Dodano: 2007-11-16 00:52
| minawi napisał(a): |
| [quote:11111ca835="RuczajDJ"]Na czwartkowe attakowe granie na nerwach tez raz przyszlo nas tylu, ze na palcach jednej reki mozna zliczyc .... |
taaaa, nie ma to jak imprezy w środku tygodnia . :roll:[/quote:11111ca835]
Koncert Hocico tez byl w poniedzialek. Nie trzeba byc do rana, wystarczy ruszyc dpe i pojawic sie na imprezie. Akurat w teczwartki byla wiekszosc osob pracujacych, nie uczacych sie. Czyli mozna.
Dodano: 2007-11-16 01:41
| uzekamanzi napisał(a): |
| A tak w ogóle to portale promujące tą muzykę też są trochę winne. Jakoś reklamy z petycją na Mansona pojawiają się w nagłówku forum co chwilę, a Out Of line to jakoś nie atakowało swoim logo? Dlaczego - czyżby organizatorzy byli aż tak zamknięci na współpracę, żeby ich nie promować? Jeśli się mylę niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu, bo fakt, że ostatnio mało zaglądam na portal, ale... |
Zatem ja cie wyprowadze z bledu gdyz bylem opowiedzialny za nawiazanie wspolpracy z "organizatorem" w ramach DP. Oczywiscie sam zaczatek wspolpracy medialnej byl owocny i sprawny. Pozniej natomiast rownia pochyla w dol. Przez tydzien prosilem organizatora o notke prasowa, ktora w ostatecznosci stworzylem sam (bark profesjonalizmu). Nie otrzymalem tez informacji o odwolanym koncercie i dowiedzialem sie o tym z "drugiej reki". Wina portaliw tm zadna.... pozatym niestety w Polsce chyba ta zasada nie obowiazuje, ze to organizator zalega o promocje mediow a nie odwrtonie....
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-11-16 19:30
No tak, a ja jak oddawałam bilety, to dowiedziałam się od babeczki w BlueNote, że nie było tak źle z tą przedsprzedażą i generalnie odbywały się koncerty na które sprzedało się mniej biletów. Powiedzmy sobie szczerze - tak to jest jak za organizację bierze się ktoś, kto tak naprawdę nie wkłada w to odpowiednio dużo pracy i liczy, że koncert się zwróci z samych biletów,co oczywiście jest niemożliwe. Może szanowny pan organizator zabrał się za szukanie sponsora, tak jak za promocję, NIECO za późno...
Dodano: 2007-11-16 19:45
Tak więc po raz kolejny realia IV RP dają nam o sobie znać z głośnych hukiem
Skoro organizator zlewa wszelkie formy kontaktu i nawet nie informuje osób odpowiedzialnych za promocję o odwołaniu koncertu to chyba powinien trafić na jakąś czarną listę. Żeby wytwórnie i artyści chcący się promować w tym kraju omijali takich fachowców...
W takim wypadku zwracam honor portalom :D
Fuck you dude!