Znienawidzony bohater literacki. Strona: 3

Dodano: 2009-09-13 20:17

Gaia napisał(a):
Bóg z Biblii. Wredny dziad.

Jaki Bóg?Ten z rogami? :wink:



Dodano: 2009-09-14 06:53

Gaia napisał(a):
Bóg z Biblii. Wredny dziad.


Oo, ktoś tu czyta fantastykę? xD

Alex z książki "Gen" Adama Knight'a, najbardziej "chujowy" bohater, że tak powiem, kto czytał zrozumie dwuznaczność


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-14 15:03

jesli juz o PS to zdecydowanie Adam i Ewa !!!

cala armia ze Zmierzchu !


use condoms


Dodano: 2009-09-14 15:27

NosferatuMisuzu napisał(a):
cala armia ze Zmierzchu !


Good point!


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-14 16:03

Gaia napisał(a):
Bóg z Biblii. Wredny dziad.


Ano wredny.



Dodano: 2009-09-14 17:03

Ofelia - jakbym spotkała taką dziewoje na swojej drodze to tak bym pacnęła przez łeb, że może by wynormalniała. Aż by się chciało zacytowac Kapitana Bombe , no ale to nie ta płeć.



Dodano: 2010-04-06 22:45

Jan Skrzetusi i Helena.
On za to ze lajza, ona ze Bohuna nie chciala.
Do dzis dnia nie moge pojac, jak mozna zamiast TAKIEGO faceta wziasc sobie goscia calkiem pozbawionego uroku :)


Non Serviam


Dodano: 2010-04-06 23:00

Bonhart z Wiedzmina.
Jakoś nigdy dziada nie lubiłem...


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2011-05-16 12:20

Freakstranger napisał(a):
[quote:e2da19a965="NosferatuMisuzu"]cala armia ze Zmierzchu !


Good point! [/quote:e2da19a965]
Dobree;D Dołączam się



Dodano: 2011-05-16 17:52

epic777 napisał(a):
[quote:fbdd40f7d8="Freakstranger"][quote:fbdd40f7d8="NosferatuMisuzu"]cala armia ze Zmierzchu !


Good point! [/quote:fbdd40f7d8]
Dobree;D Dołączam się [/quote:fbdd40f7d8]

Oni sa poza wszelkimi kategoriami.



Dodano: 2011-05-16 18:14

Zdecydowanie Róża z "Cudzoziemki", nawet uwzględniwszy moją wrażliwość i współczucie dla tej bohaterki, po prostu doprowadzała mnie do szewskiej pasji.


Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny


Dodano: 2011-05-16 19:59

Weronika z "Weronika postanowila umrzec" jakos mi na nerwy dzialala.

Rosiek z "Pamietnika narkomanki" dylematy, popadanie ze skrajnosci w skrajnosc na dluzsza mete zaczely mnie meczyc, ksiazki nie skonczylam.

A jesli chodzi juz o wczesnie wspomniane ksiazki Judym. Nie moglam pojac jego zachowania i decyzji.


"Czy chcesz aby zabrała Cię ze sobą do miejsca w tym mieście, gdzie spełniają się marzenia..."


Dodano: 2011-05-16 21:25

Wroński z "Anny Kareniny"- za bezbarwny charakter, Aragorn za to ze nie chcial tej laski z Rohanu,i wogole byl taki zbyt idealny,wszystkie postaci z ksiazek Paolo Coelho - nie przepadam za tym autorem,zawsze mialam wrazenie ze rozpisuje sie o podstwowych prawdach zyciowych takim glupio-mądrym lekko patetycznym tonem.


nie chce mi się nic wymyślać


Dodano: 2011-05-17 23:22

A pamiętacie "Balladynę i Alinę" ?
Ja zawsze nienawidziłam doskonałej Aliny, której wszystko przychodziło gładko i jeszcze była piękna, więc każdy ją lubił

Poza tym, to jakakolwiek postać, byle wyrazista i myśląca "po swojemu", tysiąc razy bardziej będzie wywoływać u mnie sympatię, w przeciwieństwie do zwyczajnych, ziejących nudą , próbujących się dostosować do wszystkich, czyli nikogo, bezpłciowców.

Krótko mówiąc: tak, czarne charaktery są bardziej pociągające, np. buntowniczy Szatan



Dodano: 2011-05-18 16:22

Do takich znienawidzonych bohaterek dorzucam jeszcze Danusię z 'Krzyżaków' i tytułową bohaterkę Antygonę. Obie działały mi porządnie na nerwy.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło