Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 236

Dodano: 2008-04-09 13:38

Kawy. W dużych ilościach. Niew iem gdzie moja mała Kicia... No jasna cholera, ta mała poje**na kocica gdzies wsiąkła i nie ma... Pewnie zgłodniała, chce się przytulić, potarmosić za uszkiem a tu nic... Juz nawet wybaczyłam jej dawny nawyk sikania w ciuchy... Niech tylko wróci... Jak gdzies znajdziecie moi mili pewnego pojebusa w formie kota, który znajduje się w mojej galerii, dajcie znać. Ją znając może być dosłownie WSZĘDZIE...
Kawusi, raz jeszcze proszę...

Niah, Dottorre... Naprawdę, podziwiam za galeryję...(:



Dodano: 2008-04-09 21:44

:arrow: Narea
Przykro czytać o zaginięciu kota. Pozostaje mieć nadzieję, że zniknęła o tak na złość i sama przyjdzie. Trzymam kciuki, by tak się stało.

Swoją drogą, też kiedyś przerabialiśmy ten scenariusz - na szczęście Kicia się znalazła. Szkoda tylko, że od zeszłego sierpnia nie żyje.

:arrow: Dottore
Twoja nowa galeria absolutnie wymiata. Gdzie wynajdujesz takie cuda :?: 8O


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-10 06:54

Saluto wszystkim

Narea napisał(a):

Niah, Dottorre... Naprawdę, podziwiam za galeryję...(:


Dziekuje Nareo, ale podziwiaj nie mnie tylko wielkich z mojej galerii. Ja jestem tylko fascynatem ich tworczosci. Ich i jeszcze kilku innych, ale narazie nie mam technicznych mozliwosci przedstawienia ich. Nie mam sil juz na Łojca

Solitary napisał(a):

:arrow: Dottore
Twoja nowa galeria absolutnie wymiata. Gdzie wynajdujesz takie cuda :?: 8O


Tak jak juz wspomnialem - tego rodzaju malarstwo urzeklo mnie juz ladnych pare lat temu. Wiec przez ten czas kilku lat dorobilem sie dosyc pokaznych zbiorow. I wlasnie ktos mi podpowiedzial jakis czas temu, zeby to pokazac szerszej publicznosci. Bo wielu przykladowo nawet sobie nie zdaje sprawy, ze nie tylko Beksinski malowal w taki sposob. No ale poki co w wolnym czasie bede poszerzal galerie ś.p. Beksińskiego. Pozostalo mi jeszcze ponad 100 obrazów malowanych recznie, nie wspomne o szkicach, fotomontazach itp...

A teraz paczus z serem i kawcia :lol:

Pozdrawiam

P.S. Kurcze pogoda pod psem, a dzis zaczyna sie wystawa jachtów

:arrow: Narea - znalazla sie kotka? Wiesz moze poszla na jakas kocia dyskoteke, w koncu niby marzec sie skonczyl, ale pogoda plata takie figle ostatnio, ze moze kocicy hormony zwariowaly przez to



Dodano: 2008-04-10 07:01

Witam zebranych ( i tych nie zebranych) w ten przecholernie mokry poranek... Kota jak nie było tak nie ma...
:arrow: Sol, u tych kotów to chyba rodzinne. Rok temu odnalazłam matkę tej Kici, jak zrobiła sobie mały "miesięczny" wypad na miasto... :?
No cóz, poza tym sprawdxziły się moje słowa z początku tygodnia: "Dziś jest poniedziałek, jutro będzie czwartek, pojutrze spodziewajmy się niedzieli". Jak ten czas goni... :roll:



Dodano: 2008-04-10 08:34

dr_Faustus napisał(a):
Saluto wszystkim

Ja jestem tylko fascynatem ich tworczosci. Ich i jeszcze kilku innych, ale narazie nie mam technicznych mozliwosci przedstawienia ich. Nie mam sil juz na Łojca
[/color]


:arrow: Dottore
Jeżeli chcesz, mogę udostępnić na stosowny czas swoją przestrzeń w galerii ( i tak mi się nie chce niczego swojego tam wrzucać ) - rzecz jasna, zamieszczając wszelkie stosowne adnotacje. Jak co, to daj znać.

:arrow: Narea
A to wredoty jedne... Z nimi źle, bez nich jeszcze gorzej. Ech...


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-10 13:56

NO wiecie moi drodzy, Kicia już właśnie wróciła zbrzuchacona ale ciągle nie ma tej cholery... A pogoda okropna... Ale jest jeden pozytywny aspekt dnia dzisiejszego: absolutny koniec mej edukacji matematycznej! :mrgreen: dla kogoś takiego nierozgarniętego momentami jak ja jest to powalająco radosna wieść;]



Dodano: 2008-04-11 08:46

Dobre rano wszystkim

Wpadlem sie pozegnac weekendowo :) gdyz niebawem udaje sie na Warmie, a jutrzejszego dnia juz wybitnie nie moge sie doczekac z pewnego jakze milego i uroczego powodu Dzis tylko tym zyje i odliczam powoli godziny :) Zatem trzymajcie sie moi kochani cieplo :)

:arrow: Narea - co do naszych interesow dzis to juz nie zdarze, ale jutro badz pod telefonem, postaram sie dowiedziec o to o co mnie prosilas Jakbys mogla tylko to prosze wyslij mi SMS-a, a w nim jakis zarys cenowy, powiedzmy interesowala by mnie gorna poprzeczka bo w sumie dzialac trzeba szybko czas nagli...Wiem cos na ten temat bo mialem podobne interesy w zeszlym i dwa lata temu.

:arrow: Solitary - dziekuje za propozycje, ale albo uda mi sie zmolestowac Kube, albo galerii swej nikomu nie przekaze W tej kwestii bede psem ogrodnika takim tycim ale bede :)



Dodano: 2008-04-11 13:41

Niech zyją memoriały, gdzie rozgrywa się mecze siatkówki(: Gra miła i przyjemna do popatrzenia ( GRA, podkreślam, GRA ) i taki miły, lekki nastrój.. Byleby pokibicować:)
Jestem miła dziś i z zapytaniem, komu KAWKI???(:
---> Odezwę się Dottorro, odezwę(:



Dodano: 2008-04-11 23:27

Narea napisał(a):

---> Odezwę się Dottorro, odezwę(:


Moj laptok znalazl zasieg wiec jestem na pare chwil :) ale tylko w interesach...

Droga Nareo - koniecznie wyslij mi to o co Cie prosilem do godziny 12.00 jutro. Pisze to tutaj bo ostatnio w Posen wystapily pewne problemy z moim fonem, a po naprawie widze, ze conieco kontaktow mi ubylo...czyli innymi slowy Twoj numer rozplynal sie w otchlaniach Cytadeli. Zatem czekam jutro na info miedzy 9 a 12 godziną. Z racji ze wczesniej bede spal, pozniej bedzie po ptokach

A teraz dobranoc i do poniedzialku :*



Dodano: 2008-04-12 11:06

Jak to dobrze, że zdążyłam to przeczytać rosomaku... Ja myślałam, że Ty jeszcze o tej godzinie spać będziesz a tu takie jajko...



Dodano: 2008-04-13 08:29

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

Właśnie siedze i się kiwam z niewyspania, a spac nie mogę ... tylko czekam aż gdzieś zaczną jechac po Zombie Nigthcie


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2008-04-14 06:25

Witam szanowne panstwo

Udalo mi sie wrocic. To byl zdecydowanie mily weekend :) Dawno tak pozytywnie nie bylem nastrojony. Rozpiera mnie rownie pozytywna energia :)

A tak wogole to juz stesknilem sie za moim druhem Semkiem i wygladac go zaczynam. Z tego co mi pisal, mozliwe ze bedzie w okolicach czwartku :) W koncu :)

Serdecznosci

Dottore



Dodano: 2008-04-14 08:46

Dzień dobrrrry.

Ja dzisiaj w lekkim chaosie wewnętrznym wpadam na chwilę by sie przywitać. Mój weekend miał jeden bardzo pozytywny akcent poza tym...normalna szarość dnia powszedniego. Obsługuję sie sama hmm a co mi tam robie kawę, Tobie tez Doktorze zrobię...Tak specjalnie żebyś potem mógł mi sie odwdzięczać



Dodano: 2008-04-14 08:58

Witaj M.

Hmm, widze ze z tymi bardzo pozytywnymi weekendowymi akcentami mielismy podobnie Ja wlasnie dzieki temu akcentowi zawdzieczam swoj wyjatkowo dobry nastroj...
A co do odwdzieczania sie - oczywiscie odwdziecze sie najladniej jak tylko potrafie :)

Buziak :*



Dodano: 2008-04-14 09:17

dr_Faustus napisał(a):
A co do odwdzieczania sie - oczywiscie odwdziecze sie najladniej jak tylko potrafie :) Buziak :*


No i na To czekam... 8)



Dodano: 2008-04-14 11:03

Witam i zastrzegam, mówić WYŁĄCZNIE dużymi literami. Jednak miło czasem odwiedzić punkową imprezę, jednak słuch nie ten... Mało co słyszę od soboty... Starość nie radość...
No cóż, mam nadzieję, że przynajmniej w piątek będzie znośnie i będę w stanie przesłuchać małe co nieco w starym kochanym Anderze... To co Piękna M., będziesz w piąteczek czy piffko samo będzie się przelewać...
:arrow: Dottorre, tak wracając do rozmowy, ja mogę nawet z moją Sis spać na jedym wyru. Ważne, żeby rano była jakaś umywalka i lustro. Ja naprawdę nie chcę luksusów:) Spanie na podłodze z tobą pod głową i owinięta płaszczem przerobione, ja przeżyję ważne, żeby na głowę się deszcz nie lał w razie czego
Pozdrawiam i wznoszę toaścik kubaskiem kawki:)



Dodano: 2008-04-14 11:26

Narea napisał(a):
To co Piękna M., będziesz w piąteczek czy piffko samo będzie się przelewać...


No nie mam sumienia Ciebie Moja Droga samej z tym Piffkiem pozostawiać Przyznam ze bardzo bym chciała ze względu na okazję poznania Ciebie :)Pomijając już sam fakt wrażeń muzycznych...Musiałabym sie bardzo nagimnastykować ale kto wie może mi sie uda. Jak mnie zobaczysz to wołaj i jeszcze raz wołaj bo ja takie biedne ślepe i czasem mało rozgarnięte zwierzątko w zatłoczonych i głośnych miejscach :roll:

Zresztą jak mi sie uda to po prostu Śliczna sie umówimy jakoś i wypijemy bo będzie za co Dam znać.



Dodano: 2008-04-14 11:35

macabria napisał(a):
No nie mam sumienia Ciebie Moja Droga samej z tym Piffkiem pozostawiać Przyznam ze bardzo bym chciała ze względu na okazję poznania Ciebie :)Pomijając już sam fakt wrażeń muzycznych...Musiałabym sie bardzo nagimnastykować ale kto wie może mi sie uda. Jak mnie zobaczysz to wołaj i jeszcze raz wołaj bo ja takie biedne ślepe i czasem mało rozgarnięte zwierzątko w zatłoczonych i głośnych miejscach :roll:

Zresztą jak mi sie uda to po prostu Śliczna sie umówimy jakoś i wypijemy bo będzie za co Dam znać.


Spoko(: Jak sama coś zobaczę to będzie dobrze :lol: Jak coś szukaj jebutnej kolii na szyi, i kogoś kto będzie nad wyraz radosny :wink: W razie czego, wpadaj i wrzeszcz, powinnam zareagować
A co do umówienia się i po prostu poświętowania z okazji zwykłych, szarych dni tez niezly pomysł



Dodano: 2008-04-14 16:07

Witam w to piękne, poniedziałkowe popołudnie!
Dawno mnie tutaj nie było, brak czasu, weny i do tego brak dostępu w pracy i ogólne wypalenie.
Streszczając Chujosa Pospolitus Vulgaris.

spadam, kawy mi się nie chce

pozdrawiam



Dodano: 2008-04-14 17:33

Witam zebranych,

Przed chwilą wylądowałam w domu, ponieważ dzisiaj musiałam zostać dłużej w robocie. Teraz muszę bardziej uważać z buszowaniem po forach w godzinach pracy, więc postanowiłam, że pisać na Cafe będę tylko z domu.

Zatem:

:arrow: Dottore
Cieszę się niezmiernie, że weekend tak Ciebie pozytywnie podładował. Oby starczyło na jak najdłużej :) 8)

:arrow: Macabrio
Witaj :)

:arrow: Narea
Witaj. Co do problemów ze słuchem - pamiętam kiedyś, jak mi przez dwa dni chyba nawalał po jakiejś imprezie. Nie pamiętam już kiedy, ale to jakoś chyba za czasów licealnych było ( czyli dawno ). Na szczęście przeszło. Uff...

:arrow: Seleno
Rzeczywiśce, dawno Ciebie tutaj nie było. Zresztą, ostatnio tu w ogóle jakieś przerzedzenie jest.

Nic, czekam na Semka. No i Olki brak, ale ona akurat nie ma czasu. Magisterka goni.

A popołudnie rzeczywiście piękne. Słońce świeci od rana. :D

EDIT: A tymczasem idę do działu Film. Dyskusja Dottore vs. młodzi gniewni w trampkach robi się coraz ciekawsza :twisted:


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-14 18:06

Spokojnie, już nie boli aż tak, tylko tak dziwnie szumi... 8O :lol: Nic to, w piąteczek z doniesień ma być kameralny więc chyba będzie milutko(:



Dodano: 2008-04-14 18:54

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry.

Selene69 napisał(a):
Witam w to piękne, poniedziałkowe popołudnie!


Zaiste...pogoda dziś w centralnej Polszy rozpieszczała...nawet mnie 8O Nawet szalik mogłam zdjąć 8)

Selene69 napisał(a):
Dawno mnie tutaj nie było, brak czasu, weny i do tego brak dostępu w pracy i ogólne wypalenie.
Streszczając Chujosa Pospolitus Vulgaris.


Nawet nie wiesz jak się cieszę, że wpadłaś...no dobra...pewnie wiesz.
Widzę, podobny syndrom nam się uaktywnił :/
U Ciebie Chujosa Pospolitus Vulgaris, u mnie włocławsko-toruńskie centrum chujozy - brak chęci, brak weny (o zgrozo!!!), terminy już po potylicy lekko trzepią a biurko zębów dostało i gryzie przy każdym zbliżeniu :/
Ale...trzymamy się pogody.


Selene69 napisał(a):
spadam, kawy mi się nie chce

pozdrawiam.


No i sobie poszła :cry:
A może coś zamiast kawy? :)


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-04-14 19:13

Przywitać Nomaykę 8) :D

Jak się miewasz? :)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-14 19:30

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Witać z wzajemnością.
Miewam się...tak jak wspomniałam wyżej-dobrze to zbyt duże słowo, źle również nie (zazwyczaj wychodzę z założenia, iż zawsze może być gorzej:) )
Średnia z tego wychodzi właściwie nijaka:/
Pocieszające są tylko (póki co) dwa aspekty:
primo - Semjan w środę wraca,
drugie primo - robi się coraz cieplej i przyjemniej na dworku, ergo - już niedługo będę mogła wytrzeć z kurzu siodełko i rozpocząć oficjalnie sezon rowerowych eskapad :D
No...i od razu milej mi się zrobiło:)

A tymczasem idę oglądnąć teatr na TVP1.


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-04-14 20:08

Witam dawno nie byłą dziewoję...(:
Ja zaraz idę sobie poczytać dla odprężenia o wojnach polsko-tureckich w nowozytności a później zajmę się Baczyńskim. Choć w sumie to może da się połaczyć... Nie te same epoki, akurat jak zanlazł na mój obecny nastrój.
Nie lubię jak ktoś nie rozumie prostego przesłania... Nawet jak się mu to mówi wprost a on KUTFFA nie rozumie...
Nic to, wznosze herbatkę do góry za wasze zdrowie, coś na pomoc w zaśnięciu i idę spaciać:)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło