Dodano: 2006-06-01 20:32
w Żabce lub Biedronce :twisted:
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-02 07:02
Z sexem jest jak z piłką nożną. "Zagranie ręką" oznacza, że wolny...
- Kochanie, co wolisz: banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, mój rycerzu?
- Nie, w aptece.
- Jak odróżnić byka od krowy?
- Jak doisz byka, on się uśmiecha
Wychodzi murzyn z metrowym fajfusem z morza i zauważa że na plaży ludzie wyczyszczają na niego gały. Ten speszony mówi
- No co? Każdemu może się na zimnie skurczyć, nie!
Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. Widząc to szef pyta ją
- Pani Madziu, co pani ma za uchem?!
- O, a gdzie jest mój długopis!
Paryż. Okolice Pigalle Place.
- Mademoiselle, która godzina?
- 20 euro
- Mamo, jaka jest różnica między bykiem a buhajem?
- Byk to mąż krowy, a buhaj... jakby ci to powiedzieć... to przyjaciel rodziny.
Dodano: 2006-06-02 07:04
Lekarz wypisując chorego po operacji
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie
- A co Z sexem?
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!
Sobotni poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej na dysce chłopaka. Rozgląda się po pokoju i mówi
- Ooo, mieszkanie też masz malutkie...
Droga Katowice- Kraków. Jedzie nią Biskup i zobaczył prostytutkę stojącą na poboczu, stanął i mówi:
- Dziecko jesteś na złej drodze!
- A co! To Tiry już tędy nie jeżdżą?
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
Kiedy mężczyzna mówi do kobiety świństewka to jest to molestowanie seksualne. Kiedy kobieta mówi świństewka do mężczyzny, to kosztuje to 4,20zl/min. + VAT!
- Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynają się od: "Był sobie raz..."?
- Nie, moje dziecko. Są i takie, które zaczynają się: "Miałem ważną konferencję i nie mogłem wrócić do domu na kolację..."
Długi Rejs. Marynarz w kajucie spogląda na swoje ręce. Na lewej wytatuowane "Ania", na prawej "Ewa"
- No to co dziewczyny! Z którą dzisiaj?
Dodano: 2006-06-02 07:06
Dżizas!Jak Ci się chce...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-02 07:17
Ok.To ja też napiszę.
Dowcip Mundialowy!!!
Mecz Polska-Brazylia.
Polacy przychodzą do szatnni,przebierają się itp.
Z ciekawości zaglądają do szatni Brazylii. Patrzą, a tam tylko jedna szafka zajęta i jedna koszulka Ronaldinho. Zdziwieni wychodzą na boisko, a tam faktycznie tylko jeden Brazylijczyk.
Zaczyna się mecz...
Tymczasem w barze siedzi przy piwe cała reszta reprezentacji kraju kawy.Włączają telewizor,a tam 25 min. 0-1 dla Ronaldinho. Zadowoleni wyłączają i tak kilka razy...
Włączają znowu, a tu 87 min i 1-1!Zdenerwowni rzucają pilotem...
Gdy kończy się mecz przychodzi do nich Ronaldinho:
-eee ale ty cienki jesteś,cały mecz wygrywałeś 0-1 i w 87 min dałeś se gola strzelić!!!
-No tak,tylko, że ja w 54 min dostałem czerwoną kartkę...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-02 07:20
Notatka z sex- shopu: Prosimy oglądać magazyny trzymając je DWOMA rękami!
Kumpel do kumpeli: - Słuchaj, czy nie zostawiłem przypadkiem u Ciebie komórki na ostatniej imprezie?
- Tak, zostawiłeś. Odbiór za 9 miesięcy!
W szkole dla dziewcząt nauczycielka ma wykład na temat seksu i moralności.
- Żyjemy dziewczęta w bardzo trudnych czasach. Pamiętajcie, że w chwili pokusy każda musi sobie zadać pytanie: czy godzina przyjemności jest warta całego późniejszego życia we wstydzie?
Jedna z dziewcząt pyta:
- Przepraszam, ale jak zrobić, żeby przyjemność trwała godzinę?
Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!
Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała, on czytał gazete. W pewnej chwili odłożył gazetę i spytał:
- Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
Żona uśmiechnęła się zachęcająco i spytała:
- Naprawdę? Udowodnisz?...
Rolnik odpowiedział:
- Jeśli chcesz... - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś. Wraca po 30 minutach i mówi:
- No więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien??
Dodano: 2006-06-02 08:36
Ja nie wiedziałem,że Ciebie się trzymają takie sprośności...A wtedy w Piranii wydawałaś się taka grzeczna, a tu proszę... :twisted: :twisted: :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-02 08:55
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyciąga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
I puścił serie po pasażerach.
Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek zjesz śniadanie?
A facet wali się w łeb i mówi:
- Mietek!!!
Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza. Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo. Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta o co mu w koncu chodzi?
A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w lodowce!"
Idzie milicjant w cywilu i widzi faceta jak cos kreci w garze;
- co robisz ? pyta faceta
- mieszam guwno z glina.
- a po co ?
- bo robie milicjanta.
milicjant juz chcial go aresztowac ale ze nie byl w mundurze skoczyl po kumpli, ktorzy mieli sluzbe.
podjezdzaja radiowozem i ten w cywilu mowi:
- powiedz co robisz ?
- zomowca.
- jak zomowca, powiedziales ze robisz milicjanta ?
- no tak, ale dodalem wiecej GÓWNA.
Dodano: 2006-06-02 09:05
Milicjant (tak, milicjant nie policjant chociaz nie wiem czy tera jest miedzy nimi jakakolwiek roznica), patrolujac ulice, spotyka swojego kolege, ktory idzie trzymajac za skrzydlo pingwina.
- Skad ty wyrzasnales tego ptaka?
- A przyplatal się i nie wiem, co z nim zrobic.
- Jak to co? Zaprowadz go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolege spacerujacego z pingwinem.
- I co, nie byles z nim w ZOO?
- Bylem, teraz idziemy do kina.
Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego sobie jaja.
"Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"
Z czego sklada się pies milicyjny?
- z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego
Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych !
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem...
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych !
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: "Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze Bog jest w trzech osobach"
Policjant zatrzymuje samochod. Kierowca odkreca szybe i mowi:
- Co jest, chyba nie jechalem za szybko?
- Prosze dmuchac! - powiada policjant podsuwajac kierowcy pod nos torbe.
- Dlaczego mam dmuchac?!
- Bo moje frytki w torbie sa za gorace.
Pijak leje na srodku ulicy. Podjezdza policja:
- Nie znalazl pan pisuaru? - pyta policjant.
- A co, zgubil go pan?
Dodano: 2006-06-02 09:38
Policjant zatrzymuje kierowce sprawiającego wrażenie wybitnie nachlanego. daje mu alkomat, koleś dmucha i nic, żadnych wskazań. na to policjant każe mu dmuchnąć i nie czyje alkocholu. "co jest grane" zastanawia się policjant, w końcu wpada na pomysł. bierze kredę i rysuje prostą kreskę, po czym się pyta :"czy wie pan, do czego to służy" ?? na to kierowca:'oczywiście" i zaczyna wciągać kreskę nosem.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-02 09:44
Dlaczego, gdy strzelono w glowe policjantowi, ow policjant jeszcze 3 dni chodzil?
Bo kula 3 dni szukala mozgu.
Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim owczarkiem niemieckim. Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym czasie odzywa się jeden z policjantow:
- Ty sluchaj wiedziales, ze nam pies ma dwa chu.e ?
- Jak to, skad to wytrzasnales ?
- Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: "widzialas tego psa z dwoma chu.ami?"
- Co obecnie mowi policjant, kiedy lapie zlodzieja na goracym uczynku?
- Jestes aresztowany, paragraf dziesiaty, przykazanie siodme!
Egzamin na policjantow. Wchodzi pierwszy. Pada pytanie:
"Co to jest: ma zelowki, sznurowadla i zaczyna się na B?"
Policjant wyteza umysl i po chwili pada odpowiedS:
"Buty!"
"Swietnie, znakomicie, zdal pan!"
Policjant wychodzi dumny, a koledzy nerwowo pytaja:
"Zdales?"
"Zdalem!"
"A o co pytali?"
"O buty!"
Wchodzi nastepny i pada pytanie:
"Co to jest: ma wahadlo, wskazowki i zaczyna się na Z?"
Policjant mysli, mysli, az wreszcie uradowany wola:
"Wiem! ZANDALY!"
Dodano: 2006-06-02 10:39
------------------W CZYM KOMPUTERY SĄ LEPSZE OD KOBIET-------------
1.Wydatki na komputery daja sie przewidziec.
2.Zachowanie komputerow jest obliczalne.
3.Komputer daje sie wylaczyc (glowna zaleta komputerow).
4.Komputer robi zwykle to, co chcesz.
5.Komputery sie nie mecza i nie skarza na bole glowy.
6.Podczas wymiany komputer nie zagraza zyciu wlasciciela.
7.Mozna miec wiele komputerow i nie miec klopotow.
8.Komputer nie stawia wciaz nowych wymagan.
9.Dostep osob trzecich do komputera daje sie kontrolowac.
10.Komputery nie potrafia tanczyc.
11.Komputer jest cierpliwy.
12.Komputery nie zadaja alimentow.
------------------W CZYM KOBIETY SA LEPSZE OD KOMPUTEROW------------
1.Kobiety sa zdrowym sportem.
2.Kobiety nie robia klopotow z kompatybilnoscia (glowna zaleta kobiet).
3.Latwo jest przestawic sie z jednej kobiety na inna.
4.Mozliwosci kobiet rosna wraz z eksploatacja.
5.Posiadanie kilku kobiet zapewnia swietny trening inteligencji.
6.Przez kobiete nikt nie wlamie sie do samochodu.
7.W przypadku kobiet nia ma problemow z prawem autorskim.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-02 10:41
Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu?
- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła:
- Matka! Jest tylko jedna!"
***
Spotykają się dwaj Rosjanie.
- Mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, drugą złą. Od której mam zacząć?
- Od dobrej.
- Odnaleziono matkę Lenina.
- A zła?
- Znów jest w ciąży!
***
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze,jeszcze ! Facetowi już się przelewa z woreczka,widzi to stewardesa i idzie po następny. Gdy wraca widzi że facet ma pustą torebkę a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem - komentuje facet.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-02 10:48
W związku z wymaganiami poprawności politycznej i moralnej PiSu(aru) dziewczynę Bonda w najnowszym filmie zagra Will Smith :!: 
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-02 11:04
Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj kurw* tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kurw* cegiełkę!
Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.
Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!
J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mowi:
- Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
św. Piotr z zadumą w głosie:
- Ciężka sprawa, syn Szefa.
Dodano: 2006-06-02 11:07
Czarny Żmiju!Zostajesz w tyle z dowcipami :twisted:
Dostajesz żółtą kartę za pasywnosć!!!
Miał być pojedynek na dowcipy...
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-02 11:13
Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.
- Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
- Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
- Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
- Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż', przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...
Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?
Polska, rok 2004:
Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy:
Pierwszy kanał: msza święta...
Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
Gość denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć cos normalnego.
Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą"
Piąty kanał: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?!!!"
Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy Diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy Diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy Diabli! Nie trafiłem!!!...
Dodano: 2006-06-02 12:16
- Stachu! Słyszałeś co w niedziele w kościele na mszy zrobił Janek Nowak?
- Nie słyszałem.
- Kościelny szedł zbierać ofiarę, a Janek zasnął w ławce i głośno chrapał. Kościelny go potrząsa za ramie, a ten na cały glos krzyczy: "Odczep się, mam miesięczny!"
Leżą dwie zakonnice i oglądają gwiazdy...
- y, patrz jak one święcą
- Nie, to my święcą
Jadą zakonnice na rowerach po wybojach. W pewnym momencie przełożona mówi:
- Dość luksusów! Zakładać siodełka!
Obiad w domu dla zakonnic (plebani, czy jak mu tam):
- Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eeeee...
Dodano: 2006-06-02 12:31
Wchodzą dwie zakonnice do mięsnego:
- Poproszę parówkę!
Towarzyszka odciąga kupującą na bok:
- Kup trzy, jedna zjemy!
Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...
Ksiądz przed kazaniem polecił w pierwszym rzędzie usiąść dziewicom, w drugim rzędzie kobietom, które nie zdradziły swojego męża, w trzecim tym, które zdradziły raz, w czwartym dwa razy, w piątym...
- Słyszałaś ten dowcip??
- Nie..
- Musiałaś stać za daleko!!
Dodano: 2006-06-02 13:01
Tato, pokaż jak biegają słoniki!•- Ale już pokazywałem ci dzisiaj trzy razy...
- Tato, ja chcę jeszcze ... - No dobrze, ale to już ostatni raz. Pluton !!! Maski p-gaz. włóż i jeszcze dwa okrążenia !!!
Z kim mieliście ostatnio stosunek?
- Melduję, że z wiewiórą. - Zboczeniec! A wy?
- Melduję, że też z wiewiórą. - A wy? Też z wiewiorą?
- Melduję, że nie. - Dam wam nagrodę za wzorowe zachowanie. Jak się nazywacie? - Wiewióra.
Dodano: 2006-06-03 14:10
części komputera:
Hardware- techniczne określenie dla każdego elementu spokrewnionego z komputerem, który można skopać, lup rzucić o ścianę.
Software- Bezużyteczne dane zapisane w pamięci komputera w celu wyprowadzania użytkownika z równowagi komunikatami o błędach
Pamięć- Najbardziej różnorodny i najmniej pojemny z komponentów komputerowych
Użytkownicy- profesjonalne określenie na ludzi, którzy ciągle gapią się w monitor. Użytkowników dzielimy na :
- początkujący- ludzie obawiający się, że naciśnięcie klawisza zepsuje ich komputer
- średniozaawansowani- ludzie nie wiedzący jak naprawić komputer po naciśnięciu klawisza, który go zepsuł
- zaawansowani- ludzie, którzy wiedzą jak naprawić komputer, ale nie wiedzą, że inni się mogą do niego włamać
- eksperci- włamują się do komputerów innych
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-03 14:26
Sprzedawca zachwala klijentowi komputer: "Ten komputer wykona za pana połowę pracy"
na co klijent:"to ja poprosze dwa"
***
do serwisu dzwoni klijent:
Klijent: Dzień dobry, używam Windowsz 98.
Serwisant: Dzień dobry. Jaki ma Pan problem?
Klijent: mój komputer nie działa poprawnie.
Serwisant: To już mi Pan powiedział...
***
1999 rok Bóg wzywa do siebie Jelcyna, Clintona i Gatesa i mówi: " Wezwałem was tu w ważnej sprawie. Chciałem rozmawać z trzema najważniejszymi ludźmi na Ziemi. Jutro zniszcze świat".
Następnego dnia Jelcyn opowiada Rosjanom:
-mam dwie złe wiadomości: po pierwsze Bóg naprawde istnieje. Po drugie- jutro zniszczy świat.
Clinton mówi w Białym Domu:
-mam dla was dwie wiadomości: dobrą: Bóg naprawde istnieje, złą: jutro zniszczy świat.
Gates opowiada w Microsofcie:
-Chłopaki mam dla was świetne informacje: po pierwsze jestem jednym z trzech najważniejszych ludzi na świecie, po drugie problem Roku 2000 został rozwiązany.
***
z czyjegoś pamiętnika:
-pierwszy dzień: włączam radio: Bill Gates
-drugi dzień dzień: włączam oglądam telewizje: Bill Gates
-trzeci dzień: czytam gazetę: Bill Gates
-czwarty dzień: boje się otworzyć konserwę....
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-03 14:32
Windows: wirus obsługiwany myszką.
***
jakie są najdroższe pudełka?
pudełka do gier- na giełdzie gra bez pudełka kosztuje 25 zł, a w sklepie z pudełkiem 150zł.
***
Komputery robią bardzo szybkie i dokładne błędy
***
Jeśli wydaje ci się, że wszystko działa to znaczy, że coś przeoczyłeś.
***
Nie wierz w cuda. polegaj na nich.
***
Komputer służy do ułatwiania ci pracy, której bez niego byś nie miał
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-03 14:36
WINDOWS - Wielce Interesująca Nakładka Doskonale Opóźniająca Wszelkie Sprawy.
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P