Akcenty. Strona: 3

Wartość łez . Dodano: 2013-02-06 11:15

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Każdy chce żyć.
Ale bywa slowa uwierz moim że oddajeoddaje się życie
nie wiedząc dlaczego.
Bo głębinach naszych dusz budzi
się zwierz.
Mroczny zabójca.
I nie myśli się wtedy o życia blasku.
W czasie bitwy śmierć stała obok mnie.
A ja się jej nie bal.
Nie prosiłem ją o łaskę .
Tych którzy w wir walki rzucają się mężnie
czasami bogowie bronia swym mieczem.
Oto konczy siębiegna wrzawa i nadchodzi czas.
Bys mógł podziwiać każdy przejaw życia.
Deszcz cicho kołysze drzewami.
Śpiewają na drzewach ptaki.
Wiosenne słońce wiesza się na rosach kropelkach .
Wspomni tych,którzy polegli w boju.
I żyj.
I nie żałuj niczego.
Bo Wartość Łez Jest Tak Niewielka.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Powrót . Dodano: 2013-02-08 23:21

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Widziałem wojnę.
Widziałem obrazy które pozostaną
w pamięci do końca mych dni.
Nienawiść to jedyne słowo które
pasuje tu w tym parszywym świecie.
Dla brata brat jest katem.
Człowiek nie mą ceny.
A życie nie jest bezcenne.
Powrót do domu nie cieszy
jak cieszyć powinien.
Wojna zmienia...
Zmienia bez powrotu.
Jak żyć tam?
Skoro życie było tu inne....


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Kraina cieni. Dodano: 2013-02-10 10:33

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Nie sadz tych którzy sił nie mieli
by dźwigać łańcuchów ciężar.
Wyrobu na własnej skórze ciężar kajdanow.
Choć nikomu nie życzę by to się spełniło.
Znalem też takich którzy w lochach
traktat o miłości i bitwie pisali.
Tacy ludzie w mroku niczym pochodnie świecą.
Ja bylem inny bylem zły i hardy .
Wiedziałem że bogowie przed śmiercią uchronią.
Śmiercią za śmierć zapłaciłem.
Krwią za krew.
Za wszystkich którzy za wcześnie odeszli
do krainy cieni.
Dziś zapalam wieczny płomień.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Zaproszona. Dodano: 2013-02-10 10:51

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Zaproszona śmierci.
Wszędzie widzę ślady twe...
Ale tutaj zwycięstwa nie odniesiesz.
Nie!
Rozpostarte skrzydła martwe i złamane.
Ale orzeł zawsze będzie orłem i panem.
Zaproszona śmierci...
Czy słyszysz mój śmiech?
Bo ciebie się bać,to grzech.
Nikt zleknionych oczu nie opuści.
A słońce bez nas wejdzie w net...
Dookoła nas błękit płonie.
Tylko życie siedzi na mym tronie.
Nigdy nie wpuszczenie cię na mój dwór.
Nigdy nie ugoszcze,nieproszona smierci.
Dopóki mój miecz śpiewa mi nad głową
a mój duch żyje i tańcuje z tobą.
Będę dalej szedł zawarcie przed siebie.
A śmiać będę się tylko z ciebie..


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Zaproszona. Dodano: 2013-02-11 13:31

saurus napisał(a):
Zaproszona śmierci.
Wszędzie widzę ślady twe...
Ale tutaj zwycięstwa nie odniesiesz.
Nie!
Rozpostarte skrzydła martwe i złamane.
Ale orzeł zawsze będzie orłem i panem.
Zaproszona śmierci...
Czy słyszysz mój śmiech?
Bo ciebie się bać,to grzech.
Nikt zleknionych oczu nie opuści.
A słońce bez nas wejdzie w net...
Dookoła nas błękit płonie.
Tylko życie siedzi na mym tronie.
Nigdy nie wpuszczenie cię na mój dwór.
Nigdy nie ugoszcze,nieproszona smierci.
Dopóki mój miecz śpiewa mi nad głową
a mój duch żyje i tańcuje z tobą.
Będę dalej szedł zawarcie przed siebie.
A śmiać będę się tylko z ciebie..


Napisz do tego muzykę :)


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


Wolność za krew. Dodano: 2013-02-13 20:10

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Istotą ludzka...
Zamieniona w żywą maszynę
do zabijania.
Jeden pocisk jeden trup.
Wojownik wracający się w tło
niczym kamaleon.
Nie widoczny zabójca.
Nie slyszaly tropiciel.
Pan smierci,nie życia.
W skupieniu Bogów caluję
kolejna ofiarę .
Serce bije coraz szybciej a oddech zwalnia.
Naciśnięcie spustu.
I śmierć już biegnie ku przeznaczeniu.
Spragniony krwi pocisk przelatujemy przez
skazańca zabierając mu życie.
Kolejny na koncie.
Kolejny medal...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Ginący wojownik... Dodano: 2013-02-14 21:35

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Na bezprawnym pustkowiu.
Szarego życia.
Dobiegają głosy tych którzy
giną od stali.
W tumanach kurzu.
W kropla łez i krwi.
Walcze choć wiem że nadszedł
rychło kres mych dni.
Walka trwa od lat a sił już brak.
Ile jeszcze?
Kiedy kres?
Po chwili czuje zimna stal.
Czuje ją w sobie.
Nie czuje bólu lecz ukojenie.
Oczy oprawcy mego nie
płoną ogniem zniszczenia.
Lecz spokojem.
Na niego dostrzegam siebie niegdyś...
Upadam że stała w piersi.
Wypuszczając z dłoni miecz który zawsze
był przy mnie.
To już koniec mej walki.
To już koniec wszystkiego.
Leżąc na ziemi czuje jak z mych

żył życie wypływa.
Z każda sekunda coraz większe
ukojenie i jak że dziwny spokój


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Mordor.. Dodano: 2013-02-17 21:18

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

W krainie zwanej Mordorem.
Szykuje się armią istot...
Spragnionych mroku,nienawiści...
Rzesze potępionych żądnych krwi
bestii.
W oddali słychać śpiew bębnów...
A wraz z nimi opetana krzyki wojsk Mordoru...
Z dumą stoje na wzniesieniu
Spoglądając na swe legiony.
Które swym potepionym rykiem pozbawiają
swego dowódcę.
Sztandary powiewaja na wietrze. Pora zalać świat ciemnoscią i ogniem...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Jeźdźcy. Dodano: 2013-02-21 15:48

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Wąż z ostatnim wiatrem przynosi
ci ten oddech.
Słychać dzwiek odurzających o twe drzwi.
Lepiej nadztaw swe uszy.
Zamknij żonę i dzieci na klucz.
Nadszedł czas by wyjąć nóż.
Bo ktoś cię szuka...
Jeźdźcy są coraz bliżej.
Jadą w skórzanych siodlach.
Przyślijcie by odebrać ci życie w samym
środku nocy.
Z czterema najeźdźcami jedz lub giną.
Umierasz od dnia swych narodzi.
Więc zabierze młodych wojowników
osiodlac rumaki.
I ruszajcie by odmienić swój los...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Koniec... Dodano: 2013-02-21 16:07

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Życie przemija.
Dryfujac każdego.dnia,odbywający w dal.
Gubię się w sobie.
Już nikt i nic się nie liczy.
Zgubiłem gdzieś chęć do życia.
I teraz już nic nie mogę dać,ani wsiąść.
Chcę aby nadszedł koniec który mnie uwolni.
Wszystko jest jakieś inne.
Jestem w środku pusty.
I nie mogę w to uwierzyć.
Nie potrafię tego znieść...
Nicość która mnie wypełnia osiągnęła szczyt agonii.
Ciemność zapragnęła dniem.
To co było mną odeszło.
Tylko sam mogę się ocalić
Lecz jest już zapóźno.
Bo już nie jestem w stanie...
Nawet nie wiem dlaczego miałbym to zrobić.
Wydaje mi się że przyszłości nigdy nie było...
Śmierć wita mnie ciepło.
Pozostało powiedziec mi jedynie...
Żegnaj...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Na zawsze mroczny... Dodano: 2013-02-22 21:09

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Na zawsze mroczny.
Do końca swych.jednych dni pozostanę w mroku.
W czarnej otchłani która mnie porwała
w dniu mych narodzin.
Gdy pewnego dnia gdy będą nieść me
ciało ku mogile pozostanę w wiecznym.mroku.
Noc zakryte me oczy w wiecznym śnie...
Nie zrozumie tego nikt prócz tych dla
których mrok jest początkiem życia.
Dla których pomnik w cmentarnej alei
bije kojacym ciepłem.
Tylko ci zrozumieją wieczny mrok.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Kochanka. Dodano: 2013-02-22 21:21

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Śmierć....
Czym lub kim ona jest?
Ilu ludzi jest Tyle było by odpowiedzi....
Dla mnie śmierć.
Jest kochanką co noc kusi mnie
swym namietnym głosem.
Szepcząc mi do ucha..
"Choć w me ramiona..."
A gdy luz zamykam.oczy to widzę ją
jak wyciąga ku mnie swe dłonie.
Tak blisko a zarazem tak odległa...
Nie którzy nią gardzą,oddychają jej miłość...
Jak by była złem....
Złem koniecznym....
Lecz nie ja co dzień czekam aż ma kochanka
przybędzie do mnie i skusi mnie tak bardzo
że uciekne z nią po wieki w wielką.miłość...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Czarna Dama. Dodano: 2013-02-22 21:50

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Ziemia osłoną białym zimnym puchem...
Świat w którym są wrota do krainy
żywych i umarłych.
Błądząc po zakrytych śniegiem ścieżkach.
Dostrzegam w oddali Ją tajemniczą
istotę....
Tulącą kamienny postument.
Jej dłonie spoczywały na zimnym kamieniu
jak bychciały utopić się w skalę i tak pozostać
na wieki.
Podchodząc bliżej dostrzegam jej oczy...
Oczy nie z tego świata.
Oczy pełne mroku,tajemniczości,magi...
Oczy które zmuszają by upaść na kolana
i schylić glowe przed Czarną Damą.



Wiersz Dedykuje pewnej Damie dla
której mrok jest sensem bycia....


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Bogowie wojny. Dodano: 2013-03-02 22:30

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

W imię piekieł.
W imię zła.
W imię wojny.
Przelewa krew innych.
Dla Ciebie Bogini sieje nienawiść
by Twe królestwo nigdy nie upadło.
Nazywają mnie glupcem
lecz miecz zawsze ma dwa końce ostrza.
Niewierności żyjący w raju który
sobie wykreowali.
Niewierni którzy na ustach noszą słowo DOBRO.
Nie ma raju ani dobra.
Jest ból
nienawiść
zniszczenie[URL][/URL]
ludzka krew.
Ich Bogowie upadli w zapomnienie.
Dziś Bogowie wojny panują.
Przystąp do legionów
lub polegli tak jak ci ślepo wierzący
w raj i dobro.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Chrzescijanka Dodano: 2013-03-12 20:48

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Wybacz jej bo wie co czyni...
Ciało Chrystusa
Ciało Chrystusa
Z łaski nie spadła...
Obraz płonie w jej umyśle.
Konający Bóg...
Człowiek pełen cierpienia.
Kiedy ponownie przybędzie?
Przed nim blaga na kolanach
by mu służyć.
Nie ma wybaczenia za jej grzechy.
Lepszej kary...
Czy cierpienie lepsze?
Czy wewnętrzne?
Za jej pożądanie...
To ona będzie smazyc się w piekle.
Jej dusza jest niczym medium.
Zbawienie...
Ciało Chrystusa
Ona potrzebuje.
Ciało Chrystusa.
Chciała poznać Boga
Boga miłości.
Wewnątrz jej...
Głęboko wewnątrz jej...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Szybko żyj,młodo umieraj... Dodano: 2013-03-15 21:49

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Spójrz na ta prostą drogę.
Nie często się zdarza że w życiu
można napotkać prostą drogę...
Więc nie zastanawiaj się dłużej.
Wsiąc na swą bestię.
Usłysz ryk silnika.
Uslysz w sercu.metal.
Zamknie oczy poczuj wiatr we włosach.
Gnaj przed siebie.
Ty i maszyna...
Jedność.
Życie jest gówno warte bez ryzyka.
Nie zatrzymuj się...
Szybko żyj i młodo umieraj.
Wtedy życie przeżyjesz godnie.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Powodzenia Dodano: 2013-04-06 13:54

Ten wiersz skłania do przemyśleń samym swoim tematem, który choć niby tak powszechny, nie zawsze jest ciekawie ujęty. Bardzo spodobała mi się Twoja twórczość, bo choć sama troszkę piszę, a tak w ogóle to dopiero zaczynam, to jestem pod wrażeniem, co ktoś umie napisać. Liczę na to, że się odezwiesz :) Czekam na odpowiedź i życzę powodzenia w pisaniu i dużo dużo weny .


"Chamstwo za chamstwo, szacunek za szacunek"


Czarny duch nas wszystkich. Dodano: 2013-04-06 14:55

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

W górę wznosimy swe miecze.
Będziemy bojową tak jak przed wiekami.
Że wszystkim co przeciw nam.
Ze wszystkim co zle.
Nasza Sila tylko jedną która. istnieć może tylko tu.
Duma tej ziemi pokolenia Czarny duch.
Stawiamy czoło wszelakim oporą.
Hebrajska wiara dziś upaść ma.
Nasza kultura jest tylko jedna.
Dla prosemickich zdraj
ców,w niej miejsca brak...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Tam gdzie dni kres... Dodano: 2013-04-08 23:10

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Urodził się jak każdy człowiek.
Dorasta w biednej rodzinie.
Żył w świecie wolności,miłości nie doznał
cierpienia i bólu.
Z małego chłopca wyrósł młodzieniec.
Lecz świat się zmieniał.
Nastał czas zniszczeń śmierci.
Młodzieniec zapragnął walczyć o dawny świat.
W świecie wojny nie ma miejsca dla takich chłopców.
Lecz mimo wszystko zachwycił karabin
i z dumą nosił mundur.
A gdy przyszło śmierci patrzec prosto w twarz
uśmiechał się do niej.
Z odwagą naciskając za spust....
Wojennej wrzawy nadszedł kres.
Mimo tego świat nie był już taki jakim go
pamiętał młodzieniec.
Pozostał sam bez nikogo.
Bez przyjaciół z dziecięcych lat z którymi
bawił się w piaskownicy.
Wszyscy zgineli za lepszy świat który
odszedł bez powrotnie.
Pozostał sam z medalem na piersi.
Jaki okrutny jest świat dla małego chłopca co
tęskni za piaskownicą i kolegami...


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-05-05 18:26 Zmieniono: 2013-05-05 18:28

Jednym zdaniem rzemyślenia pewniej niedzieli

Czasem mam ochote
Popędzić tam,gdzie:
Widok dzisiejszy jest jutrzejszym.

Chodz świat nam dobrze znany
Odkrywa coś nowego
Mimo,że było to powiedziane
Wzrok pozwala upewnić sie myślom...

Chodzenie w zwolnionym tępie.
Bez dzwieku guszącego naturę i innych niebezpiecznych dzwieków
Było ukojeniem dla stóp i niemyślących myśli.
Nie byłam sama!!!
Towarzyszył mi mały,cichy,neonowy przyjaciel,
Który był lepszy od człowieka ale...zniknął
Nagle wróciłam do chaosu.

Co sądzicie o wierszu wymyślonym przeze mnie?

ps. jeśli w tym wierszu jest kilka błędów ortograficznych lub interpunkcyjnych to z góry przepraszam.



Dodano: 2013-06-10 23:14

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Wiersz mi się strasznie podoba a t
o już coś znaczy.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Za sterami... Dodano: 2013-08-23 18:31

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Wschod slonca obwieszcza poczatek nowego dnia.
W tych niespokojnych czasach tak trudno
zapasc w sen.
Latwiej natomiast zapasc w wieczny sen...
Nadszedl czas gdy biegniemy do swych maszyn
by bronic swej ziemi.
Nie zniszczalni rycerze ktorzy wznosza sie ku blekitowi niebios.
Jaki piekny ten blekit gdy smierc nam
w oczy spoglada.
W oddali widzimy nieprzyjaciela...
Pora dac z siebie wszystko.
Ostatnie spojrzenie na zdjecie ukochanej...
I ster w dol...
Salowy rumak pedzi ku przeznaczeniu az wyje.
Nieprzyjaciel coraz blizej zero szans totalne zaskoczenie.
Spust i seria poszla trafiajac wroga.
Kolejny upadly rycerz gna ku ziemi.
Ilu nas dzis wroci do domu?
A ilu z nas ucaluje ziemie?





Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło