Dodano: 2007-08-01 10:36
Poranne zorze budzą mnie ze snu (o wpół do dwunastej?) Dochodze do wniosku ze powinam zacząc starac się o rolę naczelnego denerwowacza/wkurzacza bo to mi ostatnio dobrze wychodzi. Bilans od soboty zaiste imponujący - pięć osób!
Powkurzać kogoś może, kawą oblać czy innym napojem zostawiającym niespieralne plamy? Eee - lepiej nie, szkoda by było kawy. Na razie uciekam do wątku o przeklinaniu.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-08-01 11:09
Witam!
Dopiero teraz mam czas na kawę. Nie ma jak pierwszy dzień w pracy po wariackiej imprezie i dłuższym nie pracowaniu...Papiery mnie przysypały :/
Muszę kawy!....nomalnie trza mi kOFEINY! :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-01 16:36
| Selene69 napisał(a): |
| boszzz, KAWY!!! Czuje sie, jakby mnie ktos pobił :? :x |
Dla Ciebie kawkę nawet pociągiem przywiozę :]
Ja też jakoś przeżyłem ten swój pierwszy dzień po powrocie, choć też czuję się jak przejechany walcem :)
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-01 18:29
| Semjan napisał(a): |
| Dla Ciebie kawkę nawet pociągiem przywiozę :] |
byle by ciepła była :twisted:
zeby tego było mało, to zaczeła mnie głowa bolec.. :cry: nie moge sie skupic na robocie, nie pomagaja tabletki (zaraz pozre cała firmowa apteczke), picie kawy, ani palenie
<rozpłaszcza sie na barze> niech mnie ktos dobije...
jeszcze 3 dni i urlopik, no i M'era Luna niebawem 8)
:arrow: Gdzie zgubiłes wspolnika :?:
Dodano: 2007-08-01 20:31
:arrow: selene
Wspólnik gdzieś się "zapętlił" w czasie.
Chyba jeszcze dochodzimy do siebie. C.P. wywarło na nas swoje piętno pod różnymi kątami....i na różne sposoby. O co chodzi...pominę... żałujcie, że nie byliście.
Pozdrawiam serdecznie. Spijam aspirynki bo chory jestem
Kto mnie przytuli ??
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-01 20:42
szkoda, pietno, mowisz, hmmm, interesujace, chciałam jechac na CP, ale sentyment do M'era luna był wiekszy :wink: ale teraz widze, ze straciłam zabawe w zajebistym gronie i to mnie najbardziej boli :cry:
Jojo, juz sie do mojego cyca wczoraj wieczorem przytulałes :wink: znajdz sobie inna ''ofiare''
:twisted:
Dopijam resztke kawy z dna kubełka i zawijam powoli do domciu, łeb mnie boli nadal nieprzecietnie, jakby mi sie milion mrowek w głowie rozbiegało :x
Dodano: 2007-08-01 21:32
| Selene69 napisał(a): |
Jojo, juz sie do mojego cyca wczoraj wieczorem przytulałes :wink: znajdz sobie inna ''ofiare'' :twisted:
|
ale ja powyżej nie napisałem, że chcę do Twojego :wink: :twisted: resztą nie to nie.....przytulę się do podusi. DZIĘKUJĘ BARDZO, już nie chce.
Idę po herbatkę po chory jestem
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-01 22:11
| Semjan napisał(a): |
Idę po herbatkę po chory jestem ![]() |
Nie fochaj się na mnie, bo bedę gryźc! :wink:
Oj ja się zawsze tuleniem z miłymi ludzmi podziele, nie jestem sknera :wink:
<Siadam sobie na ulubionej kanapie Konika i popija piwko w koncie>
Nie ma to jak browarek koło północy na pocieszenie :)
Dodano: 2007-08-02 07:23 Zmieniono: 2007-08-02 09:45
:arrow: selene
Nie focham się. Poprostu już się nie przytulę 8)
Katarek mam i ból głowy...ehh...na aspirynie chyba daleko nie ujadę :/
Popijam kawkę, czytam prasę....i trzeba będzie się wziąć za pracę.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-02 08:30
Konik siedział cichutko w mroku, na ostatnim stołku przy barze, popijając zieloną herbatę z wyszperanej gdzieś na zapleczu porcelanowej czarki:
- Oj wszystkim dało się we znaki CP!
- pomyślało stworzenie i uśmiechnęło się zagadkowo.
Delektując się ostatnimi łykami, przez skórę chłonęło klimat baru i starało się nie myśleć o nadchodzącym, nieciekawie się zapowiadającym dniu w pracy.
Konikowi atmosfera poranka natrętnie kojarzyła się z ciszą przed burzą...
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-08-02 10:44
Wielkimi krokami zbliżało się południe - w kafejce jednak o tej porze panowała cisza. Zgredzisko wpadło do środka, rzuciło melonik na wieszak, teczkę z papierami cisnęło na najabliższe krzesło a samo z impetem przeleciało przez cała kawiarnię i zajęło strategiczne miejsce w rogu sali. Z napięciem wlepiło ślepia w okno. Przyjdzie czy nie przyjdzie? Przyjdzie czy nie przyjdzie. Na razie jednak pomysł nie przychodził.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-08-02 11:13
kilka minut po dwunastej, siadam z kolejna kawa przy stoliku pod oknem, zapalam kolejnego papierosa i patrzę na sunących ulicą ludzi, po czym gaszę papierosa i idę na zaplecze...
Dodano: 2007-08-02 16:01
Piata. Godzina herbaciana.....ja jednak wolę kawę. Pstryk. Włączyłem expres.....teraz tylko słodkie oczekiwanie na rozkosz.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-02 16:18
Dodano: 2007-08-02 16:50
wychodze z zaplecza i kieruje sie do wyjscia
Miłego dnia zycze dekadenci :) Na mnie nadszedł czas
Dodano: 2007-08-02 21:52
Stary Zgred wychylił do końca kakao osłodzone pięcioma łyżeczkami cukru, oblizał wąsy po czym krytycznie spojrzał za siebie. Zad ciągle tam był.
- Koniec ze słodzeniem kakao; westchnął zgred; - no i wziąć się za siebie trzeba. Dziesięc okrązeń wokół kafejki trzeba na dobry początek zrobic - a jutro rano, aż strach się bac - zacząć cwiczyć. I biegi do autobusu zacząć uprawiać i inne niezdrowe czynności. Zaprawdę piątek rozpocznie się hardkorowo
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-08-03 00:28
Zgredziu czyżby dieta , czyżby zad był nie tych proporcji :?:
kawusi proszę bo już boli głowa i padam na klawiaturę
Dodano: 2007-08-03 07:01
Pozdrawiam Kawoszy. 2min po 08:00 spijam kawkę...wyśmienita.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-03 11:41
Dodano: 2007-08-03 12:42
Ja dziś zasysam kawkę za kawką.... mniam...mam jakiś dzionek dziwaczny 8)
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-03 13:44
Zdrada, zdrada - zgred pije trójskładnikowego gotowca :D Czy taki napój jeszcze mozna nazwać kawą? Bo to jednak paskudztwo jest :D Mimo wszystko jednak lepsze niż kawa zbożowa :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-08-03 13:59
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Zdrada, zdrada - zgred pije trójskładnikowego gotowca :D Czy taki napój jeszcze mozna nazwać kawą? Bo to jednak paskudztwo jest :D Mimo wszystko jednak lepsze niż kawa zbożowa :D |
ja ostatnio chleje nałogowo cafe latte, tez cos co na kształt trojskładnikowego gotowca, mozna sie przyzwyczaic :wink:
Dodano: 2007-08-03 15:25
Niestety człowiek jest w stanie się przyzwyczaić do wszystkiego..... bleeee....Tylko czy człowiek może być ludzki w nieludzkich warunkach?
Hmmm....wypiję dla odmiany dobrą herbatę.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-08-03 15:56
| Semjan napisał(a): |
| Niestety człowiek jest w stanie się przyzwyczaić do wszystkiego..... bleeee....Tylko czy człowiek może być ludzki w nieludzkich warunkach? |
masz racje, człowiek moze sie przyzwyczaic do wszystkiego.. nawet do syfiastej kawy z zaszetki :oops:
A to drugie pytanie zostawiam bez odzewu z mojej strony, bo nie wiem, czy mogłabym byc ludzka w nieludzkich warunkach
pije wode mineralna bez gazu, bo jest mi niedobrze, jakos przeszła mi ochota na cokolwiek innego, nawet kawa mi dzis ''nie wchodzi''