Gothic Lolita Dodano: 2007-02-18 12:26
Hmmm... Coz tu dodac poza tym, ze fajny ze mnie kaczi, jazzy i cooly dark Lolit :D
Oczywiscie bez obrazy Haniu, wiesz ze Cie lubie, ale jakos nie moglem sie powstrzymac... Mam dzis taki dzionek wstretny
Pozdrawiam Ciebie Alph szczegolnie cieplo
(ale ze mnie lizus
)
dr F. :twisted:
Dodano: 2007-02-18 12:56
ciekawy artykuł...w końcu mogłam przeczytać o czymś, o czym miałam znikome pojęcie :wink:
i tak w sumie stwierdzilam, ze kupe rzeczy z tego stylu, ktory juz jest uwazany za odrebna subkulture(nie dziwie sie, tyle odlamow, az przeraza
) przelamalo sie juz nie tylko jako alternatywa dla klasycznych gotyckich ciuszkow, ale tez w tych "normalnych" sklepach... ale w sumie, co z japonii nie weszlo do europejskiej mody :wink:
a tak osobiście...nie preferuje tego stylu, wole jednak naturalna klasyke, na codzien jakos sobie nie wyobrazam, bym mogla wyjsc tak "odpicowania", a z drugiej strony...chyba kazda z nas ma w szafie cos, co chociaz podchodzi pod ten styl :)
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-02-18 17:20
ja uwielbiam ten styl, ale jest jeszcze coś czegow artykule nie zawarłam- fakt, że prawdziwą Loli jest się wówczas jak ma się ciuchy za ceny bijące na głowę wszystkie inne... 
Dodano: 2007-02-18 17:26
czyli jak jesteś burżujem to możesz być Loli :twisted:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-02-18 17:30
w jednym ze źródeł tak czytałam
musze sie chyba japońskiego nauczyć, by dotrzeć do sedna
Dodano: 2007-02-18 20:58
Cóż, w Japonii nie ma czegoś takiego, że nosi się NIEMARKOWE ciuchy goth/loli :twisted:
Wszystko musi mieć metkę i te de :twisted:
Polecę obejrzenie filmu "Shimotsuma Monogatari" (aka. Kamikaze Girls)
Przez cały film przewija się loli :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-02-18 21:56
w Japonii obojętnie jaki trend...jest "markowy"... nie można tego, moim zdaniem, porównać do polskiego rynku, gdzie po prostu takich sklepów nie ma, a żeby wydać kasę na rynku zachodnioeuropejskim...no to trzeba mieć jej na polskie realia masę... ale i tak uważam, że chyba polskie lolitki dają sobie jakoś radę :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-02-18 23:00
Polskie dziewczyny (i chlopaki) moze wlasnie poprzez brak stricte gotyckich sklepow uruchamiaja inwencje tworcza i potrafia wykombinowac przyslowiowe cos z niczego :) i przyznam ze czasami robi to lepsze wrazenie niz rzeczy producki x-trax czy onem itd. Lolitki sa fajne :) szczegolnie te goth i sweet :)
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-02-18 23:04
gratuluję świetnego artykułu :) w prawdzie parę kwestii mi tam nie pasuje, ale ogólnie i tak kawał dobrej roboty :)
ja uwielbiam styl lolita, szczególnie EGA i Kuro ^^ jest śliczny a zarazem elegancki ^^
Dodano: 2007-02-19 08:35
Dzięki Aquila
prawdę mówiąc liczyłam nieco na Twoją odpowiedź- początkowo chciałam okraszyć artykuł jakimś Twoim zdjęciem, ale niestety było późno w nocy, a mnie się spieszyło i tak jakoś wyszło. Co do tych niepasujących kwestii- tłumaczyłam informacje i na podstawie różnych artykułów anglo i niemieckojęzycznych i stworzyłam ten- musiałam znaleźć jakiś złoty środek, który mi odpowiada najbardziej
Ale chętnie wysłuchałabym Twoich sugestii na PW, albo GG, albo tutaj :) Pozdrawiam serdecznie!
Co zaś do wypowiedzi przewijających się nt markowości i kreatywności polskich dziewcząt- to przyznam, iż mnie ciuchy z x-tra-x nie "rajają"
:
a) że są niewymiarowe
b) że w każdym innym sklepie ceny są dużo tańsze- fakt, ze wykonanie bywa gorsze, ale to nie jest regułą. miałam kiecke z x-tra-x rok czy dwa lata temu, ale poszła na allegro, bo była cholernie niewygodna i niewymiarowa, mimo iż zamawiając podałam realne wymiary... cóz...
c) połowa niemców ma ciuchy w x-tra-x- czas zacząc się wyrózniać:)
Dodano: 2007-02-21 08:52
Bardzo ciekawy artykul... podoba mi sie ten styl, ale na imprezach czy jakich specjal zlotach, nie na codzien 
si vis amari, ama
Dodano: 2007-02-21 18:17
na codzień to dość kontrowersyjny styl w polsce, ale ja swego czasu się odwazyłam i było warto :-)
Dodano: 2007-02-23 11:07
Ej ja się na codzień ubieram w stylu GL i ludzie tylko dziwnie się patrzą i nie wyzywają. Wcale nie trzeba być takim odważnym.
:)
Dodano: 2007-02-23 14:38
Ciekawy artykuł :wink: Precyzyjne ujęcie tematu :) Osobiście nie preferuje tego stylu, aczkolwiek nie mówię, ze mi sie nie podoba. Wręcz przeciwnie 
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2007-02-24 12:28
| Amneris napisał(a): |
| Ej ja się na codzień ubieram w stylu GL i ludzie tylko dziwnie się patrzą i nie wyzywają. Wcale nie trzeba być takim odważnym. |
a wyobrażasz sobie życie w Polsce chłopaka-lolity?
don't worry but memento mori
Dodano: 2007-02-24 13:34
| kulkuri napisał(a): |
| [quote:77f97d2dbc="Amneris"]Ej ja się na codzień ubieram w stylu GL i ludzie tylko dziwnie się patrzą i nie wyzywają. Wcale nie trzeba być takim odważnym. |
a wyobrażasz sobie życie w Polsce chłopaka-lolity?
[/quote:77f97d2dbc]
a pamiętasz tego w koszalinie, co w szpilach i kieckach lata? ludzie się przyzwyczaili...sądzę, że do męskiej lolity też by się przyzwyczaili :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-02-24 13:43
pamiętam, pamiętam... w Broniewskim był też jakiś...
tylko, że w przypadku chłopaka gothic lolity uważano by go za transwestytę - szatanist(k)ę 
don't worry but memento mori
Dodano: 2007-02-24 16:49
Oczywiście, że sobie wyobrażam, nierktózy wyglądają całkiem ciasteczkowato ^.^
:)
Dodano: 2007-02-24 19:16
ale nie jego, tylko jego życie
chodzi mi o reakcje, jakie by wywołyawał przechodząc poboczem w średniej wielkości wsi gminnej...
don't worry but memento mori
Dodano: 2007-02-24 20:38
No wiesz jeśli facet juz się zdecydował, to pewni się z tym liczy.
:)
Dodano: 2007-02-25 08:08
| frija napisał(a): |
|
a pamiętasz tego w koszalinie, co w szpilach i kieckach lata? ludzie się przyzwyczaili...sądzę, że do męskiej lolity też by się przyzwyczaili :wink: |
może myśleli, że jakoś uciekł z oddziału zamkniętego psychiatryka :idea:
Dodano: 2007-02-25 23:52
gdyby taki Mana przemaszerował po polskiej ulicy to by stwierdzili że wariat-KA
gdyby dowiedzieli się, że to facet, to by zatłukli chyba
ja jak wyszłam lolicio ubrana na ulicę, nie słyszałam za sobą komentarzy. inna sprawa, że byłam w płaszczu. ludzie gapili się na moje buty :d
Dodano: 2007-02-27 08:16
Podejrzewam, że chociaż mała, ale bardzo napalona część polskich nastolatek (fanek) rozszarpałaby go z miłości. :D
( a ja bym go napadła z baseballem i zabrała ubranka )
:)
Dodano: 2007-02-27 12:38
Dodano: 2007-02-28 22:27
na mnie patrzą dziwnie, jak jestem w płaszczu, bo zawsze kapelusze noszę 