Dodano: 2008-02-13 11:39
| dr_Faustus napisał(a): |
| Ty sie nie boooj Przyjacielu o moja kase :lol: Jakos to bedzie, powiedzmy, ze prowadze swoj fundusz koncertowy :wink:
Lepiej zdradz gdzie i w co online pogrywasz, bo zes mi wczoraj narobil smaku, a nie mam z kim, tzn zawsze ktos by sie znalazl, ale wolalbym z kims znanym mi z rzeczywistosci :wink: |
<biorę w rękę ołówek, kartkę..szybkie podliczenie, zapamiętane z podstawówki wzory matematyczne> Hmm...z prostych rachunków wynika 8) ,że ten fundusz koncertowy masz imponujący kolego :D :lol:
Co do online-owego giersowania, nie powiem
hehe Chyba, że mnie przekupisz
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-13 13:39
Bry dekadenci drodzy :*
Za oknem załamanie pogody...podobno zima wraca 8O a ja już się do tej wiosennej aury przyzwyczaiłam - tak jak hiacynty na parapecie...
Dziś przechodząc obok czyjegoś przydomowego ogródka zauważyłam, że wierzby już koteczkami sie obsypały...a tu...przyjdzie mróz i wszystko zetnie - przyroda zwariuje i znów dżabłka będą droższe od pomarańczy :/ W maju znów pościna winorośle o różach już nie wspomnę...
Ehhhh...
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-13 14:21
Witaj Dzej
| nomay napisał(a): |
W maju znów pościna winorośle o różach już nie wspomnę... Ehhhh... |
Winorosle? Kurcze, czy mam rozumiec, ze winko podrozeje?
A roze...hmm, pamietaj Dzej, ze i tak
ROZE NAJCHETNIEJ PRZYJMUJA SIE NA GROBACH :evil: :evil: :evil:
:arrow: Semek - moze uda mi sie Ciebie przekupic :wink: ale to juz na zapleczu sprobuje :wink:
EDIT: A tak wogole to przypomnialo mi sie wlasnie. Rozumiem Dzej, ze nastepny roczek Ci wskoczy dopiero za cztery lata :wink: Trzeba miec cela, zeby wbic sie w taka date :wink: Ja celowalem i popelnilem falstart i to nie tylko dotyczacy dni :wink:
Dodano: 2008-02-13 14:38
Szanowny Dottore - jeśli jest dobry i troskliwy ogrodnik to róża przyjmie się wszędzie - a na grobach najlepiej przyjmuje się mech i hedera 8)
Co do ekhem pewnej daty...no cóż...wiedziałam kiedy zacząć mocniej kopać i wykopałam się w ten nietypowy dzień 8) Prócz lekarza (podobno) nikt nie wierzył, że to będzie ten a nie inny wtorek :roll:
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-13 15:25
czas na kawe nr 2.
pogoda do bani , zimno znowu , cholera a juz zaczynalo mnie nosic jak to na wiosne ...
nomay :arrow: co do róży to masz oczywiscie racje :) ale sporo tez zaly od rozy bo roza musi sie dac oswoic , te kaprysne wiedna ...
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-02-13 15:32
Witam szanownych panów i szanowne białogłowy!!!:D Kaweczka dla wszystkich na mój koszt a dla Chineczki podwójna!:D Dziś jest dobry dzień, aż nadto! Pełna wiary i energii zapieprzam dziś jak mały motorek i tak ma być!:D Pozdrowionka dla wszystkich raz jeszcze!:)
Dodano: 2008-02-13 19:03
| Narea napisał(a): |
| :D Kaweczka dla wszystkich na mój koszt a dla Chineczki podwójna!:D Dziś jest dobry dzień, aż nadto! Pełna wiary i energii zapieprzam dziś jak mały motorek i tak ma być!:D Pozdrowionka dla wszystkich raz jeszcze!:) |
:arrow: Solitary, Semek, Big Brat - trzymanie, a nawet nietrzymanie kciuków przez Was kciuków pomogło mi :)
:arrow: Narea, dzięki za podwójną kaweczkę :)
Ludzie! Jest dobrze - nawet powrót zimy, o którym mówicie, mnie nie martwi już.
A jak pójdzie tak dobrze, to wyląduję może wcześniej w Polsce.
Powiem Wam tak: wszystko, co dobre, jest możliwe :)
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-13 19:08
Siostro kochana - ciesze sie niesamowicie z Twego zwyciestwa... cos czuje, ze bedzie trzeba wyprawic Ci odpowiednie powitanie na Twoj wczesniejszy powrot :wink:
A to dla Ciebie Siostrzyczko

Dodano: 2008-02-13 19:28
Relaks drodzy państwo, relaks... Chłopcy malowani, macie na zapleczu kawałek jakiegoś dobrego jazzu...? Jka tak to poproszę i latte macchiato z kawałkiem ciasta kajmakowego, jeśli takowe posiadacie na składzie... :wink: Dziś trzeba się odprężyć przed jutrzejszym, ciężkim w miarę dniem...
Dodano: 2008-02-13 19:58
| Little_China_Girl napisał(a): |
|
:arrow: Solitary, Semek, Big Brat - trzymanie, a nawet nietrzymanie kciuków przez Was kciuków pomogło mi :) Ludzie! Jest dobrze - nawet powrót zimy, o którym mówicie, mnie nie martwi już. A jak pójdzie tak dobrze, to wyląduję może wcześniej w Polsce. Powiem Wam tak: wszystko, co dobre, jest możliwe :) |
Ja też trzymałam pciuki
No, najważniejsze, że do przodu Oleńko :* Oby tak do ostatniego starcia z balonogłowymi
:arrow: Cold - masz rację kolego - niektórym ciężko dogodzić - towarzystwa tej roślinki nie lubię, za słonecznie, zbyt ciemno, zbyt mocno tu wieje, nawozu mi daj, przytnij, ale nie tu itd...Oswoić je to sztuka, ale cierpliwemu i wyrozumiałemu ogrodnikowi potrafią się odwdzięczyć pięknym wyglądem i cudownym zapachem :D
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-13 20:15
O! Ja durna!
Oczywiście Nomayeczka!!! Wiedziałam, że zapomnę o kimś bardzo ważnym - i Tobie dziękuję.
Dziękuje Tobie podwójnie dodatkowo za tę piękną filiżankę, którą mi podarowałaś.
Kawę piję już tylko z niej:
Tym razem wypiję za Twoje zdrowie Justynko, tym bardziej że też toczysz walki z uczelnią - czy już stoczyłaś? :)
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-13 20:47
| nomay napisał(a): |
| Oswoić je to sztuka, ale cierpliwemu i wyrozumiałemu ogrodnikowi potrafią się odwdzięczyć pięknym wyglądem i cudownym zapachem :D |
Tak mnie wzięło na wspomnienia
i popadłem w zadumę...
przypomniałem sobie pewne słowa, które są chyba jednymi z piękniejszych...
Nie przypominacie w ogóle mojej Róży. Jeszcze nie stałyście się niczym. Nikt was nie oswoił i wy nikogo nie oswoiłyście (...) Jesteście piękne, lecz puste. Nie można dla was umrzeć. Oczywiście jakiś zwykły przechodzień mógłby pomyśleć, że moja Róża jest do was podobna. Ale jedynie ona jest ważniejsza od was wszystkich, ponieważ to ją podlewałem. To ją właśnie włożyłem pod klosz. Ją ochraniałem parawanem. To jej narzekań i przechwałek słuchałem, a czasami milczałem w jej towarzystwie. Bo to moja Róża!!
(...)Gdy ktoś kocha Różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy na nią spojrzeć, aby być szczęśliwym. Ale jeżeli baranek zje różę, to tak jakby nagle dla niego wszystkie gwiazdy zgasły(...)
Kręci się łza przy tych słowach
Trzymajcie się moi mili, świętujcie mej siostry wygraną, a ja już Was opuszczę, na zapleczu zamknąć się muszę...
Dodano: 2008-02-13 21:01
Drogi Bracie - wiem, że egzamin, który dobrze poszedł, to banał w porównaniu z tym, co może jeszcze pięknego się w życiu wydarzyć.
I z jednej strony na pewno się cieszę, że to już prawie koniec, że jakiś sukces odniosłam .... a z drugiej strony ... jestem tu cholernie sama i czuję się jak na wygnaniu, wobec tego że pewne sprawy mi się troszkę pokomplikowały w Polsce ...
Cóż - nigdy nie jest idealnie.
Ale też wcale nie o to chodzi, aby było.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-14 07:03
Witam w Klimacie dnia wczorajszego...czyli pochmurnie. Coś dopadły Was moi kochani jakieś pesymistyczno-nostalgiczne myśli..
:arrow: Droga Chinko...gratulacje second edition.
Pozdrawiam
Etatowy Pesymista
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-14 07:13
Hej Semjan :*****
Dziś druga jestem - jak nigdy tak rano :lol:
Widzę, że zapoczątkowane przeze mnie ogrodnicze rozważania poszły dalszym, zupełnie innym torem i nabrały bardziej refleksyjnego, metaforycznego znaczenia...Dottore odpłynął na planetę "Małego Księcia" ...
:arrow: Chinuś, ja już po batalii jestem - czekam tylko na wyniki ostatniego egzaminu, ale myślę, że na państwowe "trzy" to go chyba napisałam :roll:
BTW Cieszę się, że fiżilanka się spodobała :D
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-14 07:50 Zmieniono: 2008-02-16 13:09
Chociaż nie obchodzę 14.lutego w jakiś szczególny sposób....to jednak nie mogłem oprzeć się zdjęciu na które trafiłem.
Z okazji Walentynek...dla Pań z Dekadensu....
Od Semjana
Szczególnie dla Nomay :* jako, że pierwsza wpadła na kawkę i wogóle za całokształt Justynko :***.
Edit:
coś się pieprzy z wyświetlaniem obrazków na CP :/ bleee zdegustowany jestem. Już się naprawiło :D 
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-14 07:55
Semjan :***** Ty wiesz. Chyba zacznę częściej rano wstawać na pierwszą kawę 8), choć nie przeczę, że zaraz twarz mi się od ziewania rozedrze - ale trzeba być twardym a nie miętkim
Tylko...hmmm...chyba jakiś chochlik namącił, bo nie widzę żadnej fotki 
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-14 07:56 Zmieniono: 2008-02-14 11:10
Salute
Semjanie <graba>
Dzej :*
:arrow: Semek - wczoraj przez Ciebie popadlem w uzaleznienie od SUBMACHINE :lol: ale mam problem, na jednej z edycji, bodajze na trojce stanalem w miejscu i koncepcja mi sie skonczyla...
| nomay napisał(a): |
| Widzę, że zapoczątkowane przeze mnie ogrodnicze rozważania poszły dalszym, zupełnie innym torem i nabrały bardziej refleksyjnego, metaforycznego znaczenia...Dottore odpłynął na planetę "Małego Księcia" ...
|
:arrow: Dzej - ja mam ogromna slabosc do Róż, niczym kobieta mógłbym się nimi otaczać, dostawać je, pielęgnować. Są to kwiaty, które mają duszę i za każdym razem sprawiają, że odpływam na planetę na której gdzieś daleko jest jedyna moja ukochana Róża...
A teraz kawę idę zaparzyć i czekam na moją siostrzyczkę...
P.S. Ode mnie dziś nikt nie dostanie, ani życzeń, ani kwiatów. Nie będę hołdował amerykańskiej tradycji :!: Tak więc wybaczcie mi kobiety.
HAIL ANTI-AMERICAN FRONT
Dodano: 2008-02-14 07:59
:arrow: Dr.
Znając Twe podejście Dottore do Walantynek...podpisałem sie pod obrazkiem <który na razie się nie chce edytować> tylko Ja.
Co do problemu...streść o co chodzi to Ci pomogę
Przeszedłem wszystkie :]
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-02-14 08:04
:arrow: Dottore widzę Submachine jest zaraźliwa, ja też się wciągnęłam w nią (nie będę wskazywać palcem przez kogo 8) ).
A w trójce...hmmm...a gdzie przystopowałeś? Z czym masz problem - może pomogę :lol:
A jeśli chodzi o kwiatki - róże to tylko w ogródku, nie w wazonie...ale mą największą słabością są lilie...mogłabym w jednym kielichu całą twarz zanurzyć. Nie wiem czemu przyjęło się, że są to kwiaty pogrzebowe - dla mnie są boskie pod względem wizualnym, zapachowym...w ogóle.
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2008-02-14 08:18
Ja dziś szybko ... witajcie Kochani.
:arrow: Justynko - kongratulejszyns za już przerobioną sesję :* Też bym chciała już to mieć za sobą.
:arrow: Semek :* ...i Tobie również, i Tobie również 8) (no właśnie szkoda, że fotka się nie wyświetla)
:arrow: Big Brat :* byłam wczoraj u Ciebie za zapleczu
- czytaj: sprawdź skrzynkę e-mail
A kwiaty?
Są po prostu piękne. Spełniają fantazje. Inspirują. Dodają blasku kobiecie ... i mężczyźnie :)
Zawsze wychodziłam ze założenia, że im więcej ich, tym lepiej.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-14 08:25
Dziekuje, za pomoc, ale jestem chyba zbyt ambitny...Zapowiada się, ze bede dumał, az wymysle - dobry trening dla nieco przytlumionych szarych komorek. Nie chce narazie sie wypytywac, tym samym idac na latwizne :roll:
:arrow: Semek - kurcze, widze Brachu, ze my sie chyba znamy lepiej niz myslalem :wink: ale tylko sie cieszyc z tego powodu :)
:arrow: Dzej - Co do kwiatow, ROZE uber alles, ale oczywiscie jest wiele innych, ktore swym zapachem zapieraja dech w piersiach, swym wygladem potrafia wprawic w zachwyt. Podobne mam zapedy widzac lilie, czujac zapach majowego bzu i delektujac sie widokiem i zapachem wielu innych, ktorych nazw nie znam. Swego czasu hodowalem kaktusy, ktore wielokrotnie mi zakwitaly, z czego bylem dumny. Teraz niestety poki na walizach siedze nie moge sobie pozwolic na powrot do moich kwiatow. Jedynym towarzyszem mego zycia, ktory mi pozostal jest moj bambus, ktory jest juz kilka lat ze mna i chyba teraz sie mi odwdziecza za to, ze go nie zostawilem podczas wielu przeprowadzek, pieknie mi rozkwitajac...
:arrow: SIOSTRA - BARDZO CI DZIEKUJE ZA TE ODWIEDZINY, DZIEKUJE ZA TEN DOTYK, WIEM ZE JESTES ZAWSZE BLISKO PRZY MNIE...CIESZE SIE, ZE JESTES - SCISKAM CIE BARDZO MOCNO MALENSTWO KOCHANE i czekam na Twoj powrot.. CALUJE :*
Dodano: 2008-02-14 08:34
Bambus .... kaktus - też romantyczne :)
:arrow: Drogi Dr - to tak niby jest "mało", a jednocześnie wiem, że to tak "wiele"
Ja muszę zmywać się - jak do Café wpadnie Martula, to ściskam bardzo.
Trzymajcie się moi mili Dekadenci.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-02-14 10:41
witam wszystkich zgromadzonych :)
Wszystkiego najlepszego z okazji walentynek :)
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-02-14 13:08
Zamiast kawy mam w łapie szklankę maślanki
I wesołego święta budowlańców
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy