Dodano: 2008-03-04 10:51
Witam... nic tylko się załamać... niech żyja atury próbne i opisy lasu... nobo jak mozna opisac las? nie wystarczy, że ma drzewa? ech, dajcie mi kawy, ciężki dzień przede mną: nauka i praca, praca i nauka... dziś po czyszczeniu basenu stwierdzam: nie śnili mi się Piękni pływający w garniutrach, dziś było granie na gitarze stylem swobodnym (cokolwiek miałoby to oznaczać...) i szukanie łazienek w środku lasu (oraz ich znalezienie 8O !)
Dottorre, nie pokażę, jednak chyba Oscar mi się nalezy. Lub choć mały kielonek zielonego płynu... :wink: A trzej terorzy jak będą dalej prowadzić działalność to ich nie pogrzebię :wink:
Dodano: 2008-03-04 10:58
Czy to aż tak dziwne, że wychodzi się po półtorej godziny z matury podstawowej z polskiego? Bo wszyscy się na mnie patrzyli jak na idiotkę ... z resztą niech żyje Mickiewicz -.-
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-03-04 11:17
Witam Maturzystki :*
| Narea napisał(a): |
| Dottorre, nie pokażę, jednak chyba Oscar mi się nalezy. Lub choć mały kielonek zielonego płynu... :wink: A trzej terorzy jak będą dalej prowadzić działalność to ich nie pogrzebię :wink: |
Jak nas nie pogrzebiesz tym filmem to oczywiscie bedziemy grali dalej. Malo tego - mysle, ze jak sie Norweg dogada z kim trzeba to wystapimy niebawem w Poznaniu :wink: Poza tym mozesz miec nas na codzien w Bolkowie :wink: pod jednym dachem nawet :wink:
Jesli chodzi o Oscary, hmm... W branzy filmowej dotyczacej przyrody, pszczolek, bzykania to chyba odpowiednikiem oscarow byl wielki zloty fallus :wink: No ale jakkolwiek by sie nie nazywal ten odpowiednik to za ten film nalezy Ci sie...kielonek rowniez sie znajdzie :)
:arrow: Nenar - nie odpowiem Ci na to pytanie - ja mialem mature wieki temu, tak wiec nie pamietam ile czasu srednio zajmuje. Poza tym ja pisalem mature starym systemem. A Mickiewicz choc martwy to niech zyje :wink:
Pozdrawiam
EDIT: MAM JEDEN BILET NA SPRZEDANIE NA KONCERT FIELDS OF THE NEPHILIM KTOS REFLEKTUJE? JAK COS TO NA PRIV SIE ZGLOSIC. MOZE SIOSTRA SIE ZGLOSI BO WIEM, ZE SIE ZASTANAWIALA.
Dodano: 2008-03-04 11:31
Ja juz zdazyłam o mojej maturze zapomniec, chociaz to było całkiem niedawno:)
pamietam, ze na ustnym wygłosiłam referat na temat bohatera tragicznego opracowany dzien przed :lol: i tak zdałam na 5 jakims cudem,
dacie rade dziewoje, nie jestescie palcem robione :wink:
Narea, masz całkiem interesujace sny, az sie boje, co Ci sie przysni jutro :lol: a scenariusz byłby niezły, tylko kto by to nakrecił? :wink: Wsio ryba, kino niezalezne rzadzi 8) zwłaszcza jesli byłby nakrecony z tak doborowa obsada :twisted:
Dottore, to jeszcze nic, mam dzis pieknego irokeza :lol: straciłam ok 15 cm długosci włosow z tyłu, no i troche z przodu :wink:
Gdzie wcieło Semjana, uschnie nam chłopak na wiór bez kawy
Dodano: 2008-03-04 12:02
| Nenar napisał(a): |
| Czy to aż tak dziwne, że wychodzi się po półtorej godziny z matury podstawowej z polskiego? Bo wszyscy się na mnie patrzyli jak na idiotkę ... z resztą niech żyje Mickiewicz -.- |
:arrow: Selene, je sama się boję, ale nie martw się - obsada była niezła 8)
:arrow: Dottorre, ja mogę nawet złotego fallusa dostyać, później bym opchnęła u ruskich i kto wie ile za niego kasiury bym dostała :wink: :lol: a co do Bolkowa, nie wiem czy mam się bać... :wink: I NIE DENERWUJ MNIE Z TYM BILETEM :!: :!: :!: :!: :!: :cry:
Dodano: 2008-03-04 13:21
Witam wszystkich :) Jestem na Uczelni...przed chwilą poległa połowa grupy na p.specjalnej. To się nazywa dręczenie biednych studentów..
Dottore: Dziękuje za wsparcie :)
Dodano: 2008-03-04 19:42
Na chwile tylko:
dzis widzialem nicka na DP "rozjechany" - tak wlasnie sie czuje...
| macabria napisał(a): |
|
Dottore: Dziękuje za wsparcie :) |
Alez nie dziekuj mi, bo nie ma za co droga M.
A wszystkim maturzystom, oraz zdajacym inne egzaminy zycze jasnych umyslow, natchnienia i przyslowiowego polamania pior. Trzymajcie sie...
I kurcze niech kto mi powie co sie dzieje z Dzej i Semkiem :?:
Dodano: 2008-03-04 20:53
Dodano: 2008-03-05 07:14
Salut wszystkim jeszcze niedojszlym
| Lynn napisał(a): |
puk puk:) witam sie i zmykam....daaaawno mnie nie bylo tu zdrowiny doktorku!! ![]() |
Ojoj, Lynn-ka - jak milo Cie widziec, dziewcze gdzie Ty sie podziewalas? Choc domyslam sie, ze Ty jako czlonek naszej "pierwszej i jedynej" rodziny, ktora rozmyla sie w czelusciach rowniez zawiesilas dzialalnosc. Tym bardziej, ze Twoje drzewo sciete zostalo...
Sciskam Cie Paulinko i zagladaj czasem, przynajmniej tutaj do nas do kafejki. Poza tym musimy obowiazkowo jakies piwko w Posen wypic :)
Serdecznie Cie pozdrawiam
Herr Helm :wink:
EDIT: Tak swoja droga to niezly ubaw mam dzis. Pamietacie jak Wam pokazywalem sobotnie ladowanie Airbusa? Dzis gazety sie przescigaja w dochodzeniu kto pilotowal samolot, 37letni pilot, czy 24letnia pilotka. Oraz czy jest bohaterka, czy moze niedoswiadczonym zoltodziobem, tym bardziej, ze wiadomo, ze byly dwa podejscia i przy kazdym z nich kto inny sadzal maszyne. A smieszne jest to z tego wzgledu, gdyz jak sie zna prawde to wychodzi na jaw - jaka dziennikarze maja bujna fantazje i w jakim poszanowaniu wsrod tych hien jest prawda... Smieszne, a wlasciwie zalosne...
Dodano: 2008-03-05 08:59
Bonjour Dottore,
dzisiaj jest czarna sroda, nie tylko ze wzgledu na moj ubior
nie dosc ze sie spozniłam przez rozkraczonego pod wiaduktem TIRa, czuje sie do luftu, o 10tej prowadze szkolenie, sezon sie zaczyna i nie moge sie wyrobic z robota, po prostu swietnie... :roll:
Pozatym wstrzasneła mna wiadomosc, ze Ricö ogłosił upadłosc, kto by przypuszczał, taka potega spedycyjna, notabene z Osterode a. Harz do ktorego mam sentyment
Dottore, ciekawa sprawa z tym airbusem... Taaa, dziennikarze lubia sobie dorabiac fakty, zwłaszcza to widac w serwisach plotkarskich :lol:
pozdrawiam
Dodano: 2008-03-05 09:14
Saluto Selenko
Co do tej czarnej srody to przyznac Ci racje musze Czarnulo... Moj kregoslup idzie na warsztat, takich bolesci jeszcze nie mialem. Boje sie tylko, zeby nie skonczyc jak znajomy, czyli ze srubami w kregach
Kurcze, czemu do pietnastej jest jeszcze tyle czasu? 
Dodano: 2008-03-05 09:48
| dr_Faustus napisał(a): |
| Saluto Selenko
Co do tej czarnej srody to przyznac Ci racje musze Czarnulo... Moj kregoslup idzie na warsztat, takich bolesci jeszcze nie mialem. Boje sie tylko, zeby nie skonczyc jak znajomy, czyli ze srubami w kregach
Kurcze, czemu do pietnastej jest jeszcze tyle czasu? ![]() |
Dottore, przejdz Ty sie dziecioku do jakiegos specjalisty, co? Za długo Cie cos ten kregosłup boli... (przytula)
Tak samo moge zapytac, gdzie tu jeszcze do 14stej...
OK, ide sie przygotowac psychicznie do szkolenia, czeka mnie dłuuuuga droga przez meke... ide zapalic
znikam, bez odbioru
Dodano: 2008-03-05 11:38
Witaj, Seleno. Widzę, że młyn w pracy?
U mnie się już na szczęście uspokoiło, ale gdy z samego rana wparowało do mnie 5 osób jednocześnie ze wszystkim na zaraz, to nie wiedziałam, gdzie skręcić :o
| dr_Faustus napisał(a): |
| Saluto Selenko
Moj kregoslup idzie na warsztat, takich bolesci jeszcze nie mialem. Boje sie tylko, zeby nie skonczyc jak znajomy, czyli ze srubami w kregach
Kurcze, czemu do pietnastej jest jeszcze tyle czasu? ![]() |
Dottore, Dottore... :*
Tak nie może być - za długo, za mocno i za często Cię ten kręgosłup boli, biedaku Ty mój.
Podpisuję się pod słowami Seleny wszystkimi kończynami, a póki co, mocno przytulam.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-05 11:46
DO DOKTORA DOTTORRE :!: :!: :!: i nie gadaj, że nie, bo jak Ty nie pójdziesz tam to jak przyjade i zalecę kurację to dopiero będziesz miał przerąbane... 8)
matrura z angileskiego, chyba dobrze, spodziewałam się większych przekleństw z mojej strony na lektorów... 8) doszłam też do wniosku, że mój kot lubi Darzamat, jeszcze nie zaczepiła tak słuchawek kiedy grała muzyka... 8) o, a teraz je gryzie... :lol: zaparzyć kaweczki moi drodzy...?
Dodano: 2008-03-05 12:03 Zmieniono: 2008-03-05 22:02
Echo chyba jakies slysze :lol:
Ja sam jako rodzyn i trzy Martusie ze mna i wszystkie trzy nawoluja mnie do pojscia do lekarza - obiecuje, ze sie postaram, jeszcze przed moim wylotem, bo w koncu to cholerstwo nie moze mnie rozpraszac w mojej wloczedze zagranicznej...
Martusia vel Narea - dlugo jeszcze bedziesz zdawac te matury? Bo juz odciskow dostaje od trzymania kciukow za Ciebie :wink:
I nie przeszkadzaj mi w temacie o Fields :wink: bo przez Ciebie nie moge robic "usun post i wstaw go once again" :twisted: A dodatkowego biletu musze sie pozbyc, choc powoli dochodze juz do wniosku, ze chyba fanow starego grania na portalu jest jak na lekarstwo, w 90% przypadkow to raczej amatorzy pojekiwan wokalistek takiego placzliwego rzępolenia jak Najtwisz, Łiwin Temptejszyn czy tego Ewebezsensu :twisted: ktorzy maja niekonczaca sie fantazje w tematach pokroju samotnosc, milosc i innych tego typu temacikach rodem z brazylijskiego mydła :twisted:
Ze im w gardlach nie zaschlo jeszcze... 8O
A teraz tylko czekac kiedy odezwa sie urazone "ochy" i "achy" fanow powyzszych grajkow :wink:
Dodano: 2008-03-05 13:28
Juz po wszystkim, troche sie naprodukowałam, a teraz do domu, a jutro ciag dalszy...
Rodzynku, a raczej Rodzynie, jak Ty swojego szanownego kregoslupa nie udostepnisz do obbadania lekarzowi, to pojade do danzig, znajde Cie i osobiscie skrupulatnie wyklepie Ci chełm
A co do FONT, to szczerze sie dziwie, ze nie mozesz zbyc tego biletu :o
Pozdrawiam pozostałe M&M-sy i rodzyna
Narea, a moze kot jednak nie lubi Darzamat, skoro tak sie napastliwie zneca nad słuchawkami
Lece do domu 8)
Dodano: 2008-03-05 13:32
Selenko, moja kicia uwielbia to co ja - ostre granie i dobre żarcie:twisted: :wink:
:arrow: Dottorre, jeszcze tylko jutro, a jutro historia rozszerzona 8O a kciuków trzymać nie musisz, 5,6 i 7 maja potrzymasz :wink: a co do biletu dobrze wiesz, że jam chętna ale no... siła wyższa... :roll:
i nie "POSTARAM SIĘ" tylko zapierdzielać proszę do pana/pani piguły i bez gadania!!! a jak masz rzeczywiście zamiar się włóczędżyć, to nie ma zmiłuj, do higienistki :wink:
Dodano: 2008-03-05 14:17
Kurrrrde, jeszcze trochę, a będę mogła zaśpiewać w głos za Curtisem "She's lost control again. She's lost control.". :evil: :evil: :evil:
Ja proszę współpracownika o jedno, nie po raz pierwszy (Naniesienie uwag. Naniesienie na piśmie a nie godzinne pogaduchy o niczym.), a ten mi swoje i jestem w punkcie wyjścia, nie mówiąc już o fakcie, że rzecz się tyczy sprawy, którą tenże współpracownik powinien zrobić od A do Z, a nie zrzucać na mnie, zwłaszcza, że nie jestem kompletnie w temacie. :evil:
Powarczę sobie przez chwilę :evil:
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-05 14:50
a warcz - jak trzeba lepeij powarczeć niżby dusić to w sobie. później jak wybuchnie... nie chciałabym być obok Ciebie w promieniu 5 kilometrów... :wink: kawusi...?:)
Dodano: 2008-03-05 14:54
Z wkładką, Nareo, z wkładką... :roll:
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-05 17:01
Ja chętnie poproszę :)
Witajcie kochani. Dawno mnie tu już nie było, niestety, a na usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko jedno:
KOMPUTERY TO ZŁO!!!
Sprawiłem sobie nowiuśkiego laptopa, bebechy całkiem całkiem jak na obecne czasy. Efekt: 42 godziny bez snu, dieta tylko nikotynowo-kofeinowa, opuszczone kilka ćwiczeń, sporo wykładów i jakieś 8h zaległości w robocie :twisted: . Ale pierwszy amok już przeszedł, wracam na łono cywilizacji.
Dodano: 2008-03-05 22:09
Salut Mr.W.
Faktycznie dawno Cie nie bylo... No, ale mam nadzieje, ze powrociles "na dobre"
A co do komputerow to w pelni sie z Toba zgadzam, moj rowniez w proszku totalnym - a do laptoka nie przywyklem... No, ale jak sie chwilowo nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma...
Jak go jutro ostatecznie nie naprawie to chyba za okno poleci, bo juz powoli mi zaczyna naprawde na nerwach grac, z reszta nie tylko komp...
Nic to - uciekam ponownie na zaplecze w pewnych celach powiedzmy kuracyjnych
Trzymaj sie kolego :wink:
Dodano: 2008-03-06 01:07
Witam maniaków kawki.
Widzę, że nie ja jedna zachowuję się po niej, jak Garfield 
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Dodano: 2008-03-06 07:19
Witam wszystkich w ten słoneczny dzień, zaraz się wybieram męczyc z matematyką na maturze ... massakra
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy