczyć ku nocy... Nie odwróci się już nigdy do słonecznych promieni.! Alucard


Dodano: 2011-05-02 19:00

elzbietabatory napisał(a):
Nie mam marzen, bo z definicji powinny być one nieosiągalne a ja lubie sięgać po to co mogę złapać. Na wyobraźnie natomiast nie narzekam, szczególnie nocną porą.


Hmmm a co, jeśli ktoś marzy np. o związku, o dobrym partnerze czy pracy albo zdaniu egzaminu? Nie oszukujmy się, każdy o czymś marzy, tak jak każdy zawsze o czymś myśli. Tak samo nie jest prawdą, że marzy się tylko o rzeczach nieosiągalnych. "Z definicji" - jaką definicję masz na myśli, bo chyba tylko jakąś swoją, totalnie subiektywną. Właśnie wg o mnie to o niektórych rzeczach nieosiągalnych się fantazjuje.



Dodano: 2011-05-02 20:09

Doriana86 napisał(a):
[quote:de7bfa4528="elzbietabatory"]Nie mam marzen, bo z definicji powinny być one nieosiągalne a ja lubie sięgać po to co mogę złapać. Na wyobraźnie natomiast nie narzekam, szczególnie nocną porą.


Hmmm a co, jeśli ktoś marzy np. o związku, o dobrym partnerze czy pracy albo zdaniu egzaminu? Nie oszukujmy się, każdy o czymś marzy, tak jak każdy zawsze o czymś myśli. Tak samo nie jest prawdą, że marzy się tylko o rzeczach nieosiągalnych. "Z definicji" - jaką definicję masz na myśli, bo chyba tylko jakąś swoją, totalnie subiektywną. Właśnie wg o mnie to o niektórych rzeczach nieosiągalnych się fantazjuje. [/quote:de7bfa4528]


Pytanie, czy marzy o związku, czy go pragnie, albo czy mózg wysyła sygnały, że pora sie rozmnażać? Marzenia to dosc płynna i personalna sprawa, rzeczywiście, miałam na myśli oczywiscie własną definicję.


Kto raz odwrócił się od jutrzenki i zacznął kroczyć ku nocy... Nie odwróci się już nigdy do słonecznych promieni.! Alucard


Dodano: 2011-05-03 09:19

elzbietabatory napisał(a):
[quote:9e9fdb5e23="Doriana86"][quote:9e9fdb5e23="elzbietabatory"]Nie mam marzen, bo z definicji powinny być one nieosiągalne a ja lubie sięgać po to co mogę złapać. Na wyobraźnie natomiast nie narzekam, szczególnie nocną porą.


Hmmm a co, jeśli ktoś marzy np. o związku, o dobrym partnerze czy pracy albo zdaniu egzaminu? Nie oszukujmy się, każdy o czymś marzy, tak jak każdy zawsze o czymś myśli. Tak samo nie jest prawdą, że marzy się tylko o rzeczach nieosiągalnych. "Z definicji" - jaką definicję masz na myśli, bo chyba tylko jakąś swoją, totalnie subiektywną. Właśnie wg o mnie to o niektórych rzeczach nieosiągalnych się fantazjuje. [/quote:9e9fdb5e23]


Pytanie, czy marzy o związku, czy go pragnie, albo czy mózg wysyła sygnały, że pora sie rozmnażać? Marzenia to dosc płynna i personalna sprawa, rzeczywiście, miałam na myśli oczywiscie własną definicję.[/quote:9e9fdb5e23]

co do związku, jedno może wiązać się z drugim



Dodano: 2011-05-03 10:09

Człowiek bez marzeń = człowiek bez przyszłości


Nie ma rzeczy niemozliwych


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło