Dodano: 2006-07-14 17:34
Dobra dam Wam jeszcze inne śliczne kotki :) będę taka dobra :twisted:
http://www.max.boo.pl/koty/male/image10.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image14.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image12.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image17.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image21.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image22.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image39.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image33.php
http://www.max.boo.pl/koty/male/image52.php
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-07-14 20:15
łaaaaaaa miaaaaaaaaauuuu ^^ jakie słodziuchne:D
Świntuszku, no co najwyżej kot zje psa^^
Dodano: 2006-07-14 21:14
Dżizes...ja już tu nie wchodze. Wszyscy mają kota w bani.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-15 04:22
Hehe, ale temat... mrrrr :D Kociaki są kochane... nigdy nie miałam żadnego w domu na stałe, ale to kiedyś na pewno się zmieni. Najpierw miałam zazdrosnego o wszystkich psa :-) Następnie opiekowałam się jakimś chorym kociakiem, którego trzymałam w opuszczonym budynku do wyzdrowienia, bo bałam się przenieść jakąś zarazę na psiaka właśnie. Potem po śmierci psa przygarnęłam kociaka z ulicy, bo był zbyt towarzyski i bałam się, że coś go dopadnie, bo w podskokach dobiegał do wielkich psów, ale musiałam go oddać, bo okazało się, że ma właściciela. Ten ostatni właśnie najpierw przejadł się niemiłosiernie, potem obserwował mnie siedząc na przygotowanej mu poduszce... ocknęłam się w nocy, to buszował wokół łóżka i oczywiście po chwili z litości przygarnęłam maleństwo do łóżka
:D Rano obudziło mnie zaczepne targanie włosów :D A był strasznie kochany, więc rozstanie z nim było okrutnie ciężkie
Teraz boję się o to, że spodobałoby się jakiemuś kociakowi bieganie po balkonie i m.in. dlatego żaden mi nie towarzyszy... ale do czasu! 
Dodano: 2006-07-15 09:33
Dodano: 2006-07-15 09:56
litości? to także...np. moja kicia już się wyszkolila w wywoływaniu we mnie poczucia winy swym wzrokiem jak zapomne jej nakarmić(teraz to się nie zdaza bo juz pamiętam):] Teraz znowu chce jesc ale nie dostanie bo dopiero co dostała makrele 
Dodano: 2006-07-15 21:37
Koty i wzbudzanie litosci? Ja w kocie widze zimną krew i wyrachowanie. Prędzej nad psem się zlituje niż kotem.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-15 23:30
oj KostucH... nad kotami jak najbardziej można się litować bo one wyglądaja na takie bezbronne... ale tylko wyglądają :wink:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-15 23:46
Zależy jakie wyglądają...bo nie wszystkie dają się tak litować nad sobą. Yhhh...nie cierpie kotów :evil: :!:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-07-16 11:44
oj Bracie drogi ale z ciebie maruda...
i jak mozesz mowic ze kotów nie cierpisz.... uraziles zapewne naszego slodkiego kociaka....
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-16 12:02
mozesz nawet rzucic się z pazurkami... w koncu zasluzyl na to :wink:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-16 12:12
Koty zasługuja na kult jako jedyne zwierzeta powiązane z człowiekiem. I najmniej się zdegenerowały przy dwunogach.
Ludzie przeważnie są źli (Bias z Priene) Nie chodzi tu o czynne zło, ale o bierność i chodzenie na łatwiznę. Pod tym względem moralność drobnomieszczucha nie różni się od moralności dresa i innych ślepych uliczek ewolucji. Świadomość tego własnego "zła"
Dodano: 2006-07-16 12:33
Na logikę. Poza tym to chyba jedyne zwierzęta niestadne jakie udomowiliśmy. Może poza jedwabnikami :lol:
Ludzie przeważnie są źli (Bias z Priene) Nie chodzi tu o czynne zło, ale o bierność i chodzenie na łatwiznę. Pod tym względem moralność drobnomieszczucha nie różni się od moralności dresa i innych ślepych uliczek ewolucji. Świadomość tego własnego "zła"
Dodano: 2006-07-16 21:04
...drogi kolego lepiej się kotkowi nie podkładaj bo może być z tobą źle...=)
Dodano: 2006-07-17 08:39
...jestem ciekawy kto jest bardziej agresywny..moja Kicia czy alphar:] :twisted: :wink:
Dodano: 2006-07-17 17:01
...no wiesz kolego...się ciesz bo nie jeden by chciał być chyba podrapany przez takiego kotka jak Alphar =]
Dodano: 2006-07-17 19:16
To jak.. kult kotów i kult aplhar? :D :twisted:
Moja kotka, czarna z białym brzuszkiem, to dopiero kotka :D jest Panią nocy w okolicy :] młoda a każdego kocura ustawi :]
Dodano: 2006-07-17 21:52
no Cię proszę, ambitna taka:)
żadnych kultów, poza ogólnokocim kultem tutaj nie tworzymy, a ja podrapię kazdego co ma zle zamiaaaary :)
no właśnie koty sa niesamowite we wzbudzaniu litości... :D