NIE - tolerancja.... Strona: 4

Dodano: 2007-03-31 01:03

Widzę, że moda na wyznania i żale do świata wypisywane na różnorodnych blogach minęła i ludzie (w tym 14-letnie małe diablice) przerzucili się na fora dyskusyjne.

Wzruszyłaś mnie do łez i tak oto wzruszony idę wypłakać się w poduszkę. Zanim jednak łzy sprawią, że nie będę w stanie pisać na klawiaturze pozwól, że spytam Cię tylko o jedno... Po co nam to wyznajesz? Mamy Cię potępiać by zadowolić Twój psychiczny i emocjonalny masochizm? Czy też może masz naturę męczenniczki i czekasz z upragnieniem na to aż zaczniemy Cię wyzywać od "Kolejnej mrooochnej dziewczynki, która słucha Tokio Hotel i uważa się za gotkę"

Cytat:
Każdy ma prawo słuchać muzyki, jaka mu się podoba, i powinniście to uszanować.


Jakoś trudno mi uwierzyć w to, że naprawdę tak myślisz skoro przejmujesz się faktem, że słuchasz TH bardziej niż ja - tak jakbyś to Ty miała wyrzuty sumienia z powodu tego czego słuchasz i tu oto chciała nam wszystko wytłumaczyć i wyjaśnić jak na spowiedzi.

Wyluzuj...

//DP udostępnia funkcję pisania pamiętnika (bloga). Nie wstydź sie i korzystaj do woli. ;D


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2007-03-31 08:53

Little Devil, mowisz ze jestes tolerancyjna, ale z drugiej strony masz w profilu ze nie trawisz popu techno i disco polo. Jestem w stanie zalozyc pewna rzecz. Powiedz, ze nigdy pogardliwe nie wypowiedzialas sie o osobach ktore takiej muzyki sluchaja. Nie wierze.
Po drugie, masz 15 lat. Skąd niby wziąl sie Twoj styl ubierania, [nie wiem jaki i to mnie akurat malo interesuje]. Bez obrazy, ale jestes w wieku, w ktorym szuka sie wzorcow wszedzie. Taka prawda, kazdy to mial.

Sluchasz sobie Tokio Hotel, sluchaj sobie. Temat o tym zespole gdzies tu juz byl i sie w nim wypowiadalem. Mam dziwne wrazenie, ze im bedziesz starsza tym bardziej beda Ci sie zmienialy gusta muzyczne. I kiedys niekoniecznie bedziesz sie chciala przyznac do tego, ze sluchalas tego zespolu.


To nie moje są słowa, to legenda ludowa.


Dodano: 2007-03-31 09:30

Chodziło mi o to, że nie lubię takiej muzyki, ale nie obrażam tych, którzy ją wykonują czy słuchają, bo rozumiem że komuś się taka muzyka podoba. Kiedyś, przyznaję, obrażałam tych, którzy lubili coś, co niekoniecznie przypadło mi do gustu, ale wtedy miałam 11 lat, a teraz mam 15. A to jest różnica.
I denerwuje mnie to, że fani niektórych zespołów są tak traktowani.
Krąży stereotyp, że jak jakaś dziewczyna się tak ubiera jak ja i słucha TH, to znaczy, że ubiera się tak, żeby się do nich upodobnić, co wcale nie jest prawdą. Przynajmniej w moim przypadku.
I mówię to po to, aby co niektórzy coś zrozumieli i nie oceniali ludzi po tym, czego słuchają i nie gnębili tylko dlatego, że słuchają czegoś, co nam się nie podoba.
A skąd się wziął mój styl? Po prostu lubię się tak ubierać i ubierałam się tak, zanim zaczęłam słuchać owego zespołu.



Dodano: 2007-03-31 11:47

th napisał(a):

Wzruszyłaś mnie do łez i tak oto wzruszony idę wypłakać się w poduszkę.


Th - a znajdziesz jeszcze z jedną poduszkę? Bo ja już wszystkie zalalem łzami...

Dziecko zmiataj stąd, zanim wyjde z siebie - nie podoba mi sie ze znowu poruszasz temat TH, od ktorego na wymioty mnie zbiera, że jestes kolejna, nie mającą się gdzie wyżalic dzieciną i do tego masz pstro w głowie - OTO JEST PASKUDNY PRZYKŁAD NIETOLERANCJI***

A tak wracajac do Ciebie mały diabełku - to naprawde daruj nam swoje żale... Tak jak Th napisał - blog jest od tego...


dr F. :twisted:


*** - tak robić nie wolno



Dodano: 2007-03-31 12:26

Podałam tylko przykład i od razu zostałam, jakby tu ująć, "zaatakowana" . I ja się nie żalę, tylko stwierdzam fakt.
Nie moja wina, że żyjemy w czasach, w których potrafią człowieka znienawidzić za to, że słucha innej muzyki, inaczej się ubiera, jest innej orientacji czy innego wyznania. Chcę tylko uświadomić, że każdy jest inny i trzeba to szanować, a nie się wyśmiewać. Ale już nie będę się wypowiadać, bo zaraz reszta forum mnie znienawidzi :lol:



Dodano: 2007-03-31 12:32

Drogi Macieju ( 8) ), dałbyś już dziewczynie spokój - jeszcze jej się TH znudzi szybko, jestem pewna :)

Gdybyście wiedzieli, czego ja słuchałam mając 14 lat, to.... nic tylko LIncz :lol: :lol: :lol: :lol: :wink: :wink: :wink: :wink:

A jeszcze 7 lat temu zarzekałam się i to przy świadkach, że w życiu nie będę słuchać electro, a na NIN mówiłam "techniawka" :lol: :lol: :lol:

Czasy i ludzie się zmieniają...

Nic na siłę. Zamiast krytykować, lepiej po prostu zaciekawić kogoś inną muzyką, ambitniejszą, tak żeby ta osoba sama z siebie się w niej odnalazła.



8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-04-01 09:05

Minawi ja sie nie zmieniam;] EBM sluchac nie bede NiN tez nie lubilem i nie lubie dalej;]

Dr. Faustus, i Th, ja rozumiem poważny wiek, ale przypomnijcie sobie czy nie tacy byliscie jak mlodosc Wami targała?;]

Owszem dziewczyna wyrzuca swoje zale. I niech sobie wyrzuca, jej prawo, Zrozumie kiedys. Chociaż ja musze cos napisac

"Kiedyś, przyznaję, obrażałam tych, którzy lubili coś, co niekoniecznie przypadło mi do gustu, ale wtedy miałam 11 lat, a teraz mam 15. A to jest różnica." Mam dziwne wrazenie, ze wtedy mialas blade pojecie o "subkulturach". Wiec myslę ze to kit jest po prostu.


To nie moje są słowa, to legenda ludowa.


Dodano: 2007-06-16 23:04

minawi napisał(a):

Nic na siłę. Zamiast krytykować, lepiej po prostu zaciekawić kogoś inną muzyką, ambitniejszą, tak żeby ta osoba sama z siebie się w niej odnalazła.

Och, tak, misja zbawiania świata, hmm?

Powiedzcie, po co się słucha muzyki: dlatego, żeby ktoś miał przyjemność z słuchania tego, co mu się podoba, czy dlatego, żeby coś udowodnić otoczeniu? Bo jak będziecie innym wciskać tę "ambitną" muzykę, to wszystko będzie się sprowadzać tylko do drugiej opcji.

Ja uważam, że ta dziewczyna ma rację. Komuś się podoba zespół "obciachowy" typu TH, Evanescence czy co tam jeszcze, ale jak się do tego przyzna, to od razu spotyka się z a) wyśmianiem b) politowaniem c) dyskretną propagandą pt. "posłuchaj ambitniejszej muzyki, a ja będę Twoim nowym mistrzem i mentorem w jej podsuwaniu", i to wszystko w gronie ludzi, którzy oficjalnie głoszą otwartość, tępią pozerstwo i na boku jęczą, że nie są tolerowani przez dresów i moherowe babcie.

Jak się komuś podoba coś "obciachowego" to co ma zrobić? Wytłumaczyć sobie, że naprawdę podoba mu się co innego? Aj, wydawało mi się, że autentyczność to cenna cecha.

dr_Faustus napisał(a):
Dziecko zmiataj stąd, zanim wyjde z siebie - nie podoba mi sie ze znowu poruszasz temat TH, od ktorego na wymioty mnie zbiera, że jestes kolejna, nie mającą się gdzie wyżalic dzieciną i do tego masz pstro w głowie

Ach, jakiś Ty wielki, groźny i mądry 8O . I do tego wizjoner. Naucz mnie też...



Dodano: 2007-06-17 00:29

Ciepło mi tu :wink:

Gothabella, masz wielką rację, podpisuję się pod Twoimi słowami, bo myślę tak samo, nie będe się powtarzac :)[/b]



Dodano: 2007-06-17 01:22

dymek (Bicz)
dymek
Posty: 270
Ludomy (tudzież Poznań)

Gothabella napisał(a):
Bo jak będziecie innym wciskać tę "ambitną" muzykę, to wszystko będzie się sprowadzać tylko do drugiej opcji.

minawi napisał(a):
Zamiast krytykować, lepiej po prostu zaciekawić kogoś inną muzyką, ambitniejszą, tak żeby ta osoba sama z siebie się w niej odnalazła.

Chciałem zwrócić uwagę na podkreślone przeze mnie w cytatach słowa :wink: (bo lubię się czepiać takich szczegółów )

Ale dodam coś jeszcze od siebie...
Może Minawi trochę niefortunnie użyła słowa "ambitniejszą", ale pozostańmy przy samym tylko, użytym również przez Nią, słówku "inną".
Próba 'zainteresowania' kogoś inną muzyką niż ten ktoś słucha nie jest niczym złym- nikomu tu nie chodzi chyba o 'wciskanie' na chama... Jeżeli taki ktoś, komu się coś proponuje nie zechce, to nie podchwyci tematu, posłucha, stwierdzi, że go to nie interesuje i pójdzie dalej w swoją stronę. Ale może zdarzyć się, że usłyszy coś nowego, czego nie znał do tej pory, a co go naprawdę zainteresuje :)

Gothabella napisał(a):
Komuś się podoba zespół "obciachowy" typu TH, Evanescence czy co tam jeszcze, ale jak się do tego przyzna, to od razu spotyka się z a) wyśmianiem b) politowaniem c) dyskretną propagandą pt. "posłuchaj ambitniejszej muzyki, a ja będę Twoim nowym mistrzem i mentorem w jej podsuwaniu", i to wszystko w gronie ludzi, którzy oficjalnie głoszą otwartość, tępią pozerstwo i na boku jęczą, że nie są tolerowani przez dresów i moherowe babcie.

Przypomniał mi się TEN TEMAT- wyśmiany, skrytykowany i zapomniany, właśnie przez to, że nikogo do niczego zmuszać nie można :wink:


[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]


Dodano: 2007-06-17 12:05

Gothabella napisał(a):

[quote:3b09ab987f="dr_Faustus"]Dziecko zmiataj stąd, zanim wyjde z siebie - nie podoba mi sie ze znowu poruszasz temat TH, od ktorego na wymioty mnie zbiera, że jestes kolejna, nie mającą się gdzie wyżalic dzieciną i do tego masz pstro w głowie

Ach, jakiś Ty wielki, groźny i mądry 8O . I do tego wizjoner. Naucz mnie też...[/quote:3b09ab987f]

Posluchaj paniusiu - jesli chcialas mi dogryzc to Ci kompletnie nie wyszlo bo czytac widze nie umiesz. Czytamy ze zrozumieniem i jesli juz cos cytujemy to cytujemy w calosci wypowiedz, bo to co przytoczylas jest wyrwane z kontekstu...Czy na koncu nie napisalem - OTO JEST PASKUDNY PRZYKLAD NIETOLERANCJI? - Widze, ze łopatologicznie trzeba niektorym wykladać.

P.S. Jedyne czego Cie moge nauczyć to wlasnie czytania pelnych wypowiedzi. Po łebkach mozesz sobie paciorek odmawiać...



Dodano: 2007-06-17 12:41

doktorku, gothabella właśnie z ciebie mentora zrobiła, a ty się na nią wypinasz, no nieładnie :twisted:


czy mi się tylko wydaje, czy w tym temacie ciągle przewijają się pokrzywdzone myśli "początkujących", tylko pod innymi nickami? zgadzam się z th - macie bloga i się jego trzymajcie. nie wiedziałam, że ten temat miał tak wyglądać 0_o
poza tym dziwi mnie to bardzo. teraz panuje ogólna moda na mhrok i trupie czaszki, a wszyscy młodzi piszą tu, jak to nietolerancyjne jest społeczeństwo...
osobiście te kilka lat temu nie odczułam żadnych przejawów nietolerancji(chyba, że były tak mało wymowne, że nie dostrzegłam ich :twisted: ) i jakoś nigdy nie litowałam się nad sobą, jaka to ja jestem inna, jacy wszyscy są źli.
poza tym każda subkultura wyszydza z innych i nikt mi tu nie powie, że nigdy nie śmiał się z plastikowych lal w odcieniu pomarańczy, czy zimnego łokcia ledwo unoszącego się od ilości spożytego koksu. tak samo śmieszy nas "elo ziom", czy inne takie. (większość, to takie moje uogólnienie). więc nie rozumiem, czemu ludzi ma nie śmieszyć, że ktoś przy 30-stopniowym upale chodzi w glanach 0_o albo gdy widzi na ulicy laskę, która z daleka przypomina księdza...
ja tam uwielbiam wyszydzać i się nie dziwię, że inni też to lubią. nie bez powodu z kumplem w gimnazjum z siebie wyszydzaliśmy...on z glanów w upale, a ja droczyłam się na jego wyżelowaną fryzurkę, na którą nawet chuchnąć nie można było, bo się zepsuje :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-06-17 17:50

dymek napisał(a):

Może Minawi trochę niefortunnie użyła słowa "ambitniejszą", ale pozostańmy przy samym tylko, użytym również przez Nią, słówku "inną".
Próba 'zainteresowania' kogoś inną muzyką niż ten ktoś słucha nie jest niczym złym- nikomu tu nie chodzi chyba o 'wciskanie' na chama...

Nie jest, ale jak ktoś mówi o "zaciekawianiu ambitniejszą muzyką" natychmiast, jak ktoś wspomni coś o TH czy innym zespole tego typu, to wygląda to tak, jakby słuchanie TH było czymś złym, co trzeba dyskretnie wypleniać. A co to komu szkodzi, że ktoś sobie słucha TH, o ile nie zmusza do słuchania innych, co tego zespołu nie lubią? Bo tak co do wymiany muzycznych upodobań to jestem jak najbardziej za. Po prostu nie lubię, jak to się odbywa na zasadzie "ty głupi, nieświadomy dzieciak, ja mądry, co muzę zna i zaraz ci wszystko pokaże, tylko nie za dużo, żeby nie było, że się znasz bardziej". No i żeby nie towarzyszył temu brak akceptacji dla czyichś upodobań muzycznych. Można wypowiadać swoje zdanie o muzyce granej przez jakąś kapelę, ale już nie wtrącać się do tego, że ktoś jej słucha, bo to jego prywatna sprawa (takie moje zdanie przynajmniej).

dr_Faustus napisał(a):
Posluchaj paniusiu - jesli chcialas mi dogryzc to Ci kompletnie nie wyszlo bo czytac widze nie umiesz. Czytamy ze zrozumieniem i jesli juz cos cytujemy to cytujemy w calosci wypowiedz, bo to co przytoczylas jest wyrwane z kontekstu...Czy na koncu nie napisalem - OTO JEST PASKUDNY PRZYKLAD NIETOLERANCJI? - Widze, ze łopatologicznie trzeba niektorym wykladać.

P.S. Jedyne czego Cie moge nauczyć to wlasnie czytania pelnych wypowiedzi. Po łebkach mozesz sobie paciorek odmawiać...

Ooo, dzięki - właśnie o coś takiego mi chodziło (szukam mistrza i jego dobrych rad). I nadal twierdzę, że jesteś wielki, groźny i mądry, a do tego masz wręcz niesamowicie cięty dowcip i oryginalne teksty. Lubię Cię! Ale na dalsze rady oświeconego nie będę odpowiadać, bo pewnie regulamin zabrania - chyba, że na PW napiszesz, to bardzo chętnie. Mua!



Dodano: 2007-06-17 18:52

Gothabella napisał(a):
Ooo, dzięki - właśnie o coś takiego mi chodziło (szukam mistrza i jego dobrych rad). I nadal twierdzę, że jesteś wielki, groźny i mądry, a do tego masz wręcz niesamowicie cięty dowcip i oryginalne teksty. Lubię Cię! Ale na dalsze rady oświeconego nie będę odpowiadać, bo pewnie regulamin zabrania - chyba, że na PW napiszesz, to bardzo chętnie. Mua!

Nie, nie mam nic do doctorre naszego ale tak ślicznego strofowania już dawno nie widziałam. Mua :* :twisted:



Dodano: 2007-06-17 21:04

Gothabella napisał(a):

Ooo, dzięki - właśnie o coś takiego mi chodziło (szukam mistrza i jego dobrych rad).

Polecam program "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - moze tam sprobuj...
Gothabella napisał(a):

I nadal twierdzę, że jesteś wielki, groźny i mądry, a do tego masz wręcz niesamowicie cięty dowcip i oryginalne teksty.

Nie nadymaj się tak - bo rozstępów w tak młodym wieku nabawisz się...I mistrz Cie nie zechce...
Gothabella napisał(a):

Ale na dalsze rady oświeconego nie będę odpowiadać, bo pewnie regulamin zabrania - chyba, że na PW napiszesz, to bardzo chętnie.

Jakbys była facetem to bym zapytał - Czemu? Czyżby Ci zmiękła pewna część ciała?
Gothabella napisał(a):
Lubię Cię!

Ogłoszenia matrymonialne to nie tutaj i nie do mnie...



Dodano: 2007-06-17 22:53

dr_Faustus napisał(a):

[quote:122a21881f="Gothabella"]Lubię Cię!

Ogłoszenia matrymonialne to nie tutaj i nie do mnie...[/quote:122a21881f]

Proszę lubić z daleka i nie zbliżać się do Doktora :twisted: Jest mój :!: :roll: I jest mistrzem :wink:



Dodano: 2007-06-17 23:13

jako, że mój Doktorek (Gadzinko, trzeba umieć się dzielić) lubi sado-maso, to ciągnę krowę za łańcuch, by do nas powróciła :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-06-17 23:24

Indra napisał(a):
[quote:159b0869dd="Gothabella"]Ooo, dzięki - właśnie o coś takiego mi chodziło (szukam mistrza i jego dobrych rad). I nadal twierdzę, że jesteś wielki, groźny i mądry, a do tego masz wręcz niesamowicie cięty dowcip i oryginalne teksty. Lubię Cię! Ale na dalsze rady oświeconego nie będę odpowiadać, bo pewnie regulamin zabrania - chyba, że na PW napiszesz, to bardzo chętnie. Mua!

Nie, nie mam nic do doctorre naszego ale tak ślicznego strofowania już dawno nie widziałam. Mua :* :twisted:[/quote:159b0869dd]

A w tym temacie, droga Indro, mamy kompletnie różne zdania.
Ten rodzaj ironii, który zaprezentowała Gothabella, uważam za z deka płytki i cholernie niewybredny. Chyba tylko nastolatom można takim 'spontan rzygiem' zaimponować. A żeby Doktora choćby i rozśmieszyć, nie mówiąc o delikatnym wytrąceniu z równowagi, trzeba, było nie było, trochę bardziej rozruszać swoje IQ (bo podejrzewam, że go pani G. - i to w całkiem zacnej postaci - nie brakuje).

No chyba, że to nie była ironia :?: To byłoby jeszcze gorsze 8O :lol:

SCHWEIGENDE napisał(a):
jako, że mój Doktorek...itd.


Mimo, że przy takiej przeciwniczce nie mam wiekszych szans w boju o Głowokaska na gołe klaty, jestem gotowa podjąć to wyzwanie :twisted: :lol: 8O



Dodano: 2007-06-18 03:00

Z mojej strony: tak, to była ironia....
Z pojedynku zalecam zrezygnować bo klatka piersiowa Schwei ma zdecydowanie większe przebicie ;]
Żarty żartami a tu offtopy psują temat. Miało być ogólnie o tolerancji, czyż nie (?) ... Jeszcze do niedawno robiąc profil na jakiejś stronie określałam siebie jako osobe tolerancyjną - mając na myśli fakt, że wiele rzeczy "tolerowałam" bądź wręcz "cierpliwie znosiłam". Obecnie jednak dochodzę do wniosku, że świat zmienia się na gorsze i coraz mniej elementów zasługuje na tolerancję.
Najwyraźniej istnieje również propaganda postawy tolerancyjnej obok propagandy anty sekciarskiej, progejowskiej i p.rydzyka...ONI tu są :roll:



Dodano: 2007-06-18 11:46

Indruś, masz świętą rację - z tą propagandą tolerancji. Jest tak samo mocna, jak propaganda nietolerancji. Moja tolerancja lub nie to moja broszka i jakoś specjalnie się nad nią w kontekscie świata nie zastanawiam. Nie czuję się też powołana do tego, by parać się tolerancją innych. Chociaż czasem trudno opanować się i paru zachowań i tekstów, które nam nie pasują, nie skomentować... W każdym razie - jedno zachowanie nie świadczy o 'całym' człowieku - tym jaki jest i co będzie robił w przyszłości. Można mieć tylko obawy, nie pewność - takie jest moje zdanie.
Przeraża mnie jedynie wprowadzanie chorych (w sensie: naruszających prawa czlowieka) pomysłów jakiejś konkretnej grupy-grup (politycznych czy innych) na grunt państwowy... i temu będę się sprzeciwiać, korzystając ze swych praw obywatelskich. Ale to już jakby inne zagadnienie.

A że z super Cycem nie mam w boju szans, to wiadomka W końcu szlampujemy się i lampucerujemy together niemal od zarania DP. Oczywiście użyczę il Dottore mojej kochance... o ile on sam wyrazi na to chęć (jestem tolerancyjna dla jego potrzeb ) :lol:

Schwei - a krowa nie wróci. Została na pastwisku - krzyczy tam 'muuuuua' i wcina trawacza. Gdyby Doktorek zostawił ten tekścior, zniżyłby się mentalnie i 'dowcipnie' do poziomu ... khm khm... powiedzmy, że owego zwierza. A tego nie chcemy, prawda? Przynajmniej mnie by w wersji tak mało wyrafinowanej nie przypasował :twisted:



Dodano: 2007-06-18 12:09

kontragekon napisał(a):
Schwei - a krowa nie wróci. Została na pastwisku - krzyczy tam 'muuuuua' i wcina trawacza. Gdyby Doktorek zostawił ten tekścior, zniżyłby się mentalnie i 'dowcipnie' do poziomu ... khm khm... powiedzmy, że owego zwierza. A tego nie chcemy, prawda? Przynajmniej mnie by w wersji tak mało wyrafinowanej nie przypasował :twisted:


Gadzinko, psujesz nam Doktorka :evil: jak na następnym zlocie zobaczę go w garniturze, pod krawatem i w małych, prostokątnych okularkach, na dodatek przyjaźnie obejmującego pana A. oraz pana P., to się nie zdziwię :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-06-18 12:12

SCHWEIGENDE napisał(a):


Gadzinko, psujesz nam Doktorka :evil: jak na następnym zlocie zobaczę go w garniturze, pod krawatem i w małych, prostokątnych okularkach, na dodatek przyjaźnie obejmującego pana A. oraz pana P., to się nie zdziwię :twisted: :twisted: :twisted:


Hmm a mi nie będzie przeszkadzać:) Bo w ogóle nie widziałem naszego pana Doktora, nie miałem tej przyjemności niestety. :?



Dodano: 2007-06-18 14:03

Hehe, ale akurat Gothabella nie zasłużyła na to, żeby po niej jeździć. Mało wyszukane poczucie humoru to w końcu nie zbrodnia.

A w garniturek Dottore rzeczywiście niebawem wskoczy. Ale to będzie łan men szoł dla jednej osoby, w domyśle mojej :twisted:
Okularki doktor zostawi w domu, weźmie za to stetoskop i będzie badał, z przyzwoitości nie powiem w jakich kierunkach :lol:
Kogo przyjaźnie będzie przy okazji obejmował, to już nie moja sprawa, w końcu jestem tolerancyjna (no nie :?:) :roll:
Allanon - Ciebie oboje obejmiemy z przyjemnością... bo i czytanie Twoich postów jest takową :oops: A pan A. z postu Schwei to z całą pewnością nie Ty - gdybyś miał jakiekolwiek wątpliwości :D



Dodano: 2007-06-18 14:18

kontragekon napisał(a):


Allanon - Ciebie oboje obejmiemy z przyjemnością... bo i czytanie Twoich postów jest takową :oops: A pan A. z postu Schwei to z całą pewnością nie Ty - gdybyś miał jakiekolwiek wątpliwości :D


Niee? Kurcze a już myślałem, że to ja:)
Ale tak poważnie wiedziałem że tajemniczy pan A. to nie ja:) Chciałem tylko nadmienić, iż Doktora jeszcze nie miałem sposobności poznać. Bo jego "nauki" są wręcz bardzo interesujące, i nie tylko ja tak myślę za pewnie:)

Recz druga... moje posty czyta się z przyjemnością? Nie zauważyłem:) Ale przytulić się dam:) hheehe



Dodano: 2007-06-18 14:27

Rzucimy z Doktorem monetą, które z nas dwojga będzie mogło ów 'obłap' wykonać :twisted: Na ile znam swoje szczęście, znowu zwycięzcą będzie Schwei :D



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło