Dodano: 2006-11-04 15:38
Czyzby moj avatarek byl bardziej Twojszy niz mojszy..? 
Co nas nie zabije, to nas wzmocni;]
Dodano: 2006-11-04 18:56
hmm Czyli Narea mozesz wrocic do swojego avterka ,, choc ten tez jest spoko ,, a co do tematu moja koleznka zrobila zdiecie i upiera sie ze na nim jest duch a ja tam tylko rozmazane biale cos widze :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-04 19:25
no nie mogę, bo już ten jakoś mi zapadł :twisted: a co do tego "białego czegoś".... może ona pawia puściła? :wink:
Dodano: 2006-11-04 21:13
hm no tego nie przewidzialam :twisted: zapytam sie jej :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-05 10:54
tu wszystko jest bardzo możliwe... jakieś później coś może przez przypadek się ubzdurać w główce.... może przesadziła z alko, a teraz się wydaje, że coś widziała....? :roll: :wink:
Dodano: 2006-11-05 11:24
nie nie nie bo bylam z nią wprawdzie ja nic ani nie czulam ani nie widzilam :) Ale no chciała bym ducha zobaczyc :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-05 11:35
zaraz zobaczyć.... poczuć, to jest to... chcociaż chciałabym już pozbyć się tego czegoś, co zagnieździło się w moim domu....
Dodano: 2006-11-05 11:37
A czemu byś nie chciała?
Ja chyba dwa razy widziałam, raz to było jak w wakacje z moją przyjaciółką wywoływałyśmy podświadomość za pomocą książeczki do nabożeństwa. Gdy skończyłyśmy spojrzałam na łóżko obok i tylko "Magda!!!!!!!" a Magda"Ty też to widzisz, to czarne tam?" i obie we wrzask w tym momęcie.
Drugi raz to był, a właściwie to było przed tamtym wydarzeniem. Jak zmarła moja babcia, tej samej nocy obudziłam się około.1.38 usiadłam na łóżku i spojrzałam w drzwi od pokoju, które zawsze były zamknięte a teraz były otwarte. I "stało"tam coś białeg...Wiedziałam co się stało, moja kochana babcia przyszła się pożegnać...
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-05 11:49
O ciekawe czy moja babcia przyjdzie sie pozegnac :roll: Ja raz widziałam cos ale nie wiem czy to byl duch czy tylko jakis gosciu w przescieradle łaził po krzakach 8O A tak to chyba tylko słysałam: obudziłam się 0 4 nad ranem u mojego kuzyna i ktos w pokoju obok wydawał dziwne dzwięki :? no jakby z jakiegoś instrumentu cos do skrzypiec chyba pogobnego i tamburyno, a jak obudziłam kuzyna to ucichło.. a potem znow .. wyjzalam i nic nie bylo.. a dzwięk znow ucichl..jeszce raz go obudziłam...NIC... kuzyn zasną i znow sie zaczeło...
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-05 11:52
to się często zdarza.... mojej babci przyśnił się jej syn a mój wujek po wypadku jak zginął....
Dodano: 2006-11-05 12:21
Właśnie!!!To trochę zastanawiające że ludzie wyczuwają gdy ich bliski umiera...
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-05 15:44
tylko, że ona wiedziała, że on umarł i widziała go dokładnie, w co był ubrany, gdzie stał itp.... moja rodzina zawsze była dziwna, wiem po kim to mam.... :twisted:
Dodano: 2006-11-05 18:09
To ja się obudzilam w chwili gdy pewnie umarła moja babcia, zresztą sam lekarz powiedział że zgon nastąpił około 1.30....
A co do dziwnych rzeczy, to urodziłam się dokładnie w 100 lat po urodzeniu mojej prababci.:D
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-05 18:38
To Wam fajnie.. JA cały czas mam wrazenie ze wogole nie pasuje do swojej rodziny.. jakbym była adoptowana :? NAwet przodkowie mnie nie nawiedzają,,,
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Do Karoli Dodano: 2006-11-05 18:51
ojjj.... Karola ja mam to samo... dzisiaj oglądałam zdjęcia z Bożego Narodzenia wszyscy ubrani picuś-glancuś, a ja jak jakiś odemieniec na tle rodziny... babcia jak mnie widzi to sie zawsze żegna, jakby szatana widziała :/ ... no to zmuszanie abym chodziła do kościoła... chociąz już nie próbuja
Jestem jaka jestem i nic, ani nikt tego nie zmieni! ! !
Dodano: 2006-11-05 19:08
ja już się do tego przyzwyczaiłam, moja rodzina też.... duch? na ducha jeszcze nie wyglądam ale chyba niewiele mi brakuje....
Dodano: 2006-11-05 20:23
tak cuz.. ja wogole jakas inna jestem.. no ale tez sie juz przyzwyczilam // ehh.. tak jakby :roll: .. Takie dziwadło ze nawet duchy mnie unikają :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-06 14:06
ciesz się kochanie, mnie chyba nie a czasami łatwiej byłoby by tak.... chociaż, moż ei łatwiej byłoby być duchem....? :roll:
Dodano: 2006-11-06 17:51
Ale jeśli jest tak że widzisz te bliskie osoby i nie możesz z nimi porozmawiać??To chyba musi być straszne...
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-08 15:25
i jeszcze od Ciebie uciekają.... ale zawsze można być a zarazem... zawsze byłam kimś takim - blisko ale niewidocznie a pomagałam :wink: będę straszyć :twisted:
Dodano: 2006-11-09 19:19
Ohoho.. moi rodzice byli wczoraj na wywiadowce... i tak sobie mysle ze ja juz chyba duchem jestem.. bo dziwne by bylo jakbym jeszce zyla :roll:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-11-10 13:54
ja "zapominam" zawiadomić moje starszeństwo :twisted: kocham moj ą sklerozę czasami :twisted:
Dodano: 2006-11-10 18:44
Oj, duszki 8) :wink: kumpel mi opowaidał, że jak kiedyś wywoływali duchy, to po skonczeniu taki jeden koles błagał ich żeby je odwołali, bo nie bedzie mógł w nocy spac, sa ryby piły i ludzie młoty....
Dodano: 2006-11-10 19:08
8O pamiętam horror wywiadówek....To jest dopiero upiorny temat!
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-11 12:42
e tam, mi się nic nie chce robić, więc horroru jako takiego nie ma 8) ale ja już sama jak duch dzisiaj wyglądam... blada zasiniona..... ahuj , idę chyba dalej spać.....