Lacrimosa Revolution. Strona: 1

Lacrimosa Revolution Dodano: 2012-09-22 16:47

Człowiek czeka, przestępuje z nogi na nogę, niecierpliwie zrywa kartki z kalendarza, no i co? Ano, klops. Kibicuję temu zespołowi praktycznie od początku. Angst i Einsakmeit kupiłem w 1994 roku, nomen omen w Zurichu, gdzie w dużym sklepie płytowym na moje pytanie o Lacrimosę sprzedawca zrobił duże oczy i zapytał "Lacri... was?". Z Inferno łączą się bardzo miłe intymne wspomnienia. Potem nadszedł okres "sakralnego monumentalizmu", doskonale zresztą wykonanego. Elodia, Echos, Stille, na każdej z tych płyt były kawałki przy których wychodziła gęsia skórka. Można było nawet wybaczyć popiskiwania panny Anny N. - miłośc jest nie tylko ślepa, ale jak widać także głucha. Sehnsucht okazał się wielkim rozczarowaniem, który niestety kontynuuje ostatni produkt zespołu. Stylowo, od Sasa do lasa. Atmosfery nie stwierdzono. Emocje - tak. Żal 17 euro. Po dwuktornym przesłuchaniu płyta trafiła na półkę, gdzie będzie pokrywać się grubą warstwą kurzu. Czyżby Tilo Wolf twórczo się wyczerpał?



Dodano: 2012-09-23 16:18

Lacrimosa skończyła się na "Fassade". Płyta o której piszesz to rzeczywiście gniot, aż wstyd że zespół z takimi tradycjami ją nagrał.Dobrze że Tomasz Beksiński tego nie dożył...
Już mnie nie interesują dalsze losy Lacrimosy.Dziwię ci się że wysłuchałeś aż 2 razy!Na przyszłość dam ci radę-najpierw słuchaj mp3 i dopiero potem decyduj się kupować płytę jeśli ci się spodoba to co słyszysz.W dzisiejszych czasach kiedy ukazuje się bardzo dużo kiepskich płyt kupowanie w ciemno jest głupotą.



Dodano: 2012-11-23 00:03 Zmieniono: 2012-11-23 00:03

Płyta rzeczywiście jest powtórką z historii zespołu, nic nowego, nic zaskakującego na niej nie słyszę. Podobno miał gdzieś śpiewać Mille Petrozza z Kreator - nie słyszę tego.

Zamiast ściągać mp3 polecam wejść na stronę http://grooveshark.com, są na niej do posłuchania prawie wszystkie płyty z muzyką jakie wyszły.


Chosen by death don't disagree.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło