Koty, Kociska, Kotowate... czyli wszystko co robi MIAU I MRR. Strona: 6

Dodano: 2006-12-27 10:59

A ja jak byłam mała byłam prawdziwą kocią mamą Oswajałam się ze wszystkimi kotami, dawałam im jedzenie, woziłam je w wózeczku :twisted: (akurat za tym nie przepadały) ... kiedy tylko wyszłam z domu na podwórku zbierała się kociarnia ^ ale to było kiedyś ech... to był czasy...


"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"


Dodano: 2006-12-27 11:53

ja w ogóle jakaś dziwna jestem... wszystkie koty jakie spotykam na swojej drodze siedzą obok mnie albo się koło mnie kręcą. nie ważne czy bezpańskie czy zpańskie, i tak się koło mnie kręcą... a ja nie narzekam :twisted:



Dodano: 2006-12-28 13:45

Koło mnie też koty się kręcą... ale... niektóre uciekają nawet. No co, aż taka zła jestem?? :twisted:
No a oto zdjęcia moich kotów .

Mefistofeles :) no.1
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/mefi.jpg

Mefi no.2
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/mefi2.jpg

Andariel [ czarny ] i Belzebub [ w prążki ] podczas zwiedzania piwnicy
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/Andariel_belzebub.jpg

Azazel [ biały w czarne plamki ] i Behemoth [ czarny z białym brzuszkiem ]
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/azazel_behemoth.jpg

Azazel i Belzebub
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/azazel_belzebub.jpg

Behemoth
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/behemoth.jpg

Belzebub
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/bubu347.jpg

Morrigan [ czarna kotka] i Andariel [ ten mały czarny] podczas zwiedzania piwnicy
http://i135.photobucket.com/albums/q122/Lady_Opeth/morrigan_andariel.jpg


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2006-12-28 20:06

Wszystkie śliczne, ale chyba najbardziej spodobał mi się Behemoth Siedzi tam dumnie jak hrabia.. i te oczy .. wydaję się groźny :twisted: ?


"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"


Dodano: 2006-12-29 14:48

NIEPRAWDA!!! Morrigan i Mefistofeles rządzą!!!



Dodano: 2006-12-30 14:30

To widze, że kotki sie podobają :twisted:. A ty, Narea masz jakieś fotki swojego rozrabiaki??? :wink: :twisted:


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2006-12-30 15:26

toć ba!!! są w mojej galerii!!! :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2006-12-30 16:06

nie nie nie Behemoth jest najelpszy
chociarz przyznam, że Mefistofeles też jest nieczego sobie (hehe jak wszystkie zresztą :D )


"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"


Dodano: 2006-12-31 11:31

a moje Słoneczko? nie podoba się??? :wink:



Dodano: 2006-12-31 12:54

U mnie koty były nazywane według koloru sierści... bura, czarna lub wielkości ..mały, średni :lol: :lol:

Wyjątkiem był Maciuś (prawda, że urocze imię) który był wyjątkowy. Cały rudy z białymi paskami co sprawiało, że wyglądał jak miniaturka tygrysa. :)


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2006-12-31 13:17

Po kilku tygodniach zastanawiania się nad imieniem dla mojej kotki stwierdziłem że wcale jej nazywać nie będę ponieważ ponieważ tym momencie doskonale reaguje na „kot” :]



Dodano: 2006-12-31 15:01

Oh. A ja się tam po prostu nie chciałam męczyć i nazwałam je po kolei od nazw demonów, jednego zespołu [ Behemociu mój kochany ^^ :wink: ] i od celtyckiego "Kruk" czyli Morrigan, a Andariel to najprawdopodobniej nazwa aniła odpowiedzialnego za rzeź pierworodnych w Egipcia . :twisted:
Tak mnie wzięło . :twisted:


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2006-12-31 16:45

Draven napisał(a):
Po kilku tygodniach zastanawiania się nad imieniem dla mojej kotki stwierdziłem że wcale jej nazywać nie będę ponieważ ponieważ tym momencie doskonale reaguje na „kot” :]

kotka? ja się zastanawiałam nad imionami : Faza, Rasta, Trawa, Schiza aż stanęło na Łydce :D i jest to doskonałe imię..... niesamowicie gryzie łydki :? :wink:



Dodano: 2006-12-31 17:21

a moj mały kochany Pamers jest Pampersem od 5 lat i mysle ze mu się to imię bardzo podoba :wink:


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-12-31 20:18

Po świętach chce adoptowac 2 kotke... :) Rodzine będę tworzyc



Dodano: 2006-12-31 20:35

A mi powinno przybyc na początku nowego roku o kilka kotków, bo Morrigan jest w ciaży ^^. Cieszmy się :D :twisted:.


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2007-01-01 14:54

a ja będę na wiosnę musiała moją okocić i będę zostawiała kotkę, ale znając moją mamę to chyba wszystkie zostawimy :D
jak ta moja kochana kicia czuje, że coś mi jest nie tak, że coś mnie boli.... kładzie się na mnie i nie odstępuje mnie na krok.... za to ją między innymi kocham!!!!! :D :D :D



Dodano: 2007-01-01 15:57

Narea, to tak jak u nas ^^. Dostaliśmy Andariela i Belzebuba tylko "na przechowanie", ale i tak zostają na stałe ^^ :D :twisted:


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2007-01-02 16:12

a to ja nie wątpię :twisted: u mnie pewnie byłoby tak samo :twisted:



Dodano: 2007-02-02 12:32

No to ja też dam kilka moich zdjęć kociaka, który przybłąkał się latem :

http://img170.imageshack.us/my.php?image=kopiaobraz388tz3.jpg <- czerwono :D (w prawym górnym rogu to NIE ja, jagby co )

http://img466.imageshack.us/my.php?image=obraz340io7.jpg - zabawa z kocurkiem :twisted:

http://img201.imageshack.us/my.php?image=obraz390mk8.jpg ostatnie.

:)


"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"


Dodano: 2007-02-03 15:55

ale jaki śliczny! prawdziwy rozrabiaka z niego wychodzi :D



Dodano: 2007-02-10 20:12

ciekawe czy ktoś słyszał, jak Noone miauczy :)?

mój pies na inne koty tak głośno nie szczeka, jak na nią


"Nie daj się! Siłę masz by wstać!"


Dodano: 2007-02-12 11:07

wszystko jest możliwe :wink:
a moja kochana Łydka może będzie miała maleństwa!!! trzymam za nią kciuki :D



Dodano: 2007-04-02 14:30

Rudy napisał(a):
ciekawe czy ktoś słyszał, jak Noone miauczy :)?

mój pies na inne koty tak głośno nie szczeka, jak na nią


Ja chciałam tylko powiedzieć, że ta sa zwyke pomówienia

MIAU



Dodano: 2007-04-02 15:19

ponad miesiąc temu zaginął mi mój najukochańszy kot. pomimo poszukiwań przestałam wierzyć w jej powrót i zaczęłam szukać nowego kociaka. jednak... sobotnie wypady na piwo czasami się przydają! na środku miasta znalazłam moje maleństwo, przemarźnięte, połamane i poobijane, zabrałam ją na ognisko, ciągnęłam przez całe miasto, zamknęłam w altance i później przytargałam z powrotem do domu. mój kot!!!! w życiu tak sie nie cieszyłam z powrotu mojej małej rozrabiaki!!! teraz śpi sobie spokojnie i dalej pomaga mi cholera mała. kości się zrasatają a ja musiałam komuś to wypisać... niech żyje sobotnie piwo, oby więcej takich akcji



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło