Wegatarianizm-jedzonko. Strona: 2

Dodano: 2007-08-13 15:15

Nie mam nic do mięsożerców =) każdy je to co lubi i na co ma ochotę . Jesteśmy wszyscy różni także pod względem jedzenia i powinniśmy siebie tolerować . Po co nam niepotrzebne konflikty i napięcia ? Mnie denerwuje jedynie zachowanie mojej mamusi która uwielbia mi podawać mięsne obiadki np.dzisiaj . Cóż zazwyczaj korzyśc spada na mojego pieska . Chociaz on jedny moze byc z mamy zachowania zadowolony. Cóż moze wkącu zrozumie bo rozmowy na nic sie nie zdaja


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-08-13 17:04

Estel napisał(a):
Ja za brokuły i pieczarki dałabym się pokroić!!!!!!!!!! Często robię sobie vege pizze z brokułami. Mniam.
Mnie mięso po prostu nie smakuje. I dobrze bo lubię otaczać się żywymi zwierzętami :)


ja tak samo tłumaczę się ludziom którzy wpychają mi mięso: mówię po prostu, że mi nie smakuje. Ale nie jestem jakąś tam wegetarianką- czasami zdarza zjeść mi się mieso, ale nie sprawia mi to satysfakcji jak zjedzenie pysznych brokułów bądz chrupiącego groszku cukrowego <mniam> z miesa jem tylko drób (jeżeli w ogóle jem), ale musi być sprytnie schowany pod stosem warzyw na talerzu. Nie moge całkiem zrezygnowac z miesa, bo już mnie lekarz ostrzegał, że będę przewracac się na ulicy (co się czasami już zdarza) Piję sobie mleczko sojowe, jem rózne takie inne przysmaki, ale miesa raczej unikam, bo po prostu mi nie smakuje.
Buziaki dla wszystkich zjadaczy trawy (jak to się czasami mowi o wegetarianach, czy tez tych którzy zrezygnowali z mięsa:D


"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master


Dodano: 2007-11-19 13:50

styropian :D wg niektorych miesozernych, wegetarianie jedza tylko stropian :D

a tak serio - uwielbiam slodycze kuchni hinduskiej :D pychota. np. gulabdżameny, pieszczotliwie nazywane przeze mnie gulgucie :) to sa kulki z mleka w proszku smazone na oleju, a potem wkladane do syropu rozanego. jednak jak dla mnie za duzo roboty i ich nie robie od lat nie jalam...... albo malpuri - kulki z jakiegos tam ciasta smazone w oleju a potem wkladane do jogurtu. niebo w gębie.
jakby ktos chcial przepis to prosze zglosic sie na priv prosze :) bo ja rzadko zagladam na forum.



Dodano: 2007-11-19 17:01

Am napisał(a):
styropian :D wg niektorych miesozernych, wegetarianie jedza tylko stropian :D

albo watę, niekoniecznie cukrową 8)



Dodano: 2007-11-19 17:18

lepiej byc "wege oszolomem" niz zrec bezmyslnie naszych mniejszych braci - to jest dopiero "oszolomstwo"
chore jest to ze wiekszosc ludzi uwaza jedzenie trupow za normalne, rownie dobrze mozna ludzi konsumowac - taki sam kawalek padliny.
wege przynajmniej nikogo nie krzywdzą i to jest zasadnicza roznica.



Dodano: 2007-11-19 17:50

disintegration napisał(a):
lepiej byc "wege oszolomem" niz zrec bezmyslnie naszych mniejszych braci - to jest dopiero "oszolomstwo"
chore jest to ze wiekszosc ludzi uwaza jedzenie trupow za normalne, rownie dobrze mozna ludzi konsumowac - taki sam kawalek padliny.
wege przynajmniej nikogo nie krzywdzą i to jest zasadnicza roznica.


uuuuuj, powialo fanatyzmem...... wege z zalozenia nie robia nikomu krzywdy, ale zeby miec pwenosc musieliby chodzic z miotelka i zmiatac co przed nimi, nie scierac kurzu, nie kapac sie, nie sprzatac, dawac sie chorobie. toż roztocza i bakterie tez zycie.



Dodano: 2007-11-19 19:19

nie to zebym byl przeciwko zielonemu ale wegetarianie to nie maja sily na zycie xD



Dodano: 2007-11-19 19:27

Gdyby spojrzeć na to, że rośliny też żyją to człowiek nie miałby co jeść. :lol:
Nie mam nic przeciwko wegetarianom. Każdy je co chce, a że niektórzy patrzą na mięso inaczej to cóż... ich wybór.


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2007-11-19 23:50

OskareQ napisał(a):
nie to zebym byl przeciwko zielonemu ale wegetarianie to nie maja sily na zycie xD


dziwne, jestem wege od 10 lat i mam sie bardzo dobrze. mam energie i checi do zycia.



Dodano: 2007-11-20 10:10

androgyne napisał(a):
tak wogóle czosneczek rządzi
nawet pokuszę się o stwierdzenie, że moje życie byłoby bez niego prawie niemożliwe

czosnek jest bossski w każdej postaci ^^ generalnie jestem nałogowym czosnkożercą.
a co do wege-jedzonka... naleśniki ze szpinakiem i ciecierzycą. farsz naszpikowany sosem czosnkowym oczywiście dla tych, którzy nie wyrzucili z jadłospisu nabiału. przepisu aktualnie nie mam, bo tworzenie tejże potrawy było pełną improwizacją, ale następnym razem postaram się spisać co, jak i w jakich proporcjach


life * is a state * of mind


Dodano: 2007-11-20 11:46

LadyWitch napisał(a):
[quote:d75f88a1ce="androgyne"]tak wogóle czosneczek rządzi
nawet pokuszę się o stwierdzenie, że moje życie byłoby bez niego prawie niemożliwe

czosnek jest bossski w każdej postaci ^^ generalnie jestem nałogowym czosnkożercą. [/quote:d75f88a1ce]

a ja nie we wszystkim lubie czosnek. ale sos czosnkowy, w ktorym naprawde czuc ten czosnek - uwielbiam.
pare lat temu, gdy bylam chora namietnie jadlam kanapke z zoltym serem, pomidorem i gdzies tam pomidzy czosnkiem. raz mi cos strzelilo do łba i zrobilam sobie z tego zestawu tosta........ po tym wydarzeniu dlogo nie moglam spojrzec na czosnek :D



Dodano: 2007-11-20 12:00

uuu... wygotowany/na ciepło jest rzeczywiście obrzydliwy. kiedyś mi się pomiędzy makaron zaplątał. a pfe. [makaron gotowany z bazylią, oregano, tymiankiem i ząbkami czosnku... mniam.]


life * is a state * of mind


Dodano: 2007-11-20 16:12

Bardzo lubie gotowe mrożone mieszanki warzyw np tzw chińską. Świetnie smakuje z ryżem. Są w niej bodaj kiełki soi, marchew krojona w paski i por.
Także gotowe dania z makaronem są nieraz ciekawe np z Pesto Rosso i suszonymi pomidorami.



Dodano: 2007-11-20 23:31

pamietam, jak jakies moze 7 lat temy zjadalam pierwszy raz jakies warzywa na patelnie mrozone, zakochalam sie od razu. a w tedy to bylo chyba w Polsce malo znane, wtedy zjadlam za grabanica. pamietam tylko, ze byla w tym kukurydza i pieczarki. innych warzyw nie pamietam. ale mam na zdjeciu :)



Dodano: 2007-11-21 09:10

Wegetarianizm...oj długo musiałam o to walczyć u mnie w domu(nie wiem,skąd się biorą te wszystkie uprzedzenia i wogóle),ale w końcu wygrałam! No może nadal moja mięsożerna rodzinka uważa mnie za dziwoląga,ale szczerze mówiąc mam to gdzieś-powiem więcej-dobrze mi z tym!!!:]
Co prawda niedawno rodzicielka pomachała mi przed nosem skierowaniem na badanie krwi(z czystej troski o mnie),tak wiec postanowiłam im udowodnić,że jestem zdrowa jak ryba i poszłam dziś zostawić w laboratorium odrobinę najpiękniejszej części siebie (tej bordowej,gorącej cieczy:D)...I co z tego,że był to mój pierwszy raz xD - dla dobra sprawy mogę się w końcu poświęcić,hehe
a co do dań...z ostatnich hitów polecam hińszczyznę (przesmażane warzywka,kiełki +ryż),no i na pewno nikt nie pogardzi ruskimi pierożkami z sosem grzybowym


&quot;Zmiany zachodzą tylko wtedy,gdy idziemy pod prąd,kiedy robimy coś całkowicie wbrew wszystkiemu,do czego przywykliśmy...&quot;


Dodano: 2007-11-21 16:44

victoria napisał(a):
no i na pewno nikt nie pogardzi ruskimi pierożkami z sosem grzybowym


u mnie w domu sie jadalo ze szkwarkami, a jak sie przeształo szkwarki jeszcz to ze smazona celubka na oleju :)
choc ja raz zjadlam ze smietana i cukrem...... dlugo by opowiadac :mrgreen:



Dodano: 2007-12-20 22:54

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Wszelkie jarzynki gothowane na parze


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej pró&#380;ni czemu drwisz, kiedy ta pró&#380;nia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-21 08:42

Am napisał(a):

u mnie w domu sie jadalo ze szkwarkami

podałaś piękny przykład dodatku wegetariańskiego - smażona słonina... :?



Dodano: 2007-12-21 08:58

Jestem mięsożerny, ale uwielbiam kotlety ze smażonych bakłażanów. Są naprawdę pyszne.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2007-12-21 11:27

10 lat nie jadłam mięsa, wczoraj pożarłam kotlety na obiad i pizzę z szynką na kolację i zajeb.ście mi z tym :D



Dodano: 2007-12-21 12:47

Mandy napisał(a):
10 lat nie jadłam mięsa, wczoraj pożarłam kotlety na obiad i pizzę z szynką na kolację i zajeb.ście mi z tym :D

brawo, napisz do przyjaciela 8)



Dodano: 2007-12-21 15:24

Kurcze zapomnialam o tym temacie :) a wiec chcialam ci powiedzieć jedno
disintegration nie mow o trupach bo od razu na myśl mi ludzie z Hare Kriszna przyszli na myśl brr... :wink:


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-12-21 15:26

Wegetarianie to mają dopiero wypas w wigilie :)



Dodano: 2007-12-21 15:32

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

To jedyny plus zbliżających się świąt


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej pró&#380;ni czemu drwisz, kiedy ta pró&#380;nia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-21 16:18

Death_Dealer napisał(a):
Kurcze zapomnialam o tym temacie :) a wiec chcialam ci powiedzieć jedno
disintegration nie mow o trupach bo od razu na myśl mi ludzie z Hare Kriszna przyszli na myśl brr... :wink:

spoko kolesie, zajebiście ich lubię 8)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło