Dodano: 2006-11-29 16:47
Szczerze Wam zazdroszczę tej imprezy w forcie :D
Taki klimat!
Bawcie się dobrze (i grzecznie)! :twisted: :twisted: :twisted:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2006-11-29 16:47
Mialam zrezygnowac bo niespecjalnie sie dzis czulam "rano", ale w koncu mnie rpzekonano hehe.Lathea - ja sie ZAWSZE spozniam, urzpedzam
Jakby co to wypatruj autobusu 91
wyłonię się z niego koło Kauflandu
niestety nie mam nic zeby na rusztt wrzucic 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-29 17:49
wychodze.dobrze, bedziem czekac:) ja tez rowno z obiecana godzinka sie pewnie nie pojawie, bo szukam rekawiczek:) milego. i do zobaczenia ppl.
Dodano: 2006-11-29 23:03
Jak już Zauważyliście mnie na imprezie nie ma/nie było( bo piszę to prawdopodobnie w trakcie)....Niestety jutro mam ważną wejściówke z form muzycznych =/..... Poza tym nie mam humoru do świętowania...... Mam nadzieje że Zerid (drugi tarocista) dojdzie na czas do Was........
Dodano: 2006-11-29 23:12
Posta długiego nie bede pisał bo mi się spieszy jutro rano do roboty trzeba wstać tu jest adres do zdjęć z andrzejek http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&od_nr_str=0&op=browse_gallery&licz=tak&gal_id=1007
Bądź miły dla swojego wroga nic bardziej go nie wkurwi
Dodano: 2006-11-30 04:17
zadnych tarocistow nie bylo...Kaze, mozesz zalowac że pogardziles naszym zajebistym towarzystwem... o formach muzycznych troche wiem, wiec jakby co korki moge robic
ale w praktyce
hihi, dobra, dziekuje kolegom (ktorych wczesniej znalam nawet z Bazyla a o dziwo nie bylam tego swiadoma) za towarzystwo, szczegolnie Koledze, ktory mnie zechcial odstawic pod chatę 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-30 09:38
Nie gardze Waszym towarzystwem..... Poprstu miałem zły humor i nie chciałem go psuć innym..... Mam nadzieje że było super =]
Dodano: 2006-11-30 11:38
a droga do domu daleka byla :). Hehe:)
Tylko kto mi teraz buty doczysci
? Nie mam już wyboru, dzis musze w glanach chodzic
Dodano: 2006-11-30 14:16
Lathea, a jak tam twój płaszcz?
Bo widziałam, że miał kontakt z ziemią :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-30 14:54
Impreza byla wywalona w kosmos :) W sumie imprezy w mniejszym gronie najczesciej sa fajne i integrujace :) Moj stan, jak wstalem, byl eee... w ogole go nie bylo
A dzisiaj znow musze isc do knajpy ale chyba pic nie bede...
Co do podziekowan nie ma za co
Mam nadzieje ze mnie juz zapamietasz :D
Zyje...
Dodano: 2006-11-30 17:57
plaszcz w zadziwiajaco dobrym. caly czas wracajac do domu odnosilam wrazenie ze czegos zapomnialam... zapomnialam? Jeszcze nawet nie mialam okazji sprawdzic. boje sie ze moglam miec racje
. No i nici z dzisiejszych zajec... na popoludniowe nawet bym poszla, gdyby mi sie na glowe nie zwalili znajomi z haslem: robisz obiad:).
Jeszcze raz brawo dla wszystkich utalentowanych gitarzystów:).
Fotki rzeczywiscie swietne przy naswietlaniu dlugim. Kto by pomyslal ze w tych pomieszczeniach bylo az tak jasno??!! Tylko my tacy najwidoczniej ciemni bylismy ze na wszystko sie wpadalo
Dodano: 2006-11-30 18:02
JAsno to było, ale na początku. O 2 w nocy już mało które świeczki rpzetrwały...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-30 19:55
Pozdrowienia od niemrocznego Motylka
Dzieki za swietna impreze:)
Bylo super...
Ja nic nie zapomnialem ^^ klimat swietny i pamietajcie glany/trapery do fortu to podstawa - no i wiecej swieczek i piwa!!
kiedy powtorka z rozrywki?:D
A no i ja poszedlem na zajecia od 10 jestem na nogach;]
pozdrawiam
motylek
Jestem dziwny i tyle... obracam sie w roznych srodowiskach, slucham tego co mi sie podoba. Nie utozsamiam sie z zadna subkultura, jestem jaki jestem i tyle:) Wiecej o mnie na mojej fotce;]
Dodano: 2006-11-30 20:01
O "Motyla noga", kogo ja widzę na DP :twisted: :twisted: :twisted:
Powtórka kiedyś może być, a jakże :lol: tylko nie wiem na jaką okazję :wink: Bo na Mikołajki mnie nie ma w Poznaniu, może ktoś ma jakies urodziny? 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-30 20:09
motyyyl, opowiedz historie z stolowki:D
hmm.. na nastepny raz to chyba na pewno glany wezme.:)
Dodano: 2006-11-30 20:56
jaką historię ze stolowki? :>
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-11-30 21:41
fajnie bylo, ale kilka osob ktore sie spoznily wybyly wczesniej i tez bylo milusio i ciekawie...sa swiadkowie, nawet kiris tam dotarla 
.... żyć to rżnąć ....
Dodano: 2006-12-01 11:09
Taaak, i moge tez poswiadczyc ze nikt nie stawial Tarota ;].
Ja? Ja nic nie powiem o stołówce:). Niech będzie, że dola motyla, bo jestem ciekawa czy domyślam się dobrze...
Dodano: 2006-12-01 14:00
tarot mogl sie pojawic gdyby ktos poprosil spokojnie na boku a nie w miejscu gdzie byl taki harmider....
zawsze jak ktos kce to mozna sie kiedys spotkac i nadrobic... kaze tyz dal plame
.... żyć to rżnąć ....
Dodano: 2006-12-01 14:17
Tak, ekipa spoznialskich dala niezle czadu. Rewelacyjne miejsce ten bunkierek:) okolica tez przednia. Haha najlepsze bylo jak nie moglismy sie do niego dostac:)
Minawi, to byla super impreza:)
Ciesze sie , ze moglam reszte blizej poznac.
"Miłość, sen i śmierć nadchodzą pomału; Schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj" A.C. Swinburne
Dodano: 2006-12-01 14:19
taa, chcialam jeszcze dodac, ze to bylo porwanie
Zearid ja sie tego tarota nie doczekam, obiecanki od srody, grrr
"Miłość, sen i śmierć nadchodzą pomału; Schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj" A.C. Swinburne
Dodano: 2006-12-03 10:39
taaak, bylo porwanie.. zabrano nam Kiris finalnie
.
Wiem , zearid, wlasnie przez ten harmider wlasnie specjalnie nie naciskalam;/ i juz w tamtej fazie niestety braki w oswietleniu
. przypomne sie jeszcze przy okazji. Dobrze uslyszalam, masz go caly czas przy sobie;>?
Dodano: 2006-12-03 14:41
.... Kiris... Kiris....
Wybacz ale wczoraj byl Morkon na Morawsku.... a w pt nie bylo jak.....
Co sie odwlecze to nieuciecze.... wiec nie marudz
Lathea - Tak, dobrze slyszalas, zawsze go mam ze soba. Taki zwyczaj.
A Tarota sie doczekasz. A tam naprawde nie bylo do tego warunkow, i nie chodzi o oswietlenie bo to nie problem tak naprawde, raczej zamieszanie i harmider.
Jedno dodam, bylo i tak fajnie, miejscowka rowniez jak i ekipa
.... żyć to rżnąć ....
Dodano: 2006-12-03 15:40
I ten chaos, chaos, chaos:)!!!!!
ide sie teraz wampirzyc.
W takim razie sie propo tego tarota jeszcze zglosze...
Dodano: 2006-12-03 15:46
| Kiris napisał(a): |
taa, chcialam jeszcze dodac, ze to bylo porwanie
|
Oj, Kiris, Kiris - ależ Ty chyba chciałaś zostać porwana
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"