Dodano: 2013-03-11 21:21 Zmieniono: 2013-03-11 21:34
Oj, Luthien - pada tyle różnych propozycji, że wyłapywanie konkretnych i aktualnych informacji, to nie lada sztuka
Mnie już praktycznie przekonało kilka argumentów:
- co najmniej kilka znających się osób w klimacie
- chęć zajrzenia na wschód Polski, bo wstyd się przyznać, ale pół Europy zwiedziłem, ale wschodniej Polski jeszcze nie,
- bliskość Roztocza i może Polesia, o które bym zahaczył po imprezie (dlatego zero alkoholu)
Mogę wypaść, jeśli będę w robocie lub inny przypadek losowy, ale bardzo chciałbym przyjechać.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-03-11 21:30
Nie tylko Ty Bracie tam nie byłeś :-)
a ludzie ostro reklamują te ziemie więc
jak dla mnie Ogien z Dupy....y trzeba się
wybrać.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-03-11 21:40
| Yngwie napisał(a): |
Oj, Luthien - pada tyle różnych propozycji, że wyłapywanie konkretnych i aktualnych informacji, to nie lada sztuka
Mnie już praktycznie przekonało kilka argumentów: - co najmniej kilka znających się osób w klimacie - chęć zajrzenia na wschód Polski, bo wstyd się przyznać, ale pół Europy zwiedziłem, ale wschodniej Polski jeszcze nie, - bliskość Roztocza i może Polesia, o które bym zahaczył po imprezie (dlatego zero alkoholu) |
Spoko.
Czasami faktycznie zbyt wiele info przepływało.
No to najwyższy czas przyjechać na Lubelszczyznę. :-)
Dodano: 2013-03-11 21:42
| rob1708 napisał(a): |
| wybieracie sie w tym roku na jakies koncerty,moze jakis browar |
Na 100% na Septic Flesh i CP. Chyba, że jakieś licho człowieka weźmie.
Dodano: 2013-03-11 21:58
| LuthienYavetil napisał(a): |
| No to najwyższy czas przyjechać na Lubelszczyznę. :-) |
Mhm, znowu zejdziemy z tematu imprezy masowej, ale ja z kolei polecam Jurę Krakowsko-Częstochowską i ok. 180km Szlak Orlich Gniazd - za jednym zamachem zobaczysz po drodze kilkanaście zamków i warowni i inne atrakcje - jaskinie, skałki itp.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-03-11 22:03
Na 100% na Septic Flesh i CP. Chyba, że jakieś licho człowieka weźmie
ja Iron Maiden Łodz,Bogowie w Warszawie,Entombed w Jaworznie,byc moze Hypocrisy w Krakowie
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-03-11 22:04
Jak tu nie przyjść w zbroi :-)
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-03-11 22:36
| Yngwie napisał(a): |
| [quote:e0383e7780="LuthienYavetil"]No to najwyższy czas przyjechać na Lubelszczyznę. :-) |
Mhm, znowu zejdziemy z tematu imprezy masowej, ale ja z kolei polecam Jurę Krakowsko-Częstochowską i ok. 180km Szlak Orlich Gniazd - za jednym zamachem zobaczysz po drodze kilkanaście zamków i warowni i inne atrakcje - jaskinie, skałki itp.[/quote:e0383e7780]
W kwestii impry to można już na stronce pisać. Przynajmniej tam jest wszystko solidnie uporządkowane. :-)
Na szlaku Orlich Gniazd byłam, widziałam i uwielbiam. :-) Być może nie wszystkie zamczyska odwiedziłam, ale parę lat temu zrobiłam sobie konkretny maraton. :-) Na pewno jeszcze raz odwiedzę te niezwykłe miejsca, bo warto. :-)
Po jaskiniach niestety nie miałam okazji w tamtych okolicach. pochodzić Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to polecam też Słowację. Jest tam niesamowicie dużo jaskiń i to bardzo zróżnicowanych. Także zamczysk i pałaców. :-) Szkoda tylko, że jakiś czas temu Krasna Horka się spaliła.
Dodano: 2013-03-19 14:56
Znowu się zaciąłem przy kilku kwestiach, które są mi jeszcze potrzebne do uzupełnienia info na stronie :-/
Właśnie na temat bezpieczeństwa z punktu widzenia ludzkiego i gospodarczego. Przyda się też znajomość kultury regionu, a zwłaszcza język, którym się rozmawia z miejscowymi, bo z oficjalnego punktu widzenia na Lubelszczyźnie jest chyba najmniej bezpiecznie :-/
No i strój - na przykład chyba lepiej wziąć plecak turystyczny niż wojskowy a na bardziej czarno przebrać się na miejscu i tam dopasować do klimatu.
A co do czynnika ludzkiego to mam na myśli ilość osób - wychodzi mi, że 50-70 osób to optimum w momencie występu zespołów, czyli pewnie wieczorem.
Najdalej byłem w Górach Świętokrzyskich, Beskidzie Niskim i Bieszczadach i akurat ja w ogóle nie miałem problemów z porozumieniem z miejscowymi, ale ci, którzy zachowywali się bardziej agresywnie albo zbyt swobodnie problemy już mieli.
I z budżetem dla przyjezdnych też nie mogę sobie poradzić, za mało danych.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła