Muzyk zespołu Amduscia nie żyje Wysłany: 2010-03-29 18:01
Szkoda człowieka tym bardziej ze młody ,ale na białaczke nie umiera sie tak nagle. Musiał chorowac juz dluzej ,ale oczywiscie utrzymywano to w tajemnicy.R.I.P.
Chwytac chwile ?
Wysłany: 2010-03-29 19:20
Niech to diabli. Genialną muzykę chłopaki robili. Jeśli padł motorniczy to dalej tramwaj sam nie pojedzie. Chyba, że chłopaki postarają się sami to dalej ciągnąć, ewentualnie znaleźć kogoś nowego na miejsce zmarłego towarzysza.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Wysłany: 2010-03-29 23:06
Strasznie smutna wiadomość ;/
Kto nie umie przysiąść na progu chwili, puszczając całą przeszłość w niepamięć, kto nie jest zdolny trwać w miejscu jak bogini zwycięstwa, nie doznając zawrotu głowy ani lęku, ten nigdy nie dowie się, czym jest szczęście. -Frederyk Nietazsche
Wysłany: 2010-03-30 05:03 Zmieniony: 2010-03-30 05:10
przykra wiadomosc ... zbudowal pomnik trwalszy niz ze spizu, to trzeba mu przyznac...
CARPE NOCTEM***do everything what you want...but please, don't look into my eyes...*** fata viam invenient***"Od muzyki piekniejsza jest tylko cisza"***"a pitiful person, allowing her soul to be manipulated with an illusion called love"