Już od czasu debiutanckiej płyty formacji Mortifera, Stéphane Paut jawił się jako jednostka niezwykle mocno poszukująca. Naszego bohatera interesuje ezoteryka. Na potrzeby swoich muzycznych badań w 2007 roku, pod szyldem Alcest wydaje album "Souvenirs d'un autre monde". Po trzech latach okazuje się, że podczas jednej sesji nagraniowej, nie na wszystkie pytania udało mu się jednoznacznie odpowiedzieć. Zabrakło tego najważniejszego - jak żyć z piętnem dawnych przeżyć? Młody Francuz, stara się nam na nie odpowiedzieć na swoim drugim krążku - "Écailles de lune".
Mam nadzieję, że w głowie Stephane'a kłębi się kolejna seria pytań. Póki trafiają się nam płyty takie jak "Écailles de lune", lepiej dla wszystkich by odpowiedzi na nie za szybko nie znalazł. Masz słabość do pięknej muzyki? Ta płyta jest dla Ciebie!
Tracklista:
01. Écailles de lune (Part I)
02. Écailles de lune (Part II)
03. Percées de Lumière
04. Abysses
05. Solar Song
06. Sur l'Océan Couleur de Fer
Wydawca: Prophecy Productions (2010)