Homoseksualizm. Strona: 2

Dodano: 2007-05-17 10:14

Wojna między użytkownikami nie nie, tu się toczy wojna słów i poglądów. Tylko tak mi żal gdy słyszę wypowiedzi ludzi którzy nie są skrzywdzeni przez naturę, bardziej powinniśmy się skupiać na walce z ludźmi którzy wyrządzają ogólnie rozumianą krzywdę w jakikolwiek sposób niż znęcać sie nad homoseksualistami, niech każdy żyje jak mu sie podoba i niech toleruje innych dopóki oni mu nie wyrządzą krzywdy. No jakby nie było cofamy się do średniowiecza tam ludzi kalekich bądź w jakiś sposób "innych" uśmiercano od razu!!! Jestem tolerancyjna i nic tego nie zmieni (hmm... to chyba powiązane jest z tematem tolerancji)



Dodano: 2007-05-17 10:48

athanasios (Bicz)
athanasios
Posty: 11
Województwo Śląskie

Zgadzam się.

Nie dziwię się, że geje domagają się własnych parad, skoro na każdym kroku słychać mlaskanie, zasysanie, a różne płyny ustrojowe ciekną hektolitrami dookoła. Jestem hetero i mam ochotę pożyczyć jakąś torbę i balkonik od uroczych babuń spod kościoła i zdzielić uczestników takich przystankowo-parkowych publicznych deklaracji swoich popędów.

Jednak jestem zwolenniczką złotego środka i bycie zarówno zbyt dumnym hetero, jak i homo nie jest według mnie dobre. Moim zdaniem porządni homoseksualiści nie potrzebują się obnosić ze swoją orientacją. Oni po prostu są ze swoimi partnerami i robią, co chcą robić. Wszelkie świadectwa homo lub hetero na pokaz uważam za nieodpowiednie.

Jednak problem polega na tym, że teoretycznie większość Polaków byłaby szczęśliwa, gdyby takie pary siedziały w domu i z niego nie wychodziły. A przecież jeśli nikt nie próbuje mnie złapać za cztery litery, nie wydaje podejrzanych dźwięków i nie uprawia orgii w miejscu publicznym, to nikt nie powinien na niego naskakiwać.

A tymczasem wielu z nas nie ma w swoim otoczeniu ani jednego homo (nie mówię o wszystkich, ale tak jest np. u mnie), a jednak wszyscy wiedzą, jacy oni są obleśni i nienormalni. Wkrótce dojdziemy do tego etapu, jaki osiągnął kiedyś u nas (i nie tylko) antysemityzm - homoseksualiści mają szpiczaste uszy, jeszcze większe nosy, a w nocy latają na miotłach i wabią dzieci do swoich jaskiń...

Co jest ciekawe, czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy homoseksualiści odczuwają głębiej emocje, niż pewni hetero. Bo jeśli związek polega na szczerej miłości, wierności i wzajemnym wsparciu, to niektóre niedojrzałe (pod kątem rozumowania i światopoglądów) osobniki hetero mogą się schować.

Pozdrawiam serdecznie :D


nigdy nie oceniam poniżej 5 * 6 - 7 - przynajmniej jest na temat (zwykłe zdjęcie) * 8 - super (posiada klimat) * 9 - 10 - zostajesz oskarżon-a/y o opętanie mnie ]:> (w moim guście)


Dodano: 2007-05-17 11:31

athanasios napisał(a):

Co jest ciekawe, czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy homoseksualiści odczuwają głębiej emocje, niż pewni hetero. Bo jeśli związek polega na szczerej miłości, wierności i wzajemnym wsparciu, to niektóre niedojrzałe (pod kątem rozumowania i światopoglądów) osobniki hetero mogą się schować.


Jako ogół przypadków są tacy sami jak my (w sensie hetero-, jako ogół przypadków). Proporcjonalnie tyle samo świrów, neurotyków, jak i wrażliwych przypadków, bohaterów, romantyków. Tyle samo przypadków nietolerancyjnych (dla różnych spraw), jak i tych, dla których wolność drugiego człowieka jest wartością istotną.
I nie tu ma co filozofować - ganić czy gloryfikować. Każda jednostka ludzka jest inna, czy to homo- czy hetero-.



Dodano: 2007-05-17 11:58

athanasios (Bicz)
athanasios
Posty: 11
Województwo Śląskie

Popieram w 100%.

Pozdrawiam serdecznie :D


nigdy nie oceniam poniżej 5 * 6 - 7 - przynajmniej jest na temat (zwykłe zdjęcie) * 8 - super (posiada klimat) * 9 - 10 - zostajesz oskarżon-a/y o opętanie mnie ]:> (w moim guście)


Dodano: 2007-05-17 12:41

Ten teman zacząłbym od początku. Pan Paskiewicz powinien wypowiedzieć się dlaczego homoseksualizm jest zły. Jego adwersarze natomiast dlaczego tak nie jest. I prosze nie zapominac o przykladach.

Jeżeli chodzi o mnie mam na to zwis. Poki ktos placi podatki i mi sie nie naprzykrza moze robic co mu sie podoba.

Jednak atakowanie jakichkolwiek mniejszosci to sygnal alarmowy, iz dzieje sie cos zlego w spoleczenstwie. To zwyczajne szukanie kozla ofiarnego by zrzucic na niego wine na wszystko co zle. Tak postepuja faszysci by osiagnac swoje cele a debile to podchwytuja liczac ze wraz z kozlem ofiarnym znikna ich problemy. Dzis homoseksualisci, jutro moze byc paskiewicz.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2007-05-17 13:09

hmmm jak to mozliwe ze jeszcze nikt nie doszedl do tego ze ten temat nigdy nie pozostanie rozwiazany i nie sadze azeby ktokolwiek zmienil zdanie w tej kwestji...pozostanie jedna wielka manifestacja indywidulalnych pogladow prowadzaca tak naprawde do nikad...dajcie se siana



Dodano: 2007-05-17 13:20 Zmieniono: 2007-05-17 13:36

amorphous napisał(a):

Jeżeli chodzi o mnie mam na to zwis. Poki ktos placi podatki i mi sie nie naprzykrza moze robic co mu sie podoba.


No wlasnie - jak to mowi, ktorys punkt regulaminu DP. Wolnosc sie konczy moja tam gdzie zaczyna sie wolnosc drugiej osoby. Poki nikt nie przekracza mojej - zgadzam sie ze zwisem Kuby.

amorphous napisał(a):
Jednak atakowanie jakichkolwiek mniejszosci to sygnal alarmowy, iz dzieje sie cos zlego w spoleczenstwie. To zwyczajne szukanie kozla ofiarnego by zrzucic na niego wine na wszystko co zle. Tak postepuja faszysci by osiagnac swoje cele a debile to podchwytuja liczac ze wraz z kozlem ofiarnym znikna ich problemy.


Tutaj sie zgadzam z przedmowca w 100%.

amorphous napisał(a):
jutro moze byc paskiewicz.


Juz nie moge doczekac sie dnia jutrzejszego. ***,

Pozdrawiam

dr Faust


EDIT: Panie Paskievicz - zapomnialem sie przyczepic do jeszcze jednej kwestii - miales sie objawic na zlocie DP, a z tego co wiem, to byles. Nie ujawniles sie - Adnistral przynajmniej mial jaja i stanal oko w oko do rozmowy ze mna. Wytlumaczylismy sobie wszelkie niesnaski, ale Ty... Ty to zwykle ***,



Dodano: 2007-05-17 13:22

Nie zgadzam sie z postem lynn i bede takie posty szczegolnie tepil. Sa one tak samo szkodliwe jak posty fanatykow.

Nie zgadzam sie rowniez poglademi typu - nic nie mozna zmienic i najlepiej sie polozyc. Czasem rzeczywiscie sie nie da ale to nie znaczy ze jutro bedzie tak samo.

W ten sposob patrzac kazda dyskusja do niczego nei prowadzi - bo kady dazy do tego by pozostac przy swoich pogladach. Dyskusja juz sama w sobie jest wazna.

Fakty pozostana faktami ale mnie interesuja mnie opinie innych ludzi. Zakladam ze moge spotkac sie z argumentami ktorych jeszcze nie poznalem pozatym zdarza mi sie wcale czesto zmieniac poglady. Co wiec nie widze zadnych przeszkod by do pewnych dyskusji powracac wielkorotnie. Po pierwsze co chwile mamy nowych uzytkownikow. Poza tym pewne argumenty zawsze wygladaja inaczej w kontescie aktualnych wydarzen w kraju i na swiecie.

Pomijam juz kwestie czysto edukacyjne niektorzy - warto uczyc sie dyskutowac choc niektorym tutaj idzie to naprawde opornie.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2007-05-17 13:45

tylko pomysl kuba czy paskievicz tak naprawde cos z tej dyskusji wyniesie??
i mylisz sie bo setki godzin przesiedzialam przy takich dyskusjach( homoseksulalizm, aborcja, eutanazja itp) aktywnie biorac w nich udzial badz tez sie przygladajac... z reguly, a wlasciwie to zawsze ludzie o skrajnych pogladach uparcie przy nich pozostaja odbijajac argumenty jak pileczki. prowadzi to do klutni i obrazania siebie nawzajem ( a ton dyskusji na to wskazuje) ..moje podejscie do sprawy nie jest ignorancja, raczej realizmem...

a jesli paskievicz uparcie chce prowadzic wojne ze swiatem to niech sobie ja prowadzi....albo mu przejdzie albo ja przegra..w kazdym razie natura sobie z nim poradzi...krowa ktora duzo ryczy malo mleka daje



Dodano: 2007-05-17 13:55

Słuchajcie, dialog tym możemy zdziałać wiele przy okazji uświadomić co niektórych więc rozmawiajmy!!! Dlaczego mamy zostać obojętni na szykanowania owych mniejszości(osobiście nie znam żadnego homoseksualisty a gdybym znała i miałabym jakieś ale to zapewne do owego osobnika a nie do całej reszty, bo w końcu co oni nam zrobili by ich potępiać?!)



Dodano: 2007-05-17 14:37

dopełniając prośbę Kuby, chciałabym pięknie wyargumentować(Haniu, popraw mnie, jeśli słowo jest źle użyte, bo ja już się zagubiłam dzisiaj w poprawnej pisowni 0_o) moje bycie ZA homoseksualistami... art.32 rozdział II Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (chciałabym zauważyć, że jeszcze trzeciej, więc nie wymyślajmy poglądów nierealnej czwartej) z 2 kwietnia 1997 roku.
Art. 31 mówi niejako o ograniczeniach wolności, ale sądzę, że moralność publiczna nie zagląda nikomu do łóżek...tym zajmuje się pudelek.pl :wink:

co do propagowania...przepraszam, ale człowiek inteligenty, asertywny, nie da sobie wmówić, że coś jest lepsze, jeśli tego nie czuje! bronieniem się przed niby-propagandą ukazujecie, jak bardzo słabi jesteście i jak nie wierzycie w swoje zapędy seksualne... a to już jest wasz problem, a nie homoseksualistów... strach przed nimi,bo to oznacza ta wybujała propaganda homoseksualizmu, nie świadczy o nich, ale o was. mimo, że osobiście nie przepadam za widokiem całujących się facetów i jakoś pedalskie zachowania mnie drażnią nie boję się ich i nie mam zamiaru nikogo katować za to, jakim jest. bo ja wiem, jaka jest moja orientacja i tłum homoseksualistów, czy zapraszająca mnie na drinka laska tego nie zmieni. i nawet gdyby 90% społeczeństwa żyło w związkach homoseksualnych, to wybaczcie, ale ich propagandy bym się nie bała i żyła z facetem.


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-17 14:52

Znam osobiście i homoseksualistów i transseksualistów. Są to osoby, jak każde inne. Też mają uczucia, intelekt, marzenia i fobie. Nie wybrałam sobie tego, że jestem hetero czy homo. Żadne z nas tego nie wybiera. Czy nie ma czegoś bardziej naturalnego niż to z czym się rodzimy? Szybciej "biseksualizm" jest zwyrodnieniem, poniekąd jest to przecież świadomy wybór.
Homoseksualizm to nie styl bycia/ motto/ filozofia/ religia. To popęd płciowy, który jest narzucony od dni najwcześniejszych. To nie wina tych ludzi. To nie jest wina nikogo innego a niżeli szeroko pojmowanej natury.
W starożytnej Grecji oraz Rzymie był uznawany za wyższość uczuć. Wierzono, że nikt nie potrafii obdażyć drugiego mężczyzny tak wyrafinowanym i górnolotnym uczuciem jak drugi mężczyzna.

Nietolerancja poprowadziła ludźkość do holokaustu.


Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.


Bi Dodano: 2007-05-17 15:10

Rajiya napisał(a):
Szybciej "biseksualizm" jest zwyrodnieniem, poniekąd jest to przecież świadomy wybór.


:lol: Mam ochotę trochę "popłynąć" w tym temacie, ale obawiam się, że to byłoby przegięcie, gdzieś na granicy autopsji. :lol: :lol: :lol:


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2007-05-17 15:36

biseksualizm zwyrodnieniem? a dlaczego? dlaczego homo jest ok, a bo niby nie? :? dla mnie to także orientacja... wolna amerykanka orientacji seksualnych


a jeszcze do tych argumentów... Europejska Konwencja Ochrony Praw Człowieka, którą przyjęliśmy z 16 lat temu... ona, już nie jak nasza konstytucja ogólnikowo, ale mówi o wolności co do orientacji seksualnej :)


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-17 15:46

ja w tym temacie napiszę tylko jedno ... nic mnie tak nie śmieszy, jak słowo "tolerancja" :lol: kiedy ktoś mówi "ja toleruję", "ja nie toleruję" ... kim niby jesteśmy, że uzurpujemy sobie taką wyższość?



Re: Bi Dodano: 2007-05-17 15:59

regis napisał(a):
jak mawiał Oskar Wilde (znany nieżyjący już niestety homoseksualista), "najlepszy sposób zwalczenia pokusy to ulec jej". Mam nadzieję że powyzszy argument okaże się wystarczający, by ośmielić cię do "popłynięcia" w w temacie :?: :twisted:


Zaraz Ci płetwą pogrożę Na temat moich osobistych preferencji 8O nie w tym temacie, Świntuszku :twisted: I nie rób offtopów :lol:

Prawda Schwei. Już samo słowo "toleruję" ma w sobie jakąś "manierę" wyższości, jakbyśmy łaskawie dopuszczali coś do swojej świadomości...


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2007-05-17 15:59

SCHWEIGENDE napisał(a):
ja w tym temacie napiszę tylko jedno ... nic mnie tak nie śmieszy, jak słowo "tolerancja" :lol: kiedy ktoś mówi "ja toleruję", "ja nie toleruję" ... kim niby jesteśmy, że uzurpujemy sobie taką wyższość?


Amen :)



Dodano: 2007-05-17 16:07

Shwei... a moim zdaniem tolerancja jest właśnie zrównaniem siebie, swoich poglądów do ludzi, których możemy nawet nie trawić, ale wiemy, że każdy ma prawo do własnych poglądów, własnego życia i g*** nas to obchodzi :wink:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-17 16:44

Frija - taki jest szczytny cel :) ale jak napisał Konik, ta tolerancja trąci nieco wywyższaniem się



Dodano: 2007-05-17 16:49

jeśli coś toleruję, to stawiam to na równi z sobą samą... przynajmniej takie jest moje odczucie :wink: a nawet gdyby, to wywyższanie się we własnym systemie wartości nie jest chyba czymś złym? bo przecież tolerancja nie jest cechą, którą ukazujemy innym, która jest jakimś wyznacznikiem... tolerować coś/kogoś można jedynie w sobie samym, we własnym toku myślenia, więc gzie tu się wywyższać?


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-17 17:05

frija napisał(a):
jeśli coś toleruję, to stawiam to na równi z sobą samą... przynajmniej takie jest moje odczucie :wink: a nawet gdyby, to wywyższanie się we własnym systemie wartości nie jest chyba czymś złym? bo przecież tolerancja nie jest cechą, którą ukazujemy innym, która jest jakimś wyznacznikiem... tolerować coś/kogoś można jedynie w sobie samym, we własnym toku myślenia, więc gzie tu się wywyższać?


inaczej "czujemy" pojęcie tolerancji :)
a poza tym hetero, homo czy bi - miłości w naszym zasranym świecie nigdy nie za wiele :!:



Dodano: 2007-05-17 18:13

dr_Faustus napisał(a):

EDIT: Panie Paskievicz - zapomnialem sie przyczepic do jeszcze jednej kwestii - miales sie objawic na zlocie DP, a z tego co wiem, to byles. Nie ujawniles sie - Adnistral przynajmniej mial jaja i stanal oko w oko do rozmowy ze mna. Wytlumaczylismy sobie wszelkie niesnaski, ale Ty... Ty to zwykle ***,


spoko spoko pogadamy jak chesz hehe żaden problem, na zlocie byłem zbyt najebany żeby się zbytnio poruszać a co dopiero z kimś gadać, z resztą nie na pogaduszki tam wpadłem tylko sobie potańczyć, po parkiecie, w sumie to nawet nie wiem za bardzo jak się tam znalazłem

Od Redakcji prosze się grzecznie odczepić!
th



Dodano: 2007-05-17 18:19

SCHWEIGENDE napisał(a):
[quote:23a685cfe1="frija"]jeśli coś toleruję, to stawiam to na równi z sobą samą... przynajmniej takie jest moje odczucie :wink: a nawet gdyby, to wywyższanie się we własnym systemie wartości nie jest chyba czymś złym? bo przecież tolerancja nie jest cechą, którą ukazujemy innym, która jest jakimś wyznacznikiem... tolerować coś/kogoś można jedynie w sobie samym, we własnym toku myślenia, więc gzie tu się wywyższać?


inaczej "czujemy" pojęcie tolerancji :)
a poza tym hetero, homo czy bi - miłości w naszym zasranym świecie nigdy nie za wiele :!:[/quote:23a685cfe1]

no właśnie, co tam tolerancja. ważna jest miłość :D lepiej, żeby się wszyscy kochali, niż zabijali :wink:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-05-17 18:41

SCHWEIGENDE napisał(a):

inaczej "czujemy" pojęcie tolerancji :)
a poza tym hetero, homo czy bi - miłości w naszym zasranym świecie nigdy nie za wiele :!:


spoko, to niech się kochają miłością platoniczną, a nie zasówają w kakao, bo o to głównie im chodzi

wracając do wcześniejszych postów, bi też uważam za skrzywienie psychiczne podobnie jak te homoseksualistów, TAk według mnie jest to choroba psychiczna, a nie jakieś kurwa skrzywienie spisane w genach

uważam także że nie powinni się ze swoim gejostwem i innością obnosić jak ktoś to już wspomniał, według mnie niszczą przez to umysły młodych ludzi, którzy potem idą w ich ślady - znam takie przypadki, teraz bycie homoseksualistą/lesbijką, bądź bi jest centralnie w modzie



Homoseksualizm Dodano: 2007-05-17 18:45

Upraszczając - jak tak dalej homo będzie się mnożyć to wyginą ludzie ;]



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło