Wehikuł czasu. Strona: 1

Wehikuł czasu Dodano: 2008-01-01 23:49

Ach gdyby tak można było cofnąć czas...lub przenieść sie w przyszłość. Czy skorzystałbyś/skorzystałabyś z owego urządzenia?


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-02 00:39

Wehikul czasu to bylby cud. Chciałbym sie cofnąć tak o jakies dziesiec wiekow wstecz. Wtedy było bardziej ciekawie, bez neta, komorek po prostu inaczej. Zajebiscie by bylo skrzyzowac miecz z jakims sredniowiecznym oszołomem a potem napic sie wywaru z chmielu w karczmie...
Albo o chociaż jeden dzien do przodu podpatrzec numery z totka :)


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-01-02 08:16

No pewnie, że bym skorzystał!!! :twisted:
Wysłałbym kilkadziesiąt głowic nuklearnych w przeszłość i w ten sposób pozbył się zarazy jaką jest ludzkość :twisted:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-01-02 11:22

Zasponsorowałabym podwiązanie jajników niejakiej pani Kaczyńskiej



Dodano: 2008-01-02 11:50

Tak Pasek tacy jak ty i ja zgineli by w tamtych czasach pewnie w przeciągu 15 minut. - Czytam to co czytam i słucham to co słucham i nic Ci do tego . :evil:


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-01-04 11:47

moze lepiej nie przenoszenie sie w czasie ale w jakich realiach byscie chcieli zyc, historia jest ciagle odkrywana o przyszlosci nie wiemy nic , za to roznego rodzaju wyimaginowane swiaty sa tuz pod reka :D


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-01-05 22:42

hm...tak wiele mozliwosci...ale chyba wolalabym przeniesc sie na 2 minuty przed moja smiercia - w celach wygodnictwa oczywiscie zeby sie juz nie meczyc 8) :wink:


"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"


Dodano: 2008-01-05 23:03 Zmieniono: 2011-01-27 07:43

Faye napisał(a):
hm...tak wiele mozliwosci...ale chyba wolalabym przeniesc sie na 2 minuty przed moja smiercia - w celach wygodnictwa oczywiscie zeby sie juz nie meczyc 8)


az tak zle ? skoro mozesz wybierac dowolne miejsce i czas nawet ten calkowicie wymyslony to chociaz sprobuj zaszalec :)
smierc przyjdzie jest pewniejsza od podatkow , a z wielu przykladow wiadomo ze kiedy przychodzi to ludzie chca zyc chociaz minute dluzej ... no chyba ze to smierc taka ala wampir maskarada / to chociaz wybierz klan :D


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-01-06 00:59

Gdybym cofnęła się w czasie zmieniłabym całe swoje życie i nie tylko swoje. Uratowałabym coniektórych od śmierci, ale nie wiem czy przeznaczenie i tak nie upomniałoby się o nich Nie wiadomo czy pragnąc coś ulepszyć nie pogorszy się sprawy. Zmiany jakich by się dokonało zakłóciłyby na pewno równowagę wszechświata. Bo tak już jest że aby ktoś mógł się śmiać ktoś musi płakać. Ktoś musi umrzeć aby ktoś się mógł narodzić. Ktoś musi czuwać aby ktoś mógł spać itd. Wszystko ma swoją przeciwwagę. Każda decyzja ma konsekwencje. Przecież na całość składa się szereg szczegółów.
A swoją drogą odradzałabym podróże w daleką przeszłość lub przyszłość, gdyż zabiłyby was drobnoustroje na które nie jesteście odporni bo "dzisiejsze" są całkiem inne :-)



Dodano: 2008-01-06 23:56

hm..w takim razie jedyne sensowne wyjscie to takie jakie zaproponowal Woland :lol: 8)


"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"


Dodano: 2008-01-07 00:51

Ja bym sie mogl cofnac do poczatku XX w. Chetnie poznałbym osobiście takich panów jak Einstein, Planck, Heisenberg, Schroedinger, Bohr, Pauli, Dirac, Born, von Neumann, Lorentz...


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-01-07 08:49

Ja też zapewne skorzystałabym z wehikułu, ale pod warunkiem, że przeniosę się gdzieś, a później będę mogła wrócić :) Jakoś lubię swoje życie niezależnie od tego, co czasm dzieje się wokół
Chciałabym przede wszystkim na własnej skórze przekonać się jak to było w tym moich ukochanym średniowieczu Oraz pożyć trochę wśród Inków, Majów i/lub Azteków. a na koniec - wizyta w przyszłości, ale tej odleglejszej, której sama nie dożyję :)


Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.


Dodano: 2008-01-07 16:25

amorphous napisał(a):
Ja bym sie mogl cofnac do poczatku XX w. Chetnie poznałbym osobiście takich panów jak Einstein, Planck, Heisenberg, Schroedinger, Bohr, Pauli, Dirac, Born, von Neumann, Lorentz...

U czyżbyś był fizykiem?


forever alone immortal


Dodano: 2008-01-07 19:46 Zmieniono: 2011-01-27 07:43

Jest tyle "miejsc" w czasie, które chciałabym zobaczyć na własne oczy, gdybym mogła podróżować wehikułem, że ciężko mi coś wybrać. Na pewno chciałabym poznać moją prababcię, jej matkę, ojca, rodzeństwo, bo babcia tyle mi o nich opowiadała... Chciałabym ich zobaczyć na żywo. Chciałabym odnaleźć tę część rodziny, która podczas rewolucji w Rosji wyjechała i jej losy są zagadką do dziś. Chciałabym ostrzec rodzinę, że przyjdą ich zamordować... I wypuścić świnie z chlewika, by nie spłonęły żywcem... Takie małe, niewinne marzonka

Może zapobiegłabym jakiemuś małżeństwu?

A z takich bardziej odległych, chciałabym zobaczyć, jak wyglądało życie w Średniowieczu. Przede wszystkim tym wczesnym. I w epoce wiktoriańskiej. I zobaczyć święta i rytuały druidów celtyckich. I noc kupały... Oj, tyle tego jest...

Za to kiedy mam wizytę u dentysty, to jestem najbardziej szczęśliwa, że żyję w dzisiejszych czasach - pobłogosławionych wynalazkiem takim jak znieczulenie. :mrgreen:



Dodano: 2008-01-07 21:02

rozbit napisał(a):

U czyżbyś był fizykiem?


Nie - wlasnie dlatego


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-01-07 21:14

amorphous napisał(a):
[quote:256876d1cb="rozbit"]U czyżbyś był fizykiem?
Nie - wlasnie dlatego [/quote:256876d1cb]
A już myślałem że kolega po fachu a tu nic. :wink:
Ja do tego grona jeszcze dodałbym Agnes Pockels. Urodziwa może nie była ale za to "pomysłowa".


forever alone immortal


Dodano: 2008-01-07 21:40

chetnie zamieszkalabym w zamku na czachticach z elzbieta batorowną :D


a tak serio, to chcialabym byc na koncercie michaela jacksona, jakos tak mniejwiecej 1980-85 rok, keidy jeszcze naprawde dobrze wygladal.


i wzruszyc sie na koncercie edith piaf.


Jedna nadzieja daje więcej siły niż dziesięć wspomnień. Marlena Dietrich


Dodano: 2008-01-07 21:46

Moi drodzy widzę, że temat powoli nabiera kolorów...i dobrze. Pewnie nie będę oryginalna jeśli powiem,iż skorzystałabym z wehikułu. Nie jestem wymagająca, ani wyobraźnia moja nie sięga zbyt daleko. Chciałabym przenieść sie w przeszłość...o jakieś 15 lat:roll: Zacząć swoje wchodzenie dorosłe życie od nowa...Ehhh... a tak cierp ciało jak chciało...

Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie :)


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-07 21:50

DiamandaGalas napisał(a):

i wzruszyc sie na koncercie edith piaf.


to by było coś:)


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-07 22:05

pare lat wstecz zeby odwrocic sie i pojsc w druga strone.

poza tym to wycieczka w przeszlosc , przez wiekszosc epok, mroki sredniowiecza na pewno ( mam nadzieje ze wygladaly inaczej niz w Swietym gralu) . bardziej fantazyjnie, czas wielkich korporacji takich jak Weyland-Yutani :twisted: , napewno czasy magii i miecza w stylu forgotten realms :)


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-01-12 19:12

Zdecydowanie sredniowiecze. Owczesna ciemnota uczynilaby mnie geniuszem, a stojac po prawicy krola mialbym wszystko co trzeba.

Wyjscie numer 2. To chcialbym urodzic sie w latach 60's



Dodano: 2008-01-14 13:46

Dasstin napisał(a):
Zdecydowanie sredniowiecze. Owczesna ciemnota uczynilaby mnie geniuszem, a stojac po prawicy krola mialbym wszystko co trzeba.

Obawiam się, że szybko okrzyknięto by Cię heretykiem albo wysłannikiem Szatana i pozbyto by się Ciebie. A ludzie, przerażeni Twoją wiedzą "tajemną i magiczną" ze strachu nie broniliby Cię, bo "może rzeczywiście to wysłannik Diabla?" więc i żaden król by Cię nie chciał :)



Dodano: 2008-01-26 18:28

sums (Primogen)
sums
Posty: 165
Grodzisk Wlkp./Poznań

Ja gdybym mógł cofnałbym się o półtoraj roku i tak sobie samemu wpierdolił ze do konca zycia on(ja?) by zapamiętał pewne sprawy :?

A jesli chodzi o epoke o niewazne dokładnie w jakiej byleby to było miedzy XII a XVIII wiekiem :D


"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"


Dodano: 2008-01-26 20:43

Chciałbym się przenieść o ponad 6 lat i powiedzieć sobie samemu że na widok pewnej pani mam przejść na drugą stronę ulicy.


Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami, nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami


Dodano: 2008-04-27 00:21

Pan napisał(a):

Amorphous - wlasciwie na co komu spotkania z fizykami i jeszcze szwargotanie w tym jezyku strasznym wielu z nich? :)


Jestem ciekawy w jaki sposób takie umysły postrzegają swiat. Jakoś nigdy nie garnałem sie do spotkań z artystami na przykład. Często ich twórczość to chyba jakaś inna funkcja mózgu bo przy bliższym spotkaniu okazują się o wiele mniej interesujacy niz ich muzyka.

A jeżeli chodzi o ten strszy język to wyjatkowo go lubie


Life is complex: it has both real and imaginary components


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło