Za dużo nas?. Strona: 2

Dodano: 2012-01-17 17:52

Tylko,ze długośc życia jednak wydłuża się ,ponieważ medycyna jest już mocno rozwinięta i stale się rozwija,świadomośc większości ludzi w sposobach odżywiania się i sposobu życia jest większa,a mniejsza ilośc wojen także nie wyniszcza ludzi masowo. Faktem jest też,że wzrasta przestępczośc i poziom agresji wśród ludzi,więc pewnie zawsze jakoś "jednostkowo" się będziemy eliminowac .No chyba,że sprawdzi się przepowiednia Oriona i ..będzie po wszystkim :)



Dodano: 2012-01-17 19:06

Cejrowski w ogóle jest dla mnie dziwnym facetem i nigdy nie zgadzam się z jego słowami.
A co do przeludnienia, zamieszkiwania itp. Dobrze było napisane, że są kraje gdzie to zaludnienie sięga zenitu, ale są jeszcze miejsca nie pokryte betonem - gdzie ta przyroda sobie żyje swoim życiem - chociaż zapewne niedługo inne państwa dobiorą się im do tyłeczka i będzie po czystej naturze

Hmmm... to co, że dłużej żyjemy skoro częściej chorujemy dzięki temu jak niszczymy atmosferę w jakiej żyjemy? Sami coś stworzyliśmy i sami się tym teraz trujemy.



Dodano: 2012-01-17 19:49

Są miejsca nieprzyjazne dla człowieka i raczej nie chciałabym mieszkac np:na pustyni .A Cejrowskiego bardzo lubię :) ma cięty język,inteligentny dowcip i cholerną (pozytywnie) dociekliwośc.:)



Dodano: 2012-01-17 20:22

starzec napisał(a):
Przeludnienie na całej ziemi jest niemożliwe, zbyt duża śmiertelność, ale przeludnienie w jakiejś części świata jest możliwe tam gdzie więcej się rodzi a mniej umiera i jeszcze nie ma żadnych wojen.
Ludzkość ma wojnę we krwi więc jak ze starości nie zdechnie to mu ktoś pomoże:)


Ująłeś to trafnie, aczkolwiek nieco cynicznie. Zawsze będą kraje przeludnione i te, w których gęstość zaludnienia jest mniejsza.



Dodano: 2012-01-17 20:42

bibunia napisał(a):
Są miejsca nieprzyjazne dla człowieka i raczej nie chciałabym mieszkac np:na pustyni .A Cejrowskiego bardzo lubię :) ma cięty język,inteligentny dowcip i cholerną (pozytywnie) dociekliwośc.:)


W teorii o gustach się nie dyskutuje ale od czego jest forum jak nie od wyrazania własnego zdania. Dla mnie pan Cejrowski ma niewyparzoną buźkę i czasami pcha się tam gdzie noska nie powinien wkładać.



Dodano: 2012-01-17 20:56

ladyinblack napisał(a):
[quote:ab483de04f="bibunia"]Są miejsca nieprzyjazne dla człowieka i raczej nie chciałabym mieszkac np:na pustyni .A Cejrowskiego bardzo lubię :) ma cięty język,inteligentny dowcip i cholerną (pozytywnie) dociekliwośc.:)


W teorii o gustach się nie dyskutuje ale od czego jest forum jak nie od wyrazania własnego zdania. Dla mnie pan Cejrowski ma niewyparzoną buźkę i czasami pcha się tam gdzie noska nie powinien wkładać. [/quote:ab483de04f]


A ja tam lubię Cejrowskiego i dla mnie to jest Gites koleś:)
Fajnie się ogląda jego program w telewizji oraz bardzo lubię w nim właśnie tą"niewyparzoną buźkę" której jak ma okazję to użyje w wywiadzie w mediach bądź jak go zaproszą gdzieś do dyskusji.Podobało mi się jak w jednej dyskusji najeżdżał na komuchów.
Za jego akcje powinien dawno już siedzieć u Wojewódzkiego w programie albo w faktach po faktach, ale TVN to ubecka telewizja i trzyma się z daleka od takich porządnych ludzi jak Cejrowski.Cejrowski taki bosy patriota.:)



Dodano: 2012-01-17 21:00

No właśnie :) też uważam że Cejrowski,to Gites koleś <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-18 09:14

Cejrowski sam się boso puścił w świat,bo przynajmniej za grosze mógł kupic dom i kawałek dżungli z dala od szalonej cywilizacji :) Niewyparzona buźka w połączeniu z inteligencją to ekscytująca mieszanka i jednocześnie powód do niechęci dla ludzi zakompleksionych,czyli zazwyczaj zawistnych z zazdrości :)



Dodano: 2012-01-18 12:20

To można być zawistnym nie z zazdrości?



Dodano: 2012-01-18 15:03 Zmieniono: 2012-01-18 15:07

Alpha-Sco napisał(a):
To można być zawistnym nie z zazdrości?
Masz mnie :) A niech Ci będzie



Dodano: 2012-01-18 16:04 Zmieniono: 2012-01-18 16:12

starzec napisał(a):
Za jego akcje powinien dawno już siedzieć u Wojewódzkiego w programie albo w faktach po faktach, ale TVN to ubecka telewizja i trzyma się z daleka od takich porządnych ludzi jak Cejrowski.

[URL=http://www.google.pl/#sclient=psy-ab&hl=pl&rlz=1R2ADBF_enPL327&source=hp&q=kuba+wojew%C3%B3dzki+wojciech+cejrowski&rlz=1R2ADBF_enPL327&bx=1&oq=kuba+wojew%C3%B3dzki+wojciech+cejrowski&aq=f&aqi=g3&aql=&gs_sm=e&gs_upl=922l6360l1l6610l16l15l0l0l0l4l375l3015l0.8.5.2l15l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.,cf.osb&fp=1172fdd806b7a6e1&biw=1280&bih=853]link[/URL]
Tyle w kwestii UB ;>.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-18 16:10

I jaki ten reportaż ma związek z UB?
Cejrowski dobrze gada, mówiłem, że jest Gites.
A w TVN nie był i pewnie nie będzie i dobrze.



Dodano: 2012-01-18 16:11 Zmieniono: 2012-01-18 16:12

Wojewódzki jest z TVN-u .


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-18 16:14

szarl napisał(a):
Wojewódzki jest TVN-u ;>.


No własnie mówiłem, że Cejrowski u niego nie wyląduje, a Wojewódzki to tvnowiec i jego show jest po to by robić sobie jaja z ludzi więc żadnego porządnego jak Cejrowski nie zaprosi bo nie udało by mu się z niego zrobić jaj.:)



Dodano: 2012-01-18 16:23


Może jednak kliknij ten link co ;>?


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-19 01:06

Cejrowski to homofob, szowinista i ogólnie śmieszny człowiek. Zdarza mu się powiedzieć coś sensownego, ale generalnie, to straszny konserwatysta i zacofaniec żyjący czasami PRL-u.
Kiedyś trafiłam w tv na jego program, opowiadał akurat o religii buddyjskiej. To co się naśmiałam z pierdół jakie opowiadał, to nie jeden kabaret tak mnie nie rozbawił <lol>



Dodano: 2012-01-19 12:16

sphinxia napisał(a):
Cejrowski to homofob, szowinista i ogólnie śmieszny człowiek. Zdarza mu się powiedzieć coś sensownego, ale generalnie, to straszny konserwatysta i zacofaniec żyjący czasami PRL-u.
Kiedyś trafiłam w tv na jego program, opowiadał akurat o religii buddyjskiej. To co się naśmiałam z pierdół jakie opowiadał, to nie jeden kabaret tak mnie nie rozbawił <lol>


Teraz to ja się uśmiałam, hahaha. Jest antykomunistą, więc nie żyje czasami PRL-u, ale je piętnuje, dlatego m.in. go lubię. I jaki zacofaniec? Ze środkami techniki jest za pan brat, w programie o Tunezji obalał stereotypy dyskryminujące muzułmanów, więc o co chodzi? A TV piszemy z dużych liter. Przepraszam, że się czepiam.

Wracając do tematu: uważam, że część osób zasłania się stwierdzeniem "za dużo nas" także z powodu nacisków partnera, by nie mieć dzieci, z lęku, że nie będzie się dobrym rodzicem spowodowanym np. urazami z dzieciństwa, kiepskimi relacjami z rodzicami czy wręcz syndromem nieobecnego rodzica. Takie osoby podają argument "za dużo nas", bo wstyd im przyznać się do prawdziwych powodów swojej decyzji.



Dodano: 2012-01-19 13:39 Zmieniono: 2012-01-19 13:39

To się nie czepiaj i nie przepraszaj. Albo się czepiaj i nie przepraszaj

Mnie do posiadania dzieci nie zniechęca nawet to, że nas za dużo, chociaż kiedyś zastanawiałam się nad adopcją by dać szansę komuś, kto już miał pecha się niewłaściwie urodzić, zamiast dorzucać kolejne istnienie. Ale nie wyobrażam sobie na przykład, że miałabym urodzić dziecko i, na przykład, posłać je do szkoły - patrząc na to, co się dzisiaj w szkołach dzieje, to horror jakiś. Jak uchronić dziecko przed złem tego świata, pół żartem, pół serio zapytuję.



Dodano: 2012-01-19 13:47

Alpha-Sco napisał(a):
To się nie czepiaj i nie przepraszaj. Albo się czepiaj i nie przepraszaj

Mnie do posiadania dzieci nie zniechęca nawet to, że nas za dużo, chociaż kiedyś zastanawiałam się nad adopcją by dać szansę komuś, kto już miał pecha się niewłaściwie urodzić, zamiast dorzucać kolejne istnienie. Ale nie wyobrażam sobie na przykład, że miałabym urodzić dziecko i, na przykład, posłać je do szkoły - patrząc na to, co się dzisiaj w szkołach dzieje, to horror jakiś. Jak uchronić dziecko przed złem tego świata, pół żartem, pół serio zapytuję.


Przed złem tak naprawdę nie uchronisz do końca ani siebie, ani partnera, ani dziecka, choćbyś nie wiem jak chciała. Dziecku można jedynie wpoić pewne wartości, zasady, ostrożność w kontaktach z obcymi, nowymi ludźmi. Jednak ja nie zamierzam popadać w paranoję i z tego tylko powodu rezygnować z macierzyństwa.



Dodano: 2012-01-19 16:47

Moja mała zaczęła właśnie edukacje i jakoś sobie radzi :) Mam nadzieje,że wystarczy to w jaki sposób jest wychowywana,a na resztę za bardzo wpływu miec nie będę .Co mi pozostaje? jak najdłużej utrzymywac na tyle dobry kontakt w rozmowach,aby mogła zawsze bez obaw przyjśc pogadac...Najgorsze i tak będzie dojrzewanie. Od najmłodszych lat pchałam ja wręcz do samodzielności i widzę ,że to procentuje.Mimo,iż jest nieco nieśmiała w pierwszych kontaktach z ludźmi to w pierwszy dzień szkoły jak nie mogła po przerwie znaleźc klasy po prostu poszła do dyrektorki zapytac się gdzie jej klasa :) Radzi sobie :)



Dodano: 2012-01-19 16:52 Zmieniono: 2012-01-19 16:53

bibunia napisał(a):
Moja mała zaczęła właśnie edukacje i jakoś sobie radzi :) Mam nadzieje,że wystarczy to w jaki sposób jest wychowywana,a na resztę za bardzo wpływu miec nie będę .Co mi pozostaje? jak najdłużej utrzymywac na tyle dobry kontakt w rozmowach,aby mogła zawsze bez obaw przyjśc pogadac...Najgorsze i tak będzie dojrzewanie. Od najmłodszych lat pchałam ja wręcz do samodzielności i widzę ,że to procentuje.Mimo,iż jest nieco nieśmiała w pierwszych kontaktach z ludźmi to w pierwszy dzień szkoły jak nie mogła po przerwie znaleźc klasy po prostu poszła do dyrektorki zapytac się gdzie jej klasa :) Radzi sobie :)


Bibuniu tylko nie strasz jej końcem świata w grudniu heheheh taki mały żarcik:)
Jeśli sama poszła się o to zapytać, to tylko dobrze o niej świadczy. A najgorszy etap może nastąpić w gimnazjum - to na ogół jest tragedia.



Dodano: 2012-01-19 16:56

o to się za bardzo też nie martwię,bo mam na oku gimnazjum,gdzie z pewnością takiej szajby nie będzie,ponieważ jest w jednym budynku z liceum i jest to jednoklasowe bodajże gimnazjum,wiec powinno byc ok.Poza tym ponoc maja likwidowac gimnazja,wiec zanim mała doczłapie się do 6 klasy SP to już może zajśc bardzo wiele zmian :)



Dodano: 2012-01-19 17:00

bibunia napisał(a):
o to się za bardzo też nie martwię,bo mam na oku gimnazjum,gdzie z pewnością takiej szajby nie będzie,ponieważ jest w jednym budynku z liceum i jest to jednoklasowe bodajże gimnazjum,wiec powinno byc ok.Poza tym ponoc maja likwidowac gimnazja,wiec zanim mała doczłapie się do 6 klasy SP to już może zajśc bardzo wiele zmian :)


hehehe wlałaś otuchy w moje serce - to może jednak, jeśli doczekam się dzieci, nie będą już musiały iść do gimnazjum?:)



Dodano: 2012-01-19 17:24

Skoro jeszcze się nie narodziły to wiele przed Tobą:) Może do tego czasu będzie już obowiązkowe nauczanie przez internet :)Cieszę się,ze ja tego nie doczekałam :) Uważam,ze dziecko przesiadujące stale w domu bez kontaktu od najmłodszych lat z ludźmi ma szansę wyrosnąc na ...hmm nie końca zdrowego człowieka ,ze tak to ujmę



Dodano: 2012-01-19 17:32

Wiesz, ja nie przepadałam aż tak za kontaktami z rówieśnikami, do dziś najmniej znajomych mam z mojego rocznika, a partnera mam 10 lat starszego dzięki Bogu. Raczej zahartowałam się w szkole na pewne głupie ludzkie zachowania, czegoś przy okazji nauczyłam, choć jak mnie coś interesowało, to i tak musiałam uzupełnić to w domu i dowiedzieć się sama albo chodzić na prywatne lekcje, podchodzę do tego beznamiętnie.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło