Dodano: 2010-11-07 00:18
Ja widzę, że niektórzy tutaj strasznie generalizują. Jakby chcieli, bez urazy, na siłę pokazać jacy są szaleńczo alternatywni. A dowodem na to ma być pogląd, że wszystko co modne to syf i chłam. Dziwne podejście... takie mało wymagające. Jak dla mnie wszystkie "to co leci w radio" albo "wszystko z mtv" itp. w tym temacie, zalatuje jakoś takim niezdrowym pozerstwem... Ludzie, no litości.
"Keme el melache ana mawet"
Dodano: 2010-11-07 00:21
Litości, nie doszukuj się alternatywności w niealternatywności.
Ja tam uważam, że każdy ma prawo pisać, co chce. A pozerstwo wychodzi inaczej, niż przez kilka niewiele znaczących zdań, które tylko wyrażają pogląd.
Dodano: 2010-11-07 14:58
też mnie wkurza że muzyka jest fajna dopóki nie stanie się popularna:D wtedy to już komercja itp, jak słyszę tekst "komercja" to mi się wszystkie drobne nie zgadzają... w radiu i tv też czasem puszczą coś fajnego:) chociaż wydaje mi się, że kiedyś była większa różnorodność, przez co można było znaleźć coś dla siebie, teraz jest nieco gorzej, chociaż nie słucham już radia, jestem pewna że na radiowej Trójce znajdzie się coś dla każdego:) tam zawsze mieli audycje tematyczne, od elektro po death metal, tylko niestety koło północy
a jeśli chodzi o najgorsze kawałki to mnie dobija ten
Urszula Dudziak - Papaya
no nie zniese:/
Dodano: 2010-11-07 17:02
Ale przecież w popie czy lekkim polskim pop-rocku też można znaleźć czasem fajne kawałki, nie tylko sieczkę. I ja osobiście mam gdzieś czy podoba mi się coś co jest niszowe czy coś czego "słuchają wszyscy". Nie czuję jakiejś wybitnej potrzeby pokazywania jak bardzo jestem inna i z wyższej półki niż ciemna, ludzka masa. O tym nie świadczy fakt, jaka muzyka mi się podoba tylko zupełnie inne kwestie 
"Keme el melache ana mawet"
Dodano: 2010-11-08 09:06
Dodano: 2010-11-08 13:27
100% racji, nie można generalizować, fakt że to co idzie w radiu idzie non stop kolor to samo i po 40 wysłuchaniu jednego kawałka przez dzień, niestety brzydnie, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem że to co modne i popularne to z góry jest syf. Warto pamiętać że muzyka której słuchamy "my" dla innych też może być niezrozumiała i sprawiać wrażenie sieki!!!!
Dodano: 2010-11-10 20:00 Zmieniono: 2010-11-10 20:00
Nie no super piękne idee, pewnie. Tylko wydaje mi się, że już gdzieś i to nawet w wielu miejscach, i kiedyś i to nawet wiele razy już pisano podobne wywody.
Spoko, ja czasem posłucham sobie britnej. Ale britnej nie leci w radio tak często jak techno czy dance syfy.
Posłuchajcie sobie nawet Eskę Rock - rzygam, ciągle to samo.
W ogóle radio jest stworzone w taki sposób, aby docierało to większości ludzi, a że większość ludzi zbyt wymagająca nie jest, cóż się dziwić.
Proste i od dawna powszechnie znane.
Co do alternatywności - dzisiaj można zostać nazwanym 'alternatywnym' nawet za słuchanie britnej.
Pozdry.
Dodano: 2010-11-10 23:58
| KostucH napisał(a): |
| [quote:567e0a451c="Nuta"]Szlag mnie trafia jak słyszę współczesny badziew o kasie,seksie i samochodach.Toż to gówno jest. |
Ciężko się tego słucha jeśli jest o tym każda piosenka. Ale ci goście nie wstydzą się tego, że zarabiają na muzyce i zwyczajnie podnoszą sobie standard życia. Co jest złego w kupowaniu lepszych i droższych ubrań oraz samochodów? :) Przy okazji koncentrują się wokół nich piękne kobiety więc i jest sex. Kolesie lubią się obnosić ze swoim szczęściem :)[/quote:567e0a451c]
No spoko, ale właściwie czy hip- hop powinno się nazywać muzyką?
Ani to ambitne, ani artystyczne - ot, takie pozerstwo - patrzcie co to nie ja!
Do młodzieży to dociera, bo dzisiaj tylko hajs się liczy.
Tylko zastanawiam się, czy czasem właśnie to nie ta cała mafia nowobogackich Afroamerykanów nie wprowadziła tej "zaraźliwej" mody na zbieranie kasy?
Wiem, że nie o tym temat, ale taka myśl mi przemknęła.
Generalnie hip- hop to też pewnego rodzaju subkultura, bo nie każdy musi czuć się z tym klimatem.
Te wszystkie: "u! e! ye! " i inne stęki przypominające język niemowlaka, albo bardziej ofiary obstrukcji okupującej klozet, niż - jak to mieli pewnie w założeniu kompozytorzy utworów - przeżywający orgazm albo coś w tym rodzaju.
Nie do wszystkich takie coś przemawia, w każdym razie.
I nie znaczy to wcale, że takie osoby są oziębłe seksualnie, po prostu my biali (sorry jeśli zaleci tu rasizmem, ale chodzi o kulturę, a nie jakieś uprzedzenia) inaczej odbieramy, odczuwamy i przeżywamy pewne rzeczy.
Może po prostu jesteśmy bardziej tacy 'racjonalni", a nie... no ukhm
I dlatego nie rozumiemy takiego podejścia i takich piosenek "o kasie, lachonach i samochodach full-wypas, które w naszych oczach są zwykłą tandetą.
Dodano: 2010-11-12 00:03
Aleś pojechała. Jak HH mnie generalnie nie interesuje (pojedynczy wykonawcy z naszego kraju, z zagranicznych kompletnie nikt) tak nie nazwałbym tej muzyki bezwartościową w całości - bo można znaleźć parę perełek.
Odnośnie tego co leci w radiu - to fakt - ale nawet nie chodzi o to, że te numery są jakieś złe czy mało ambitne - po prostu za często się powtarzają.
Natomiast ewidentnie strawić nie potrafię nowych dokonań Chylińskiej. No litości, co to ma być?
Dodano: 2010-11-12 09:53
| Nuta napisał(a): |
| [quote:c9169a94b1="Anya"][quote:c9169a94b1="ravenheart99"]Ale białej gorączki dostję gdy słyszę "Jest już ciemno" Feela... |
Witam w klubie.
Cod o hip hopu też mam ograniczoną tolerancję
[/quote:c9169a94b1]
To też witaj w klubie.
Szlag mnie trafia jak słyszę współczesny badziew o kasie,seksie i samochodach.Toż to gówno jest.[/quote:c9169a94b1]
I ja pozwolę sobie przyłączyć się, a tak poza tym to gnębiący kawałek Iwan i Delfin "Czarne Oczy", Papa dance "Czarny śnieg", normalnie czarna rozpacz...
Dodano: 2010-11-12 10:02
Ostatnio wkurwiał mnie nowy Dimmu borgir... tak jak i poprzednie 3 płyty 
.
Dodano: 2010-11-12 10:16
| Harlequin napisał(a): |
Ostatnio wkurwiał mnie nowy Dimmu borgir... tak jak i poprzednie 3 płyty ![]() |
3 razy to za mało aby sie porządnie wkurwić i nie próbować więcej? :-D
Dodano: 2010-11-12 14:55 Zmieniono: 2010-11-12 14:55
| Harlequin napisał(a): |
| Ostatnio wkurwiał mnie nowy Dimmu borgir... |
Agreed. Dlatego porzuciłem Abramakabrę po 2 przesłuchaniach. Teraz odtruwam się Burzumem (Det som engang var) i Mayhemem
W dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać, nawet własnej dupie - wydaje ci się że chcesz pierdnąć a możesz się zesrać.
Dodano: 2010-11-13 15:17
Ja dostaję kurwicy serca jak słucham Comy (z wyjątkiem pierwszej płyty) bo nagrania są zrobione po chuju fest, ogólnie rzecz biorą produkcja leży, szału mnie ma, brzmienie budzi odruch wymiotny, ale gawiedź szaleje.
Czyli narzekania audiofila-mizantropa ;]
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-11-13 17:47
| Rubezahl napisał(a): |
| Ja dostaję kurwicy serca jak słucham Comy (z wyjątkiem pierwszej płyty) bo nagrania są zrobione po chuju fest, ogólnie rzecz biorą produkcja leży, szału mnie ma, brzmienie budzi odruch wymiotny, ale gawiedź szaleje.
Czyli narzekania audiofila-mizantropa ;] |
Zgadzam się. W 100% się zgadzam.
Oprócz tego do szału doprowadza mnie Happysad i nowa Chylińska. Przeboleć nie mogę tego, co z siebie zrobiła.
"You are what you create... ... you create what you are",
. Dodano: 2010-11-20 23:26
Chylińska udowodniła że nigdy nie była rockmenką za jaką się cały czas podawała prawdziwy rock men czy też szanujący inny muzyk nie sprzedał by się tak jak to ona zrobiła.
Dodano: 2010-11-21 00:03
Po prostu sprzedała się dla muzyki ,przełom chyba się zaczął gdy zaszła w ciąże
wystarczy to wszystko nadmuchać a wszystko samo sie rozpierdoli c fs
Dodano: 2010-11-21 01:25
E tam, tyle ballad rzewnych dziewucha napisała zostawiając tym samym godziwy spadek swoim trv fanom, że powinniśmy jej pozwolić spokojnie oddać się rozkoszom komercji. Niech ma.
Dodano: 2010-11-21 12:25
| Pieszczoszka napisał(a): |
| E tam, tyle ballad rzewnych dziewucha napisała zostawiając tym samym godziwy spadek swoim trv fanom, że powinniśmy jej pozwolić spokojnie oddać się rozkoszom komercji. Niech ma. |
Właśnie...
Paint it black
Dodano: 2010-11-21 17:12
masz racje niestety duzo dobrej muzy pozostanie w podziemiu a pani agnieszka juz tu nie mieszka
Kropla drąży skałę
Dodano: 2010-11-21 18:35
Na to wygląda. Ja chyba najbardziej wolę jej najstarsze dokonania w O.N.A., jak np. piosenkę "Kiedy powiem sobie dość".
Dodano: 2010-11-21 19:41
U Chylińskiej diabelnie mi się podobały piosenki tj.'Kiedy powiem sobie dość','Zła,zła,zła' czy też 'Gorąca prośba'.Dość dobrą muzykę wcześniej tworzyła,ale nie mogę zdzierżyć faktu,że się sprzedała dla komercji.I u niej mnie to boli i szlag mnie trafia.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
. Dodano: 2010-11-21 21:21
| Adicator napisał(a): |
| Chylińska udowodniła że nigdy nie była rockmenką za jaką się cały czas podawała prawdziwy rock men czy też szanujący inny muzyk nie sprzedał by się tak jak to ona zrobiła. |
No jak nie była? To co kilka lat temu grała, disopolo? Zresztą - biorąc pod uwagę że pojęcie "prawdziwy rockman" nie jest sprecyzowane, to możemy się sprzeczać o to czy był, czy nie była - dość długo.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2010-11-21 21:28
Dodano: 2010-11-21 21:58
| Grzena69 napisał(a): |
| Kobieta zmienną jest,ja wolę taką, jak ryczenie 10 rok do mikrofonu K.Kowalskiej :) |
To samo można by powiedzieć o K. Nosowskiej, która poniekąd styl wycia zmieniła