Z miłości do adrenaliny........ (SPORTY EKSTREMALNE). Strona: 1

Z miłości do adrenaliny........ (SPORTY EKSTREMALNE) Dodano: 2006-12-17 10:32

Czy ktoś z Was pasjonuje się takiego typu sportami?? Jest czynnie zaangażowany?? A może myśli o tym aby zrobić coś szalonego lub też wkręcić się w robienie czegoś co podnosi poziom adrenaliny... o poskromieniu krokodyla,
o skoku basejumping z pałacu kultury..

Lubię czuć dreszczyk..i myślę,że niekoniecznie sporty ekstremale potrafią nieźle podnieść poziom adrenaliny.


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2006-12-17 16:24

Czasem zdarza mi się wywinąć jakiś numer, który podnosi poziom adrenaliny nie tylko mi :)
Kiedyś panicznie bałam się wysokoći i otwartej przestrzeni. Teraz, jak nie skoczę sobie ze spadochronem raz w miesiącu, to jestem chora :)

I w nawiązaniu do Twojego listu EIcILipse; Nienormalni są ci, którzy twierdzą, że są całkowicie normalni. Życie jest po to, żeby je przeżyć, a nie przeegzystować.

When they say 'jump', you ask 'how high we fly' - hasło mojej brygady spadochronowej :D



Dodano: 2006-12-17 18:27

Ahh chciała bym kiedyś skoczyc ze spadochronu.. wogole lubie sporty ekstremalne ale jak narazie nie ma gdzie i jak Co jeszce moze tak podnieść adrenaline?


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-12-17 20:39

zaliczyłam skok na Bunggie w Hamburgu, bosko było! :D



Dodano: 2006-12-18 00:18

Karola napisał(a):
Ahh chciała bym kiedyś skoczyc ze spadochronu.. wogole lubie sporty ekstremalne ale jak narazie nie ma gdzie i jak Co jeszce moze tak podnieść adrenaline?


Nie wiem Karolko jak możesz mówić, że lubisz sporty ekstremalne, skoro żadnego nigdy nie uprawiałaś...
Uwierz mi, że to nie jest tak, jak pokazują w telewizji. A adrenalina, którą czujesz ściągając na sprawdzianie ani trochę nie równa się z tą wywoływaną przez takie sporty.
Człowiek reorganizuje część swojej psychiki. Szczególnie wtedy, gdzy przy okazji walczy z jakimiś swoimi lękami.



Dodano: 2006-12-19 06:18

Nienormalni, którzy egzystują a nie przeżywają.. Ale czasem tym drugim dostaje się od pierwszych po uszach , stąd niedaleka droga do wyrycia się przykrych słów w pamięci..

Hasło świetne  -koniecznie pozdrów brygadę !!!
A znałaś : „Cirrus na niebie pogoda się zje….” ? :twisted:
Zimą też skaczecie ?? Bo piszesz, iż raz w miesiącu…

Karola - co jeszcze może podnieść poziom adrenaliny ??

Absolutnie wszystko!!!- czego się boisz, tu się kłaniają wszelakie fobie

noone81 napisał(a):
Czasem zdarza mi się wywinąć jakiś numer, który podnosi poziom adrenaliny nie tylko mi :)


Taki właśnie numer... idziesz sobie spokojnie i nagle wpadasz na obłędny pomysł, w którym jest nutka niebezpieczeństwa, lub też jakiejś niepewności powodująca wzrost ww. hormonu .,
Szaleństwo, wariactwo, niepohamowanie ... czasami ludzie są od tego uzależnieni :)
Poziom adrenaliny sięga zenitu, jeżeli czyn swój oceniasz, jako melanż życia i śmierci.
Np. widzisz piękną górkę skalistą i postanawiasz wspiąć się na nią ot tak bez zabezpieczeń, pniesz się więc ku górze, kiedy nagle.. widzisz, iż w Twym kierunku osuwa się chmara piachu ,skał i kamieni.. Śmierć w oczach, szybsze krążenie krwi w żyłach, lepsze dotlenienie mózgu , ogromne skupienie, zstąpienie jakiejś wcześnie Tobie nie znanej siły i wykonanie kroku ratującego Ciebie z tej opresji- a to wszystko w ułamkach sekund. I ta chwila satysfakcji, kiedy czujesz,iż Ci się udało.:)

Swego czasu, cyklicznie, ogromny zastrzyk adrenaliny dostarczała mi jazda konna.

A strach na\przed sprawdzianem (czy też dla poniektórych sesją :) )też nie jest zły.. wywołując wzrost hormonu- redukuje zapotrzebowanie na sen


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2006-12-19 10:46

Tylko wspinaczka wysokogórska, po skałkach wapiennych.
Podróżuję w wakację z tatą po świecie i się wspinamy :twisted:.
Ale nie wiem, czy można to traktować jako sport eksteremalny, no chyba, że lina się zerwie :twisted:.


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2006-12-19 20:52

Droga EIcILipse. Jak jest taka zima, jak w tym roku, gdzie na wysokości 1800 m nad ziemią jest 5 st. ciepła to grzechem byłoby sobie nosa nie przymrozić :)



Dodano: 2006-12-20 01:24

Noone u nas, w górach skacze się czasem gdy jest bardzooo zimno... Organizowane są cyklicznie zawody- taki tandemik - wlicza się w to celność, (dla niewtajemniczonych, istnieje specjalne urządzenie mierzące co do cm(bodajże) odległość z jaką skoczek wylądował od wyznaczonego celu, machina mierzy uzyskany wynik w granicach ok 3 m? ,jeśli zawodnik nie uzyska tego progu-spalony ,czyli trzeba się dokładnością wykazać!) i uwaga giganta !!! (tak , tak takiego na stoku, 2 deski na nóżkach:) ) . Taki dość ciekawy dwubój!

Kiira, zazdroszczę tych podróży po świecie !!! A wspinaczkę wysokogórską jak najbardziej do sportów ekstremalnych zaliczyć można, ( skoro jazda konna może być dla kogoś takim sportem )


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2007-01-28 18:54

Hmm.. Jesli chodzi o sporty ekstremalne - startujemy w rajdach OFF - ROAD. Czyli kilkunastogodzinna, czasem kilkudziesieciogodzinna walka NON STOP z bagnami i nie tylko. Prawdziwą sztuką jest ukonczenie takiego rajdu. Czesto sie zdarza, ze załogi najzwyczajniej w swiecie topią swoje auta. Natura potrafi byc podstepna .
Liczy sie zgranie ekipy, pomysłowość na pokonanie rwacych rzek, bagien, piaskow, czy innych podobnych przeszkod, szybkie podejmowanie decyzji i orientacja w terenie.

Fakt jest to sport dosyc drogi, ale doznania jakie zyskuje sie w trakcie rajdu warte sa tych pieniedzy i poswiecenia.

Dla niewtajemniczonych załoga TVN TEAM w tegorocznym rajdzie DAKAR wlasnie zaczynala od tego rodzaju rajdow.



Dodano: 2007-03-16 00:35

Sport ekstremalny hehehehe to chyba bedzie picie denaturatu. Z pewnością dostarczy nam adrenaliny jak cholera. hahahahahahahahaha znałem kiedys takiego śmieciarza co walił denaturat, ale niestety kopnoł juz w kalendarz 8O zgadnijcie dlaczego :twisted: :twisted:


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-04-04 19:52

FAFAL jak zwykle jak przywalisz to wstać ze śmiechu nie mogę :twisted: :twisted:

Sporty ekstremalne hmm kiedyś jak był czas i pieniądze to narty zimą motocykl w lecie. Obecnie chętnie pobawiłbym się w Drifting na torze Poznań tudzież jakiś mały streetracing.... Ale póki co pieniędzy nie ma na wymarzoną brykę to pomarzyć można sobie tylko :twisted: :twisted: :twisted:


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2007-04-04 20:01

FAFAL napisał(a):
znałem kiedys takiego śmieciarza co walił denaturat, ale niestety kopnoł juz w kalendarz 8O zgadnijcie dlaczego :twisted: :twisted:



Potknął się o kartkę z kalendarza.
A było to 31 lutego :wink:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-04-05 09:35

Nosić długie włosy w mieście zamieszkanym głównie przez skejtów, dresów i ćpunów to dopiero sport ekstrymalny



Dodano: 2007-04-06 12:48

Gurth napisał(a):
Nosić długie włosy w mieście zamieszkanym głównie przez skejtów, dresów i ćpunów to dopiero sport ekstrymalny

u mnie też wiekszość takich jest i co ja mam powiedzieć jak ja mam irokeza Chodź mnie to tita wszyscy zdążyli sie przyzwyczaić i jeszcze sie proszą żeby se z nimi gorzoły napić :D


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2007-04-17 21:27

no to sobie poskakaliśmy w ten weekend :) 1900 metrów :!: myślałem że rzygnę płuckami, jak się samolot wznosił, ale sam skok, ten pierwszy z takiej wysokości był niezapomnianym odczuciem :D

i jak to Noone powiedziała: może bóg nie dał nam skrzydeł, ale dał zajebiste spadochrony :)
człowiek czuje, że żyje w takich momentach, mimo że Ci, co na dole słyszą jak mordę drzesz, myślą że właśnie umierasz :twisted:

ustalenia na następny Meet Me In The Air... zabieramy szanowne ciało Schweigende, pordzewiały hełm dr_Faustusa i każdego innego panicznie bojącego się ziemskiego ludzia :D:D :twisted: :D:D


"Nie daj się! Siłę masz by wstać!"


Dodano: 2007-04-17 21:56

Rudy napisał(a):
ustalenia na następny Meet Me In The Air... zabieramy szanowne ciało Schweigende, pordzewiały hełm dr_Faustusa i każdego innego panicznie bojącego się ziemskiego ludzia :D:D :twisted: :D:D


Ozesz Kocia i Kacza Wasza mać!!!! Czy Ty Schwei slyszysz co oni knują?? Chyba juz nas nie lubia i chca zabić... Noone tyle razy Ci powtarzałem, że w hełmie żem zrodzony nie w czepku wiecznej szczęśliwości - przeciez mi sie spadochron nie otworzy... ale....



...raz sie zyje... najwyzej sie zesram ze strachu... :twisted:

z pozdrowieniem

zakuty helm doktora Fausta



Dodano: 2007-04-17 22:41

dr_Faustus napisał(a):
... Chyba juz nas nie lubia i chca zabić... Noone tyle razy Ci powtarzałem, że w hełmie żem zrodzony nie w czepku wiecznej szczęśliwości - przeciez mi sie spadochron nie otworzy... ale....



...raz sie zyje... najwyzej sie zesram ze strachu... :twisted:

z pozdrowieniem

zakuty helm doktora Fausta


Doktorku! Przecież wiesz, że ja Cię uwielbiam! Krzywdy bym Ci nie dała zrobić :) My po prostu chcemy z Rudym zacząć Was już przyzwyczajać do tej myśli

Ja doskonale Was rozumiem. Przeżywałam dokładnie to samo przed swoim pierwszym skokiem. Mogłabym godzinami opowiadać, co przeszli wtedy ze mną moi przyjaciele. A teraz... nie wyobrażam sobie życia bez tego :)

Ty się zesrasz, Żonka powiedziała, że się porzyga. Ale będzie wesoło :) szczególnie obsłudze lądowiska jak któreś z Was trafi w jakiegoś nieszczęśnika :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-04-18 18:54

napisałam tu dziś posta i widzę, że go nie ma 8O 8O 8O

szczerze mówiąc, kusi mnie ten skok... ale chyba zejdę na zawał zanim do czegokolwiek dojdzie :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2007-04-18 20:56

Szanowne ciało Schwei - pomyśl, że ja będę schodził o jeden krok za Tobą (Ty nie idziesz sama..- idą wraz z Tobą mój hełm i ja) i pomyśl jeszcze z jaką klasą będziemy schodzić....

...Normalnie zaraz po zejściu, odbierzemy pośmiertną...

...Nagrodę Darwina :twisted:



Dodano: 2007-08-10 07:56

Ze sportów extremalnych to : jedzenie kiełbasek, hotdogów itp. w przydrożnych barach oraz ... drażnienie partnerek :) zwł. to drugie funduje zajebista adrenaline :/


.


Dodano: 2007-08-10 10:09

Harlequin napisał(a):
Ze sportów extremalnych to : jedzenie kiełbasek, hotdogów itp. w przydrożnych barach oraz ... drażnienie partnerek :) zwł. to drugie funduje zajebista adrenaline :/


no to poszalałeś z tymi extrim :wink: :twisted:

samochody, quady- to co jeździ i szybko i wolno to jest moją namiętnością, jak tu zyc bez przyspieszacza szosowego!
Wspinaczka owszem próbowałam lecz do tego trzeba nie mieć paznokci hihiihihihi... :roll: :wink:



Dodano: 2007-08-10 10:15

ze sportow ekstremalnych ... hmm picie na umor a potem dowiadywanie sie od znajomych co sie robilo ... najgorzej jak dostajesz info w wersji niedomowionej :/ oj wtedy adrenalina rosnie - ciekawe co sie nabroilo


.


Dodano: 2007-08-10 10:20

z tym to sie zgodze a i przekręcone fakty podnoszą ciśnienie :!:



Dodano: 2007-08-10 13:34

"SPORTY EKSTREMALNE" Z tego co wiem to za komuny były papierosy Sport, ale o extremalnych to nie słyszałem. Znam tylko Red, light i super light :?:


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło