Dodano: 2007-07-27 08:48
Hah - dzisiejszy dzień od kawy o smaku Negative zostanie rozpoczęty. Kawa Negative to napój spijany przy dżwiękach płyty Bloody Kisses :D, które, mam nadzieje, juz za tydzień zabrzmia na Woodstoku :D Co tam CP - jesli panowie z Type o Negative będą w Kostrzynie to mus mi tam jechac - no i przez najbliższy tydzień - kawa o smaku Negative :D
Słoninka i Hania - to chyba jakiś chochlik narozrabiał - no przecież miało byc Selene i Hannah :D Jak złapię dziada (chochlika) to dostanie lanie :D Albo dwa lania :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-27 09:09
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Słoninka i Hania - to chyba jakiś chochlik narozrabiał - no przecież miało byc Selene i Hannah :D Jak złapię dziada (chochlika) to dostanie lanie :D Albo dwa lania :D |
juz wole selere mniz słoninke :twisted: ale dobre, dobre :twisted:
Dodano: 2007-07-27 09:15
| Selene69 napisał(a): |
| [quote:42a7045220="Stary_Zgred"]Słoninka i Hania - to chyba jakiś chochlik narozrabiał - no przecież miało byc Selene i Hannah :D Jak złapię dziada (chochlika) to dostanie lanie :D Albo dwa lania :D |
juz wole selere mniz słoninke :twisted: ale dobre, dobre :twisted:[/quote:42a7045220]
no Zgredziu wprowadziłas zamieszania - heh glowiłam sie o co z ta słoninką chodzi hehe
Pozdrawiam was kobietki serdecznie
Ja mam juz kawusie w dłoni, ale zaraz zmykam bo zajęc za duzo natomiast czasu mało.
Jutro na 2 dni zmykam kochane panie - i dopiero w poniedziałek sie pojawię
(zaznaczam ze tęsknić bebe na pewno )
Dodano: 2007-07-27 14:40
Konik przyczłapał się wreszcie do Decadence Cafe i posapując powędrował w kąt sali, gdzie ciężko zapadł się w miękką sofę.
- Kielicha proszę! - płetwa uniosła się i szybko opadła - bo kawy nie piję. - dodał zarobiony Konik.
- To był długi tydzień i mi się należy. - tłumaczyło sobie stworzenie robiąc maślane oczy do butelki martini stojącej na półce za barem. 
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-07-27 14:58
| Horsea napisał(a): |
| Konik przyczłapał się wreszcie do Decadence Cafe i posapując powędrował w kąt sali, gdzie ciężko zapadł się w miękką sofę.
- Kielicha proszę! - płetwa uniosła się i szybko opadła - bo kawy nie piję. - dodał zarobiony Konik. - To był długi tydzień i mi się należy. - tłumaczyło sobie stworzenie robiąc maślane oczy do butelki martini stojącej na półce za barem. ![]() |
Witam Horsea w naszych progach serdecznie
Ja po ciężkim dniu, człapie się do Ciebie z kielichem a nawet butlą procentami wypełnioną, bo wspólników nie ma (bawią się zacnie zapewne) :!: to trzeba Cafee podtrzymac co by nie splajtowała :wink:
Więc pijemy - bo i jasie dołączam :D
Dodano: 2007-07-27 15:09
- No to siup! :lol:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-07-27 15:19
- To lepiej się pospieszmy z tą butelką bo mam jeszcze tylko godzinkę! Później uciekam. No to siup! - łyknął konik, aż mu się mordka skrzywiła.
- No martini to to nie jest, mocne cholerstwo! :lol:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-07-27 15:29
Dobrze dobrze polewam szybciej w takim razie :!:
Nie martini to jest do podelektowania sie, a to my pijemy zchłodzone specyfiki Wspólników zza baru :wink: :!:
I jak lepiej już :!:
- bo mi i owszem lekki szum czuje jak przeszywa mi komórki mózgowe, oj czuje błogi stan lekkiego upojenia :wink:
Takiej towarzyszki dziś potrzebowałam :D
Dodano: 2007-07-27 15:42
- Lepiej ale jeszcze na drugą płetwę! - nie wiem co to ale po drugim kielichu wchodzi jak woda! :lol:
- No to chlup!
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-07-27 15:48
Etykieta zdarta więc i ja nie mam pojęcia :roll:
Leje leje ...a ogonek z tyłu masz :?: Bo jak tak to równowaga musi być na wszystkie "płetwy sterówki" czy jakoś tak :wink:
Dodano: 2007-07-27 15:56
- Ogonek mam a jakże! I płetwę sterówkę też, więc lej kobietko po równo i jeszcze jednego na drogę, bo już uciekam! Mam nadzieję, że trafię do domu zanim mnie zetnie całkowicie! :lol:
- Oj dobrze się z Tobą pije! Mam nadzieję, że i Tobie wyjdzie "na zdrowie" :wink: :lol: :lol: Do zobaczyska!
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-07-27 16:02
Odchodniaczek nalany to chlup, siup ...
I ja zmykam zaraz więc miłego popołudnia życzę Tobie :D
Dodano: 2007-07-27 16:48
patrzy na drzwi, patrzy, widzie, zamknięte...
idzie do najblizszego monopolowego kupuje cwirtke klapie pod drzwiami decadence cafe
ZDROWIE TYCH KTORZY PIC TERAZ ZE MNA NIE MOGA :twisted:
Dodano: 2007-07-27 17:23
| Selene69 napisał(a): |
| patrzy na drzwi, patrzy, widzie, zamknięte...
idzie do najblizszego monopolowego kupuje cwirtke klapie pod drzwiami decadence cafe ZDROWIE TYCH KTORZY PIC TERAZ ZE MNA NIE MOGA :twisted: |
Droga Selene
ja tam leże pod barem (przepraszam ale jako odźwierna/y, dzis nie dam rady, tak się gościłam z Horseą) wstaje i robię i zaraz pije kawe bo musze dojść do siebie :wink: :!:
Ale jak tu wpadniesz z połóweczką to ja chętnie się przyłącze ---> a co mi tam, tylko gdzie się podziewa Stary Zgred ? :twisted:
Dodano: 2007-07-27 18:37 Zmieniono: 2007-07-30 13:14
Stary Zgred czuje łamanie w starczych gnatach i tak jakoś pozycja horyzontalna mu dziś najbardziej pasuje :D To może być znak tego, że już niedługo na tym padole przyjdzie mu gościć, bądź też, co bardziej prawdopodobne, że nie trzeba było dziś pić piwa na pusty żołądek. A ponieważ tylko jedna butelczyna zużyta została, teraz chyba trzeba drugą wyciągnąc, aby tej pierwszej samotnośc tak nie dręczyła. Dziś kawie - no chyba że z rumem, mówi zgredzisko "niet". Budzi się też w nim dziwne, niepohamowane uczucie pożądania w stosunku do czekoladowego cudu zwanego kinder bueno. Któryż to cud spoczywa sobie nieświadomy swej przyszłości niebezpiecznie blisko zgredziska. Długo juz raczej nie poleży :D
:* Ech, w pijackim zapamiętaniu wam powiem że was kocham :D A co! :D A jakbym ściskać chciała zacząć - to możecie mnie pogonić, bo to może być niebezpieczne (jak złapie to nie puści) :D Pozostaje jeszcze pytanie ZA CO zazwyczaj Zgred łapie swoje ofiary, ale niech to pozostanie w tajemnicy :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-27 18:44
Zgredziuniu kochana buziaki przeogromne przesyłam Tobie:*
Dziś chyba taki dzień że każdy po coś mocniejszego sięga, właściwie na bolączki tj., smutek, samotność, złość, rozczarowanie , i wszystko inne owe procenty czasem pomagają, więc zdrówko Zgredziu a może lepiej Ago :D
Dodano: 2007-07-27 19:05
siabadabada si bon si bon, pieski małe dwa
<chwiejnym krokiem zbliżam sie do baru>
witam moje drogie panie, wyglada na to, że do powrotu ferajny z CP będziemy urzędowac tu same, jak miło
kinder bueno, dobra jucha:D ja mam nieodparte ciagoty na kokosanki :twisted: ale nie chce mi się isc do sklepu :evil: lenistwo mnie ogarnia, ale co mi tam, weekend w koncu :wink:
Kochane moje, wasze zdrowie :!: sciskam was mocno :!:
Dodano: 2007-07-28 19:50
Jesli istnieje coś takiego jak nalewka na jeżynach - to od jutra zaczynam produkcję. Zapewne będzie to trunek o straszliwym smaku i mocy, powodujący po wypiciu wizje piekła z obrazów Pietera Breugla albo też, równie przerazający i psychodeliczny, obraz Endrju Leppera w samej bieliźnie. Lepsza byłaby nalewka na jagodach - ale ze względu na znikomą ilośc zebranych owoców - produkcja do skutku nie dojdzie. Od dziś bede wszystkim powtarzać - że wyjście na jagody - to wymysł szatana :twisted:
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-28 21:07
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Zapewne będzie to trunek o straszliwym smaku i mocy, powodujący po wypiciu wizje piekła z obrazów Pietera Breugla albo też, równie przerazający i psychodeliczny, obraz Endrju Leppera w samej bieliźnie. |
O matko, Zgredzia, może lepiej nie :twisted: moja wyobraźnia zaczyna pracowac :lol:
No to idziemy na jagody :wink: piłam wino o smaku leśnych owoców, ale nalewki na jeżynach jeszcze nie :twisted:
Dodano: 2007-07-28 23:18 Zmieniono: 2007-07-29 15:38
| Selene69 napisał(a): |
| O matko, Zgredzia, może lepiej nie :twisted: moja wyobraźnia zaczyna pracowac :lol: |
Niech się Selene nie boi - brzydki Endrju się dzis nie przyśni, zgredzilla dla Selene kołysankę zaśpiewa:
Na Selene z popielnika
Iskiereczka mruga
- Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.
Był raz sobie chudy Dżo-Dżo,
co kawusię lubił
wraz z Dottore w dniach ostatnich
W Bolkowie się zgubił
Była Hannah i Horsea
Damy cnej urody
Był tez Zgred niestary wcale
Ale i niemłody
W kawiarence też
Minawi razem z Allanonem
nocne prowadzą rozmowy
Nad trunkiem zielonem
Na kieliszków dnach
Do rana tańczy diabeł kusy
Budząc w duszach niepokoje
Szatańskie pokusy
Była i Selene - błękit-
nooka niewiasta
która... - tu zapadła cisza
Iskiereczka zgasła :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-29 15:17
Zgredzia 8O 8O 8O normalnie masz talent:D :D :D zajebista kołysanka :!: :!: :!: Normalnie napisałaś hymn Decadence Cafe :twisted: Normalnie idę legnąc na łóżku, bo mnie uśpiłaś :wink:
nie budzic, w razie wojny, przenieśc w bezpieczne miejsce
Ja o dziwo przy niedzieli nie piłam kawy :oops: ale jutro znowu poniedziałek :wink:
Dodano: 2007-07-29 15:37
Nie ma sprawy - w razie wojny przeniesiemy na zaplecze :D Jest tak dobrze zaopatrzone w rózne eliksiry ze w razie czego mozna tam jakiś czas przezyć. Generalnie zaplecze jest doskonałym miejscem na schowanie się przed poniedziałkiem - jak się człowiek tam ukryje to poniedziałek pochodzi w koło, powęszy i zniknie.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-29 19:47
no to w takim razie przenosze swój tyłek na zaplecze i przytulam sie do półki z eliksirami :wink: moze poniedziałek nie nadejdzie nigdy 8)
Dodano: 2007-07-29 19:53
Aaa - no to zbiorowe spanie będzie - bo i ja na zaplecze się kieruję. Jako wieczna zmarzlina potrzebująca ciepła (czyzby przodkiem była Buka) Zgred zwija się przy Selene w kłębek (bo cieplej) i zasypia. A we snie jeszcze raz przeżywa scenę konsumpcji pierogów z jagodami - i jeszcze raz, i jeszcze raz :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html