Dodano: 2008-05-25 17:51
O, witamy Panią w naszych skromnych progach :wink: Co Panią do nas sprowadza?
Jestem jedną z przewodniczących stada- zwą mnie Rubi :)
<zatrzymuje się przed jednym z rozłożystych drzew, a tuż za nią jej małe szczeniaki. Po czym nisko się kłania na powitanie> :wink:
Dodano: 2008-05-25 20:20
<leci, pędzi sie przywitać>
Samka powiadasz??? A łap!! :twisted: <celuje kekoladką w przybyłą>
WOJANA :!:
Dodano: 2008-05-28 17:50
HURRRRAAAA :!: Normalnie stypa jakaś :lol:
Wilki, Wilkczyce, Wilczątka, no co z Wami moje Wy kofffciane pierdołki? :roll:
Dodano: 2008-05-29 13:38
| Wampgirl napisał(a): |
| Kostuch, za to Cię zamorduję!! I znów mam smaka na coś słitaśnego... |
Ja jestem niewinny a Twoja silna wola zostaje skazana na czekoladę. Wyrok jest prawomocny :twisted:
Bez możliwości odwołania sie do wyższej instancji :twisted:
8O CO TU SIE WYRABIA :!: :?:
<cała nora opływała z zewszą porozrzucanych czekoladkach>
Choroba wściekłej Milky tu przeszła czy co :?:
W każdym razie mamy tu do czynienia z niezłym chockopick :wink: :?:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-05-30 10:55
Czeko czeko czekolada... buahahahaha :lol: :wink:
Hehe, ciekawe kto to będzie później sprzątał? :roll:
Hmmm, chyba czas na kolejną lekcje dla szczeniaczków (...) :twisted:
Btw. ale ze mnie paskuda :lol:
Dodano: 2008-05-30 20:57
| KostucH napisał(a): |
|
Ja jestem niewinny a Twoja silna wola zostaje skazana na czekoladę. Wyrok jest prawomocny :twisted: Bez możliwości odwołania sie do wyższej instancji :twisted: |
Taki wyrok mi sie podoba :D Ile się nawpierdzielałam w tym tygodniu... ach, nawet krówki mnie nie zasłodziły!
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-05-31 11:36
Dawno tu nie witałem - posłyszeli z cienia znajomy głos, po czym ujrzeli rogatą sylwetkę, otuloną wiosenną roślinnością, lekko chwiejącą się na nogach.
Wybaczcie mi długą nieobecność Kochani - rzekł, rzucając przyjacielskie spojrzenia, chwytając za gitarę i delikatnie smagając struny.
- Bawmy się, te noce należą do nas :D:D:D
Dodano: 2008-06-02 10:58
Wildzik, staruchu, gdzieś ty bywał :?: :!: :D
No, może w końcu ktoś rozkręci towarzycho, bo zamulają, jak żule pod monopolowym :lol: :wink:
Dodano: 2008-06-02 11:47
Do klasy żulków z pod monopolowego to jednak troszkę im brakuje
Ale, jak widzem, całkiem zabawne gupoty pindolą, sesese :twisted:
Rozruszajmy ich koktajlem fruskawkowym :D
Dodano: 2008-06-02 12:22
Koktajl raz!!!
<manewruje do stolika, siada i wyciąga łapkę po napój>
Nie, nie kacyk..zwykła 'zachcianka' na cos z truskawkami... a macie może kiszone ogórrreczki?? :twisted:
Dodano: 2008-06-02 12:51
Sesese... mamy ogórrrkowe kiszoneczki, moze być ?? :twisted:
Dodano: 2008-06-02 17:49
Turkaweczki, łogóreczki, pychotki :D No to jeszcze kekoladka i raj na ziemi gwarantowany :roll:
<wyciąga dużą tabliczkę pyszniusiej kekoladki z łorzeszkami i zaczyna wszystkich częstować> :D
Dodano: 2008-06-02 17:58
:D Słodzik Miodzik i paczuszek!!!
<wyciąga krówki> Wilczki!!! Chodźcie!!
Co będziemy same tyć??
:twisted:
Zgredzia!! Zgre...?
hmmm... a cuż tu leży???
<wyciąga łapkę po kroniki...>
Zobaczmy... :twisted:
Dodano: 2008-06-02 18:27
Rrratunku pomocy głowa mi pęka :roll:
Allle wam dobrze...
<ogarną spojrzeniem smakołyki wsuwane ze smakiem przez wesołą gromadkę>
Od tego bólu nawet ruszaniem ozorem sprawia kłopot :roll:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-06-02 18:31
oj biedaczku...choć schowaj sie do Cienia...
<zostawia kroniki otwarte na stole, sama zaciąga Alfe do chlodu8 jaskini> :roll:
Dodano: 2008-06-02 18:35
A co tu tak wesoło tak w ogóle :wink:
Ooo, Rogatyniec wrócił :!:
Dzieś sie szlajał łajzo zdziczała tyle czasu :?: :)
<wesoło stwierdził sytuacje powoli oddalając sie z Samiczką w chłodną stronę norki>
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-06-02 18:38
Ooo jak mnie tu dawno nie bylo.
Pisz brachu bardziej do rzeczy bo takie krótkie pierdnięcia na prawdę nas tutaj nie interesują.:wink:
M.K.K.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-06-02 18:48
A co zabawić się chcesz??
To pomyliłeś adresy Wampirku, przedszkole w przeciwnym kierunku :wink:
Dodano: 2008-06-02 18:50
| Rubi napisał(a): |
| A co zabawić się chcesz??
To pomyliłeś adresy Wampirku, przedszkole w przeciwnym kierunku :wink: |
A wpadlem tak dla towarzystwa.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-06-02 18:58
Dodano: 2008-06-02 19:21
| Vammp napisał(a): |
| [quote:cbfbc68c4b="Rubi"]A co zabawić się chcesz??
To pomyliłeś adresy Wampirku, przedszkole w przeciwnym kierunku :wink: |
A wpadlem tak dla towarzystwa.[/quote:cbfbc68c4b]
Cóż za odmiana :wink:
To witamy w takim razie, co nam ciekawego zatem powiesz tajemniczy przybyszu?
Dodano: 2008-06-02 21:11
| KostucH napisał(a): |
| A co tu tak wesoło tak w ogóle :wink:
Ooo, Rogatyniec wrócił :!: Dzieś sie szlajał łajzo zdziczała tyle czasu :?: :) |
Wiesz przyjacielu, że szlaja ze mię nie pospolita, niczym wicher przez świat wędrujący. Byłem w Piekle, podgrzać nieco zmrożoną atmosferę :twisted: O, mamnawet płomyk... - okazuje płonącą łapę. :twisted:
A co do wąpra... właśnie, powiadaj co ciekawego, tylko nie gupol mi pinduł, bo porogonię
Dodano: 2008-06-03 08:09
A co byscie chcieli wiedzic moi drodzy.
Raczej nic ciekawego - spie, poluje - poluje, spie i od czasu do czasu odwiedze was moi kochani.
A i chcialbym was jeszcze przeprosic za te ostatnie moje wyglupy.
A co tam u was kochani?
Pzdrawiam serdecznie.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-06-03 11:35
<Otwiera szeroko oczy poczym przeciera je łapkami>
A cóż to za hojne objawy serrrdeczności??
:twisted:
Na pewno czegoś scesz...
poszperaj na zapleczu, pewien ankieter twierdzi że JESZCZE żyje i potrzebuje pomocy :twisted: