Chcę znać swój grzech-kalekie teksty w PLrocku i okolicach. Strona: 2

Dodano: 2008-01-28 15:00

Stary_Zgred napisał(a):
No właśnie w aktorstwie różnica


Mimo wszystko Aga pozostane przy swoim. Nie widze zadnego wspolnego mianownika miedzy tymi panami. Roznica jest we wszystkim. A jakiekolwiek porownywanie Roguckiego do Freddiego jest wg mnie wymierzeniem policzka w legende tego drugiego. Mozliwe, ze przemawia przeze mnie bezgraniczne uwielbienie do jednego z najlepszych wokalistow jacy pojawili sie na tym padole i jakim bez watpienia byl F. Mercury.
Rogucki warunki moze i ma, ale co z tego jak sa one skutecznie przycmiewane przez jego zadufanie w sobie i jakas taka "sztuczna charyzme". Mysle, ze to jest kwestia czasu, gdy przepadnie bez sladu, zjedzony przez "samouwielbienie"



Dodano: 2008-01-28 15:18

dr_Faustus napisał(a):
[quote:36ef432806="Stary_Zgred"]No właśnie w aktorstwie różnica


Mimo wszystko Aga pozostane przy swoim. Nie widze zadnego wspolnego mianownika miedzy tymi panami. Roznica jest we wszystkim. A jakiekolwiek porownywanie Roguckiego do Freddiego jest wg mnie wymierzeniem policzka w legende tego drugiego. Mozliwe, ze przemawia przeze mnie bezgraniczne uwielbienie do jednego z najlepszych wokalistow jacy pojawili sie na tym padole i jakim bez watpienia byl F. Mercury.
Rogucki warunki moze i ma, ale co z tego jak sa one skutecznie przycmiewane przez jego zadufanie w sobie i jakas taka "sztuczna charyzme". Mysle, ze to jest kwestia czasu, gdy przepadnie bez sladu, zjedzony przez "samouwielbienie"
[/quote:36ef432806]

Dr - Zgredce chodziło o to, jak mniemam - że w wypadku jednych ekspresja sceniczna to jest to - co dodatkowo przykuwa i czyni kogos wyjątkowym, nawet jeśli chodzi w obcisłych prześmiesznych galotkach a co innego kiedy ktoś się stara być taki tru ever aż normalnie powaga staje się śmieszna to samo tyczy się innych dziedzin sztuki - zauważ, że tylko prawdziwy artysta potrafi dystansować się do swoich poczynań i nawet czasem zaśmiać z tego, że coś mu nie wyszło, dlatego jednych wykonawców cenimy i szanujemy, a z innych kpimy - proste. chyba... a jak napisałam niezrozumiale... to WYBACZ

wracając do tematu... ha! hitem tandety jesień 2007 jest zespół TOTENTANZ zwany TOTALKUPĄ... i tu ten element dystansu - panowie mają cenzurowaną księgę gości - chciałam się wypowiedzieć - oczywiście mój post się nie ukazał...


pozamieniałam się z amebą na rozum.


Dodano: 2008-01-28 15:19

dr_Faustus napisał(a):
Mysle, ze to jest kwestia czasu, gdy przepadnie bez sladu, zjedzony przez "samouwielbienie"


Tak, to bardzo prawdopodobne. Męczydusza z mistera Roguca jest bowiem pierwszorzędna :D Co do przekonania o własnej wielkości - tu się nie wypowiem, bo taka autokreacja na jednostkę wybitną a'la Kordian mnie ciekawi.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Re Coma Dodano: 2008-01-28 16:07

Z tekstami to jest tak, że dość często idą w pewnego rodzaju płytki barok, czyli rokoko.Jakieś takie napuszenie i patos da się znaleźć i u Perfectu, który oscyluje między zaangażowaniem, a sztucznością - przynajmniej ostatnio mam wrażenie, że nie wiedzą o czym śpiewać/ Dziwne o tyle, że jak słucham Proletariatu, to od razu wierzę.A jak Perfectu, czuję jakiś kit...


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2008-01-28 16:23

cross-bow napisał(a):

Dr - Zgredce chodziło o to...


Dziekuje, za translejszyn droga mecenas K."K."K. :wink:

Wracajac do tematu... Wiadomo nie od dzis, ze byli sa i beda "teksciarze" i teksciarze. Podobnie bylo, jest i bedzie tak, ze na jednych przegromne wrazenie zrobi tekst typu "zabij mnie, bo jak nie, to orla cien przeleci mnie aah ah ooch och", a innych ten sam tekst bedzie przyprawial o wymioty. Skoro sprzedaje sie taki chlam to znaczy, ze jest zapotrzebowanie na niego. Przykladow takiej "gornolotnej sztuki" mozna by przytaczac w nieskonczonosc, tylko po co??
Na szczescie jest tak, ze mamy wolny wybor i kto chce nie bedzie sie poddawal modom, tendencjom i "taniej" sztuce...wszystko zalezy od nas...



Wszystko zależy, ale...Loebl czy Wydra?!!! Dodano: 2008-01-28 22:36

...Za dużo shitu tekstowego wchodzi na miękko.Dziennikarze muzyczni jakby nabrali w tej kwestii wody w usta - piszą coś ogólnikami, jak już się odniosą , to do muzy, a bardzo rzadko do tekstu. Na tej glebie kwitną bełkoty, m.in. w wykonaniu "ofiar losu' czyli nieszczęsnych laureatów Idola
... Np. chyba nikt niejakiemu Wydrze nie uświadomił,że jego twórczość literacka to 100% banału i nieudolności językowej - ot, takie bla,bla,bla na poziomie 5 klasy podstawówki.No i śpiewa biedaczyna, jego wypociny powtarzają dzieci z prowincji i utwierdzają się w przekonaniu, że tak można, że każdy Józio jest w stanie mową z podwórka opisać świat.A tak nie jest...Gdzie Rzym, gdzie Krym?Gdzie taki Bogdan Loebl, a taki Wydra?obu nazwać poetami, czy tekściarzami rocka?!Gdzieś są granice...


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2008-01-28 22:54

Hahahah - mam podobne wrażenia przy słuchaniu większości hiphopowych hitów puszczanych w popularnych stacjach radiowych. Bo nie każdy kto umie rytmicznie wyrzucać z siebie wyrazy robi to z sensem.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Re: Wszystko zależy, ale...Loebl czy Wydra?!!! Dodano: 2008-01-28 22:55

Lupp napisał(a):
...Za dużo shitu tekstowego wchodzi na miękko.Dziennikarze muzyczni jakby nabrali w tej kwestii wody w usta - piszą coś ogólnikami, jak już się odniosą , to do muzy, a bardzo rzadko do tekstu.


Zauwaz, ze dziennikarze tez sa na uslugach tego wielkiego molochu jakim sa media. Jesli chodzi o tych muzycznych mam wrazenie, ze pisza to co im sie odgornie nakazuje, albo to co ich szef chce by bylo napisane. Najbanalniejszym przykladem moze byc chyba niejaki Wojewodzki. Jeszcze parenascie lat temu bodajze redaktor gazety BRUM, teraz promujacy swoje skladanki w wiekszosci, jak nie we wszystkich przypadkach nic nie warte. Tak samo jest z krytykami filmowymi. Wg wielu filmy typu "Titanic" czy "The Bodyguard" byly ambitnymi i oskarowymi dzielami i o ile mnie pamiec nie myli zostaly niestety nagrodzone. Wiec jak im tu wierzyc? Wszedzie odnajdziemy ten belkot o ktorym wspominasz. Niestety zyjemy w takich czasach, ze ten kto ma pieniadze staje sie kreatorem sztuki, probuje mowic co jest czegos warte, a co powinno sie negowac. My na szczescie mamy po to swoj rozum by pozostac przy swoich wyborach, przy checi rozwijania sie, przy sprawianiu sobie malych przyjemnosci polegajacych na odrzucaniu plew i wyszukiwaniu prawdziwych ziaren...I tylko mysle od nas zalezy, jak wychowamy kolejne pokolenie, czy beda to ludzie wrazliwi na Sztuke, czy na "sztuke".

Pozdrawiam

Dottore



100% racji... Dodano: 2008-01-29 11:14

Szczerze mówiąc dla mnie jest od dawna jasne, że ta cywilizacja zmierza w kierunku ładnie opisanym przez tytuł jednego z ważniejszych filmów Wajdy - "Wszystko na sprzedaż"/nb. polecam, warto obejrzeć - również ze względu na możliwość porównania z obecnym kierunkiem działania tego reżysera/.
O tyle to smutne w Polsce, że były niejakie nadzieje na inny obrót spraw...Coś tam się mówiło o etosie Solidarności, o trzeciej drodze, o nauczaniu JP II w dziedzinie mediów i kultury...Nic z tego nie zostało wcielone w życie, a wprost przeciwnie - przykład poszedł od Wielkiego Brata i został jeszcze "udoskonalony" w myśl słynnego tekstu Golców:"Tu na razie jest klepisko, ale będzie San Francisco!"No i jest to SF - taka Ameryka dla ubogich duchem: polski "Idol" z klepiska, telewizja publiczna z klepiska, rock z klepiska/Doda/ itd. Jest taki ładny tekst Gombrowicza o tym, jak żałośnie to wychodzi, kiedy polska kultura/w naszym wypadku - masowa/ usiłuje zaznaczyć i podkreślić na siłę swoją europejskość i uniwersalizm, a jak jest ceniona,kiedy wychodzi z własnych źródeł i nimi zasila kulturę globalną...No ale kto czyta Gombrowicza?Wystarczy,że przyjedzie Człowiek Busz i zacytuje wieśniacki tekst Golców i wszyscy są "happy" , zwłaszcza ten Gigant o IQ mniejszym od goryla,ale szczególnie Polaczkowie...No i to określa stan rzeczy.Na szczęście wolna wola i własny rozum są przynależne każdemu człowiekowi.Z tego powodu jesteśmy akurat tutaj, i wymieniamy poglądy.Tutaj, a nie u Wojewódzkiego, którego by wyrzucili z pracy, gdyby ktoś myślący coś z sensem powiedzial w tym jego show ze sweterkami i t-shirtami za darmo...


Do not quote - think for yourself


Janerka - prorok ? Dodano: 2008-01-29 12:35

Lech już dawno przewidział kierunek, w którym to wszystko pójdzie, rzucając w 80 tych latach słynne hasło:
"Bawmy się wesoło, łączmy się w głupocie" ...


Do not quote - think for yourself


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło