"Postmoderniści" - Oskar Miller Dodano: 2007-09-17 08:15 Zmieniono: 2007-10-03 19:21
Postmodernizm jest rozumiany jako skutek wpływu na literaturę twórczości "nowoczesnej" eksperymentalnych dzieł Jamesa Joyce'a czy Marcela Prousta. Ta "nowoczesna", nowatorska literatura po raz pierwszy w Polsce osiąga pewien stopień samoświadomości. Ten eksperyment pokazuje odległość poszczególnych konwencji literackich od prawdy. U Millera cała dotychczasowa sztuka zostaje poddana w wątpliwość jako nieprawdziwa. Mając świadomość konwencji i regularnie przypominając o niej czytelnikowi można stworzyć coś bliskiego istocie rzeczy. Jedną z cech i zalet Postmodernistów jest, zatem zabawa konwencją i eklektyzm form.
Przekaz literacki Millera ma formę intelektualnej gry z czytelnikiem. Postmoderniści pragną wolności od wszelkich prawd narzuconych z góry. Moralność musi być własnym wyborem. Owa wolność musi poprzedzić oczyszczenie z wszelkich zabobonów, dotarcie do ich prawdziwego sensu, tak jak dociera się do prawdy objawionej. Oskar Miller swobodnie postępuje z cytatami i gdzieniegdzie wstawiając całe artykuły prasowe, czerpie z innych dowoli fałszując narrację niczym André Gide w „Fałszerzach”, czy Péter Esterházy w „Harmonia Caelestis”. Drwi z roli historii bardzo często przedstawiając w formie żartu fikcyjne wydarzenia, które mogły doprowadzić do powszechnie znanych, rzeczywistych skutków. Chętnie łamie wszystkie granice, nie tylko jedności gatunku, ale również jedności rodzimego kręgu kulturowego w ramach przyjętej przez siebie i sobie znanej konwencji. Skutkiem tych jakby założeń programowych jest wszechobecna w książce ironia. „
ostmoderniści” to powieść o miłości przedstawiająca migawki z życia mężczyzny na tle Polski lat dziewięćdziesiątych. To pierwsza dojrzała ponowoczesna pozycja w literaturze polskiej, w której zaskakuje nie tylko retrospektywna forma tekstu, ale także przekraczanie granic jedności gatunku i powszechnie stosowanej konwencji. „
ostmoderniści” to książka inna niż wszystkie dostępne obecnie pozycje rodzimych autorów na naszym rynku powieści beletrystycznej. Już sam tytuł sugeruje główny nurt, manierę oraz nawiązanie do Jacquesa Derridy i słów: „Il n’ya pas de hors-texte”, czyli… nie istniej nic poza tekstem!!!
Dodano: 2007-09-17 10:16
Ło matko :!: Allle recka :!: To sie na artykuł nadaje, a nie na posta.
A i tak mnie nie zachęciło do zakupu książki 
Dodano: 2007-09-17 12:49
A ja przeczytałam, ale muszę to zrobić jeszcze raz by wyłapać wszystkie smaczki.:)
I te wspaniałe ilustracje :)
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2007-10-03 19:16
| noone81 napisał(a): |
| Ło matko :!: Allle recka :!: To sie na artykuł nadaje, a nie na posta.
A i tak mnie nie zachęciło do zakupu książki ![]() |
Skoro i tak jesteś analfabetą to się nie wysilaj!!!!
:)
Dodano: 2007-10-03 19:18
| VampirePandora napisał(a): |
| A ja przeczytałam, ale muszę to zrobić jeszcze raz by wyłapać wszystkie smaczki.:)
I te wspaniałe ilustracje :) |
Dzięki takim ludziom da sie żyć !!! Pozdrawiam,