Dodano: 2008-06-03 10:22
| Alec-II-Pure napisał(a): |
| To moze nie jezdzilas w Poznaniu :wink: nie twierdze, ze jestesmy swieci, ale u nas kibice sami miedzy soba potrafia zrobic porzadek. Ci co roznosili pojazd od wewnatrz to pewnie jakas niewyzyta gownazeria, co chciala zablysnac a na stadionie nie starczylo odwagi zeby pospiewac dla swojej Druzyny. Taki raz zaliczy liscia w twarz i pozniej jest spokojny :wink: |
Właśnie o Poznaniu mówię
Poza tym mieszkałam w zeszłym roku na Grunwaldzie, dość blisko stadionu więc takie eskapady w kibico-tramwajach zdarzały mi się dość często :D Nie chcę o nic oskarżać poznańskich kibiców, bo byłam świadkiem podobnych scen również w innych miastach. Ot, taki folklor
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-06-03 10:32
osobiście trzymam się z daleka od piłki nożnej, kilka powodów ku temu mam.
1. poprostu wole koszykówke
2. mieszkam w Gdańsku, gdzie jeszcze niedawno obojętnie jaki mecz to lechiści i arkowcy sie bili.. rozwalając przy tym nie małą część miasta, teraz na szczęście jest troche spokojniej ale to nie zmienia faktu że najłatwiej w Gdańsku dostać po mordzie w imie 'szacunku do klubu'
dlatego jak ktoś mnie się pyta czy kibicuje lechii, arce czy innej mega super drużynie z pcimia dolnego odpowiadam "sory nie znam się na hokeju.."
co do drużyny narodowej.. zawsze myślałem, że jednak trzeba sobie czymś zasłużyć na możliwość reprezentacji całego kraju.. dlatego się ciesze, że ani mój dobry humor ani sytuacja finansowa nie zależy od umiejętności piłkarskich kilku typów.
//edit
dodam, że to całe kanapowe kibicowanie jeszcze bardziej mnie śmieszy. chociaż każdy powód do zabawy jest dobry 
Fuck Redemption, Fuck Damnation, Stop being perfect, lets evolve
Dodano: 2008-06-03 11:11
Osobiście nie lubię piłki, ale namiętnie oglądam w TV zawody K-1. Zawsze wolałem sporty indywidualne, a poza tym można coś podpatrzeć od mistrzów :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2008-06-03 21:22
ja osobiście to lubię curling damski 8) o wiele bardziej fascynujący sport od footballu :wink: :wink:
Dodano: 2008-06-04 09:27
ja lubie sobie na mecz popatrzec, ale bez zbednych cyrkow typu malowanie geby itp. 
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2008-06-06 23:01
Otóż to,oglądać dlaczego nie?
Ale z rozsądkiem,że tak powiem 
Człowiek powołuje do życia iluzję aby oderwać się od rzeczywistości
Dodano: 2008-06-07 11:55
Wymalowane ryje w barze przed telewizorem? Szaliki i darcie mordy?
Czarne szminki i klimatyczne stroje na imprezach ? :roll:
Robią klimat, o to w tym chodzi. Robi tak każda grupa społeczna w swoim zakresie. Są oczywiście tacy, którzy tego nie rozumieją, i tacy, dla których to jest główna atrakcja, ale nie traktujmy kiboli jako jakiś wyjątek. Dla nich mecz w TV to właśnie impreza na której chcą wytworzy odpowiednią dla siebie atmosferę.
Ps. Nie jestem kibicem.
Dodano: 2008-06-07 13:05
Już nie bądźmy tacy poważni na maxa. Wszystko jest dla ludzi.
To, że człowiek wyzwala w sobie pewne emocje, stres, napięcie - i nie jest to szkodą dla drugiego człowieka - to nic złego. I nie dziwi mnie fakt taki, że na mistrzostwach świata ludzie są umalowani, krzyczą, śpiewają, radośnie pod skakują, nawet przed telewizorem<weźcie pod uwagę to, że wielu marzy aby być live na stadionie, ale niestety są zmuszeni oglądać mecz w TV>.
Oglądając Mistrzostwa, ja sam podskakuję, wyzwalam pozytywne emocje, jeżeli moja ulubiona drużyna piłkarska strzela bramki. Podskakuję nawet, jeżeli jakiś piłkarz robi niesamowite triki piłkarskie np. w finale Ligi Mistrzów. Czy się tego wstydzę? NIE. Uwielbiam czuć adrenalinę. I co z tego, że przed telewizorem?
A jak ogląda się koncert ulubionego zespołu, to nie wyzwalają się w ludziach pewne emocje? Nie śpiewają? Nie tańczą? Nie przebierają się w koszulki swych idoli, aby duszą być blisko, aby wkręcić się w pewien klimat? Czy o nich też trzeba powiedzieć, że za bardzo się wczuwają i jest to debilne zachowanie? NIE. Jak najbardziej nie.
To, że "krzyczy" się do Telewizora, nie jest złe. Mówimy tu o Mistrzostwach Piłki Nożnej. Jest to pewien czas, gdzie fani piłki nożnej chowają agresję przeciwko klubowi, jest to czas gdzie kibice z całej Europy, Świata, łączą się razem, aby po kibicować swojej ulubionej drużynie, jest to czas spotkań ze znajomymi. Jest to czas - i to najważniejsze - który dzieje się co dwa/cztery lata.
Złe by to było, gdyby ci ludzie, którzy emocjonalnie podchodzili także agresywnie - wtedy wyśmiałbym się w ich twarz.
A jutro z przyjemnością po kibicuje Polakom. Wygrają 1-0. :D I będę krzyczał do TV z browarkiem w dłoni 
Dodano: 2008-06-07 23:00
| 40i4 napisał(a): |
| Wymalowane ryje w barze przed telewizorem? Szaliki i darcie mordy?
Czarne szminki i klimatyczne stroje na imprezach ? :roll: Robią klimat, o to w tym chodzi. Robi tak każda grupa społeczna w swoim zakresie. Są oczywiście tacy, którzy tego nie rozumieją, i tacy, dla których to jest główna atrakcja, ale nie traktujmy kiboli jako jakiś wyjątek. Dla nich mecz w TV to właśnie impreza na której chcą wytworzy odpowiednią dla siebie atmosferę. Ps. Nie jestem kibicem. |
Ale to spłyciłeś...
Naiwniacy jesteście i tyle. To wszystko jest ustawione, wiadomo że przegrają. Na co wy liczycie? Nie ma się czym podniecać. Polska to dziwka, która za pieniądze się sprzedaje.
Dodano: 2008-06-08 14:51
| Allanon23 napisał(a): |
A jutro z przyjemnością po kibicuje Polakom. Wygrają 1-0. :D I będę krzyczał do TV z browarkiem w dłoni ![]() |
Obstawiam, że przegramy 2:1 :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-06-08 20:39
| Stary_Zgred napisał(a): |
[quote:b49a3cb71a="Allanon23"]A jutro z przyjemnością po kibicuje Polakom. Wygrają 1-0. :D I będę krzyczał do TV z browarkiem w dłoni ![]() |
Obstawiam, że przegramy 2:1 :D[/quote:b49a3cb71a]
Cholercia przegrywamy 1-0
No ale dajemy radę jakoś :D . Jedno wiem - Polacy grają dobrze, lepiej niż się spodziewałem :D No i ładny gest Podolskiego(urodził się w Polsce, obywatel Dojczland, jak trafił bramkę, nie cieszył się z niej, lecz widać było na twarzy, że sprawia mu to ciężki ból, walać bramki Polakom.
No i druga połowa, mam nadzieję, że Benek zbluzga, podnosząc w ten sposób morały Polaczków
Ehh dobra, lecę otworzyć kolejne piwko :D
EDIT: I po meczu... Polak dobija Polaka
Prawie jak w Ogniem i mieczem :D
Cóż - gra Polaków podobała mi się, choć mogli by popracować nad obroną :D No cóż - do meczu z Austrią zobaczymy
Dodano: 2008-06-08 23:05
| sphinxia napisał(a): |
|
Ale to spłyciłeś... |
Masz na myśli sens kibicowania przed telewizorem, kibicowania w ogóle, czy porównanie tego wszystkiego z innymi środowiskami?
Osoba zaangażowana zawsze będzie widziała głębszy sens, pasję, i wszelakie chłodne spojrzenie człowieka z zewnątrz traktowała jako spłycanie.
Nie zmienia to jednak faktu, że tym właśnie owe zjawiska są, dopełnieniem całości imprezy rozrywkowej, związanej z pewnymi zainteresowaniami, którym uczestnicy oddają się z mniejszą lub większą pasją.
Posługując się wampirycznym przykładem, mamy ludzi głęboko zjawiskiem zafascynowanych, podobnie jak wiernych kibiców gotowych zawsze wspierać swoją drużynę, mających ogromną wiedzę i determinację, by się i przed telewizorem wczuć. Mamy też kibiców niedzielnych z okazji mistrzostw i dzieciaki przebrane na halloween w szkole. I jakie tu ma znaczenie, że w wampiry czy zwycięstwo polski wierzą tylko fanatycy?
Dodano: 2008-06-09 08:50
| 40i4 napisał(a): |
| Posługując się wampirycznym przykładem, mamy ludzi głęboko zjawiskiem zafascynowanych, podobnie jak wiernych kibiców gotowych zawsze wspierać swoją drużynę, mających ogromną wiedzę i determinację, by się i przed telewizorem wczuć. Mamy też kibiców niedzielnych z okazji mistrzostw i dzieciaki przebrane na halloween w szkole. I jakie tu ma znaczenie, że w wampiry czy zwycięstwo polski wierzą tylko fanatycy? |
nic dodac, nic ując :)
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2008-06-16 10:10
A ja bym wolał ten meczyk obejrzeć :) :
http://www.dziennik.pl/foto/article192829/Mecz_Austria_Niemcy_juz_byl.html
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2008-06-16 14:39
| 40i4 napisał(a): |
| [quote:a85948d0f7="sphinxia"]
Ale to spłyciłeś... |
Masz na myśli sens kibicowania przed telewizorem, kibicowania w ogóle, czy porównanie tego wszystkiego z innymi środowiskami?
Osoba zaangażowana zawsze będzie widziała głębszy sens, pasję, i wszelakie chłodne spojrzenie człowieka z zewnątrz traktowała jako spłycanie.
Nie zmienia to jednak faktu, że tym właśnie owe zjawiska są, dopełnieniem całości imprezy rozrywkowej, związanej z pewnymi zainteresowaniami, którym uczestnicy oddają się z mniejszą lub większą pasją.
Posługując się wampirycznym przykładem, mamy ludzi głęboko zjawiskiem zafascynowanych, podobnie jak wiernych kibiców gotowych zawsze wspierać swoją drużynę, mających ogromną wiedzę i determinację, by się i przed telewizorem wczuć. Mamy też kibiców niedzielnych z okazji mistrzostw i dzieciaki przebrane na halloween w szkole. I jakie tu ma znaczenie, że w wampiry czy zwycięstwo polski wierzą tylko fanatycy?[/quote:a85948d0f7]
Tak, ogólnie. To porównanie wydało mi się jakieś dziwne i nie wiem co ma udowadniać - to, że każdy fanatyk jest głupi i naiwny, bo wierzy w bajki, czy że każdy kto uczestniczy w masowych imprezach jest bezmyślnym tłumem, czy to że każdy jest na pokaz? A może coś innego?
P.S. Mogłabym jeszcze zrozumieć kibiców gdyby drużyna grała dobrze, albo chociaż się starała. Ale piłkarze mają wszystko w dupie i nic ich nie obchodzi poza własną wygodą. Swoich wiernych kibiców mają w głębokim poważaniu, nawet nie wiedzą co to honor, czy szacunek. Ale kibiców to widać nie obchodzi - dziwni są ludzie dzisiaj.
Dodano: 2008-10-26 13:43
Moze tak do odbiornika nie wrzescze, ale wiadomo ze czasami ponosi
Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane
Dodano: 2008-12-19 00:44
zabawne jest ogladanie sportu. przeciesz sport jest po to by go uprawiac. no i po co ogladac cos co rownie dobrze moga zrobic dzieci na podworku. oczywiscie poziom jest inny ale gry te same. po co ogladac jak ktos to robi jak mozna zabrac sie za to samemu.
.. Dodano: 2008-12-19 01:46
czasem zdaża mi się obejrzeć mecz reprezentacji.
Ale obwieszanie sie szalikami i malowanie ryja to już przesada...
Ostatnio Euro oglądałam. Blok obok tak darli mordy, że nie musiałam wogóle na ekran patrzeć i tak wiedziałam co się dzieje.
Dodano: 2008-12-19 07:19
Gorm-Herk a kto mówi że jak uprawiasz to nie możesz też kibicować innym :)
właśnie o ten poziom chodzi możesz grać czerpać z tego przyjemność ale poziom z zawodowcami jest nie porównywalny! do tego dochodzi klimat np wspólnego kibicowania na stadionie (nie mylić z burdami na stadionie hehe) lub spędzeniu miłego czasy przy piwku ze znajomymi
życie nie składa się z wdechów i wydechów życie to chwile które zapieraja dech w piersi
Re: Kanapowe kibicowanie Dodano: 2008-12-19 09:09
| Paskievicz napisał(a): |
| [...] kibicujących drużynie z góry skazanej na kompletną porażkę ... |
Dodano: 2008-12-19 09:49
Szkoda, że kibicujemy tylko wtedy, jak Polacy wygrywają. Ale to już chyba inny temat.
Dodano: 2008-12-19 11:39
| efunia napisał(a): |
| Szkoda, że kibicujemy tylko wtedy, jak Polacy wygrywają. Ale to już chyba inny temat. |
to oni kiedykolwiek wygrywają? :lol:
Dodano: 2008-12-19 12:11
| Paskievicz napisał(a): |
| [quote:5aa1bf956c="efunia"]Szkoda, że kibicujemy tylko wtedy, jak Polacy wygrywają. Ale to już chyba inny temat. |
to oni kiedykolwiek wygrywają? :lol:[/quote:5aa1bf956c]
W piłkę to nie za często :) Ale mamy np. paru dobrych bokserów (pomijąc Gołotę), no i pewnie mało kto wie, ale Paweł Słowiński jest mistrzem świata muay thai federacji WMC w kategorii ciężkiej.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2008-12-19 13:02
| Paskievicz napisał(a): |
| [quote:64b044acc1="efunia"]Szkoda, że kibicujemy tylko wtedy, jak Polacy wygrywają. Ale to już chyba inny temat. |
to oni kiedykolwiek wygrywają? :lol:[/quote:64b044acc1] a byliście kiedykolwiek na meczu siatkówki? wygrywają większość meczów, a miejsca na hali są wypełnione zawsze aż do ostatniego plastikowego krzesełka.
Dodano: 2008-12-19 13:15
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:53b5ecb41b="40i4"][quote:53b5ecb41b="sphinxia"]
Ale to spłyciłeś... |
Masz na myśli sens kibicowania przed telewizorem, kibicowania w ogóle, czy porównanie tego wszystkiego z innymi środowiskami?
Osoba zaangażowana zawsze będzie widziała głębszy sens, pasję, i wszelakie chłodne spojrzenie człowieka z zewnątrz traktowała jako spłycanie.
Nie zmienia to jednak faktu, że tym właśnie owe zjawiska są, dopełnieniem całości imprezy rozrywkowej, związanej z pewnymi zainteresowaniami, którym uczestnicy oddają się z mniejszą lub większą pasją.
Posługując się wampirycznym przykładem, mamy ludzi głęboko zjawiskiem zafascynowanych, podobnie jak wiernych kibiców gotowych zawsze wspierać swoją drużynę, mających ogromną wiedzę i determinację, by się i przed telewizorem wczuć. Mamy też kibiców niedzielnych z okazji mistrzostw i dzieciaki przebrane na halloween w szkole. I jakie tu ma znaczenie, że w wampiry czy zwycięstwo polski wierzą tylko fanatycy?[/quote:53b5ecb41b]
Tak, ogólnie. To porównanie wydało mi się jakieś dziwne i nie wiem co ma udowadniać - to, że każdy fanatyk jest głupi i naiwny, bo wierzy w bajki, czy że każdy kto uczestniczy w masowych imprezach jest bezmyślnym tłumem, czy to że każdy jest na pokaz? A może coś innego?
[/quote:53b5ecb41b]
Oj.. przepraszam ze tempo reakcji, dopiero sobie o tym temacie przypomniałem.
Porównanie ma oczywiście pokazywać zależność. Nie rozumiem powodu oburzenia oraz momentu w którym niby spłyciłem. Chciałem tylko pokazać, że każdy ma swój świat, swoje fascynacje, lubi coś innego i czemuś innemu z sposób taki czy inny się oddaje. I głupie jest jedynie krytykowanie tego z zewnątrz, gdy się danego środowiska nie rozumie.
Ty oczywiście wiesz, że każdy mecz jest kupiony, to dla Ciebie oczywistość. A dla sporej części ludzi oczywistością jest, że kot to wstrętne i fałszywe zwierze, którego nie warto w domu trzymać, a i na ulicy warto pogonić. Nie ma to jak pies. Pasja to pasja. I można mieć różne, dowolne. Powtórzę- głupie jest tylko krytykowanie ludzi, którzy robią coś dla rozrywki lub lepszego samopoczucia i ta rozrywka sprawia im przyjemność, a nikomu nie szkodzi.