Ostatnio.... Strona: 63

Dodano: 2011-12-30 21:24

Romper Stomper - Nawet fajny film jak na amerykańską produkcję to nie przesadzili z niczym.

2012 ten film zapowiadał się na samym początku obiecująco, ale w dalszym ciągu to dno, mnóstwo efektów specjalnych i okrutnie głupia fabuła.
Ten kto to ten film oglądał wie o czym pisze.



Dodano: 2011-12-30 22:29 Zmieniono: 2011-12-30 22:30

Dwa niezłe thrillery finansowe o kryzysie 2008. Marigin Call to świetna obsada - połączenie znanych aktorów z troche mniej znanymi ale niezle zapowiadającymi sie aktorami serialowymi.

Drugi to film TV produkcji HBO nie tak znana ale równie dobra obsada i swietna ekranizacja książki pod tym samym tytułem.




Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-12-31 00:39 Zmieniono: 2011-12-31 09:55

Margin Call bardzo dobry.
Pokazano jak ratuje się swoją dupę, choć na chwile stawiając wszystko na jedną szalę.

Czyżby oparte na historii Lehmann Bros ??

"Oldboys" - kino drogi po duńsku...


jam cłek wolny lec ślebodny ;)


Dodano: 2012-01-01 21:54

Polecam :)



The Flowers of War (2011)

Produkcja: Chiny, Hongkong

Dramat historyczny opowiadający o masowym ludobójstwie w Nankin,którego dopuścili się Japońscy żołnierze w 1937 roku.W roli głównej zobaczymy Christiana Bale,który jako ksiądz przybywa w te strony.Trafia do katolickiej szkoły, w której przed żołnierzami ukrywają się studentki i prostytutki.




Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-03 22:10 Zmieniono: 2012-01-03 22:12

Mogą być starocie? Jeśli tak, to chciałbym polecić jeden z moich ukochanych filmów, a zarazem jeden z bardziej niedocenionych. "Things to do in Denver when you're dead", czyli po naszemu "Rzeczy, które robisz w Denver, będąc martwym". Kawał wyśmienitego kina, wspaniała, wielowątkowa historia(ale widz się w niej nie gubi), świetna robota reżysera, kamerzysty i montażysty, no i aktorzy, którzy grają jak z nut. Ostatnia wspaniała rola Andy'ego Garcii, plus cudowni Christopher Walken, Steve Buscemi, Christopher Lloyd, Fairuza Balk, William Forsythe, przezabawny Treat Williams, Jack Warden i zjawiskowa Gabrielle Anwar.
Nie kierujcie się słabym ratingiem na stronach pokroju IMDB czy wypocinami klocków na filmwebie. Film się ogląda bardzo przyjemnie, coś dla fanów zarówno Pulp Fiction, jak i Burzy Lodowej czy Magnolii. Trochę dramatu, trochę kryminału, trochę thrillera, całkiem sporo humoru... Piękny, mądry film. Gorąco polecam i nie mówię więcej, by nie psuć przyjemności oglądania.


"well I jumped into the river too many times to make it home"


Dodano: 2012-01-09 21:53 Zmieniono: 2012-01-09 21:54

Ostatnio na moim "kinie domowym" zagościł "Harry Angel" z 1987r. - aż dziw, że ten film wcześniej nie wpadł w moje ręce, bo naprawdę wart obejrzenia. Nazwałabym to kryminałem z elementami horroru, ale zależy jak kto się nastawia Świetne role Rourke i DeNiro


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2012-01-09 22:19

minawi napisał(a):
aż dziw, że ten film wcześniej nie wpadł w moje ręce


Też właśnie dopiero niedawno go widziałem.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-01-10 23:04

Genialny, klimatyczny film. Pamiętam czasy(z jakieś 15 lat temu), gdy można było takie dzieła w telewizorni oglądać. Wtedy pierwszy raz widziałem Wspaniałych Baker Boys, Uciekający Pociąg(oba na czarno-białym telewizorze, gdy byłem u rodziny na wsi), czy właśnie Angel Heart. I tak też pierwszy raz zobaczyłem arcydzieło pt. "Krwawy Romeo" (Romeo is bleeding), przeszło dziesięć lat temu. Później już chyba tylko drugi raz puścili ten film i na tym poprzestali.
Nie wiem, czy to najwspanialsza rola człowieka o tysiącu twarzy, aktora wszechczasów Garego Odlmana, ale kiedyś powiedział, że to jego ulubiona. Dzieło doskonałe(zniszczone przez, jak zwykle, ograniczonych krytyków), film nie do zaszufladkowania, kryminał, thriller, dramat, film o miłości i zgubnej chciwości. Wyśmienita realizacja, reżyser zabrał się za temat z pasją i miłością do kina, zadbał także o wszelkie detale, a zdjęcia naszego Dariusza Wolskiego są kapitalne, niektóre kadry to prawdziwe perełki. Ale obok Garego najważniejsza jest absolutnie powalająca muzyka Marka Ishama, wspaniałego jazzmana i najbardziej niedocenionego autora muzyki filmowej. Niezwykle klimatyczna, emocjonalna, czasem minimalistyczna muzyka na długo zapada w pamięci. Kiedyś ostro świrowałem, by zdobyć ten soundtrack, dziś w necie wszystko jest do ściągnięcia. :D
Warto też wspomnieć o dwóch cudownych rolach kobiecych, które są dziełem Annabelli Sciorry(brawo, Hollywood, kolejny talent żeście zniszczyli) i Leny Olin. W tle z urokiem majaczą Juliette Lewis, Micheal Wincott i Roy Scheider.
A o czym jest ten film, najoględniej mówiąc? O tym, że dopiero po stracie tego, co dla nas najcenniejsze, zdajemy sobie sprawę jak to było dla nas ważne, nie do zastąpienia. O pewnych pasjach, które czasem niszczą...


"well I jumped into the river too many times to make it home"


Dodano: 2012-01-13 16:58

Wczoraj trafiłam na całkiem dobry film, do tego z główną rolą młodego jeszcze (i przystojnego mhrr) Vincenta Gallo oraz z Christiną Ricci - "Buffalo '66". Polskiego tytułu nie podaję, bo jest tak bez sensu, że szkoda gadać
Film mimo że z 98 roku, posiada klimat jak z lat 80, warto obejrzeć.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2012-01-13 17:12

Ja natomiast NIE polecam "War Horse" Spielberga. Najbardziej nudne pół godziny w moim życiu.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-01-14 00:45 Zmieniono: 2012-01-14 00:47

Polecam obejrzeć. Choć nie nowinka, robi wrażenie:



No i bezkonkurencyjnie:
KOT W BUTACH
Pozycja obowiązkowa dla wszystkich kociarzy!
<lol>
Cats rulez <lol>



<lol>



Dodano: 2012-01-15 01:14

LABIRYNT FAUNA - Polecam film bardzo mi sie spodobał mimo że nie przepadam za dramatami, ale coś w sobie ma i żałuję że dopiero co sie zmotywowałem do jego obejrzenia


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2012-01-15 01:19 Zmieniono: 2012-01-15 01:19

Znamy...znamy LABIRYNT FAUNA,da się zlukać,mam nawet w oryginale :) a pisałem wam że kupiłem ostatnio wszystkie 6 części Star Wars na DVD zremasterowane po 9,99zł za sztukę w MediaMarkt <radocha>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-15 10:46

Aż tak tanio? Bez jaj


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2012-01-15 12:02 Zmieniono: 2012-01-16 10:17

No tak sam byłem w szoku <szok> więc co mogłem zrobić innego jak nie kupić,grzechem było by nie kupić :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-16 00:36

W sumie sie z Tobą zgodzę. A wracając do tematu to dziś w memu było IRON MAIDEN - MAIDEN ENGLAND oraz IRON MAIDEN - RAISING HELL dwa naprawdę świetne koncerty, z resztą jak ich wszystkie ^^


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2012-01-17 22:09


Nine 1/2 Weeks Dodano: 2012-01-21 18:24

Nine 1/2 Weeks

Pierwszy raz widziałem ten film mając dziesięć - może rok lub dwa mniej - lat. Od tamtej pory nigdy więcej nie ujrzałem go w telewizji. Jednak wywarł on na mnie przeogromne wrażenie. Siedziałem jako szczeniak przed telewizorem i nie mogłem oprzeć się temu co widziałem.

Teraz mając skończone 24 lata obejrzałem go ponownie... I mimo, że inaczej już patrzę to jednak wciąż nie mogę oprzeć się tej niesamowitej, tajemniczej aurze. Minimum rozmów, dialogów, a maksimum wysublimowanych kadrów, ujęć. Mistrzowska gra światłem. Młody, przystojny (jeszcze niepoobijany) Mickey Rourke i piękna Kim Besinger (wspaniała gra ciałem) jako para kochanków.
Film ma bardzo ciekawą budowę, gdyż jego punkt kulminacyjny przeniesiony został na sam koniec w związku z czym, przez cały czas trwania trzyma w lekkim napięciu.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2012-01-21 19:01

W moim przypadku Kostek,takim filmem jest > Ultimo Tango a Parigi


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-21 23:10

Patrząc po opisie trochę mnie zniechęcił bo mnie nie kręcą żadne sadomasochistyczne zabawy. Za to obsada in plus więc chyba nie mam innego wyboru jak obejrzeć. Dzięki za polecenie :) W kolejce mam także Dzikie Orchidee.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2012-01-21 23:13 Zmieniono: 2012-01-21 23:13

HardKill napisał(a):
W moim przypadku Kostek,takim filmem jest > Ultimo Tango a Parigi

Los classa classicos .


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-21 23:49

"Hrabina" 2009
Film przedstawia historię węgierskiej hrabiny Elżbiety Batory. Oglądałem wczoraj w nocy i jak najbardziej godny polecenia.



Dodano: 2012-01-22 00:02

Kostek,a które...? Wild Orchids,te z 1929 roku...?


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-22 00:03 Zmieniono: 2012-01-22 00:06

Z 1990 z Micekyem Rourke i Carré Otis. Idę za ciosem po Nine 1/2 Weeks :) Następne w kolejce Exit In Red (osaczony) z 1996 roku w reżyserii Jerzego Bogajewicza, opatrzone doskonałą muzyką skomponowaną przez Michała Lorenca :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2012-01-22 00:14

Ano z Micekyem Rourke i Carré Otis też widziałem <okok> a Exit In Red,chyba nie <szok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło