Polskie więzienia. Strona: 2

Dodano: 2007-07-13 23:19

Dark AngelDM; tak jak piszesz było kiedyś, teraz za kratkami w coraz większym stopniu zaczyna rządzić kasa, jak ją masz nieważne za co siedzisz.
Alec-II-Pure; zgadzam się, od popełnienia przestępstwa powinna odstraszać wysokość kary i jej nieuchronność.
A dyskusja o tym kto i za co siedzi w więzieniu to rzecz na osobny temat. Ja wyszedłem z założenia, że rozmawiamy o kryminalistach, a nie o ludkach siedzących za niepłacenie alimentów bo nie mają pracy i nie mają po prostu z czego ich zapłacić.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2007-07-13 23:58

Takie scierwa jak pedofile czy gwalciciele czy rodzinobójcy to chocby mieli kase Kulczyka to im to nie pomoze, bo i tak sa zdegradowani do dna ... W sumie to szkoda ze izolują ich od reszty więźniów bo dla mnie to takie gnidy powinny doznać wszystkiego co najgorsze, najpodlejsze i najbardziej upokarzające....... :evil:


Let's have a Black Celebration...


Dodano: 2007-07-14 09:27

dr_Faustus napisał(a):
[quote:29e3c25151="frija"]nie wiem jak odwzorowałbyś kodeks hammurabiego w naszych czasach...


Kodeks mowil, o ile mnie pamiec nie zawodzi "oko za oko", tak wiec moze nie do konca owy kodeks i moze nieco zle sie wyrazilem droga Friju
Ale mysle, ze gdyby przykladowo: gwalcicieli sie skrzetnie kastrowalo to moglibysmy byc spokojniejsi o nasze kobiety...Z kolei mordercy by zdychali w ciezkich meczarniach...Wiem bazuje na skrajnych przykladach, ale te zbrodnie najbardziej bolą. Bo czym jest morderstwo w porownaniu z jakims oszustwem podatkowym? Wydaje mi sie ze taki jegomosc majac swiadomosc co go czeka jak go zlapia, moze by sie zastanowil kilka razy, zanim popelnilby zbrodnie.
Wiem, ze powyzsze to utopia, ale czasem wodze fantazji mozna popuscic... Swoja droga jestem ciekaw jakby wygladala kwestia przestepczosci, gdyby cos takiego funkcjonowalo.

Pozdrawiam

Dottore[/quote:29e3c25151]


najogólniej rzec biorąc tak mówił, ale kary w nim wcale nie były tak sprawiedliwe jak to się ówczesnym wydaje.

a co do gwałcicieli, morderców i innych... ile to przyzpadków po latach wychodziło, że siedzi za najgorsze niewinny człowiek? i co po wyjściu tego na jaw powiesz rodzinie? "przepraszam, błędy się zdarzają?"


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-07-14 09:54

Powiem tylko tyle że sprawiedliwości za popełnione czyny nigdy nie było proporcjonalnej kary zawsze się znajdzie ten ktoś bardziej pokrzywdzony ,który będzie uważał że kara jest za mało adekwatna do czynu popełnionego albo druga strona powie- że jest ona za duża...

Jest cos takiego jak motyw winy i kary?

Im wina cięższa tym kara trudniejsza- lecz czy to sie u nas pokrywa w jakimś stopniu - czy ktoś ma prawo ją pokrywać wogóle???



Dodano: 2007-07-14 10:47

Kara powinna być przede wszystkim dotkliwa i uciążliwa. A w polskim więziennictwie jedyną uciążliwością jest to, że nie można sobie wyjść kiedy się chce. Jeść dadzą, opiorą, do roboty nie gonią, na siłowni można kondycję i muskuły potrenować. A wszystko to na koszt państwa.
Może czas wprowadzić do więziennictwa wzorce południowoamerykańskie? Chcesz jeść to zarób sobie na to albo niech ci rodzina dostarczy. A jak nie to zdychaj, mogłeś pomyśleć zanim przekroczyłeś drastycznie prawo.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2007-07-14 11:39 Zmieniono: 2007-07-14 11:53

Silmeor napisał(a):
Kara powinna być przede wszystkim dotkliwa i uciążliwa. A w polskim więziennictwie jedyną uciążliwością jest to, że nie można sobie wyjść kiedy się chce. Jeść dadzą, opiorą, do roboty nie gonią, na siłowni można kondycję i muskuły potrenować. A wszystko to na koszt państwa.
Może czas wprowadzić do więziennictwa wzorce południowoamerykańskie? Chcesz jeść to zarób sobie na to albo niech ci rodzina dostarczy. A jak nie to zdychaj, mogłeś pomyśleć zanim przekroczyłeś drastycznie prawo.


Oczywiscie Silmeorze - zgadzam sie w pelni z tym co mowisz/piszesz... Z reszta napisalem to pare postow wyzej. Powtorze sie: Wiezniowie powinni sami na siebie zarobic, ale nie sprzatajac chodniki jak to czesto sie zdarza, tylko nalezaloby ich zagonic do najciezszych prac, a przede wszystkim tych niebezpiecznych dla zycia. Wszelkie dogodnosci i przywileje tez bym zlikwidowal. Nawet mozliwosc odwiedzin przez najblizsza rodzine. Niech jeden z drugim zstepujac ze sciezki prawa ma swiadomosc ze w tym samym momencie traci wszelkie prawa obywatelskie.

:arrow: Alec, wybacz, ale mimo wszystko nie rozumiem Twego zdania w tej dyskusji, mimo wszystko stoisz przeciw zaostrzeniu wieziennictwa w Polsce. Dajesz porownania do łagrów sowieckich etc. Ja bym nie mial nic przeciwko czemus takiemu dla wiezniow.
:arrow: Panno DM - Oczywiscie, ze wiezniowie to nie tylko mordercy, gwalciciele i pedofile - sa rowniez zlodzieje, oszusci i mase innych. Ale poradzilbym Ci przeczytac wczesniejszego posta mojego w ktorym napomknalem o tym.

No, ale moze na podsumowanie wypowiedzi inaczej to ubiore w slowa zeby bylo jasne dla WSZYSTKICH: Wiezienia powinny byc podzielone na rygory - w zaleznosci od popelnionych czynow. Co nie znaczy, ze zlodziej czy oszust podatkowy powinien miec jakies przywileje. Takze powinien na siebie pracowac, takze powinien byc pozbawiony wszelakich luksusow i praw. Jedyne co by go odroznialo od przykladowo mordercy jesli chodzi o kare to to ze by mial lzejsza prace no i krotszy wyrok. Czyli mimo wszystko jestem za zaostrzeniem instytucji wiezienia w Polsce dla wszystkich co sa na bakier z prawem. I mysle ze to by zmniejszylo ilosc przestepstw. Skutecznosc policji to jest odrebny temat.



Dodano: 2007-07-14 11:45

Jakiejkolwiek nie wprowadzic zmiany, czy to z uwzglednieniem bardziej na resocjalizacje, czy w mysl zasady "oko za oko", czy tez ostrzejsze warunki zycia w wiezieniach, czy insze.... to i tak nigdy za wiele sie nie zmieni :lol:

Margines spoleczny wynika ze spoleczenstwa ^^ Nie powstaje w "wiezieniach", a za sprawa środowiska w jakim wyrasta. A to co zostanie wbite od poczatku trudno wytepic

Zatem zawsze beda mordercy, gwalciciele, zlodzieje itd. Czesc z nich zacznie zycie od nowa po wiezieniu, a inni do tego wroca co robili badz do czegos "podobnego" :lol:

Co nie zmienia faktu, ze w polskim wiezieniu warunki, az takie tragiczne nie sa. I spokojnie bezdomny bylby w stanie popelnic glupia kradziesz zima by tylko mogl gdzie przenocowac i cos zjesc...(no chyba juz tak nawet niektorzy robia :lol: )



Dodano: 2007-07-14 12:49

Kirke, robią tak, oj robią. W moim miasteczku mam dwa takie przykłady, na jesieni popełniają drobne przestępstwo i już mają gdzie przezimować.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2007-07-14 14:43

Silmeor napisał(a):
Kirke, robią tak, oj robią. W moim miasteczku mam dwa takie przykłady, na jesieni popełniają drobne przestępstwo i już mają gdzie przezimować.


To się ciesz, że u Ciebie tylko dwa, i że popełniają drobne przestępstwa.



Dodano: 2007-12-22 23:06

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

W więzieniach są stanowczo za dobre warunki - bandyci mają niekiedy wygodniejsze życie niż niejedna rodzina w tym kraju. Więźniowie powinni być zmuszani do pracy, a nie utrzymywani przez podatników. Wygląda to raczej jak darmowe wczasy niż kara za popełnioną zbrodnię.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-23 09:20

Wampgirl napisał(a):
W więzieniach są stanowczo za dobre warunki - bandyci mają niekiedy wygodniejsze życie niż niejedna rodzina w tym kraju.


No niestety. A jedzenie dostają tyle, że się nim rzucają podobno :roll: A dzieci niektóre głodne chodzą... Zajebista mentalność polskich władz


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-12-23 10:24

no cóż człowieku zrobisz... za kratki wysylają często nie tych co powinni się tam znaleźć ( a mówię tu o większości polityków) a mordercy mają warunki o jakich nie śniło się ludziom. a później rodzi się pytanie: dlaczego ludzie z ubogiego (wręcz na granicy życia i smierci) środowiska często popełniają przestepstwa?
1) z czegoś trzeba zyć
2) w więźniu i tak będą mieli życie cudowne (chyba, że są pedofilami....)
3) teraz "w kryminale" można nie tylko zdobyć jakieś wykształcenie, umiejętności, można dostać pracę i żyć jeszcze lepiej

polskie więzienia? raj dla przestępców...



Dodano: 2007-12-23 15:11

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Kolejny powód przemawiający za przymusową pracą w więzieniach i karą śmierci.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-23 15:59

Wampgirl napisał(a):
Kolejny powód przemawiający za przymusową pracą w więzieniach i karą śmierci.


Dokładnie tak. Nie wszyscy muszą mieć ochotę utrzymywać tych darmozjadów ze swoich podatków. Powinny sobie zapracowywać na swoje żarcie itp. sprawy. A najgorsi mordercy i zwyrodnialcy... czapa


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-12-23 17:35

Juz kiedys wcześniej pisałam co i jak w sprawie kary śmierci i ludzi krzywdzących dzieci... Jednak nie może byc najmniejszych wątpliwości co do winy oskarżonego. A zamykani jak najbardziej powinni zarabiać na swoje utrzymanie. Jeżeli nie to nie będą mieli co jeść, za co opłacić więzienie i przymusowe roboty w kamieniołomach. Trudno się mówi - chciałeś kręcić, cierp.



Dodano: 2008-01-25 13:09

Mam wielu kolegów, którzy spędzili sporą część swojego życia w więzieniu (niektórzy tam już zostaną do końca swych dni), i widzę, że niewiele osób tutaj nie zdaje sobie sprawy jak straszliwą karą jest pobyt w takim nieludzkim miejscu.
Osobiście ludzie są dla mnie tylko rozwiniętymi zwierzętami, niektórzy, Świadomi, są w stanie dostosować się do wspólnej koegzystencji, reszta kieruje się tylko prymitywnymi instynktami, czego efekt widać :twisted:
Osobiście jestem za podziałem więzień ze względu na rodzaj przestępstw, z wyjątkiem najcięższych za to natychmiastowa eksterminacja :twisted:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-01-25 18:44

Dla mnie warunki wiezienne o ktorym tylko wiem tyle ile mozna dowiedziec sie ze srodkow masowego przekazu sa stanowczo za wysokie. Tak jedzenie, ktore zgodnie z konwencja praw czlowieka musi miec odpowiednia kalorycznosc oraz rozmiar cel-nie pamietam ile metrow kw. na jednego wieznia to po prostu wzbudza we mnie gniew.
Niech skazancy pracuja na swoje utrzymanie i nie mowie tu o robotkach recznych ale np. kopanie dolow, ciezkie prace fizyczne wtedy dopiero poczuja, ze musza pracowac zeby moc przezyc.
Oczywiscie musi byc podzial na najciezsze zbrodnie a co za tym idzie najciezsze warunki pracy oraz np. na wirtualnych ksiegowych, ktorzy gdyby byli osadzeni razem ze zboczencami niestety mogli nie wytrzymac i pewnego ranka pomoc sobie sznurowkami.
Najbardziej irytuje mnie to, ze dzieci w biednych regionach czy tez z biednych rodzin niedojadaja a te darmozjady maja tv, radio, jedzenie pod nosem, plus moze jeszcze internet??? Kompletne nieporozumienie
Jesli chodzi o przestepstwa tzw. lzejsze tutaj jestem za resocjalizacja.


Drink And Join Me In Eternal Life Desire You Turn Me On Your Blood My Ecstasy


Dodano: 2008-01-25 21:56

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Woland napisał(a):
niewiele osób tutaj nie zdaje sobie sprawy jak straszliwą karą jest pobyt w takim nieludzkim miejscu.

Odrobinę nieludzkie jest też krzywdzenie innych z premedytacją wyłącznie dla własnego kaprysu. Chyba, że skazani są niewinni, bo i tak się zdarza.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-09-23 16:24

Nie tylko w więzieniach mają za dobrze. Moja przyjaciółka pracuje w poprawczaku. Tam te "dzieci" mają lepiej niż niejedno dziecko w domu a już nie wspominając o dzieciakach z domów dziecka. Mogą robić co chcą, mają lepsze posiłki niż w szpitalach, większość poprawczaków jest koedukacyjna i tak naprawdę zamiast uświadamiania tych dzieciaków w sprawach seksualnych mają tabletki poronne i gazetki z cyklu "mamo to ja"... Mają kolonie na których rozrabiają i w ogóle to nie jest dla nich kara lecz nagroda za złe sprawowanie. Do jasnej cholery. Mój ojciec chrzestny nie raz siedział w wi8ęzieniu i właściwie stwierdzał że jest mu tam lepiej niż w domu. Tylko tzw "przejściówki" czy areszty zanim zakończy się sprawa w sądzie są nieprzyjemne.. Co się dzieje z tym światem że więzień ma lepiej od osoby leżącej w szpitalu???


"Istnieć znaczy zmieniać się, zmieniać się - to dojrzewać, dojrzewać zaś - to nieskonczenie tworzyć Samego Siebie..."


Dodano: 2008-12-03 19:44

Obrońcom "biednych i udręczonych" więźniów proponuję przeczytać to:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=539606
Za coś takiego grozi mu maksymalnie 12 lat. Gościa powinno się publicznie powiesić.



Dodano: 2008-12-03 19:56

Polskie więzienia :twisted: nie wiem , nie znam, nigdy tam nie byłem i nie będę :D i mało mnie one obchodzą wogóle mnie nie obchodzą ,generalnie zwis prosty :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-12-04 13:34

Gorm-Herk (Anciliae)
Gorm-Herk
Posty: 68
Wschowa Leszno Poznan Ciołkowo...

mozna czlowiekowi ograniczyc wolnosc, ale nie mozna odbierac prawa do jedzenia, pracy, czy ksztalcenia sie. nie wspominajac juz o telewizji, itd.

dlatego sadze, ze w wiezeniu powinny obowiazywac takie reguly jak w zyciu. mozna zapewnic wiezniom prace. dzieki temu mogliby wykupic sobie abonamencik, zjesc jakis dobry posilek, a nawet wynajac osobna duza cele. a jak nie bedzie sie im chcialo pracowac to juz ich sprawa, czy zdechna z glodu. mowiac o pracy nie mam na mysli oczywiscie np. mycia okien, tylko wlasnie to przyslowiowe zapierdalanie w kamieniolomie.
po ciezkiej pracy wiezien moglby rozdysponowac sobie zarobionymi pieniedzmi. skoro jest przeludnienie, ci ktorzy nie chcieli by mieszkac w celi mieszkali by gdzies w namiotach na zwenatrz. ale w zamian za to mogli by na przyklad obejzec sobie klan w tvp1. mysle ze praca i zarzadzanie ciezko zarobionymi pieniedzmi mogloby zadzialac resocjalizujaco. nie wieze w resocializacje ale moze akurat by sie udalo.

no i wiezienia zalezne od rodzaju przestepstwa - oczywiscie. wtedy nie trzebaby nikogo izolowac bo byli by wsrod swoich.



Dodano: 2010-03-21 18:44

Czytam tak was ... i postanowiłam sama coś napisać. Znam osoby które przebywały w zakładach karnych bądź są tam obecnie a także bardzo interesuję się tym tematem. Miałam okazję być w takim miejscu, oczywiście nie jako osadzona
Moim zdaniem nie jest tam tak źle, i nikt mi się nie skarżył .
Jedzenie jeśli nie smakuje ... jest kantyna, gdzie bliscy lub sam osadzony mogą robić zakupy.
Są zakłady rożnego typu: otwarte, półotwarte. zamknięte. Ich rodzaj ma wpływ na liczbę godzin widzeń i telefony itp.
W więzieniach nie siedzą sami mordercy czy inni ciężcy kryminaliści, siedzą ludzie za małe wykroczenia. Więc nie uważam, by kamieniołomy itp były tu wskazane. Fakt cięższych przestępców powinno karać się inaczej, a nie ze mają jeszcze szanse za dobre sprawowanie przeniesienia z zakładu zamkniętego na inny.
Koszmarem dla skazanego mogą okazać się współwięźniowie, człowiek o słabej psychice może szybko się załamać i stać się obiektem szyderstw ze strony kolegów z celi i nie tylko.



Dodano: 2010-03-21 21:55

HardKill napisał(a):
nie będę :D i mało mnie one obchodzą


nie bądź taki pewien że nigdy, różnie bywa w zyciu...



Dodano: 2010-03-21 22:20

owszem mogę i jestem tego pewien :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło