Kara śmierci / Mordercy. Strona: 2

Dodano: 2006-11-27 21:33

Ok - na taki układ tez można by było sie zgodzic.


http://www.basilicaigni.xlx.pl


Dodano: 2006-11-28 17:17

rozumiem Kimuś, ale tak jest w Polsce... szukają pracy dla zbrodniarzy... :? dzikie z lekka jak na mój gust....



Dodano: 2006-12-01 17:53

Kara smierci dla pedofili, gwalcicieli i innych zboczencow :evil:



Dodano: 2006-12-01 19:07

a w szczególności dla pedofili



Dodano: 2006-12-01 19:20

Przed smiercia jeszcze kastracje bym dodala.



Dodano: 2006-12-01 19:32

na żywca, bez znieczulenia!



Dodano: 2006-12-01 20:15

Dokladnie tak!



Dodano: 2006-12-01 20:52

Według mnie powinny być kary śmierci w Europie i w Polsce. Śmierc za śmierć.
Co to da, że zwyrodnialec dostanie 25 lat lub dożywocie, kiedy nie żyje przez niego kilka osób, lub choćby jedna. Raczej nic...
Dobre też są prace w jakiś kamieniołomach...
Szczerze to wolałabym umrzeć, niż charować całe życie.


"Kuka voi itsensa voitaa, ei koskaan havia..."


Dodano: 2006-12-02 15:54

jednak trzeba miec bezsprzeczną pewnosc.... polecam 'Zieloną milę' Kinga....



Dodano: 2006-12-06 14:45

W większości przypadków to nawet kara śmierci jest za lekka. Ale takie dożywocie ciężkich robót to już byłoby coś.

Zabawne jeż tez prawo stanowe w USA. Tam za jedno przestępstwo można dostać od kilku sądów w sumie ponad 100 lat. I czekaj sobie na warunkowe zwolnienie po odbyciu połowy kary :twisted:



Dodano: 2006-12-06 14:58

Jestem przeciw karze śmierci

Elray, na twoje dalsze rozwaznia na temat co bys wolal jak kiedys kogos zabijesz nie ma miejsca na tym forum i to jest chyba jasne. Jesli to mialo byc smieszne to ci nie wyszlo, mozesz mi wierzyc na slowo :evil:

Freya



Dodano: 2006-12-06 15:32

ale jeżeli jest to seryjny morderca &ltsychol krótko mówiąc, bo jak inaczej nazwać takiego człowieka?> to jak pozwolić takiemu żyć? zabijający dzieci jak i nie tylko i chcącym wyjść na wolność? nie puścić raz a już nie mówiąc o karze śmierci... pomyślcie z kolei, co byście czuli, gdyby zabił wasze dziecko/dzieci? co byście czuli i jakiej kary byście się domagali? (oczywiście chodzi mi o zabójstwo z premedytacją)



Dodano: 2006-12-06 21:04

droga freyu w takim układzie nie rozumiem sensu tego czy innego forum. To było moje zdanie i mój punkt widzenia jeżeli się tobie nie podobał to twój problem, ale bez przesady żeby odrazu wywalać czyjeś wypowiedzi.

TO PO KIEGO GRZYBA WOGÓLE FORMU odrazu je zamknijcie i nie będzie kłopotu.Podobają sie wam tylko wasze wypowidzi albo te które wam przytakują jak już kto patrzy inaczej na świat to jest tylko do wyjebania?

Nie spotyka mnie to po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni więc jakoś mnie to nie dziwi. heheheheehheheheh ;-D

a na marginesie to co napisałem, a co tak okrutnie streściałaś moim zdaniem nie było nic takiego POZDRO



Dodano: 2006-12-06 23:37

Drogi elrayu, akurat nijak do wywalenia tego posta ma sie moje widzimisie, sympatie, antypatie, preferencje i to co ja osobiscie na ten temat mysle. Chodzi o reguly panujące na forum, do ktorych jak kazdy uzytkownik musisz sie zastosowac . Moderator jest od tego aby filtrowac tresci, ktore przekraczają granice dobrego smaku i jesli sam nie masz wyczucia kiedy to robisz, to juz nie moj problem. Załuż sobie bloga jesli chcesz przedstawic swoj punkt widzenia swiatu, tam nie ma moderatorow.



Dodano: 2006-12-06 23:38

zapytajcie kogoś, kto był w sytuacji, o których piszecie. co chciał zrobić winnemu? sam czasem myślę, że skazał bym na śmierć pewnych ludzi, ale nie jestem tego do końca pewien. pisząc to przechodzą przez Was jakieś emocje, a tak najczęściej sądzimy, będąc pod wpływem emocji. widząc jak ojciec bije swoje dziecko pewnie, że miałbym ochotę skatować go do nieprzytomności. jak bym się po tym czuł? nie wiem. nie mogę też powiedzieć, że bym to zrobił.
delikatna sprawa z karą śmierci jest.



Dodano: 2006-12-07 07:15

eh tam jak zawsze moderator musi mieć ostatnie zdanie. Poprostu moje zdanie nie zawsze musi mieć dobry smak i zawsze może przekraczać granice ale to moje zdanie i już. Dalsza rozmowa nie ma sensu. Trudno się pogodzić z kimś kto twierdzi inaczaej, a gorzej jest wtedy gdy ten ktoś do tego dokłada swoją otwartość na sytuacje dla ciebie wręcz nie możliwe, nie wyobrażalne. Szok jak bardzo jesteś wrażliwa freyu.

Rzeczywiście, masz racje, sytuacja którą opisałes jest dla mnie niewyobrażalna i podejrzewam, ze dla większości ludzi rowniez. Moja wrazliwość nie ma tu akutat nic do rzeczy. Koniec offtopu.


CHYBA FAKTYCZNIE OTWORZE SOBIE BLOGA hehehehehehe nie no to by było zbyt proste ;-D dziwni z was ludzie ale was za to lubie.



Dodano: 2006-12-07 15:44

rozumiem, są dwie strony medalu: zabiłeś z premedytacją i nie chcesz sam ginąć a z drugiej strony rodzina zamordowanego sama chętnie by Cię zgładziła. ale co czuła ofiara? śmierć za niewinność? (chociaż, jak to już ktoś kiedyś powiedział, wszyscy są winni na tym durnym świecie :wink: ) oczywiście, jest to sprawa delikatna. nawet bardzo, ale według mnie nie ma wybaczenia dla mordercy dzieci zamykanych w beczkach (pamiętacie zapewne tę sprawę). innym tematem jest zabójstwo nieumyślne...



Dodano: 2006-12-07 16:04

To proste: jestes winny, zabiles z premedytacja to dostajesz dwie minuty na czule pozegnanie sie z wlasna d.... i do gazu/na krzeslo/szubienice. Oczywiscie nalezaloby wziasc pod uwage motywy zabojstwa i absolutna pewnosc co do winy ale generalnie za morderstwo z premedytacja powinna byc wymierzana kara smierci. I to natychmiast, 5 minut po ostatecznym zapadnieciu wyroku, a nie za 20 lat.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2006-12-07 16:15

a tak siedzą zabójcy żon, którzy chcieli dostać pieniądze z ubezpieczenia, matki, które zabiły własne dzieci bo było im wygodniej, przykładni mężowie zabijający z zimną krwią rodzinę mieszkającą obok, bo mu przeszkadzała... do końca życia na naszym utrzymaniu....



Dodano: 2006-12-08 13:20

Czarny dobrze mowi... nasza chec zgladzenia kogos za jakies bestialskie czyny wynika z chwilowego stanu emocjonalnego a co potem kiedy emocje opadna i zastanowimy sie czy kara smierci byla sluszna ? Choc nasze wytlumaczenie i uspokojenie sumienia bedzie: "On zabil to skoro ja go zabilem to jest OK" to jesli pojdziemy dalej w ten sposob rozumujac dojdziemy do wniosku ze tak naprawde nie wiemy czego on zabil co zawinilo, czy jego wychowawcy, srodowisko w ktorym sie wychowal itp a moze zrozumie ze zrobil zle moze potzrebowal takiego doswiadczenia zeby sie zmienic ? Tego nie wiemy dlatego nie wolno nam zabic... bo wtedy wcale nie jestesmy lepsi od tego ktory tez zabil...

Chociaz nie popieram tego ze wiezniowie sobie siedza i maja wszelkie wygody w wiezieniu to tez nie popieram kary smierci, a wiec wyjsciem jest przymusowe ciezkie roboty dla wiezniow kazdy wiezien powinien zarobic na swoje utrzymanie tak zeby panstwo do tego nie dokladalo. No i oczywiscie obserwacja psychologa i rozmowy a nie ze wiezien z wiezienia wychodzi jeszcze gorszy... czyli zmienic metody resocjalizacji.


;]


Dodano: 2006-12-08 13:58

Czyli postulujesz wprowadzenie w zycie hasła: Zabij, może staniesz się lepszy?!?!
I nie sądzę abym miał wyrzuty sumienia z powodu skazania na śmierć jakiegoś śmiecia, nawet gdybym miał własnoręcznie wykonać egzekucję.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2006-12-08 14:19

Silmeor napisal:
" Czyli postulujesz wprowadzenie w zycie hasła: Zabij, może staniesz się lepszy?!?! "

heheh bez przesady :) chyba nie kazdy z nas potrzebuje takiej drogi by stac sie dobrym :) ale uwazam ze kazdy powinien dostac druga szanse

Silmeor napisal:
" I nie sądzę abym miał wyrzuty sumienia z powodu skazania na śmierć jakiegoś śmiecia, "

Czyli tez bys go zabil... i jak powiedzialem... czym twoja zbrodnia roznila by sie od jego zbrodni ??? POWODEM ? Zapewne :) no ale w takim wypadku dochodzimy do momentu w ktorym mozna powiedziec ze: MORDERSTWO to rzecz dobra zle sa tylko powody :) heh w takim wypadku pewnie masz racje :) dla mnie morderstwo to morderstwo bez wzgledu na powody powod moze jedynie byc lekarstwem dla sumienia czyli jak u ciebie: sluszny powod czyste sumienie :)

Zrezsta.. poco zabijac tego "smiecia" skoro tege smiecia mozna zaprzagnac do pracy i utrzyma siebie w wiezieniu a nadwyzka pojdzie na inne cele ? :)


;]


Dodano: 2006-12-08 15:07

ale jak sam wiesz, nie wychodzi to na dobre w wielu przypadkach a wyrok śmierci nie jest wydawany pod wpływem chwili, emocji. jest to świadomie wydana kara za zbrodnię przewyższającą swym ogromem wszelkie inne



Dodano: 2006-12-08 15:08

A nie uważasz, że jest jkaś różnica między zwykłym morderstwem, a sprawiedliwą karą za to? Zresztą ja też uważam, że lepiej żeby przestępca wykonywał pracę, dzięli ltórej sam pokryje koszty swego utrzymania i jeszcze wniesie coś do skarbu państwa. Ale to powinno nastąpić dopiero wtedy kiedy społeczeństwo zapewni pracę swym zdrowym członkom, a nie żeby dawanie zajęcia przestępcom odbywało się kosztem bezrobotnych.
Patrząc na aroganckich gnojków z poprawczaka na który mam widok z mojego mieszkanka juz dawno wymyśliłem idealną karę. Wyobraźcie sobie olbrzymi głaz, przed nim staje przestępca z małym drewnianym młotkiem w dłoni, a jego zadaniem jest rozbic ten głaz. A kiedy po kilku miesiącach/latach dokona tego to dostaje tubkę kleju i tym razem zadaniem jest p[oskładanie głazu do kupy. Gdyż kara nie ma wychowywać, kara ma odstraszać i powodować by przestępca żałował swego czynu, a jednocześnie kara powinna nie obciążać społeczeństwa. A jak jest teraz wszyscy wiedzą: luksusowe warunki w celach, stawki na utrzymanie wyższe niż w domach dziecka.


Wredne, złośliwe i uparte bydlę. ;-)


Dodano: 2006-12-08 15:32

oczywiście, że lepiej by przestępca wykonywał ciężką pracę niż siedział na dupie dożywotnio i miał opiekę, jakiej by nigdzie nie znalazł. oczywistym jest również, że kara powinna odstraszać przestępców a nie ich zachęcać do popełniania czynów niegodnych miana człowieka. jednak chyba zgodzisz się, że są udowodnione w 100% czyny, które wołają wręcz o najwyższą z kar



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło