Dodano: 2008-04-11 11:33
Coz, nie sposob ignorowac Twoje posty, w ktorych zawierasz tyle bledow i braku zrozumienia. Jestem zobowiazany poprawic Ciebie, Panie.
1. Nie uciekam od rozmowy poniewaz sie boje. Uciekam od niej bo szybko sie ucze i wysnuwam wnioski. Kiedys mielismy okazje, watpliwie przyjemna, "podyskutowac" na forum DP. Juz wtedy dostrzeglem, ze nie jestes kreatywny . Moglbym Ciebie porownac do mieszanki dwoch psich ras. Malego kundelka z jamnikiem szorstkowlosym. Szczekasz najglosniej - z cala pewnoscia, ale nigdy nie szczekasz pierwszy. Probujesz przeszczekac inne psy, w Twoim pojmowaniu czujesz dume i "wyzszosc" tym glosnym, piskliwym szczekaniem. Prawda jest jednak
taka, ze niektore psy, oszczedniej wydobywaja dzwieki, majac Cie jednoczesnie w dupie ==> w psiej kupie na trawniku.
2. Nie atakowalem religii a juz na pewno nie chrzescijanstwa. Skoro tak uwazasz to mysli musisz miec kompletnie nieposkladane. Zupelnie nie zrozumiales tego co mam na mysli. Dla mnie jako "ateisty", to nawet nie ma znaczenia o jakiej religii mowimy. Gdybym ja atakowal, to celem bylby takze buddyzm, taoizm i inne. Juz pisalem ze ten temat jest jedynie wedrowka mysli. Niestety wedrowka jest przyjemna w odpowiednim towarzystwie. Ty ja skutecznie zanudzasz klotniami o "implikacjach", szyku zdan, i przenosniach, ktore i tak sa oczywiste.
Wiesz co, dla mnie to jest totalnie nieistotne czy wiem, ze sadze, czy mysle, ze jestem, czy jestem wiec sram itd. To jest filozofia zbyt dosadna, taka ktorej nie cierpie bo jest po prostu zbyt prostacka.
3. Napisalem, ze MY nie poswiecamy naszego zycia odkrywaniu tajemnic i filozofii. I nie cofam slow.
Skoro uwazasz ze jest inaczej, to musisz byc humanista, a dalej filozofem, psychologiem itd. Jezeli nie jestes, odpowiedz znasz tylko Ty na tym forum (jak mniemam) to akcpetujesz moja opinie automatycznie. To ze siedzac na kiblu, myslisz o istnieniu Boga i duchach nie czyni z Ciebie filozofa. Nie badz taki pyszny i dumny. Poza tym gadasz calkiem bez sensu. Skoro zarzucasz mi, ze nie zajmuje sie "filozofia" to o czym swiadczy ten temat. Ja podchodze do zycia z wiekszym dystansem (nie z powodu braku smialosci tylko czystego realizmu) niz Ty. Nawet Twoj nick o tym swiadczy poniekad, bo chyba nie wzorowales go na bozku z mitologii greckiej.
4. Moja rada! Przestan czepiac sie slow. Slowa sa niczym przy mysli a jedynie nieudolna forma przekazu. Czlowiek inteligentny nie czepia sie slow, tylko czepia sie mysli oraz stara sie je zrozumiec, nawet jezeli sa wypowiadane przez idiote. To jest inteligencja. Od razu tlumacze zebys nie przyczepil sie do tego punktu, bo nie chce juz wiecej z Toba dyskutowac. "Nieudolna forma przekazu - slowa" - mam tu na mysli ogolnie problem przekazu mysli czlowieka zarowno na papier jak i plotno czy rzezbe. Nie probuj nawet stwierdzac, ze TY problemow z przekazem mysli nie masz, bo kazdy je ma.
5. Odnosnie cytatow... tu mnie rozbawiles najbardziej. Przykro mi. Myslalem, ze wypisanie cytatow, w najprostszej formie bedzie ogolno dostepne. Okazuje sie, ze Ty tego nie zrozumiales (choc w glebi wiem, ze tak, tylko probujesz szczekac).
To jest zupelnie beznadziejna uwaga z Twojej strony.
Cytaty martwych ludzi nie sa lepsze od naszych wlasnych. Sa jedynie bardziej dostepne a zatem mozna sie na nie powolac szukajac naszych wlasnych. Zakladam, ze gdybym powiedzial to samo ale moimi slowami to bys mnie wysmial... Ty, z braku takiej mozliwosci, wysmiales cytaty ludzi, ktorzy stanowia trzon filozofii... Twojej tez. Absurd i zenada.
Dobrze uzylem te cytaty... poniewaz byly bez kontekstu. Zatem ich interpretacja nalezy do kazdego. Ty uwazasz, ze uzylem ich zle? Zacytuj moj post i na niebiesko popraw bledy, cwaniaczku.
6. Nie staraj sie wiecej wytykac wymyslonych bledow, bo to nie prowokuje do dyskusji tylko wkurwia.
A rozmowca, ktory wkurwia NIE JEST dobrym rozmowca a tym bardziej NIE powinien czuc ZE WYGRAL, ZE PRZEGADAL.
Teraz stwierdzenie bez emocji i zupelnie serio, na spokojnie.
Wspolczuje, musisz miec sporo kompleksow. Nieudane zycie emocjonalne. Nawet jezeli uwazasz ze wszystko jest ok, to nawet ja juz wiem, ze wewnatrz masz mega problemy. Moge sie prawie zalozyc, ze nie masz kobiety... a jezeli tak, to nie z uczucia tylko z wygody. To jednak nie stanowi zwiazku a zwykla relacje opartym na jakims motywie. To jest smutne, faktycznie.
Jednak na Twoim miejscu nie obnosilbym sie tym na forum. Uwierz mi, nie lekcewaz w koncu, ze fakt, iz inaczej spostrzegasz realizm, racjonalizm, implikacje i inne niewazne, puste slowa, nie czyni z Ciebie ani filozofa, ani czlowieka unikatowego. Nasze umysly nie sa az tak skomplikowane aby sie nie powtarzac. Takich jak Ty bylo mnostwo przed Toba i bedzie sporo po Tobie. A ja juz takiego czlowieka znam jak Ty. Zgodnosc zachowan - przynajmniej na forum - 90%. Nie jestes w stanie mnie zaskoczyc.
A teraz nie rada, lecz prosba do Ciebie. Przestan sie czepiac mojej osoby, bo zbyt wysoki poziom kultury i zbyt malo czasu uniemozliwia mi klotnie z Toba. A ta klotnia i tak nie ma racji bytu. W pewnych momentach traktuje Cie jako idiote. Nie mowie ogolnie, poniewaz ogolnie jestes calkiem sprytny i inteligentny. Sa jednak te momenty, podczas ktorych zachowujesz sie kompletnie irracjonalnie. A wyznaje sprawdzona zasade, ze z glupszym od siebie nie mozna sie klocic. Porownaj to z klotnia z chomikiem, zeby nie rozsypywal trocin poza klatke.
Pozwol nam wszystkim - mysle ze moge pisac za innych w takiej sytuacji - odczuwac radosc z wedrowki i chetnie wracac na szlak.
Edit: Mam problem z przegladarka i plynnym poruszaniu sie na forum stad edytuje posty przynajmniej raz. To jest takze powodem double-posta. (Problem z kompem - Panie - wynika z braku czasu a nie braku umiejetnosci)
Dodano: 2008-04-11 13:50
http://video.google.pl/videoplay?docid=-5870901554543719947&q=zeitgeist&total=4542&start=0&num=10&so=0&type=search&
lindex=1
polecam czesc pierwsza
Dodano: 2008-04-11 19:50
| Dasstin napisał(a): |
|
Wiesz co, dla mnie to jest totalnie nieistotne czy wiem, ze sadze, czy mysle, ze jestem, czy jestem wiec sram itd. To jest filozofia zbyt dosadna, taka ktorej nie cierpie bo jest po prostu zbyt prostacka. |
"Prostacka" i zarazem najtrudniejsza do odpowiedzi. Moim zdaniem temat realiści kontra romantycy nie ma sensu. Ci drudzy sięgają do zbyt szczytowych pojęć ludzkiej egzystencji, żeby realiści mogli ich zrozumieć. Natomiast ci pierwsi szukają prostych rozwiązań w pojmowaniu świata, tylko przez to czego mogą doświadczyć, ale też muszą to zbadać i odbierają tym samym argumenty przeciwnikom.
"Niewiedza to błogosławieństwo."
Życie to teatr, w którym każdy doskonale odgrywa swoją rolę. Marnuję życie, jak uważam za słuszne.
Dodano: 2008-04-12 04:11
| Pan napisał(a): |
|
|
Hau hau!! ==> kupa na trawniku ==> hau hau! :)
| Vulture napisał(a): |
| [quote:145cefffff="Dasstin"]
Wiesz co, dla mnie to jest totalnie nieistotne czy wiem, ze sadze, czy mysle, ze jestem, czy jestem wiec sram itd. To jest filozofia zbyt dosadna, taka ktorej nie cierpie bo jest po prostu zbyt prostacka. |
"Prostacka" i zarazem najtrudniejsza do odpowiedzi. Moim zdaniem temat realiści kontra romantycy nie ma sensu. Ci drudzy sięgają do zbyt szczytowych pojęć ludzkiej egzystencji, żeby realiści mogli ich zrozumieć. Natomiast ci pierwsi szukają prostych rozwiązań w pojmowaniu świata, tylko przez to czego mogą doświadczyć, ale też muszą to zbadać i odbierają tym samym argumenty przeciwnikom.
"Niewiedza to błogosławieństwo."[/quote:145cefffff]
Wcale nie jest najtrudniejsza (moim zdaniem), mam tylko na mysli fakt, ze klotnia o slowa, jak w tym przypadku jest juz rozpaczliwym szukaniem dziury w calym. Implikacje zostawilbym matematyce, a nie filozofii.
"Mysle, wiec jestem" czy "jestem wiec mysle". W porozumiewaniu sie nie ma tu wielkiej roznicy.
Niewiedza, to faktycznie blogoslawienstwo :wink:
Moze nie ma sensu porownywac realistow i romantykow, ale czy swiat jest przez to inny? To wlasnie ma byc temat, ktory wyslucha obu stron, poniewaz swiat i tak jest taki sam, niewazne co my o nim myslimy.
Lubie dyskutowac z ludzmi, ktorzy maja cos do powiedzenia, nie wazac, po ktorej stronie stoja. A moze warto, postawic ich po tej samej?
Ja w Boga nie wierze. Nie szanuje tez religii. Ale czlowiek, ktory swiadomie wierzy, a przez to wykazuje cechy homo sapiens, nie spotka sie z atakiem z mojej strony.
Tytul zawiera slowa realizm, racjonalizm ...czyli poczytajmy.
Uzylem cytatow jako podparcia moich mysli. Einstein czy inni sa bardziej wiarygondym zrodlem niz ja, prawda? Nie mialem jednak mozliwosci rozwiniecia tematu.
Dobrego dnia zycze. Wszystkim.
Dodano: 2008-04-12 08:52
Podziwiam ten temat od poczatku jego powstania, a jak sie do dyskusji przylaczyl ni(e)jaki Pan, temat przykul moja uwage - "wybitnie"
Mam mala propozycje - zapraszam pana P. do spotkania "na zywo", do dialogu "na zywca", do Poznania. Niebawem bedzie tam nas wieksza ekipa, ktora z checia sobie porozmawia z toba na ten jak i na wiele innych tematow. I co pan na to? Skad ta propozycja moze sie pan zapyta? Otoz powiedzmy, ze "szklana sciana" wybitnie przeszkadza w kontaktach miedzyludzkich, moze informatykom nie, ale normalnym ludziom jak najbardziej.
Dodano: 2008-04-12 11:29
| dr_Faustus napisał(a): |
| Mam mala propozycje - zapraszam pana P. do spotkania "na zywo", do dialogu "na zywca", do Poznania |
Podoba mi się ten pomysł :)
| Pan napisał(a): |
| Chcecie mnie tam pobic? :D |
Jakby co to Cię obronię
:D
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2008-04-12 11:55
A chetnie przypierdole... takiego skonczonego debila nie spotkalem.
Nie zauwazyles, ze z Toba nie rozmawiam? Tak bardzo podnieca Cie cytowanie moich postow?
Zrozum w koncu, ze dla mnie jestes idiota. Cytujesz posty bez zrozumienia i byle naszczekac.
Psujesz rozmowe. Kundlu.
| pan napisał(a): |
|
Lubisz rozmawiac z ludzmi na swoim poziomie, by czuc sie dobrze. Nie lubisz gdy ktos ci dziesiatki razy pisze, ze jestes klamca, ze nic nie wiesz. Nawet jesli to prawda, to jest to denerwujace, meczy cie. Potrzebujesz rozmowcy, ktory choc czesc pogladow bedzie mial taka jak ty - ktory bedzie uwazal, ze nie powinien ci tak pisac. Ktory nie da wnioskow niemozliwych do zrozumienia przez ciebie. |
Potrzebuje rozmowcy, ktory rozumie co do niego mowie. A na argumenty nie odpowiada wkurwiajacymi textami.
Byle naszczekac. Koles, jestes imbecylem. WYRAZNIE pisze co mam na mysli, a Ty cytujesz i opowiadasz cos zupelnie innego.
TERAZ UWAGA.
NIE ROZMAWIAM Z TOBA BO TO NIE MA SENSU, JESTES DLA MNIE DEBILEM. PO **** WCIAZ PORUSZASZ TEMAT. TRACE CIERPLIWOSC. JAK MAM TO WYTLUMACZYC, SKORO SLOWA(TAK OCZYWISTE I DOBRZE POZNANE PRZEZ CIEBIE) NIE STARCZA. WYKAZ SIE HONOREM, AMBICJA, CZYMKOLWIEK I PRZESTAN PISAC.
SKORO TAKI GENIALNY JESTES A MNIE UWAZASZ ZA DURNIA TO JUZ DAWNO POWIENIENES ZAKONCZYC ROZMOWE.
JA JĄ KONCZE OD KILKU POSTOW, BO Z TOBA NIE POTRAFIE ROZMAWIAC. JUZ PISALEM, ZE CHOMIK JEST BARDZIEJ ROZUMNY OD CIEBIE. SKONCZ Z TYM GOWNEM, JUZ NAWET PROSILEM...
Dotarlo teraz?
Miales poprawic moje bledy dotyczace cytatow na niebiesko... nie moge znalezc...
Poza tym napisales takze, czego nie zauwazylem badz pominalem, ze potrafimy odpowiedz na pytania dotyczace Boga. Doprawdy? Made my day :)
Na tym koncze i nie zwracam uwagi na to co piszesz... nawet jezeli bedzie to jeszcze bardziej absurdalne. Nie cytuj mnie... jak chcesz mnie poderwac to przykro mi, ale wole kobiety. Nie musisz poswiecac mi zatem az tyle uwagi.
Dodano: 2008-04-12 16:03
Pytanie do adminow
Czy mozna stworzyc temat niepubliczny zapraszajac gosci badz blokujac niektorych uzytkownikow? Pisze tutaj, bowiem nie chce zawracac glowy poszczegolnym adminom i modom, a tutaj jest wieksza szansa na uzyskanie odpowiedzi niz priv msg. Poza tym uwidaczniam tez fakt, ze ten temat nie jest zakonczony a jedynie skonczony. Mozna go pociagnac dalej bez pewnych sabotazystow. A zwazajac na ilosc priv msg, ktore dostalem, opisujacych ta sytuacje, stwierdzam, ze warto powalczyc o prywatny temat bez koniecznosci zmiany portalu.
Pozdrawiam wszystkich. Nawet Pana Debila.
Dodano: 2008-04-12 16:15
| Dasstin napisał(a): |
| Pozdrawiam wszystkich. Nawet Pana Debila. |
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Rozbawiłeś mnie :D Całością.
Pragnę zauważyć, że Ty również sabotujesz ten temat stale odnosząc się do offtopów zamiast pisać konkrety.
Czynienie tematu zamkniętym (jakiegokolwiek pokroju) mija się z koncepcją tego forum (ale to tylko moje zdanie).
Dastin: pisz sam na temat bo to co czynisz/ wypisujesz to już hipokryzja
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2008-04-12 18:27
druga i trzecia czesc filmu akurat jest dla mnei smieszna i glupia ale to kwestia nastawienia do usa i poznania ich troch ehistorii.
dowody, lub raczej tezy postawione w pierwszej czesci filmu wskazuj ajednoznacznie na religijny plagiat. wiadomo ze mitologia egipska miala glowny wplyw na kulture bliskeigo wschodu. dlatego wierze w przynajmniej czesc zawartych tam tez. nie mozesz zaprzeczyc ze cykle slonca oraz astrologia byly jedna z najwyzszych sil znanych czlowiekowi w tamtych czasach i jako ze determinowaly zbiory, czyli pozywienie, to stawaly si eobiektem kultu.
przykro mi to mowic ale wstyd mi za kolege Destina, rozumim nie tolerowac boga, ale kultura dyskusji musi byc zachowana bez wzgledu na temat. pozdrawiam
Dodano: 2008-04-12 23:25
mi raczej chodzi o to ze czesc ludzi ten film traktuje bardzo powanie a czesci raczej polserio. ja traktuje go pol na pol. uwazam za prawe skopiowanie postaci mesiasza praz jezusa z mitologii egipskiej. jednak takie rzeczu jak zmartwychstanie ktore trwalo 3 dni traktuje jako nadinterpretacje. film pokazuje bardzo ekstremalne podejscie do religii. jestem ateista.
zeby bylo jasne, nei tepie reigii, tepie kosciol jako organizacje. chce zeby ludzie sami z wlasnej woli wierzyli i nie museisli chodzi to jakiegos przybydku. nie wystepuje przeciwko religii. powtarzam, wystepuje przeciwko organizacji. chce dobra. wierze w pierwsza czesc filmu gdyz z punktu widzenia historycznego jest ona wiarygodna, ludzie opierali swoje wierzenia na sloncu, na cyklu przesilen, na wylewom rzek. dlaczego nikt wiarygodny nie opisal jezusa? dlaczego zrobila to tylko biblia. robil takie cuda i nikt tego nie spisal?
Dodano: 2008-04-13 09:26
ale znam paru ksiezy i to takie intelektualne betony ze szkoda gadac, nie trafiaja do nich zadne argumenty, metal - zło, piwo - zło, czarne ubieranie si ei glany - zło. a dlaczego? bo tak.. zero dyskusji.
a ja uwazam ze argument ze sloncem jest wlasnie szalenie wiarygodny ze wzgledu na sposob jego traktowania przez starozytnych. slonce = życie. byly to popularne liczby z jakiegos powodu, nic nie jest popularne bo tak. te liczby mialy znaczenie w starozytnych mitologiach i wszystkie odnosily sie do cykli astrologicznych. taka prawda. kazda religia miala odniesienia do slonca
Dodano: 2008-04-13 13:04
alez wlasnie chrzescijantwo oklamuje ludzi poniewaz kaze im myslec ze jest to jedyna sluszna religia gdy tymczasem jest ona zerznięta z wczesniejszych wierzeń.
jezus moze by latal ale musialby najpierw istniec. mowisz ze te jedno zrodlo powinno wystarczyc do wystosowania wniosku o istenieniu kogos obdarzonym taka moca? dlaczego zaden rzymski kronikarz nie zapisal tego? rzym tez uwazasz za zasciankowa prowincje? sami wydali podobno na niego wyrok a dowodow na to nie ma.
Dodano: 2008-04-13 14:28
Błąkacie się po tematach, więc większego o-t nie zrobię. Pozwólcie, że podzielę się z Wami myślą, którą wysnułem wcześniej na gg pewnej osobie. Z racji tego, że mam dzisiaj ciekawsze rzeczy do roboty, tylko wkleję:
(...)
ale wiesz co? rzygac mi sie chce po rowno kiedy czytam pierdoly Dastina, jak i kiedy czytam elaboraty Pana, Summoneda, albo Gamorrina
z innych powodow, niemniej jednak wzglednie po rowno...
tony pseudonaukowego bełkotu kolesi, którzy przeczytali o kilka książek za dużo, to raz.
wiara jest niesamowicie osobistą kwestią i dociekanie, czy ktoś dobrze robi że wierzy, albo że nie wierzy, albo wie ze wierzy, albo wierzy ze nie wie etc, jest bez sensu tak jak dysputa na temat gustów, to dwa
natomiast wytykanie błędów zdanie po zdaniu nie świadczy o ilości sarkazmu jaki ten człowiek (chodzi o Pana, w odpowiedzi na zdanie: "Pan zionie sarkazmem, a Dastin głupotą") jest w stanie z siebie wykrzesać, ale o zwyczajnie nudnym życiu. (tak moim skromnym zdaniem). a wklejanie wszystkiego w ramy logicznych kwantyfikatorów świadczy o takim samym, trochę infantylnym podejściu do życia. brzmi imponująco i "och i ach" i tak "dojrzale"..
ale.. PO CO?
(...)
Dodano: 2008-04-13 15:43
Panie:
oboje wiemy ze apostolowie nie spisali ewangelii tylko sa one pozniejszym (II w.) wyborem sposrod tych najbardziej jednoznacznych pism. apostolowie nie napisali zadnej z ewangelii.
CHMK:
oczywiscie wiem ze wiara to bardiz delikatna sprawa wiec nie pisze tutaj do nikogo ze jest glupi bo wierzy albo cos. staral sie przytoczyc zrodla ktora ja uwazam za adekwatne do zdyskredytowania kosciola jako instytucji.
Dodano: 2008-04-13 16:35
Czytanie tekstu ze zrozumieniem przerabiałeś w liceum? Wróć do tych lekcji. Pozdrawiam, miłego niedzielnego wieczoru życzę..
Dodano: 2008-04-13 16:41
| Cytat: |
| najdojrzalszych, najmniej infantylnych, najmniej tracacych wplywami gnozy (I i II w. n.e.) |
tego sie nie dowiemy.
mowisz o zakladaniu i szukaniu prawdy
a gdzie t szukasz owej prawdy? w biblii? dlaczego uwazasz ze jedna ksiazka ma w sobie wiecej prawdy niz setki tysiecy prac naukowych o fizyce, chemii, matematyce czy astronomii? zakladasz to bo chcesz wierzyc wiec tak samo wiarygodne sa dla mnie prace naukowe jak dla ciebie biblia.
Dodano: 2008-04-13 18:47
No, proszę. Nie było mnie tylko kilka dni i jaki burdel się tu zrobił :twisted:
Naprawdę nie jestem teraz w nastroju, bo byłam na dwóch pogrzebach, ale cóż...
Panie Pan!
Pierdolisz pan takie głupoty i tylko forum zaśmiecasz. Miała to być dyskusja, a nie obrzucanie się obelgami, zepsułeś dobry temat.
Twoich fanatycznych wypowiedzi nawet nie da się czytać. Ateizm religią? Gdzieś to wyczytał?
I w ogóle kto tu się wywyższa? Ja tutaj jestem mała bezbronna kotka, która czasem tylko zahaczy kogoś pazurkiem :roll:
Jesteś żywym dowodem, iż z fanatykami nie da się dyskutować bo zawsze wiedzą swoje. Tylko czemu próbujesz myślących inaczej od ciebie zwymyślać? Naprawdę mylisz się w wielu kwestiach i masz ograniczone pole postrzegania.
Nie dziwię się, że Dasstin nie chce już z tobą dyskutować. Ja też bym nie chciała bo to strata czasu.
Prośba więc - nie pisz więcej.
Coś mi się cofa. Pewnie po czytaniu pseudo-filozoficznych wywodów pana Pana :?
Ech, to tylko kłaczek...
:roll:
Dodano: 2008-04-13 19:04
Zapomniałam dodać:
"Zeitgeist" to nie propaganda, niestety.
Propagandą jest otaczająca nas rzeczywistość, ale żeby to zrozumieć trzeba obejrzeć film w całości, a nie "wybrane urywki".
Niestety nawet dzisiaj, w XXI wieku politycy, kościół i wielkie koncerny tworzą propagandę dla własnych korzyści materialnych.
Jeśli ktoś tego nie dostrzega, to rzeczywiście "śpi" matriksie :!:
Dodano: 2008-04-14 20:15
Proszę wszelkie prywatne nieporozumienia i zawiści załatwiac za pomoca PW - to chyba logiczne, że nie wszyscy sa zainteresowani Waszym wzajemnym obrażaniem się.
W innym wypadku posty będą usuwane lub temat zostanie zablokowany.
Rozmowa to nie tylko przedstawianie innym własnych poglądów, lecz równiez wchodzi w to słuchanie i staranie sie zrozumiec poglądów innych osób.
I proszę nie popadac w trolling (http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling)
Pozdrawiam
th
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2008-04-16 00:24
Blad w analizie? Hmm, let me think. Kazdy?
Sama analiza jest bledem poniewaz nie dalem zadnego kontekstu. Cytat bez kontekstu nie znaczy nic. Zatem jak mozesz sie czepiac i wytykac bledy? Smieszne. Niestety nie dales mi mozliwosci wytlumaczyc co mialem na mysli, bo zaczales wypisywac glupoty. Tak, to sa glupoty.
Chcesz sie zalozyc? A jak to udowodnimy? Smieszne. Poza tym nie zrozumiales niczego
Wyraznie napisalem, ze potraktuj to czepianie sie "Twojej" kobiety jako argumenty twoim podobne. Czyli... bezsensowne!
Niewazne, dla mnie temat nieaktualny. Onanizuj sie w innym temacie. Pozdro