Dodano: 2008-04-10 09:13
<
odejrzliwie miesza chochlą w zawartości>
mmm...Dziki? czemu to paruje na fioletowo?? 8O
PADNIJ!!!:!:
<zawartość eksplodowała>
...
Dodano: 2008-04-10 10:15
Hihhiihi, i w ten sposób wyglad jaskini został zmieniony. Bardzo piękne kropki teraz mamy na ścianach :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-04-10 16:47
...żeby tylko na ścianach... :roll:
<ściera 'ziółka' przecierąjąc szczypiące łoczko>
Dziki jak skończę lepiej dla Ciebie żebyś się na chwilkę ulotnił... :twisted:
Dodano: 2008-04-10 17:03
Uaaaaaaaa, czegoście mi dolali?? Czemu nic nie pamiętam i dlaczego jestem fioletowa?? Gadać mi tu!! 8O
Niech no ja was dorrrwę :twisted:
<zaciera łapce>
(...)
Dodano: 2008-04-10 21:34
Oj tam, taki mały eksperyment autystyczny
:) ładnie Wam w tych barwach 
Dodano: 2008-04-10 21:56
Ja Cie kręce... ogon skręce :!:
<ociera się cały z fioletowej mazi>
Masz brachu szczęście... śmiertelne szczęście..., że nie było tu maleństw bo jakby tak coś ten teges...
<
oczął groźnie pocierać ręce wystawiając szyderczo kły>
Już Ty dobrze wiesz co... :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-04-10 22:41
Ano wiem, mój drrrogi :twisted:
Zawsze mam to na względzie, dlatego nie chochliczę pełnią swych sił :)
Dodano: 2008-04-11 11:49
| Wild_Child napisał(a): |
| dlatego nie chochliczę pełnią swych sił :) |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-04-11 14:25
Za to we mnie wstępują nowe siły :twisted: I nie podobają mi się te filetowe plamki na futerrrku...
Dziqusek :!: Strzeż się :!: :twisted:
<czai się i spogląda spode łba>
Dodano: 2008-04-11 14:46
Hmm... Kto tam dodał fioletowego barwnika, pojęcia nie mam...
<widząc Rubi, przyczaja się, uśmiechając łobuzersko>
Chodź... :twisted: - powiada lekko uniżonym głosem.
Dodano: 2008-04-11 16:50
<zawyła donośnie i wtedy zza niej wybiegła cała gromadka jej rozwydrzonych maleństw>
Zajmijcie się wujaszkiem, on chce się pobawić :twisted:
<szczeniaki, piszcząc z radości, obskoczyły zaskoczonego Dziqska...> :wink:
Bawcie się, mamusia idzie doprowadzić się do ładu :roll:
Dodano: 2008-04-11 20:21
<zaskoczony przez maleństwa bawi się z nimi radośnie>
:D To mnie zaskoczyłaś 
Dodano: 2008-04-13 22:37
<wyciąga ogromną butlę z fioletowym napojem>
- Napijmy się :D No co tak patrzycie? To nie "dykta" - to sok z leśnych jagód :twisted:
Dodano: 2008-04-14 10:02
Tak, tak, tak to się teraz nazywa, co? :wink:
Ale czemu nie... chętnie skosztuję tego Twojego "soczq" :twisted:
Dodano: 2008-04-14 10:20
<z zaciekawienie obserwuje degustatorkę, która po pierwszym łyczku, zielenieje na zmianę z fioletowieniem, po czym osuwa się z błogim uśmieszkiem pod ścianą...>
:lol:
No i tyle... Chodźcie Maleństwa...Dzisiaj nakarmi was 'ciocia'... :roll:
ZGREeeDZIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :!: :twisted:
Dodano: 2008-04-14 10:25
| nimdraug napisał(a): |
| <z zaciekawienie obserwuje degustatorkę, która po pierwszym łyczku, zielenieje na zmianę z fioletowieniem, po czym osuwa się z błogim uśmieszkiem pod ścianą...> |
Znowu biba na pokładzie?
<rozgląda sie po wszystkich z maleństwami pałętającymi się pod nogami>
Tylko nie przesadzajcie z tym malowaniem znowu bo jeszcze turyści pomylą nas z dyskoteką :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-04-14 10:26
kolorki...hmmm...kolorrrkiiii... cemu to tak psssskrrokato? Karuuuuzelllaaa, juuuuuuu.... trytytyty dumpsss...
<z ledwością podnosi się spod ściany, stawia malutkie, chwiejne kroczki w kierunku wyjścia (o dziwo je zauważyła). Jednak o coś zahaczyła i uroczo runęła na środku pokoju...> :roll:
Dodano: 2008-04-14 10:29
| KostucH napisał(a): |
| Albo ja jestem taki stary albo to na prawdę jest możliwe 8O
Znowu biba na pokładzie? <rozgląda sie po wszystkich z maleństwami pałętającymi się pod nogami> Tylko nie przesadzajcie z tym malowaniem znowu bo jeszcze turyści pomylą nas z dyskoteką :twisted: |
<z dalszym zaciekawieniem obserwuje pczynania bliźniaczki>
Hmmm dyskhoteka?
:twisted: Więc mięsko samo przylezie!! PUSZCZAAAĆ MANIECZKI!!! :twisted:
Dodano: 2008-04-14 10:41
| Rubi napisał(a): |
| kolorki...hmmm...kolorrrkiiii... cemu to tak psssskrrokato? Karuuuuzelllaaa, juuuuuuu.... trytytyty dumpsss...
<z ledwością podnosi się spod ściany, stawia malutkie, chwiejne kroczki w kierunku wyjścia (o dziwo je zauważyła). Jednak o coś zahaczyła i uroczo runęła na środku pokoju...> :roll: |
No Kochana! Widać, że wspomaganie na 4 łapy chwilowo nie działa wiec pomogę...
<
odniósł biedną z podłogi dzielnie podtrzymując z trudem jednak zachowując pion czując, że sama będzie prowadzić>
Ja koła, Ty kierownica... kto będzie robić za bak na paliwo :twisted: :?:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-04-14 10:45
I sso się tak gapicie?? Też byście pomogli niepełnosprytnemu żulowi podnieść się do pionu :roll:
<
odtrzymywana, stara załapać równowagę, jednak nadal wszystko wiruje... I pokój i mieszkańcy i ona sama...>
Immmmpresssska :!: Juuuuuuu :twisted:
Dodano: 2008-04-14 11:36
Pij ładnie cffaniaczq jeden cożeś do norry przynióśł...
<zgrzyta kiełkami, pilnując by calutki gumi-soszek ładnie popłynął w garziołko Devilishka.....> :twisted:
Na zdrówko :!: Ja lecę się teraz wyrzyć na złomach co mi się pod kły nawiną... :twisted:
Dodano: 2008-04-15 07:50
Czy mi się zdaje, czy po tym gummi-soczku się jakoś rozdwoiliśmy? Bo na podwójnie widzę :D O a teraz już na potrójnie :D Oooo - trzech Kostuchów pod ścianą stoi i ze sobą rozmawiają i trącają się szklaneczkami. To jakieś diabelskie omamy chyba są, trzeba jakiś obrzęd odprawić w jaskini żeby te omamy znikły :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-04-15 08:50
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Czy mi się zdaje, czy po tym gummi-soczku się jakoś rozdwoiliśmy? Bo na podwójnie widzę :D O a teraz już na potrójnie :D |
I mi teraz przydałby się taki soczek, po weekendowej wizycie :D (Pozdrawiam S_Z:* - i dziękuje za weekend)
Witam wszystkich Wilczków :D Widzę, że się co niektórzy odsypiają po ostatniej imprezie alkoholowej, albo ssssiółkowej :lol: Tyle pierwiatków trunku w powietrzu, że kwiaty i owady padają
krąży powolutku, co jakiś czas przekraczając wielkim krokiem śniące i chrapiące ciała imprezowiczów. Po chwili wychodzi z norki. Siada na pniu wyciąga napój kawowy w butelczynie, wyciąga cienką słomkę, wkłada do butelki, przybliża do ust i siurpie - co jakiś czas ślipkami przygląda się koronom drzew.
Dodano: 2008-04-15 10:33
<otwiera powoli jedno oko, potem drugie... rozgląda się z zaciekawieniem dookoła, starając odnaleźć w pamięci wydarzenia z dnia wczorajszego... Wokół widzi butelki i śpiących przyjaciół gdzie popadnie. Do jej uszu dochodzi nieprzyjemny dźwięk. Patrzy, rozgląda się, chwyta za leżący obok kapeć, bierze rozmach i rzuca w kierunku dochodzącego warkotu...>
Ciiii, nie chrap tak głośno, głowa mi pęka, ojojoj :roll:
<ledwo sie podnosi i wychodzi, mrucząc coś pod nosem>
:lol:
Dodano: 2008-04-15 10:45
Wtem usłyszał wielki huk... a raczej poczuł wielki ból z tyłu swej głowy i o mało co nie udławił się słomką. Odwrócił się i zobaczył Wilczycę wychodzącą bez buta u jednej nogi, jakby dopiero co zeszła z karuzeli. U tajemniczej postaci siedzącym na pniu pojawił się uśmiech, z wetkniętą słomką w ustach, głośno siurpając napój.