Reinfection - The Die For Nothing Dodano: 2012-02-15 20:50
Kolejna recka wujka pisana chyba wieku temu, przynajmniej takie mam wrażenie. Laicko - sarkastyczne pisanie o grindowych wokalach z perspektywy "niezrozumiałego śpiewania" nie dającego sie zrozumieć może by kogoś zaintrygowało 20 lat temu ale dzisiaj nie robi chyba na nikim wrażenia :-) Nazwa kapeli mi jest znana, być może nawet kiedyś obiła mi się o uszy, ale ta recka zupełnie mnie nie przekonuje do tego by się utwierdzić w przekonaniu, wręcz przeciwnie hehe, może z czystej przekory kiedyś poslucham jak znajde w necie. Reasumują - lubie nostalgiczne recki wujka bo zachęcają do odkurzania old skuli, ale w tym wypadku jest to chyba anty recenzja
Dodano: 2012-02-15 21:27
Dzisiaj pisana i nie miała być anty tylko żartobliwa. Dla mnie płyta może być.